Zdjęcie w tle

Społeczność

Pracbaza

15

czyli co tam w pracy słychać

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj bylem w #warszawa na rozmowie o prace.


Jako,ze w polsce b trudno o prace w mojej ukochanej branzy( ubezpieczenia) na ludzkich warunkach( z uop,powyzej minimalnej i bez mobbingu) to moje kroki powedrowaly znow do stolicy.

Pojechalem skm z Legionowa( dojazd lepszy niz myslalem,co juz jest plus),udalem sie do siedziby i odbylem rozmowe-trwala prawie godzine,gadka-szmatka,wypytawaly o doswiadczenie i czym sie wczesniej zajmowalem( wypytywaly o znajomosc produktow ubezpieczeniowych,wiec jedyne co mogly zrobic to pytac i pytac,bo i tak nie mogly mnie zagiac) i przyszlo do najwazniejszego: zarobki- az mi sie micha ucieszyla: widelki na tym stanowisku to 6-8 000 zl netto za prace bez spiny o plany sprzedazowe,nadmiernego wyscigu szczurow i spiny.


Owszem,w poprzedniej pracy( nie mowie o aktualnych zajeciach na gowno umowach o dzielo czy na jdg bo to bylo jedno wielkie gowno) zarabialem srednio wiecej,ale uzaleznione to bylo w ogromnej mierze od realizacji planow sprzedazowych mojego,zespolu i innych celow wynikajacychcych bezposrednio z kpi.


Praca niestety stacjonarna,ale moze sie uda wywalczyc po okresie probnym tryb hybrydowy lub zdalny.

#pracbaza

Zaloguj się aby komentować

Kurde fakap ( ͡° ʖ̯ ͡°) Chcą mnie do tej roboty, co w niej byłem we czwartek.

Po 21 miesiącach pracy (od najbliższego poniedziałku) miałbym zarabiać 300 zł więcej niż mam w okresie wypowiedzenia, dziś. A kokosy to nie są jak na IT w Wuwie.


#pracbaza #praca #rozmowakwalifikacyjna #wiecejinfopo16 #zalesie

@macgajster a jakie mają wymagania i obowiązki?

(Nie chce pytać o nazwę stanowiska bo w korpo to zazwyczaj nic nie znaczy :))

Zaloguj się aby komentować

No to ten, jestem już po 80-minutowej rozmowie kwalifikacyjnej, o której pisałem o TU.


Przemaglował mnie w trybie 1 vs 1, tak jakby to była rozmowa o pracę 15-20k dla jakiegoś sektora kosmicznego/medycznego z uprawnieniami. Pytania o szczepienie na koronkę, o palenie i picie, o mieszkanie z rodzicami. O preferencje w pracy, włącznie z przeskoczeniem tymczasowym do innego działu, o to w czym czuję się dobrze a w czym mniej. Praca płatna 2x minimalna Dobrze, że biuro wyglądało na potrzebujące _delikatnego_ odświeżenia za pomocą ekipy remontowej i gruzbagów.


#pracbaza #praca #rozmowakwalifikacyjna #wiecejinfopo16

@macgajster Te pytania to wypisz wymaluj mój poprzedni korpokołchoz i szef janusz biznesu ze Szwajcarii.


"Mieszkasz z rodzicami? A dziewczynę masz? A będziecie brać ślub? A kredyt masz?"


A potem do mnie: hehe, pacz młody, pytasz i od razu wiesz, że jak ma żonę i kredyt na głowie to Ci nie odejdzie nieważne co (murzyn pokazujący, że głowka pracuje jpg).

@macgajster bawi mnie przeedukowanie w Polsce gdzie na stanowisko wymagające maksymalnie technikum wymagają mgr. inż. przed imieniem

Zaloguj się aby komentować

Możecie zacząć trzymać kciuki. Idę na rozmowę o pracę. Pierwszy raz od lipca ktoś chce w ogóle pogadać.

Nie jest to praca, z którą wiązałbym jakąś dłuższą wizję, bo cebula słabo, a obowiązki takie same jak w #elektrokolchoz. Lepszy jednak nic niż rydz


We wtorek idę rozmawiać w korpo, gdzie za mniej obowiązków lepiej płacą, za to miałbym możliwość rozwoju.

