Elden eldenuje, Godfreya pokonałem za 5-6 razem, k⁎⁎as ma kombosy, które raz mają 2 a raz 3 ataki, więc było dość ciężko, ale ja z mieczami Radhana +6 biję wcale mocno. Natomiast Morgotta pokonałem o dziwo za pierwszym podejściem, ale przyzwałem moją waifu Melinę, sporo krzywdy mu nie robiła, ale dobrze odwracała uwagę. Parę razy byłem bliski zgona, ale szybki estus i wracałem do gry (teraz mam 9 zwykłych i 2 na manę a zostały mi po jednym pod koniec walki, także healowałem sporo) #gry #eldenring #darksouls #fromsoftware
W grze wcielamy się w Waltera, mieszkańca wioski, która stanęła w obliczu poważnego problemu.
Złodzieje ukradli magiczny kamień zasilający portal teleportacyjny kluczowy dla handlu i podróży mieszkańców.
Bez niego wioska jest skazana na izolację.
Walter zostaje wybrany, by wyruszyć na niebezpieczną misję odzyskania kamienia.
Czeka go przemierzanie różnorodnych poziomów, walka z potworami i zmierzenie się z potężnymi Bossami.
Podczas gry gracz napotka wiele wyzwań. Na każdym poziomie pojawiają się różne rodzaje wrogów: chodzący, strzelający, latający, a także ci uśpieni, którzy aktywują się, gdy zbliżymy się zbyt blisko.
Walter, uzbrojony jedynie w swoje nogi, będzie musiał pokonać te przeszkody i przeżyć.
Życia zdobywać można na wybranych poziomach, ale aby gra nie była zbyt łatwa, ich początkowy limit wynosi dwa.
Odblokowanie większej liczby żyć stanie się możliwe w specjalnych miejscach, takich jak przyjazne wioski czy sprzedawcy w dungeonach.
Jeśli gracz straci ostatnie życie, zostanie cofnięty do ostatniego zapisanego Checkpointa.
Przykładowo, jeśli zapis był na poziomie 10, a gracz zginie na poziomie 13, rozgrywkę będzie musiał rozpocząć od poziomu 10.
Gra domyślnie pojawi się na steam'ie, za kwotę około 10$ (czy nawet 5$ zależnie od kursu) tak aby była bliżej 35-40zł
Z wymagań systemowych to jedynie co, to trzeba posiadać klawiaturę i mysz z działającym PC.
Gra będzie także na telefony, więc nie ma dużych czy nawet średnich wymagań systemowych.
2 uwagi: poziomy są moim zdaniem zbyt liniowe, korytarze powinny się bardziej rozgałęziać, łączyć, jakieś klucze, zamknięte drzwi tak żeby trzeba się było wracać, to wydłuży też czas rozgrywki.
Zastanawiało mnie zawsze jak można być jednym z najbogatszych ludzi na świecie i mieć takie kompleksy.
Do tego sam Musk robi redukcje w swoich firmach, obcina benefity, w niemieckej fabryce nie chce płacić za chorobowe do tego manipulował giełdą i dogecoinem. Miota się i nie wie kogo zwalnia w swoim departamencie DOGE.
No ale zarobienie dolarów na grze z murzyńskim samurajem kto to widział.
@inty duże kompleksy dają często dużą motywację, która z kolei skutkuje skutecznością w zarabianiu pieniędzy. Ogólnie dużo biznesmenów to sfrustrowane socjopatyczne małe chujki, ale to też pasuje do aktualnych trendów. Natomiast Musk to bardziej takie duże dziecko, zapewne miał już wcześniej predyspozycje, a na pewnym poziomie po prostu się odspawał od rzeczywistości.
@inty nie nie hasan to chlop który robi hajs jako justice warior xD pi⁎⁎⁎⁎li o jebania bogatych i co tam jeszcze ekstremistyczna lewica ma w swoim programie a sam siedzi w LA w chacie za 3 banie obwieszony diamentami xD
No k⁎⁎wa szanujmy się xD elon chociaż jest poprosru po⁎⁎⁎⁎nym miliarderem
@PanNiepoprawny moim skromnym i osobistym zdaniem, po Williamsie, najlepszym kompozytorem Star Wars jest Harllin i jego soundtrack do Republic Commando.
A idź pan w... z tym Eldenem, dotarłem do Leyndell i spadłem w przepaść zanim odzyskałem tyle run ile potrzebowałbym na nowy lvl #gry #eldenring #darksouls #fromsoftware
Fabuła można powiedzieć typowa. Jakieś laboratorium, konkurs dla Magrunnerów (mag - od magnetic). Jednak sprawy się komplikują - normalka
Bohater ma rękawicę, która może naładować pewne elementy otoczenia powodując, że ich pola się przyciągają lub odpychają. I w ten sposób przechodzić kolejne etapy.
