Możecie zacząć trzymać kciuki. Idę na rozmowę o pracę. Pierwszy raz od lipca ktoś chce w ogóle pogadać.

Nie jest to praca, z którą wiązałbym jakąś dłuższą wizję, bo cebula słabo, a obowiązki takie same jak w #elektrokolchoz. Lepszy jednak nic niż rydz


We wtorek idę rozmawiać w korpo, gdzie za mniej obowiązków lepiej płacą, za to miałbym możliwość rozwoju.

No i pewnie we wtorek, jeśli uda mi się dostać w oba miejsca, będę mógł wybierać.


#pracbaza #praca #rozmowakwalifikacyjna #wiecejinfopo16

Komentarze (17)

@AdelbertVonBimberstein nein. Ostatnią rozmowę miałem w lipcu. Innej pracy szukam od maja, a od końca stycznia jestem na okresie wypowiedzenia do końca kwietnia.

Elektronik, mam tylko dyplomy technikum i studiów

@macgajster to co? Kabelki podłączasz, rozdzielnie zrobisz? Nie znam się i nie tykam prądu innego niż baterie w wadze kuchennej.

Dawaj do Norwegii, z angielskim robotę znajdziesz. Jak ci sytuacja rodzinna nie wadzi to nie warto siedzieć w pl.

Obczaj byku: 2 tygodnie siedzisz w pracy, przeloty, wyżywienie i lokal za darmo; a reszta czasu w domu. Dodatkowo też w roku 20k zł kasy na wakacje wpadnie i jakiś zwrot podatku.

@AdelbertVonBimberstein no właśnie moje ostatnie przeżycia uświadomiły mi, że rodzina jest dla mnie ważna. Mam rodziców 70+, chcę być raczej bliżej nich codziennie niż co dwa tygodnie na dwa tygodnie.

No i baby brak, a 30+, więc to dobry moment żeby przestać żyć w utopii nieśmiertelności młodzieńczej.

Szaf ani rozdzielni w życiu nie szyłem. Raczej dałbym radę i po jakimś czasie szłoby to sprawnie

@macgajster ile razy ja tak miałem. Kasztanem śmierdziało i odpuszczałem mimo pozytywnego rezultatu

Gut feeling raczej mnie nie zawodzi

Zaloguj się aby komentować