Zdjęcie w tle

Społeczność

Gry

1k+

Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W ramach relaksu pytanie inspirowane z FB


Do jakiej gry macie największy sentyment?

#gry #glupiehejtozabawy


Nie jestem zbyt oryginalny ale dla mnie Wiedźmin 3 to taka gra, przez 10 lat od premiery może przez rok w sumie nie miałem teh gry gdzieś zainstalowanej

Pierwsza "trudna" gra w jaką zagrałem. Specjalnie nie googlowałem nic ani nie patrzyłem na żadne tutoriale aby było jeszcze trudniej. Z niektórymi lokacjami męczyłem się z 2 tygodnie. Pierwsze przejście zajęło mi jakoś ze 140 godzin xD. Wracam do tej gry średnio raz na rok, znam całą na pamięć. Przeszedłem to wielokrotnie sam oraz w co-opie ze znajomymi. Kocham tom grę i uważam, że nic lepszego już nie powstanie xD. Ogólnie lubię całą serię jak i wszystkie gry od From Software, ale ta była pierwsza dlatego jest dla mnie wyjątkowa. Ta gra i kolejne części w zasadzie zdefiniowały dla mnie czym jest dobry system walki w grze i teraz w większość innych gier akcji/rpg system walki mi się nie podoba albo jest co najwyżej średni.

6b975083-16d3-490b-bad2-a7813c84bab5

Zaloguj się aby komentować

Skrzynki i hazard 


Ostatnio namówiony przez kolegę z pracy zarejestrowałem się na stronie, która oferuje skórki do Counter-Strike'a - oczywiście odpłatnie. Jest to typowy hazard - wpłaca się ciężko zarobione pieniądze i otwiera skrzynki, z których mogą wypaść przedmioty o różnej wartości. Można też te skrzynki zastawić w „bitwach” i na przykład potroić ich wartość. Albo przegrać z kretesem, jak w to hazardzie bywa. 


Wiedziony ciekawością, czy można na tym zarobić, wpłaciłem dwadzieścia złotych - kwotę, której strata nie będzie mnie jakoś mocno bolała, a zarazem wystarczająco dużo, żeby się trochę pobawić (najtańsza skrzynka kosztuje bodaj złoty sześćdziesiąt). Bilans? Pięć złotych w plecy. xD 


No ale nie to jest głównym tematem tego wpisu. 


Zainteresowałem się tym, jakie metody stosują twórcy tej strony, żeby zatrzymać przy niej ludzi. Oprócz oczywistej chęci odegrania się, kiedy przegramy. 


Pierwszą z nich jest to, że codziennie można otworzyć darmową skrzynkę. Istnieją różne poziomy tej skrzynki, uzależnione od tego, jak dużo wpłaciliśmy na stronę. Na przykład za dwadzieścia złotych można odblokować trzeci poziom, czwarty zaś kosztuje już osiemdziesiąt. Nie wiem, ile trzeba wydać w przypadku kolejnych (jest ich z osiem).


Wyższy poziom skrzynki przekłada się na bardziej wartościowe przedmioty do zdobycia. Ale żeby nie było tak pięknie - poziom skrzynki zależny jest od średniej kwoty wpłat z ostatnich 30 dni. Oznacza to konieczność wpłacania kolejnych pieniędzy, żeby utrzymać poziom. No bo przecież skoro już zainwestowałem powiedzmy sto złotych, to głupio byłoby stracić osiągnięty poziom skrzynki, prawda?


Drugą z nich jest to, że „wypłacenie” (w postaci wysłania ich do ekwipunku konta Steam) skórek do broni jest bardzo utrudnione. Na przykład wciąż posiadam kilka skórek, których nie jestem w stanie przerzucić na Steama, ponieważ strona rzekomo ich nie posiada. I dopóki ich nie dostaną, to ja również ich nie otrzymam. I tak już od prawie tygodnia.


OCZYWIŚCIE skórki można bez problemowo sprzedać na stronce, żeby móc przepalić kolejne złotówki na otwieranie skrzynek.


