Zdjęcie w tle

Społeczność

Gry

1k+

Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki

#gry


Dysmantle.


Daję uczciwe 9/10, ale to z mojej strony. Bo lubię takie gry.


Niby survival. Ale tak na prawdę to zbieractwo w czystej postaci. Czyli to co lubię.

Fabuła jest, ale jakoś mnie nie wkręciła.


Spędziłem w tej grze ponad 100h i dobrze się bawiłem.


Taka gra tło. Jak nie chcesz myśleć za bardzo, lubisz sobie biegać i zbierać. Ale nie angażować się. To jest to idealna gra.

Puszczałem sobie jakieś audycje z telefonu. Słuchałem i grałem. Idealnie pasowało.


Wrzucę opis z netu, lepiej opisze grę.

"Quasi-survivalowe izometryczne RPG akcji z otwartym światem, w którym trafiamy na postapokaliptyczną wyspę opanowaną przez krwiożercze potwory. Cechą charakterystyczną Dysmantle jest możliwość zniszczenia niemal każdego obiektu obecnego w grze."


Ogólnie polecam i gdyby nie to, że zrobiłem prawie wszystko w tej grze to zagrałbym jeszcze raz

Może jak będę miał czas to kiedyś w dodatki zagram.

d81839e7-7c19-403e-95e8-a11b207cd47c

Zaloguj się aby komentować

#gry #rdr2


No i skończyłem grę.

Jeżeli chodzi o misje poboczne to tak w 80%.


I powiem tak. Fabuła świetna. Postacie super. Micah mnie denerwował od początku. Sadie super. Szkoda, że Artur nie nawiązał tu romansu. John kozak, polubiłem. Abigail też. Bardzo zawiodłem się na Dutchu. Oi złamał mi serce, zwłaszcza jak w jednej misji zostawił Artura, a potem Johna. Okazał się egoistą i hipokrytą.


Ale sterowanie to według mnie jakaś pomyłka.

Nic mnie w tej grze tak nie denerwowało jak te ruchy jak mucha w smole.

Lubię zbieractwo, ale jak musiałem typem kręcić wokół przedmiotu żebym mógł go zabrać to mi się odechciało.

Nie wspomnę ile razy jechał i na kogoś wjechał (w trybie auto-jazdy) i awantura i morale w dół. A byłem dobrym kowbojem.


Dużo chaosu gdy były strzelaniny. Musiałem patrzeć na radar żeby się rozeznać skąd strzelają.

Chłopa zagłodziłem bo zapominałem o jedzeniu cały czas, chodził z niedowagą. I zrobiłem z niego brudnego hipisa z brodą, bo nie chciało mi się specjalnie jeździć po takie pierdoły.

Zwłaszcza, że gra i tak zajmuje dużo czasu.


Na minus jeszcze to, że były misje, że trzeba było coś szybko zrobić. Człowiek biegnie, a nagle typ wchodzi w tryb powolnego chodu i drepcze sobie. No panie kochany...

Przeciąganie akcji. Dużo czasu traci się na przemieszczanie.

Czasem nierówne twarze postaci, niektórzy raz dobrze wyglądają, a czasem jak z 2010r. Dla przykładu cut-scenki z Abigail.


Do gry jeszcze wrócę, ale nie ma opcji na platynę.

Planuje upolować zwierzynę i zebrać rośliny wszystkie. Oraz skończyć parę misji pobocznych.


Oceniam na 8/10


I te dwa punkty ujemne to za sterowanie głównie.


Plusy:

dobra grafika otoczenia

dobra fabuła

ciekawe postacie

zwroty akcji


Minusy:

sterowanie

sterowanie (raz to za mało )

przeciąganie gry

c8d9b95c-8886-4f72-a191-1d34fb4b8767

@Djnx ja zacząłem grać, ale za bardzo nie ogarniam, co tam trzeba robić.

Wyskoczył mi quest, że mogę obrobić aptekę, która handluje na lewo jakimś towarem, ale jak tam wszedłem, to gość w środku coś się zaczął rzucać i wyszedłem, bo nie wiedziałem, czy mam go po prostu zastrzelić w biały dzień...

Wcześniej jak jakiś typ pod saloonem na mnie wpadł i dałem mu po mordzie, bo mnie zaatakował, to musiałem uciekać z miasta przed ludźmi szeryfa...


To tak ma być?

Zaloguj się aby komentować

52 + 1 = 53


Tytuł: Alan Wake II: Night Springs DLC 

Developer: Remedy Entertainment

Wydawca: Epic Games

Rok wydania: 2024

Gatunek: Horror TPP

Użyta platforma: PC

Ocena: 10/10


DLC składające się z 3 odcinków.

