Hello my old friend. Przezimowal na dworze (niestety, ale obiecuje ze to pojedyncza sytuacja!) z alu w srodku (od wrzesnia nie tykany) i odpalil od strzala. Po swietach zmienie olej i filtr, wyczyszcze filtr powietrza i latanko ❤️
#motocykle


Społeczność
Dla tych co jeżdżą, chcą jeździć albo po prostu im się to podoba
Hello my old friend. Przezimowal na dworze (niestety, ale obiecuje ze to pojedyncza sytuacja!) z alu w srodku (od wrzesnia nie tykany) i odpalil od strzala. Po swietach zmienie olej i filtr, wyczyszcze filtr powietrza i latanko ❤️
#motocykle

Zaloguj się aby komentować
@Erebus ten obrazek ma dźwięk i zapach
miałem czerwony na zdjeciu ten niebieski model ze skrzynia 2 biegowa jeśli dobrze pamietam potem były silniki z cylindrem poziomym i skrzynia 3biegowa

@Erebus kiedyś ludzie normalniej wyglądali, dzisiaj większośc nadwaga, szpetne tatuaże, wyrwane prawdziwe brwi i namalowane sztuczne, itd
Zaloguj się aby komentować
Temperatura za oknem odpowiednia to trzeba było w końcu po śnie zimowym przepalić 30-latkę. Za cel obrałem sobie pałac w miejscowości Moja Wola.
"Zbudowany został w roku 1852. Ewenementem jest zewnętrzna elewacja pałacu, wykonana z kory dębu korkowego, uzupełnionego gdzieniegdzie korą dębów rodzimych. Budowle, w których zastosowano podobne rozwiązanie są niezwykle rzadkie, Moja Wola jest jednym z dwóch takich miejsc w Europie."
Źródło Barycz.pl.
#wsk




Zaloguj się aby komentować
Udało się przeżyć sezon zimowy bez motorka, ale sobie dzisiaj ponapierdalam po robocie
#motocykle
@Solar U mnie plan na świąteczną sobotę. Pobudka, śniadanie i kopajka, oby za pierwszym razem odpalił
@Solar a ja swojego wygrzebuje, trochę naprawię, robię przegląd i idzie na sprzedaż
@Solar @Zielczan @Z_buta_za_horyzont dzisiaj wielkie sprzątanie obejścia, żeby jutro śmignąć. W jakie tereny ruszacie, może będzie okazja się minąć?
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj grzechem byłoby nie skorzystać z pogody i wpadło jakieś 150 km. W drodze powrotnej przejeżdżałem przez Mszczonów i zahaczyłem o tamtejszy dworzec kolejowy.
#miernymotor #motocykle #urbex