No i pewnie we wtorek, jeśli uda mi się dostać w oba miejsca, będę mógł wybierać.


#pracbaza #praca #rozmowakwalifikacyjna #wiecejinfopo16

Zaloguj się aby komentować

@Yes_Man rzułte krawężniki, jak ja zachodzie Panie :)


U mnie na wsi na której się wychowałem jak była procesja na Boże ciało to stare ludzie malowali krawężniki wapnem na biało xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeśli myśleliście, że tag i temat zdechnie, to nie, przynajmniej jeszcze nie

Mam pewne przecieki, że dzieje się coraz "lepiej", coraz bardziej sterują centralnie, a jeden taki nasprzedawał "górze" swoich niestworzonych historyjek o pracownikach i teraz od tych złych pracowników zbiera manto :3


Nie wiem za ile, ale będę miał coś konkretnego i raczej będzie to taki THE END z kropką na końcu


#elektrokolchoz #pracbaza #januszex #januszebiznesu

Zaloguj się aby komentować

Pracodawca po 3 latach w pełni zdalnej pracy, próbuje mnie zmusić do przychodzenia do biura. Przez rok udawało mi się pracować zdalnie - dziecko do 4 roku życia. Ciągle mam dziecko do 4 roku, ale pracodawca stwierdził, że muszę przychodzić do biura od przyszłego miesiąca.

- Wiecie, czy mogę złożyć wypowiedzenie bez zachowania okresu wypowiedzenia?

- Szuka ktoś programisty .net, JS/TS, azure, z kilkunastoletnim doświadczeniem? Preferowany web/backend/fullstack, ale niejedno w życiu widziałem 😉 za 25k UoP.

#praca #pracazdalna #pracbaza

@Lvter 2x nie

Możesz co najwyżej porozumieć się z pracodawcą, aby skrócił okres wypowiedzenia, albo zwolnił z obowiązku świadczenia pracy. Ale to będzie zależało od jego dobrej woli.

@Lvter - .net i rozwiązania M$... no to powodzenia w szukaniu pracy


A tak na poważnie to zaczyna być coraz gorzej z pracą full remote

Moje korpo z racji małego biura jeszcze w naszej lokacji nam pozwala - we wszystkich innych biurach na całym świecie 2 dni w biurze na 3 remote. Zarzekają się, że tak pozostanie i praca 5 dni w biurze jest tylko dla tych co naprawdę muszą lub chcą (takich niestety jest więcej niż myślałem). Pożyjemy - zobaczymy

Zaloguj się aby komentować

Kochani,

Szybkie pytanko do ekspertow: w przyszly piatek( 28.02) mam rozmowe o prace w Warszawie- moja branza,stanowisko tez spoko,a zarobki pewnie tez nie beda male.


Tylko mam klopot- nie bardzo mam jak pogodzic potencjalne godziny pracy z godzinami prac przedszkola.


Wstepnie moja mama sie zgodzila opiekowac sie mlodym na czas okresu probnego,przyjezdzalbym na weekendy do domu,a po przedluzeniu umowy zabralbym syna ze soba i tam juz na stale poszukal zerowki i szkoly.

Co myslicie- pozostawilibyscie tak pod opieka dziecko?

#pracbaza #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować

U mnie cuda się dzieją. Po zmianie kierownika

teraz się okazuje że niby cały rok poprzedni grafiki były źle robione . A kadry wszystko podbijały i się zgadzało.

No i jeszcze teraz jakieś zmiany na 4h się pojawiły. Na razie kolega ma jedną. Za chwilę wyjdzie że trzeba przyjechac na jeszcze mniej. Średnio ciekawie

Zaloguj się aby komentować

-10 i rowerem do #pracbaza Dzisiaj zaliczyłem pierwszą "glebę", zaatakował mnie kawałek lodu na chodniku pod klatką. Małe gunwo ale koło poleciało aj razem z rowerem. Klasyczny plaskacz na chodnik xD

Strat w ludziach i sprzęcie nie było. Zastanawiam się tylko czy w drodze powrotnej nie będę pchać grata, bo najprawdopodobniej na coś najechałem (kawałek rozbitej butelki) i pod koniec trasy powietrza w tylnym kole było jakby mniej

Udanego poniedziałku życzę

#rower

25b77f8b-bc67-4d8c-9d7f-70e433b9fa8b
Yes_Man userbar

@Yes_Man Ja dzisiaj rano wymiękłem, kupiłem bilet na pociag i wsiadłem z rowerem, wracałem już na rowerze. Jednak te -10 to trochę za zimno na 16km.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pierwsza praca to zawsze szkoła życia.