Żeby oddać sprawiedliwość właścicielom strony, wyszczególniono zawartość każdej skrzynki wraz z procentem szansy na zdobycie poszczególnych przedmiotów i ich wartość. Wiadomo zatem, że wydając pieniądze na najtańszą skrzynkę, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że wylosujemy przedmiot o znacznie niższej cenie. Co oznacza, że inwestycja najczęściej nawet się nie zwróci.


No ale to wciąż hazard, od którego najlepiej trzymać się z daleka, żeby przypadkiem się w to nie wkręcić. Tym bardziej, że „kasyno” zawsze ma większe szanse i musi zarobić.


#gry #steam #hazard #przemyslenia

e6873a6c-b335-4528-a9b5-5d9e25e39958

@cyberpunkowy_neuromantyk fajny wpis, całkiem rzeczowy. Osobiście uważam, że tego typu proceder, w dodatku jawnie celowany w młodzież, to zbrodnia. Ale hazard był zawsze, jak nie skórki to lootboxy, jak nie lootboxy to gumy turbo, tazosy, karty z bejzbolistami albo inne "przedmioty kolekcjonerskie". Ludzie lubią ten dreszczyk emocji przy zdrapywamiu kuponu albo otwieraniu paczuszki.


Fajnie, gdyby było to mocno uregulowane prawnie (te proecntowe szanse na wygraną to chyba właśnie przepis unijny), żeby ukrócić najbardziej rażące problemy, jak chociażby wspomniane "braki towaru". Jak nie macie towaru na stanie to nie możecie oferować do wygrania powinno być IMHO wymogiem.

@cyberpunkowy_neuromantyk fajny wpis, kiedyś też się w to bawiłem przy okazji handlowania skórkami w CSie. Pamiętam jak zrobiłem ok. 1400 usd z 200 usd, a potem wszystko straciłem (ale co dorobiłem to moje xD). Dałem także 1usd koledze ze studiów w skinie aby sobie z nudów klikał. Zrobił jakoś ponad 300 i przegrał także - w tym samym momencie co ja, niezależnie. 10 razy z rzędy wypadał ten sam kolor (czerwone, czarne po równo i mała szansa na zielone). 0,09765625% na takie coś.


Co do tych stronek to mają jeszcze jedną zaletę - chyba każda z nich podaje jawnie algorytm na podstawie którego odbywa się losowanie, a SEED, który jest używany do tego losowania jest upubliczniany następnego dnia, więc nie ma tu mowy o kantowaniu, bo sam sprawdziłem to co mnie wtedy zniszczyło. I stronki te zostały nie tak dawno zakazane w ustawie anty-hazardowej, zaś totalizator sportowy ze swoimi hazardami sobie śmiga w najlepsze, mimo iż była gruba afera w tej sprawie. Film autora co o tym mówił spadał kilka razy z rowerka...


Znalazłem. Widzę, że nawet tutaj usunęli filmik, ale ludzie zrobili mirrora. Poniżej link do gorszego brata hejto:

https://wykop.pl/link/7021833/wielka-afera-w-totalizatorze-sportowym


Ciekawe co tam są za wały.

Zaloguj się aby komentować

Tyle czasu czekania na „GTA VI” i nie wiem, czy warto było czekać… Glitchujące się postacie, zmieniające się twarze, przenikające obiekty i płynność rodem z 2005 ;/


A tak serio - w oczekiwaniu na Genie 3 pojawił się podobny generative world engine - Mirage 2 od Dynamics Lab. Na szybko wygenerowałem sobie „GTA VI” i wrzuciłem gameplay w wideo


Jedno jest pewne: to jeszcze długa droga zanim AI dorówna prawdziwym światom z gier.


#mirage2 #ai #sztucznainteligencaa #dynamicslab

Tak technologicznie, to by miało sens w takim wydaniu, że normalny engine renderuje hashe promptów, które potem model zamienia na piksele. Pewnie nawet podobnie to działa teraz.


Ewentualnie być może oświetlenie w postprocessingu. Engine renderuje scene w taki sposób, by model miał łatwo wygenerować oświetlenie. Coś w stylu Forward+.