@MiernyMirek ładny dworzec, dzięki za zdjęcia. Jestem na emigracji i może to śmieszne, ale brakuje mi takich polskich klimatów i towarowej ciuchci zaparkowanej na bocznicy mało używanego dworca w Mszczonowie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
BMW.. łańcucha się nie chciało smarować;p
@MiernyMirek zapraszam na Olkusz na dworzec, jeszcze tylko nasrać i jeża wpuścić
Zaloguj się aby komentować
Chłopy doradźcie.
Dzisiaj zrzucałem głowicę w Hondę CBF600, pomierzone wartości luzu na zaworach. Na intake jest ok, na wylotowych jestem akurat na dolnej granicy. Przejeżdzę jeszcze ten sezon czy robić? Póki co zamknąłem pokrywę i liczę że przejadę jeszcze te 15kkm w tym sezonie. Podkreślę jeszcze raz, póki co mieszczę się w limicie więc chyba git?
Po sezonie planuje zrzucić wałki i wymienić łańcuszek rozrządu to będzie okazja podłubać przy zaworach, teraz po prostu mi się nie chce jak już całość zamknąłem.
Serwisówka zaleca kontrolę co 24kkm.
#motocykle
Głowicę czy pokrywę zaworów ściagałeś?
Jak jest w limicie to jest ok, ale zazwyczaj luz robi się na górny limit.
Łeee, niewielka odchyłka. Powinno śmigać.
W hondzie? Paaaanie, to polata jeszcze do końca świata i trochę dłużej xD
Serio, jeździć obserwować, luźna guma. Jak będziesz miał wolny weekend piwko i chęć działania to wtedy możesz machnąć, ale sezon na 100% przelatasz na spokojnie
Zaloguj się aby komentować
@knoor I jak tam te twoje Harleye z aukcji w USA? Wtopa czy udany zakup?
Przypomniał mi się twój wpis sprzed kilku miesięcy i zastanawiam się nad takim samym ruchem jak ty. Warto, nie warto, jakieś złote rady może? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#motocykle
@grzmichuj_gniezno Jednego mam już prawie całkiem ogarniętego, został mi do zrobienia zbiornik (usunięcie wgniotek i pomalowanie - to akurat zlecam komuś), metalowe boczki, które wyglądają paskudnie po moim malowaniu oraz jakieś pierdoły - wyregulowanie hamulca z tyłu, wymiana olejów, dekielka i jednej przytartej śrubki (mam pokupowane).
W ramach uzdatniania musiałem zrobić m.in.
zmiana świateł na europejskie - zakup świateł + lekkie zmiany w elektryce + przeprogramowanie kompa
wymiana kierownicy i ogarnięcie przełączników na niej
ogarnięcie rozwalonego licznika - udało się przeszczepić taki z obrotomierzem, moim zdaniem dużo fajniejszy
ogarnięcie zawieszenia z przodu i łożyska główki ramy - nie wiedziałem, w jakim jest stanie więc wolałem zrobić i mieć spokój - akurat łożysko główki było zjechane
spawanie ogranicznika dolnej półki
wymiana pierdół, typu lusterka, jakieś nieładne śrubki, chwyty
trochę estetyki, wire tuck, relokacja stacyjki i cewki
Możliwe, że coś jeszcze wyjdzie podczas jazdy próbnej. Ogólnie moto wyszło fajnie, zarówno jeśli chodzi o wygląd jak i budżet - na z grubsza gotowego sporciaka 1200 z okolic 2015 ściągniętego z USA musiałbym położyć ~30-34k PLN , ja pewnie zmieszczę się w 25k PLN, gdzie koszt ściągnięcia i zakupu moto wyszedł ~18k (ofc mój czas i dłubaninę liczę uczciwie, zero złotych;)). Jeśli nie wyjdzie jeszcze jakaś niespodzianka, typu krzywe zawieszenie albo problemy z silnikiem (nie odpalałem go jeszcze, bak miał praktycznie pusty a nie chciałem zalewać paliwem skoro i tak byłby malowany) będzie imo dobry deal. Jedyny minus, że wszystko miał stockowe, poza kanapą - a tę możliwe, że jeszcze opchnę za 1-1.5k;).
Drugiego (DYna Low Rider) właśnie zacząłem rozkręcać, w przyszły weekend może ogarnę już zawias z przodu (do wywalenia, lagi krzywe po dzwonie) i gdzieś tam w którymś momencie wezmę się za silnik, o który najbardziej się boje (sławne bicie wału, tudzież zużycie wałków/pompy/napinaczy). Tu jeszcze nie do końca mam pogląd na to, co będzie do zrobienia, ale na razie nie wygląda jakoś tragicznie - jeśli półki nie będą krzywe a bicie wału w normie. Natomiast cieszy mnie zawieszenie Ohlinsa i stage 1 (a możliwe że i 2 - ciekaw jestem, jakie tam wałki siedzą).
Ogólnie to póki co mogę podsumować tak, że ściąganie i uzdatnianie Harlejka z USA raczej się opłaca, o ile masz trochę doświadczenia w majstrowaniu i wszystko będziesz robił sobie sam - w przeciwnym razie koszty Cię zjedzą i nie ma to sensu. Przy samym kupowaniu trzeba też trzymać się pewnych punktów:
wybierać egzemplarze albo mało rozbite albo takie z fajnymi akcesoriami
nie napalać się i pilnować budżetu
na ile się da - po zdjęciach ocenić orientacyjny koszt przyszłych napraw, z założeniem że trzeba będzie dorzucić +33%
zrobić mały research przed licytowaniem, żeby poznać które roczniki są warte uwagi, a których lepiej unikać (zgadnij, czy ja to zrobiłem xD)
Na koniec fotki z grubsza ogarniętego sporciaka.