Dla mnie, taką szkołą była akurat druga praca.


Jakieś 20 lat temu rozpocząłem swoją przygodę u człowieka, który mógłby wykładać na uniwersytecie kreatywnej księgowości i ekstremalnego cięcia kosztów. Nazwijmy go Januszem, bo inaczej się nie da.


Już pierwsze dni pracy pokazały mi, że jego podejście do finansów balansowało na cienkiej granicy między oszczędnością a absurdem. Na przykład termostat w firmowym aucie. Kiedy się zepsuł, zamiast go naprawić, Janusz znalazł „genialne” rozwiązanie – przez jakiś czas, niestety latem, mieliśmy jeździć z ogrzewaniem na full. Szef zawsze takie usterki naprawiał, ale nigdy od razu, zawsze znajdował jakieś głupie wytłumaczenie, a to inne auto ma awarię, a to mechanik na urlopie itp. Pikanterii dodaje fakt, że to była nauka jazdy, więc prawdziwą szkołę życia mieli również kursanci. Toczenie się po łuku 3 km/h przy 40 stopniach na zewnątrz i atakującym gorącym powietrzem nawiewem w środku przypominało naukę jazdy na pustyni.


Jego oszczędnościowy geniusz sięgał dalej. Przy tankowaniu paliwa wolał zapłacić kilka złotych więcej, byle mieć większą fakturę na koszty. Pan na stacji tylko zacierał ręce, pisał fakturę na 100 zł, choć paliwa było tylko za 47-48, a 2-3 zł brał "do kieszeni" za fatygę.


Najlepsza akcja przyszła jednak z zakupem autobusu. Bo Janusz uznał, że po co oddawać urzędowi skarbowemu więcej niż trzeba? Umówił się więc ze sprzedawcą, żeby na umowie wpisali o 30 tysięcy mniej. Wytłumaczył to urzędową sztuczką: „Panie, napiszemy, że silnik uszkodzony, to się mniej zapłaci!”. Sprzedawca przytaknął, umowa podpisana, wszyscy zadowoleni.


Tyle że po kilku dniach okazało się, że silnik faktycznie był uszkodzony. Janusz zagotował się bardziej niż chłodnica jego samochodu i poleciał z awanturą do sprzedawcy. Ale tamten tylko wzruszył ramionami: „Panie, no przecież w umowie napisane, że silnik uszkodzony. Co pan chciał?”.


Była jeszcze próba zwrócenia autobusu, na którą sprzedający ochoczo się zgodził, ale powiedział, że może oddać tyle, ile jest na umowie.


#pracbaza #januszex #januszebiznesu

@Onestone pisał fakturę na 100 zł, choć paliwa było tylko za 47-48

i co się działo z pozostałym paliwem? stacja sprzedawała po cenie wyższej niz na dystrybutorze mniej paliwa

czy podwojnie to bylo liczone

Zaloguj się aby komentować

Wstałem o 5:52 i naturalnie spóźniłem się do #pracbaza Za to jechało się przyjemnie z maską na twarzy i ocieplanymi spodniami na d⁎⁎ie

#rower

d5bac1a2-20c7-4c12-8834-139080a52cde
9c4e7cbb-d242-4ffa-bd9a-da06a8be7273
Yes_Man userbar

@Yes_Man wczoraj rano byłem okrutnie zdziwiony jak zimny jest ten wiatr, cały dojazd to był ból twarzy mimo komina i okularów. Od kilku dni jest za⁎⁎⁎⁎ście przeszywająco zimno przez niego, aż dzisiaj pojechałem autem a w dużo większe mrozy jeździłem bez problemów

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

A sobie wrzucę taką ciekawostkę branżową - w uproszczeniu żeby nie zanudzać.