Zaloguj się aby komentować

123 + 1 = 124


Tytuł: Cry of Fear

Developer: Team Psykskallar

Wydawca: Team Psykskallar

Rok wydania: 2012

Gatunek: FPS / horror

Użyta platforma: PC

Ocena: 9/10


Uwielbiam Cry of Fear! Mod do Half-Life'a po roku wydany jako osobny tytuł, CoF to mroczny i horrorowy brat bliźniak gry Valve. Historia Simona który przechodzi przez osobiste piekło, a wybory przez niego podjęte rzutują na jego losie jest pięknym elementem całości na którą składa się także zwiedzanie koszmarnej wersji Sztokholmu i walka ze szkaradami jakie stają na naszej drodze.


Wszystko tutaj zagrało: przerywniki filmowe, udźwiękowienie, w miarę zróżnicowane bronie i akcesoria, ograniczony ekwipunek, tajemnicza fabuła, abstrakcyjne etapy prosto z koszmaru, elementy grozy, różnorodne potwory i kryjący się za nimi symbolizm, szereg lokacji (parki, ulice, budynki, kanały, las), ciekawe i angażujące zagadki, sekrety i easter eggi oraz dodatkowe kampanie do ogrania.


Z wad muszę wymienić częściowo irytującą walkę na bliski dystans, sekcje platformowe które z paskiem staminy stają się niepotrzebnie wkurzające oraz parę trudniejszych momentów (mam na myśli głównie etapy w których goni nas facet z piłą łańcuchową i trudno jest w czasie pościgu dotrzeć do bezpiecznego miejsca).


Do dziś jest to godna polecenia gra i rozumiem dlaczego jest to jeden z klasyków jeżeli chodzi o mody do Half Life'a. Obecnie ogrywam podstawkę i po jej przejściu planuję zagrać we wcześniejszą produkcję Szwedów znaną jako Afraid of Monsters, do której nawiązania można znaleźć tutaj.


#gamesmeter #gry #halflife

c086ec5c-2e32-4f06-a8df-9da2a02a6ca0
b69dd8c1-cd0d-4dcf-9512-6309e1f75fa9
d88f7321-9d0f-4a84-8fc3-29a180943f4d
e82aacd4-01a4-4b10-8041-e02052f829d9
81cda0e0-eeda-4b03-b4ab-6f5f0d62649a

Zaloguj się aby komentować

Taka ciekawostka - w pierwszego Hollow Knight gra aktualnie prawie 70k osób. Ja tymczasem daje tej grze szanse numer cztery. Zapewne odrzuce, na #steamdeck wydaje sie idealna, ale cos mi w niej nie gra totalnie.

#gry #hollowknight #steam

c7ba59e9-d7f8-42ed-a667-d13bf4008325
kopytakonia userbar

@kopytakonia To jest chyba jedyna platformówka 2D jaką w życiu przeszedłem obok może Mario Brosa xD Nigdy mnie takie gry nie kręciły ale ta mnie wessała na maxa. Dwójkę też na pewno sprawdzę ale tyle teraz wysypało niezłych gier że nie wiadomo w co ręce wsadzić

Zaloguj się aby komentować

Taki dzisiaj tytuł odebrałem z paczkomatu jeszcze ciepłe!

Mafie lubie jedynke kocham, dwójkę wspominam bardzo nostalgicznie bo gdy złożyłem sobie pierwszego (i ostatniego bo potem stałem sie konsolowcem) PC do grania po komunii to ogrywalem wlasnie pierwsze co Mafie 2

O trójce nie wspominam bo to shit.

Tutaj chyba bardziej powroty gameplayowo do jedynki i dwójki co mi sie powinno teoretycznie spodobać. Zobaczymy.

