W Eldenku pokonołem Radhana po jakichś 50 próbach(dobrze, że były summony, swoją drogę niezły smaczek, że Łata spieprza z pola bitwy na samym początku xdd). Potem jak byłem z powrotem w tym zamku to mnie przycisnęło i musiałem pójść do kibla więc wyszedłem do menu i jak wróciłem to gra mi zmieniła stan świata i zespawnowała nowych wrogów akurat w miejscu gdzie stałem i ten robocik z toporem na łańcuchu mnie z one-shotował a miałem 10K run(btw bossa na tym placyku gdzie się wcześniej zbierali goście chcący pokonac Radhana pokonałem gdzies za 7 razem). Teraz eksploruję Nokron i jestem po walce z moim sobowtórem (raz zginąłem bo mnie sparował mimo, że ja prawie nigdy tego nie robie bo timing jest za trudny do ogarnięcia, więc zdjąłem tarczę, żeby nie mógł tego próbwać) #gry #eldenring #darksouls