Trudność poszczególnych lokacji dosyć szybko rośnie - pierwsze poziomu 'samouczkowe' faktycznie są samouczkowe, bo nie masz podpowiedzi typu: "naładuj sześcian", "przesuń sześcian w to miejsce" itd. ale zasady są na tyle proste, że szybko łapiemy o co chodzi.
Grafika schludna, oszczędna, ale pasująca do gry. Nawet po tych kilkunastu latach wygląda bardzo dobrze.
Efekty dźwiękowe i tło muzyczne też pasują do klimatu gry.
Jak dla mnie skopane jest tylko jedno - jak to opisano w grze "podstawowa zasada". Zasada, która jest odwrotnością zasad fizyki.
Otóż w grze takie same ładunki się... przyciągają, a odwrotne się odpychają. I do tego się trzeba przyzwyczaić. Może jak ktoś nie uważał na fizyce, to nawet tego nie zauważy, ale mnie to drażniło
Niemniej - polecam miłośnikom kombinowania, sam się fajnie pobawiłem i namęczyłem.
Skończyłem wczoraj po 150 godzinach grania #kingdomcomedeliverance2
Jestem naprawdę zadowolony, że zaufałem Czechom i kupiłem pre-order, czego z zasady normalnie nie robię. Świetnie się bawiłem, a gra względem jedynki przeszła nie rewolucję, a ewolucję dzięki czemu można się było szybko w tym wszystkim odnaleźć. Jak to w Kingdomie elementów humorystycznych jest pełno, a plot twisty nie raz wywracały fabułę do góry nogami. Historię napisali świetnie... Jak w jedynce, tak i tu początki są trudne, gdy jest się robakiem walczącym o przetrwanie, ale wraz z nabraniem doświadczenia można sobie na większość patrzyć, jak młody panicz. Największe ciężary sprawiła mi misja wyjścia z oblężenia, robiłem ją dwa dni i zgrzytałem zębami ze złości, ale nie przysłoniła całego dobrego wrażenia. Na razie odpoczynek od gry, ale wyczekuję zapowiedzianych DLC!
Plusy
+ Świetna fabuła
+ Przejście z jedynki do dwójki jest w miarę płynne
+ Dużo humoru
+ Żywy świat, ciągle coś się dzieje
+ Realistyczne ciosy bronią białą
+ Komar, czyli POLSKA GUROM
+ Cycki Katarzyny
Minusy
-Przez ten żywy świat ludzie nas blokują na schodach i w drzwiach
-Trochę za mało różnorodne bronie i pancerze
-Nieraz gra miała problem z załapaniem celu w walce
-Wyjście z oblężenia
Na obrazku krwawa łaźnia w stodole, którą dokonałem Henrykiem + bonusy.
Plot twisty to nawet przypadkowe wychodzą. Ugadałem się z karczmarzem na bójkę o łąkę z chłopem, któremu wcześniej pomalowałem białego byka w ku... przyrodzenie króla Zbigniewa. No i w ustawce podczas walki nie chcący przydzwoniłem mojemu ziomkowi. Walka wygrana szukam gdzie mam odebrać nagrode a ten mi leży nieprzytomny na łące :D. Po okradałem resztę co w trawie spała i poszedłem szkolić się nieopodal w chatce myśliwego w łuk. Ziomek się obudził rzucił groszem i w scenerii zachodzącego słońca oddalilismy się do wioski :D. No gdzie takie przygody tylko w tym tytule!
Teraz dylemat, czy lepiej jak postacie moich graczy mają jakiś po⁎⁎⁎⁎ny życiorys, czy jednak drużyna chciwych kloszardów ze skłonnością do przemocy jednak jest lepsza
Jakie optimalnie xd wszystko w luck dawaj, mysterious stranger to najlepszy i zarazem najzabawniejszy perk w grze, polecam strzelac tylko turowo przez vatsa : daje grze prawdziwy falloutowy smaczek
@aerthevist Taka rada jeszcze. Z tego co pamiętam to jest w grze siedem bobbleheadów które powiększają o jeden punkty spejcali (po jednym na każdy). Także jak byś chciał wymaksować kiedyś postać to nie warto dawać w kreatorze jakiemukolwiek dychy.
Rok wydania: 2021 (LE), 2007 (ME1), 2010(ME2), 2012 (ME3)
Gatunek: RPG/akcja/shooter
Użyta platforma: Steam Deck, PC
Ocena: 10/10
Czas do ukończenia: 109h
Każdą z części przeszedłem do tego momentu minimum 3 razy, ale w LE grałem po raz pierwszy, pierwszy raz miałem okazję zagrać w Citadel DLC, które jest genialne (spędziłem w nim prawie 15% całego czasu rozgrywki ME3). Pierwszy raz grałem FemShepem, wyszło świetnie, właściwie teraz defaultowo Shepard jest dla mnie kobietą (chociaż pewnie przejdę jeszcze nieraz MaleShepem).