#gry #ps5

062ef48a-9ff1-41c4-aa9e-0ca8527866b1
kopytakonia userbar

Pogralem wczoraj - przeszedłem prolog i chwilę początku i wieje nudą. Mam nadzieję, że się rozkręci. Szczerze mówiąc grając dopadła mnie senność aż i poszedłem spać xD

Zaloguj się aby komentować

Nawiązując do poprzedniego wpisu, po długich bojach i kilometrach zrobionych góra <-> dół udało się. Żeby wymusić 4k i 120Hz musiałem olać Steam Linka. Na TV zainstalowałem Moonlight a na komputerze Sunshine. No i wbrew nazewnictwu gadają ze sobą. Do tego musiałem doinstalować wirtualny pulpit o rozdzielczości 4k i na potrzeby gry ustawić go jako główny. Dopiero to oszukało MK11. Gra chodzi płynnie i mam wrażenie, że nawet lepiej niż przez Steam Link.


Chyba sporo popsuł mój monitor, mający proporcje 16:10, co nie podobało się sterownikowi graficznemu i nie pozwoliło stworzyć 16:9 jako custom resolution. Rozwiązanie nie jest jakieś super eleganckie, ale działa.


#komputery #gry #steam

719b9083-e9d8-4bb2-a009-dfac7118fcc6
36ea3810-5897-49ec-b2d9-ad20f20db60f
fb11722c-1b56-4faf-b643-709c5788d9a2
PanNiepoprawny userbar

Zaloguj się aby komentować

Ja teraz ogrywam amigę na anbernicu 40XX.

Amigę 600 i 1200 sprzedałem. Za dużo szpeja za mało domu 😂 Czekam na premierę A1200.

A Traps'n'Treasures trudna gra.

Te gry powinny mieć jakąś nową nazwę, następny szczebel retro drabiny, bo obecnie retro to PS2 i już powoli PS3 można nazywać retro xD

Zaloguj się aby komentować

Kel'Thuzad przyzywa płonący legion a Arthas zapewnia mu ochronę. Epickie zakończenie kampanii nieumarłych z podstawki Warcrafta III.


#sztuka #warcraft #worldofwarcraft #gry

3e0175b1-5af7-4a3b-83f1-ed4dcfedf420
PanNiepoprawny userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

122 + 1 = 123

Tytuł: The Last Campfire

Developer: Hello Games

Wydawca: Hello Games

Rok wydania: 2020

Gatunek: Logiczna

Użyta platforma: Switch

Ocena: 7/10


Gierka co rusz jest na promocji za kilka ziko i tak mi się jakoś kliknęło. Ale fortunnie.


W grze gramy takim ziomeczkiem i ratujemy innych ziomeczków, którzy stracili nadzieję (bo oni wtedy zamieniają się w kamień, o czym pewnie wie każdy, kto kiedyś stracił nadzieję). Oprócz tytułowego ogniska są jeszcze trzy inne, każde wymaga 4 ziomeczków (dla ambitnych 7) do przejścia dalej. Łącznie z "final bossem" musimy wyratować 13 ludzików rozwiązując bardzo proste (może oprócz kilku) łamigłówki. Czyli gra jest krótka? No, jest krótka, ale nie aż tak, bo w międzyczasie dzieje się jeszcze sporo innych rzeczy. Samo dostanie się do niektórych skamieniałych ludzików potrafi być dość czasochłonne. Poza tym od czasu do czasu dzieje się coś niespodziewanego. Co jest fajne, bo mamy poczucie, że faktycznie odbywamy jakąś podróż, a nie tylko odhaczamy poszczególne zagadki.


Fabuły jest tyle, żeby to wszystko miało jakiś sens i nawet się smutno robi momentami. Klimat jest fajny, grafika też i głos narratorki również. Poziom trudności jest bardzo niski, ale też nie aż tak, żeby się nudzić. Gra nie ma polskiej wersji językowej, więc dzieci mogą mieć pewne problemy jak nie rozumieją. Ogólnie za tę cenę to szkoda nie zagrać.


#gamesmeter #gry #thelastcampfire

a25cdf3e-1a6e-4320-adfe-9b46f3f3e696

Zaloguj się aby komentować

Gra od polskich twórców Cronos New Dawn zbiera całkiem przyzwoite ocenki - na Metacritic ma bardzo dobre 77.