Zaloguj się aby komentować
Polecam choć GS nie moja liga
Zaloguj się aby komentować
Pracuję ostatnio na okrągło, a tu pogoda się zrobiła, więc co mi tam. Wynająłem chatkę na wsi, pojechałem motorkiem, ognisko jest, Wędrujący Wiatr gra z głośniczka, piwko się wlewa. Czego chcieć więcej.
Jutro też sobie pojeżdżę. I grilla zrobię. I ognisko też.
#motocykle

Zaloguj się aby komentować
Serwis pozimowy odbyty. Płukanie silnika, zmiana oleju, filtr x2, łańcuch wyczyszczony i naciągnięty, opony napompowane. Mozna gdzieś wyskoczyc w weekend. Zawsze mam schiza przy tym serwisie, bo juz się kiedyś na wlasnej plamie oleju wywaliłem XD nie dokręciłem spustu oleju i pech chciał, ze zakrętka puscila akurat kiedy byłem w zakręcie. Highside wystrzelił mnie jak z katapulty. Przez to teraz dopierdalam wszystkie sruby bardziej niż powinienem (co też nie jest dobre) a potem jak lece 200km/h na godzine to i tak ciągle myślę czy na pewno wszystko dokręcilem

@GrindFaterAnona to z taką prędkością jeździsz po torze co nie?
Z takim podejściem to bez kasku możesz jeździć
Kup klucz dynamoetryczny i dwa kleje niebieski i czerwony, ściągnij manuala do moto i rób to profesjonalnie albo oddaj do zaufanego mechanika. Chyba że nie masz po co żyć. W motocyklu masz kupę małych drobnych srubek które łatwo jest przeciągnąć, albo siedzą w aluminum. Później zostajesz z dużo droższym problemem do naprawy lub zdrutowania. A przy 2 pakach już nie będzie przebacz.
Zaloguj się aby komentować
No i wczoraj jednak na tym motórze zrobiłem 66km, przeliczyłem się co do pogody i wyjąłem z kurtki podpinki, był to błąd. Całość jednak nie okazała się stratą czasu, bo po drodze trafiłem na ciekawe miejsce/miejsca. W miejscowości Wiskitki, jakieś 500m od zjazdu z autostrady A2 (ok 100m za przedszkolem) po 2 przeciwnych stronach ulicy (trochę pod kątem) znajdują się 2 cmentarzyki żydowski i żołnierzy rosyjskich z I Wojny Światowej.
Tablica na tym pierwszym mówi, że w miasteczku żyła spora diaspora żydowska zlikwidowana przez Niemców w 1941. @rebe-szunis jak coś wiesz o tym więcej, to daj znać/uzupełnij info. Sam cmentarzyk mocno już nadgryziony zębem czasu, ale tablice jeszcze są, ogrodzenie widać jest całkiem świeże.
#motocykle #miernymotor #historia
PS. w pierwszym poście kilka zdjęć z cmentarza żydowskiego, poniżej w komentarzu wrzucę to co pozostało z rosyjskiego



Z cmentarzyka żołnierzy rosyjskich nie zostało już praktycznie nic, wyblakła tablica (ledwo udało mi się tam cokolwiek wyczytać), 1 żelazny krzyż (powstały zapewne znacznie później) i kurhan porośnięty drzewami. Na ostatnim zdjęciu widać moje moto stojące przed cmentarzem żydowskim.



@MiernyMirek daj pinezke, zobaczę rowerem
Zaloguj się aby komentować
Odespalem dzisiaj do 13 i pojechałem szukać drewno które kupiłem.
To było trzecie podejście.
Za pierwszym razem wjebalem się na pole a miałem w samochodzie młodych i z tyłu pełna przyczepkę, po pół godziny walki i targania przyczepki po błocie udało się wyjechać
Za drugim razem obszedłem większość lasu i dwa razy wjebalem się po kostkę w błoto
W końcu dzisiaj, trzecie podejście i znalazłem!
I co najważniejsze - 10 stopni, trochę słońca, więc na luzie można śmigac bez ciuchów termicznych ;)



Zaloguj się aby komentować
Parę dni temu miałam okazję zajrzeć do hotelu Senator w Starachowicach. Niby nic, a widok w atrium od razu wywołał uśmiech na mych plebejskich ustach.
Stały tam sobie Hondy: Goldwing 1000, CB 1000, CB 750, CB 500 z roczników 1975-1977.
#motocykle