Pierwszy - kapitalny jak dla mnie 100/10. Najlepsze DLC w jakie grałem - szkoda że tak krótkie

Drugi - 8/10 trochę irytował mnie backtraking ale był tu celowo zamierzony przez twórców

Trzeci - 6/10 fabuła nie porywa - zrobiony chyba na siłę

#gamesmeter

1dff37b1-92fa-4561-b966-b67808feb11b

Zaloguj się aby komentować

Kojarzycie grę Stray? Taka, w której sterujecie kotkiem słodkim i możecie sobie hasać jak sarenka.


No i w tej grze jest osiągnięcie do zdobycia pod tytułem Sprawdź te kocie ruchy / Can't Cat-ch Me, w linku zamieszczam wideo poprawnej sekwencji przejścia lvl, żeby je osiągnąć.


No i próbuję zdobyć to wyróżnienie już łącznie ponad 5h i za każdym razem jeden z zurków się do mnie przykleja. Osobiście jestem oazą spokoju na co dzień, ale ta gra wzmaga we mnie agresję i gdybym nie miał tak drogiego sprzętu, to chyba pad zamieniłby się w bumerang xD


No i tutaj filmik z instrukcją, na której wszystko wygląda łatwo, ale w rzeczywistości wiadomo jak jest xD


https://www.youtube.com/watch?v=aF6uIKBwKos


#gry #stray #pcmasterrace #zalesie

8d3e8e81-c0fc-4a18-9586-5f533dd834b2

Nie realistyczna ta gra. Moja kotka za młodu uciekając biegała po ścianach niczym Neo z Matrixa ( ͡° ͜ʖ ͡°) A tu tylko po ziemi ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

51 + 1 = 52


Tytuł: Ghost of Tsushima: Director's Cut

Developer: Sucker Punch Productions, Nixxes Software

Wydawca: Sony

Rok wydania: PS4: 2020 / PS5: 2021 / PC: 2024

Gatunek: przygodowa gra akcji, skradanka

Użyta platforma: PC (Steam)

Czas gry: 85h

Ocena: 8/10


Platynowania na PC gier z pleja ciąg dalszy. GoT był ścisłą topką na konsoli, na kompie z RTX4090 i OLEDem 48" nadal utrzymuje ten sam poziom pod kątem graficznym, gameplay do wyuczenia się i potem też jest już OK, choć na początku system walki może być dziwny dla nowego gracza. Fabularnie nie powala na kolana, ale jak dla mnie ta gra ma w sobie "to coś", co ciężko opisać słowami, po prostu przypadła mi bardzo do gustu i z niecierpliwością czekam na Ghost of Yotei.


#gry #gamesmeter #pcmasterrace #ghostoftsushima

bea38e0c-3ea2-4d3f-b7dc-4a53c2b6018f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@AlvaroSoler tez o tym myslalem, bo 1 i 2 to jedyne thps które mi komp uciagnal w tamtych czasach, wiec jest co wspominac:)

@AlvaroSoler kupiłem ze 2 lata temu na xboxa. Pograłem chwilę i kurde… nie umiem grać padem…. Nie mam tej koordynacji i prawie wszystkie triki kończą się upadkiem. Odinstalowałem po godzinie i nigdy nie wróciłem.

Klawisze kierunkowe i C,V,B to było jedyne prawilne sterowanie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Sauronus Połowa tych na górze to łapka na spermiarzy, a to jest najlepszy klient. 10 dolarów za majty swojej wirtualnej waifu to niewielka cena, jaką są gotowi zapłacić

Zaloguj się aby komentować

no cóż LE jak zwykle problemy z serwerami na start


już grałem, wbiłem do miasta, 3lvl, ale nie mogłem iść dalej więc się przelogowałem i nie miałem postaci xD

to się przelogowałem jeszcze raz i od tego czasu mi się nie udaje wbić ( ͡° ʖ̯ ͡°)


edit: dobra jednak jest postać


#lastepoch

da6d3b72-13bc-4390-948b-cdf1e0c2fd5e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

50 + 1 = 51


Tytuł: Jedi: Survivor

Developer: Respawn Entertainment

Wydawca: Electronic Arts

Rok wydania:2023

Gatunek: gra akcji

Użyta platforma: PC (Epic)

Liczba godzin spędzonych w grze: 93

Ocena: 8/10


Mam za sobą ukończenie gry, która chodziła za mną od dawna, ale miałem do niej za słaby sprzęt. O ile pierwsza lokalizacja śmigała całkiem przyjemnie na moim GTX970, to druga (i główna) wymagała znacznie więcej pamięci VRAM (na ultra pod 11GB a nawet na niskich ponad 6GB). Zatem przejście z przerwą na modernizację PC.