Z tego co zdążyłem ogarnąć jest to połączenie Residenta z Dead Space. W dodatku dzieje sie w postapokaliptycznej wersji Nowej Huty, myślę ze jako Krakowianin mam obowiązek to ograć, szczególnie, ze nie jest to zły tytuł.

Graliście? Macie w planach?

#gry #ps5 #cronosnewdawn #steam

393f3e70-0d61-4908-8633-c60b0c8cf2a5
48095896-6821-473a-9fb0-9748fd2c1137
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

121 + 1 = 122

Tytuł: Kentucky Route Zero

Developer: Cardboard Computer

Wydawca: Annapurna Interactive

Rok wydania: 2013-2020

Gatunek: Przygodowa

Użyta platforma: Switch

Ocena: 5/10


Gra tak alternatywna, że nawet miała recenzję w Dwutygodniku. A ja aby podkreślić swą pretensjonalność piszę tego posta w modnych okularach zerówkach.


Wikipedia twierdzi, że ta gra to point-and-click, ale tak naprawdę spełnia może minimalne kryteria gatunku jednak efektywnie gra się jak w VNkę, wybieramy kwestie, możemy się trochę ruszać, czasem możemy coś podnieść, jest nawet kilka prostych zagadek w całej grze, ale realnie mamy mały wpływ na przebieg akcji. Nie ma nawet alternatywnych zakończeń, chociaż możemy wpłynąć na pewne jego aspekty.


W grze na początku poznajemy Conwaya i jego psa (imię do ustalenia). Gościu jest dostawcą i musi się dostać na ulicę, o której nikt nie słyszał. Niedługo dowiadujemy się, że można się tam dostać przez tytułową route zero, ale do tej — dla odmiany — nikt nie wie jak dojechać. I tak się to kręci, w miarę postępu gry poznajemy nowe postacie, poznajemy historie ich życia i podziwiamy te wszystkie dziwne rzeczy dziejące się dookoła.


Na początku jest nawet fajnie, szczególnie jak poszczególne wątki się ze sobą zazębiają, jak powoli dowiadujemy się o działalności tajemniczej gorzelni albo jak gra się bawi narracją. Potem ta dziwność zaczyna nudzić, a poszczególne lokacje są coraz mniej interesujące. Być może jest to spowodowane tym, że gra powstawała przez wiele lat — w formule epizodycznej — i od początku miała mieć 5 aktów, więc twórcy starali się je czymś wypełnić. Szczególnie w aktach III i IV ma się poczucie, że wiele miejscówek zostało dodanych na siłę. Końcówka jest nawet ok, ale jakoś nie porusza.


Ogólnie można pograć jak będzie na jakiejś sporej promocji i nie będziecie mieli mocy na nic z gameplayem. No chyba, że nosicie śmieszne okulary i chodzicie do opery to wtedy trzeba zagrać koniecznie!


https://streamable.com/57il0t


#gamesmeter #kentuckyroutezero

Zaloguj się aby komentować

Damn, muszę Hollow Knighta skończyć... a w sumie nie pamiętam, co robiłem, wiec chyba po prostu zacznę jeszcze raz ^^


Aczkolwiek boję się, bo co najmniej jednego bossa do dzis nie wiem jak pokonałem, a mimo tego, że słuchałem tego motywu muzycznego setke razy przy każdej próbie, nadal mi się podoba ^^


https://youtu.be/qmsjvBivRkU

Zaloguj się aby komentować

No to witamy w endgame. Nowy content bardzo smakowity jak dla mnie, a ostatni mini akt to czułem się jakbym grał w dodatek do Diablo 2

Currency dropi obficie, i Abyssy o wiele lepsze niż te wispy z poprzedniej ligii. No i Deadeye to taki samograj że lol. Zobaczymy ile wytrzymam na mapkach bo jakoś mnie ten nieskończony Atlas nudzi.


A jak tam u was, level zmalał, urus?


#gry #pathofexile

ab9bfec5-1ca0-4d95-86be-a08de1e2ca28

Zaloguj się aby komentować