Zaloguj się aby komentować
#motocykle
Wasze doświadczenia z robieniem prawa jazdy A1/A2?
Jeżdżę obecnie pierdziawką 50/72ccm, która służy mi do wypadów "wkoło komina", ale jednak jeżdżę nią sporo.
Myślę za tym, by w tym lub przyszłym roku zrobić sobie uprawnienia na coś większego.
Nie zależy mi na byciu królem szos - jednoślad to dla mnie podstawowy środek transportu: zakupy, lekarz, sprawy formalne.
A1 nieopłacalne? Iść od razu w A2? Dodam, że pełne A raczej nie ma dla mnie sensu - maszyny duże, zbyt silne, drogie.
Dodam, że pełne A raczej nie ma dla mnie sensu - maszyny duże, zbyt silne, drogie.
@Piwniczak1991 nie ma obowiązku kupować 300kg krowy po wyrobieniu A xD możesz sobie kupować co tam chcesz i nie zastanawiać się, czy to jeszcze się łapie na twoją kategorię czy już nie. nie widzę minusów ( ‾ʖ̫‾)
Z moich obserwacji 125ccm wcale nie są jakoś sensownie tańsze od większych odpowiedników, a wręcz mogą być droższe w zakupie. Nie mam doświadczenia z A1/A2 ale logika wskazuje na robienie normalnie A lub B.
Jak Ci się kiedyś odwidzi to będziesz miał prawko na coś większego i nie będziesz musiał się bawić znowu w kurs i wydawać kupę hajsu. Ja teraz żałuję że nie robiłem A razem z B, 15 lat temu dołożyłbym parę stówek i miał za jednym zamachem zrobione, a tak muszę wydawać teraz 3k na robienie A
@Piwniczak1991 A1 nieopłacalne, jeśli tylko wiek Ci pozwala na wyższe kategorie. Jeśli możesz robić A nawet się nie zastanawiaj - ja egzamin poprawkowy zdawałem na YBR 125 bo 250-tka była na trasie. Ale, to były nieco inne czasy jak teraz, 15 lat temu.
Niemniej - mając wyższą kategorię nie ogranicza Cię papier, tylko kupujesz co chcesz. Oni tego nie sprawdzają - mam A, jeżdżę 125tką którą mógłbym na B. A lada dzień kupię kolejny sprzęt 30KM. Ale nie przeszkodziło mi to mieć w karierze 58 i 46KM.
Zaloguj się aby komentować
Sezon 2024 uważam, a otwarty
Pejzaże nie porywają, ale drogi dzięki obfitym deszczom już czyste. O dziwo, poza miastem, razem ze śniegiem nie stopniał asfalt i dziur nie uświadczyłem.
Zaliczona jedna z moich ulubionych dróg między Lubomierzem a Kamienicą - wijąca się przez gęsty las wzdłuż górskiego strumienia ze świeżutkim, równiutkim asfaltem i sensownym ograniczeniem prędkości. Fajnie było polatać w połowie lutego
#motocykle #motoryzacja

@Rafau czemu ja nie mam gór, tylko samo płaskie?
Żeby uświadczyć cokolwiek w tym stylu, muszę grzać 300km...
To nie jest sprawiedliwe!!!!!11111oneone
@Rafau piemkny, podobny do mojej Hondy
@Rafau eh lubomierz, w czasach szkolnych miałem z tamtąd taka fajna sztukę tylko zawsze musiała jakoś wrócić do tego jebanego lubomierza, więc musieliśmy się spieszyć xD
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj też się bryknąłem na przejażdżkę na moto, 10 stopni toż to rozpusta, wyszło jakieś 80-90km.
Tym razem poleciałem w stronę województwa łódzkiego, gmina Bolimów. Zawitałem w dwa miejsca oddalone od siebie o jakieś 5 km.
Joachimów-Mogiły - stary, podwójny cmentarz żołnierzy niemieckich i rosyjskich. Podwójny ponieważ do cmentarza z Pierwszej Wojny Światowej (ofiary Bitwy nad Rawką 1914-1915) dokoptowano ekshumowanych z Powązek w 1990 żołnierzy Wehrmahtu z lat głównie 1943-1944. O ile ten świeży (Niemcy z okresu 1939-1945) jest w niezłym stanie, o tyle ten pierwszowojenny prawie przestał istnieć. Całkiem niedawno odbywały się tam prace archeologiczne, może ktoś uchroni to miejsce od zapomnienia. A historia jest warta zapamiętania, bo po raz pierwszy Niemcy użyli gazów bojowych (chloru) i to trzykrotnie.
Humin - cmentarz-pomnik ofiar Bitwy nad Rawką 1914-1915, ofiar gazowań, które nie poszło zgodnie z planem. Tam są pochowani też żołnierze niemieccy.
PS1. Zastanawiam się czy nie stworzyć własnego tagu na te moje wycieczki, co sądzicie?
#miernymotor może być?
PS2. W tym poście świeższy cmentarzyk dwugowojenny, poniżej wrzucę fotki z pozostałych dwóch miejsc.
#motocykle #historia #ciekawostki