Są pewne problemy - choćby to, że mimo extended cut zakończenie całej trylogii dalej jest jakieś takie nie wiem. Za dużo wątpliwości, trochę absurdu, ale w ostatecznym rozrachunku to nic nie znaczy - trylogia jest wybitna, po tym runie jest to gra, w której spędziłem najwięcej czasu (wcześniej była to trylogia wieśka). Na pewno jeszcze nie raz wrócę, właściwie już teraz mam ochotę odpalić jedynkę.
Ogrywam pierwszy raz, jestem w połowie drugiej części. Fabuła miejscami naciągana, ale generalnie wrażenia dobre. Gameplay gorzej, liniowość i powtarzalność przeogromna, tempa nie ma. Spojlerów staram się unikać, na ile to możliwe w 18/15/13-letnich grach (matkobosko, szmat czasu)
@Zielczan mam wersję na xboxa, postanowiłem spróbować, tak wiele osób chwaliło i polecało serię.
Gra się niby spoko, ale jakoś nie jestem wciąż do niej przekonany. Zazwyczaj staram się dużo zwiedzać, w każdej grze włącza mi się szwędacz. W ME polatałem po kilkunastu planetach, na każdej ze 3-4 znaczniki do odwiedzenia. Trochę mnie znużyło. Do tego te &@#%!!# piaskowe robaki, z którymi walka jest cholerną udręką.
Podoba mi się klimat cytadeli, ścieżka dźwiękowa robi fajny klimat. Z jednej strony jestem ciekaw, jak gra się rozwinie. A z drugiej strony ostatni raz grałem z 2 m-ce temu i jakoś nie mam ochoty jej odpalać póki co.
Mowa oczywiście ciągle o pierwszej części trylogii, do kolejnych jeszcze nie doszedłem.
Kurde faja, byłem tym kolesiem z memów który na początku narzekał na wlekącą się fabułę, potem odkrył że ta gra to diament i na koniec ryczał jak dziecko xD
W Eldenku pokonołem Radhana po jakichś 50 próbach(dobrze, że były summony, swoją drogę niezły smaczek, że Łata spieprza z pola bitwy na samym początku xdd). Potem jak byłem z powrotem w tym zamku to mnie przycisnęło i musiałem pójść do kibla więc wyszedłem do menu i jak wróciłem to gra mi zmieniła stan świata i zespawnowała nowych wrogów akurat w miejscu gdzie stałem i ten robocik z toporem na łańcuchu mnie z one-shotował a miałem 10K run(btw bossa na tym placyku gdzie się wcześniej zbierali goście chcący pokonac Radhana pokonałem gdzies za 7 razem). Teraz eksploruję Nokron i jestem po walce z moim sobowtórem (raz zginąłem bo mnie sparował mimo, że ja prawie nigdy tego nie robie bo timing jest za trudny do ogarnięcia, więc zdjąłem tarczę, żeby nie mógł tego próbwać) #gry #eldenring #darksouls
@MrGerwant mogłeś w ogóle wszystko z siebie zdjąć i ubrać się zaraz po tym jak się zespawnował. A runami się nie przejmuj, są dobre spoty do farmienia dużej ilości run w krótkim czasie.
Na przykład na tej pustyni, gdzie walczyleś z radahnem są katakumby z gimmickiem. Nie chcę spoilerowac, więc jak będziesz chciał znaleźć z pomocą to w sieci znajdziesz, są mapki online.
@n3sk w bardzo dużym skrócie, buteleczka mocy - Power. Ponoć można dzięki temu coś podnosić, ale szczerze mówiąc chyba nigdy na nią nie trafiłem, a może nie pamiętam. xD
Jeśli dobrze pamiętam to w standardowym trybie po podniesieniu ciężkiego przedmiotu biegniesz wolniej. A po wzięciu buteleczki nie ma tego spowolnienia.
Developer: Compulsion Games, Focus Home Interactive
Wydawca: Focus Entertainment
Rok wydania:: 15.11.2013r
Gatunek: platformowo-łamigłówkowa
Użyta platforma: Steam Deck, PC
Ocena: 9/10
Czas do ukończenia: 4,3h
Jak dla mnie cudo. Bardzo klimatycznie czy to patrząc na grafikę czy muzykę. Przystępne łamigłówki z cieniem.
Szkoda że taka krótka.
Z wad - auto sejwy mogły by być częściej bo o ile w przypadku zgonu pojawiamy się boscy blisko miejsca śmierci tak jak przegapimy znajdkę i chcemy się cofnąć to trzeba na nowo cała misje/etap powtarzać .
Raz się zdarzyło że reflektor którym sterujemy nie działał i trzeba było zresetować poziom.