Fabuła gry jest jej największym plusem. Zgrabnie rozszerza pierwszą część. Nowe postaci i ich motywacje są bardzo dobrze zarysowane. Powracające postaci są fajnie rozwinięte. Dostajemy zupełnie nowe planety do eksploracji, choć tu akurat jest minus - Jedha i Koboh moim zdaniem są zbyt podobne, choć nadal fajne. Najbardziej mi się podobało (małe niestety) Coruscant oraz imperialna baza na Nova Garon. Fabuła dość dobrze wyprowadza wszystkie wątki do kolejnej części.


Co do technicznych aspektów, to niestety nie jest tak różowo, co wpływa na ocenę końcową. Moim zdaniem gra jest źle zoptymalizowana i potrafi mocno chrupać. W sensie gramy, jest 50-60fps i nagle z d⁎⁎y zaczyna klatkować. Nie pomaga też to, że naszą główną lokalizacją jest Koboh o bardzo rozległych przestrzeniach.


Rozgrywka - mamy tu kolejną ucztę dla fanów star wars. W poprzedniej części mieliśmy okazję obejrzeć Venatora. W tej obejrzymy okręt klasy Lucrehulk (ten kulkowy statek separatystów znany głównie z pierwszej części starej trylogii oraz wojen klonów). I to z pełnym wyposażeniem. Czułem się jakbym wrócił do wojen klonów - czyli wspaniale Są tu chyba każde możliwe droidy separatystów z tak kultowymi jak Droideka czy Magnaguard. Bossowie są fajni i unikalni i kompletnie nie powtarzalni, mimo że z jednym stoczymy 3 potyczki. Nowi łowcy nagród wyposażeni w miecze świetlne też dają radę. Fajne jest to, że Cal nie ma zresetowanych umiejętności i nie musimy się wszystkiego uczyć od nowa. Dostajemy masę nowych, bardzo ciekawych umiejętności akrobatycznych, "mocowych" oraz w walce.


Osiągnięć póki co nie wymaksowałem - te ze screena wskoczyły same i nawet się nimi nie interesowałem podczas rozgrywki. Przyjdzie na to pora, przy kolejnym podejściu, które na pewno będzie. Wtedy też zaliczę ją na najwyższym poziomie trudności. Nie będzie też trzeba szukać skrzynek, których w grze jest nadmiar, tradycyjnie nie ma w nich nic ciekawego i są strasznie upierdliwe. Znalezienie wszystkich znużyło mnie niemiłosiernie i zmuszałem się w sumie do tego. Polecam jak najszybciej postarać się o aktualizacje map o wszystkie znajdźki.


Mimo pewnych minusów technicznych i lokalizacyjnych szczerze polecam - solidnych tytuł a dla fanów SW to już w ogóle. Wyczekuję kolejnej części, która wg plotek ma zamykać historię Cala i która już powstaje..


#gamesmeter #gry #starwars

db38c887-ff60-4731-83fe-d0cc95429f49
PanNiepoprawny userbar

@PanNiepoprawny Kurde no nie zgodzę się, jak dla mnie Fallen Order był sporo lepszy niż Survivor.

Pomijając już problemy techniczne, to fabuła jedynki była o wiele bardziej angażująca i osobista, do tej pory pamiętam finałowy pojedynek z Second Sister, a z Survivora to nawet nie pamiętam kto tam był głównym złolem. Mapy też niby większe ale puste z mnóstwem backtrackingu i studiowaniem średnio czytelnej mapy.


Jak dla mnie Fallen Order 9/10 a Survivor może naciągane 7.

Zaloguj się aby komentować

@owczareknietrzymryjski ta winda na początku przypomina mi, kiedy z dobre 10 lat temu na Krakowskim Kurdwanowie, gdzie wtedy mieszkałem, ktoś na parterze na drzwiach wywiesił kartkę "UWAGA!! Jakaś k⁎⁎wa zesrała się do windy!!!!". xDD Identyczny kolor miały te drzwi.

Zaloguj się aby komentować

@LeniwaPanda ogólnie LE jest za⁎⁎⁎⁎ste, ta liga wygląda świetnie. LE ma tylko jeden poważny problem - performance. Wciąż nierozwiązany od kilku lat ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Jaram się jak kościół w Norwegii zwłaszcza po tym co ggg odwaliło z tą ligą. Tak chcieli załatwić LE że wypuścili niegrywalny update xD


A zmiany imo bd. Zwłaszcza te zmiany głównej profeski. Ostatnio gralem szamanem pod lighting i po 3 bosie w endgame odpilem się od ściany, bo nic juz nie mogłem zmienić w umiejkach żeby wyskalować dmg i dopiero potem ludzie mi powiedzieli że balans klas jest strasznie zkiepszczony.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wpadłem na pomysł typu: "pokaż w co grasz".


Zasady są proste.