Tablice z tych 3 miejsc, dla ciekawskich



Zakladaj i pisz ;)
Wczoraj stwierdziłem że w sumie sezon się nie kończy, skoro jeździłem w grudniu, styczniu i lutym 😀
160 wpadło. mam nadzieje ze odcinkowy pomiar w Suszcu nie działa xd.
ogólnie doscxyc przepisowo się jechało bo średnia 2,5/100

Zaloguj się aby komentować
#motocykle #relacjazwycieczki
Hej, jakiś czas temu wrzucałem relację z mojej podróży Rometem 125 ccm dookoła Polski.
W 2023 roku odbyłem pierwszą poważniejszą podróż zagraniczną - ponad 4 tysiące kilometrów, głównie Włochy z powrotem przez Albanię/Czarnogórę.
Jeżeli ktoś ma ochotę zachęcam do zapoznania się z moją relacją na blogu, nie wrzucam tutaj bo nie umiem dodać tak, żeby zdjecia były w dobrym miejscu w tekście.
W każdym razie mój cel jest jeden - nie odbierzcie tego tak, że chcę się reklamować. Chciałbym po prostu zachęcić te osoby które sie wahaja do podróżowania motocyklem.
Odbyłem wycieczkę solo, przed byłem osrany że przecież jak się motor zepsuje no to leżę, bo nie jestem za bardzo mechanicznie uzdolniony. No ale jakoś się udało i mam dzisiaj wspaniałe wspomnienia. Także chłopy, jest zima, zastanówcie się gdzie chcecie jechać i po wakacjach proszę zdawać relacje z wycieczek!
https://motocyklembezdarciamordy.blogspot.com/2024/01/w-pogoni-zachodzacego-sonca-cz-1.html
https://motocyklembezdarciamordy.blogspot.com/2024/02/w-pogoni-zachodzacego-sonca-cz-2.html
@Solar Fajna relacja. Gratuluję odwagi, też tak kiedyś "wycieczkę" po Bałkanach Clio 1.2 starym zrobiłem. Gacie pełne
@szczelamseczasem @GrindFaterAnona hej, chyba źle zrozumieliście
@Solar ah no wspomniales w tym wpisie tylko o 125 wiec jak to mozna bylo zrozumiec inaczej?
@Solar takie wycieczki na 125cc? Niezła katorga, szacun. Jeszczs z takim obciazeniem. Jaka srednia predkosc na trasie i ile napraw po drodze?
A ja bym się podłączył do Ciebie…obecnie marne 32hp, ale „nie lubię zapierdalać”. Włochy…to jest dobry wektor.
Zaloguj się aby komentować
Jak to gdzie? Na motórze.
60 km w koło komina.
Trochę dziurami, trochę asfalty.
Zajrzałem na Budy Zosine na cmentarzyk AK z grupy "Kampinos".
#motocykle #historia