Zgodnie z obowiązującymi przepisami, dopuszczalny czas trwania przerw w dostarczaniu energii elektrycznej dla gospodarstw domowych to:


  • dla przerw planowanych (odbiorca powiadomiony) 16h jednorazowo, 35h sumarycznie rocznie,

  • dla przerw nieplanowanych (awarii) 24h jednorazowo, 48 sumarycznie rocznie.


Za przekroczenie tych wartości dystrybutor energii elektrycznej zobowiązany jest wypłacić Odbiorcy bonifikatę. Aby jednak tego nie robić, w przypadku wielu prac planowych czy awarii, których usunięcie jest czasochłonne, stosuje się różne metody. Spośród nich można wymienić


  • montaż przewodów serwisowych czyt. tymczasowych linii omijających usunięty fragment sieci,

  • zasilenie pojedynczych odbiorców, fragmentów sieci nn, pojedynczych stacji transformatorowych lub fragmentów sieci SN z agregatu prądotwórczego,

  • realizację prac w technologii PPN.


I to technologii PPN będzie ten odcinek.

Co to jest? Skrót PPN oznacza Prace Pod Napięciem, do których stosuje się zabiegi organizacyjne i techniczne, których zadaniem jest bezpieczne wykonanie prac eksploatacyjnych (np. napraw, wymian elementu) przy użyciu elementów izolujących elektromontera od elementów przewodzących będących lub mogących znaleźć się pod napięciem. W ramach narzędzi można wymienić specjalne drążki elektroizolacyjne, podnośniki z koszami elektroizolacyjnymi, strój lub fragment stroju montera, różnego typu maty odizolowujące i zakrywające w/w urządzenia będące lub mogące znaleźć się pod napięciem czy też mostki umożliwiające pominięcie elementu podlegającego wymianie. Do tego dochodzą procedury i instrukcje, które krok po kroku podają czynności jakie ma wykonać by praca była bezpieczna. Ważne są też warunki atmosferyczne - wilgotność powietrza, opady atmosferyczne.


Pewnie nie raz widzieliście montera w podnośniku (mam nadzieję, że również w kasku), który "grzebie" coś na słupie nn. Być może widzieliście montera pracującego pod napięciem przy użyciu w/w osłon izolacyjnych etc. Ale czy widzieliście elektromontera, który pracuje w technologii PPN na słupie SN-15kV? Tutaj już nie ma przelewek bo napięcie na sieci jest tak duże, że można zostać porażonym prądem elektrycznym będąc w odpowiednio małej odległości do elementu przewodzącego nawet w korzystnych warunkach atmosferycznych bo przerwa dielektryczna jaką tworzy powietrze jest zbyt mała by nie doprowadzić do wyładowania niezupełnego do ciała montera. W związku z powyższym pracownicy wyposażeni są w specjalny strój, w skład którego wchodzi nawet bielizna chroniąca przed "przeskakiwaniem ładunku z jajka na jajko" (i tu nie żartuję bo mam kolegów wykonujących te prace, którzy raz w życiu zapomnieli takiej bielizny "no bo i po co"), a także podwójny kosz podnośnika wraz z dodatkowym ramieniem, co ma umożliwiać pracę 2 monterów jednocześnie oraz podtrzymywanie elementów, które potrafią już "troszkę" ważyć. Jeśli nie widzieliście to jako ciekawostkę wrzucam przykładowy filmik - tu akurat materiał propagandowy Enea xD


Piszę trochę chaotycznie ale w razie pytań pozostaję do dyspozycji bo dziś się nudzę wieczorem xD


https://www.youtube.com/watch?v=Y4bYvqqBDqE


#pracbaza #ciekawostki #energetyka

Wiedzieć o łuku elektrycznym i bezpiecznej odległości rosnące wraz z napięciem też. Jest w rozp. ogóln. bhp w Polsce ale Ty fajniej opisałeś

@100mph czy jak awaria planowana trwa już 15h, to jak podłączą na minutę i potem rozłączą, to im się czas resetuje i mogą znowu na spokojnie 16h robić?

Zaloguj się aby komentować