kurde trzeba aku wyjąć i naładować
Ile stopni było?
Dla mnie póki co dolna granica to ok 5 stopni
kurde ale ładnie świeci. aż mnie korci. jutro ma być 13
Zaloguj się aby komentować
Przepiękne
Ta ostatnia jest juz chyba w odświeżonej wersji
@libertarianin między dwoma ostatnimi jest jakieś 12 lat przerwy.
@Taki_sobie Fota super, chciałbym zobaczyć jeszcze z profilu
@Taki_sobie gość u którego serwisuję Gixx'a jeździ Africa Twin. Zazwyczaj po odbiór mojego sprzętu wiezie mnie swoim. Nie wiem dlaczego ale jako plecak ziewam i robię się senny
Zaloguj się aby komentować
Lubicie stare japońskie motocykle? Nie? Szkoda
Na CBX RC-17 chorowałem już w 2004 roku, ujeżdżałem wtedy TS350, a kolega z którym jeździłem dorwał w niewyjaśnionych okolicznościach CBX750 w srebrnym malowaniu i popularniejszym wydaniu z podwójnym reflektorem. 20 lat temu, mimo, że był to prawie 20 letni wówczas motocykl, robił wrażenie. Niewielu miało japonie, głównie były to właśnie starsze motocykle z lat '80, większe GS'y, GPX, GPZ, jakieś starsze XJ.
Sam CBX nie był jakimś przełomowym motocyklem. Raczej trochę odgrzewanym kotletem po nieudanym debiucie VF750. Honda jak zwykle obudziła się z ręką w nocniku (nie do końca, ale to materiał na inną historię), Kawasaki przygotowywało GPZ900 (jeśli oglądaliście pierwotnego Top Gun'a to na pewno kojarzycie), Suzuki po cichu szykowało się do wywrócenia stolika GSXR'em, Yamaha rozmyślała nad dwudziestozaworową FZ750, a Honda po prostu wzięła NightHawka trochę podumali, pokreślili i poszli na sake... yyy... znaczy wypluli z tego CBX'a, który na tle tej konkurencji był po prostu zachowawczym, przestarzałym kondonem. Silnik chłodzony powietrzem i olejem i klasyczna kołyskowa rama, u progu wyścigu zbrojeń nie robiły na nikim wrażenia.
Ale czy CBX był nudny? Na swój sposób nie. Ówczesny japoński marketing sugerował nawet do nijakich kondonów pakować jakieś ciekawostki techniczne. Mamy tu więc typowy dla połowy lat '80 system Anti-dive, pompowane zawieszenie z pro-linkiem z tyłu i ameliniowym wahaczem (dlatego nie jest pomalowany
Gust jest jak d⁎⁎a, każdy ma swoją, ale klimatu lat '80 CBX'owi nie da się odmówić. Ma ten niesamowity vibe, który widać tez między innym we wspomnianym już GPZ'cie. Klimatu dopełnia charakterystyczny podwójny reflektor i niesamowite zegary wyposażone nawet w voltomierz
Z ciekawostek. Sam CBX nie był popularny wśród polskich motocyklistów, co nie znaczy, że nie było go w Polsce. Wersję SP, blisko spokrewnioną z 750F, ujeżdżała w dużych ilościach policja.
Swojego CBX kupiłem przypadkiem. Absolutnie go nie szukałem, po prostu sam wpadł w moje ręce. W dodatku jest o tyle ciekawy, że jest to wersja z pojedynczym reflektorem, oferowana tylko w Szwajcarii, Włoszech i krajach skandynawskich. Okoliczności zakupu również są ciekawą historią, bo dzięki znajomości, która się wówczas zawiązała, stałem się posiadaczem jeszcze jednego motocykla. Oczywiście motocykl obarczony był już wadą, czyli stukającą panewką korbowodu drugiego cylindra, ale nie to było przedmiotem ćwiczenia. Nie takie rzeczy żeśmy ze śwagrem po pijaku robili
#recepelneroboty





Lubicie stare japońskie motocykle? Nie? Szkoda
@slonski_pieron pewka. zanim kupiłem moją Hondę, to chorowałem na stare malowania Yamahy FZR 1000 Genesis. 80s vibe as fuck, nawet miałem dres ortalionowy wybrany do jazdy i paczkę Marlboro. Wyleczyłem się jak się przejechałem na takim egzemplarzu
Co do twojego modelu - te czasze bez bocznych owiewek imho wyglądają fatalnie. Podobnie ma np Bandit 1000. No ale jak sam pisałeś, rzecz gustu. Sporo osób tak jeździ i sobie chwalą. Grunt, że Tobie się podoba, bo to Ty na nim będziesz jezdzil



@GrindFaterAnona miałem YZF750R w tej samej budzie. Zresztą opisywaną kiedyś na motogenie: https://motogen.pl/yamaha-yzf-750-r-oldschoolowy-sport/
@slonski_pieron ale taguj #nostalgia
Jest okazja pochwalić się swoją seven fifty. Ostatnio były gaźniki czyszczone bo Moto straciło wolne obroty



@szczekoscisk 750 jest nudny IMO. Ale trafiłem na tego jednego kiedyś na Sankt Annabergu, który uświadomił mi do czego takie moto się nadaje.
Sam na co dzień ujeżdzam CB1300, takie modern retro, bo też lubię ten vibe starych japończyków.

@Cinkciarz sevenfifty został zepsuty przez Hondę juz na starcie. Gdyby pakując tam poprawiony silnik z CBX zostawili mu oryginalne parametry (93KM, 70Nm) rzuciliby na rynek fajnego cruizera do łykania kilometrów. Kastrując silnik, zrobili motocykl dla emerytów. Za cięzki w stosunku do mocy, za słaby do turystyki, kolejna maszyna do niczego i dla nikogo.
Zaloguj się aby komentować