  1. Sortujemy gry według ilości spędzonych godzin

  2. Bierzemy TOP 5

  3. Robimy zrzut okładek (bo ładnie to wygląda) o ile się na waszej ulubionej platformie da

  4. Wrzucamy do tego wątku

  5. Dodajemy tag #pokazwcograsz


Zobaczmy w co gramy, może ktoś gra w jakąś mało znaną perełkę? Może ktoś znajdzie bratnią duszę, która lubi takie same gry?


Zobaczmy.

No to zaczynam


#gry #komputery #glupiehejtozabawy

29e1110f-c00d-4d07-8a5a-20b9da163f22

@LovelyPL Moje top 10. Trochę to zakłamane, bo tylko Steam. Tak ogólnie to na pierwszym miejscu lol i jakieś 20 000, na drugim Guild Wars ok 10 000.

10756204-0919-4036-8f56-f57beaa565bc

@LovelyPL 1. Cyberpunk2077

2. Wiedźmin 3 Dziki Gon

3. Assasyn Creed Oddysey

4. Red Dead Redemption 2

5. Transport Fever 2

Zaloguj się aby komentować

130-1=129


Tytuł: Tomb Rider

Developer: Crystal Dynamics, Eidos-Montréal, Feral Interactive (Mac), Nixxes

Wydawca: Crystal Dynamics, Feral Interactive (Mac)

Rok wydania: 2013

Gatunek: logiczna / zręcznościowa

Użyta platforma: PC

Półeczka: NADAL FAJNA


Grałem w Grę.

Pierwszy raz w tego TR zagrałem pewnie zaraz po premierze, na piracie. To były czasy, a teraz nie ma czasów, więc ograłem wersję Steam.

No i gra się nie zestarzała. Grafika daje radę, animacje fajne, dużo się dzieje. Czasami aż za dużo i tak na oko to Lara powinna tam umrzeć z 10 razy od obrażeń, a ona nadal piękna i młoda, tylko ubłocona

Podoba mi się w tej grze to, że nie przytłacza całą swoją mechaniką. Nowe możliwości wprowadzane są powoli, tak, żeby gracz je zapamiętał, a nie w pierwsze 5 minut pokazujemy graczowi wszystkie 50 czynności i niech sobie dalej sam radzi.

W TR jesteś już bliżej końca gry, a gra nadal wprowadza jakieś nowości, nowe możliwości. I to się mnie podoba.

Jak ktoś lubi szukać jakichś książek, proporców, geoskrzynek, to będzie zadowolony, bo jest tego masa.

Do tego ulepszenia broni, umiejętności, jakieś ukryte grobowce.

Oczywiście gra jest liniowa do bólu, trochę szkoda, bo miałem ochotę tak w połowie gry zabić jedego z bohaterów, tak mnie wk...ła a nie mogłem.


https://www.youtube.com/watch?v=hT-LKGp-bMo


#gry #półeczkawstydu #tombraider

7e220da7-3d73-4ee0-a770-58576dfe6147

Przechodziłem pk raz pierwszy w covida, bo wiecie - śmieszne czasy to sobie memową gierkę ogram. I się bardzo pozytywnie zaskoczyłem. TR uświadomił mi jak lubię tzw. Metroidvanie, czyli, że w danej lokacji nie wszystko jestem w stanie zrobić od razu, tylko muszę sie czegoś nowego nauczyć i wtedy cofnąć by coś odblokować ^^ po ukończeniu gry od razu kupiłem Rise of TR, który jest moim zdaniem najlepsza częścią trylogi. I tak ogólnie to chyba przejdę sobie wszystko jescze raz jak skończę Horizona xd


Ps. A licznik nie powinien lecieć do góry zamiast w dół?

@LovelyPL No fajny reboot to był, bawiłem się nieźle, ale rzeczywiście niektóre numery kaskaderskie które tam Lara odwala to chyba tylko w Bollywoodzie by przeszły xD

Ograłem też Rise of The Tomb Raider ale jakoś już nie był taki dobry, jeszcze ostatnia część trylogii w kolejce ale słyszałem że ta najsłabsza więc nie wiem czy mi się chce

Z tej najnowszej trylogii najlepsza. Jasne - w Rotr można się skradać a ai przeciwników jest dużo lepsze ale klimat i ogólna konstrukcja wyszły w TR2013 najlepiej.

Zaloguj się aby komentować

W grach RPG i MMO to zwykle się jest rozbitkiem, albo samemu niewolnikiem który pierwsze ucieka z obozu potem pomaga innym w mniejszych zadaniach nabierając wprawy aż potem robi sie silniejszy i rozwala te obozy z czasem zaczynając walczyć z prawdziwymi potworami i bossami.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Unia Europejska ponownie staje w obronie konsumentów, a w szczególności dzieci zapoczątkowując globalne zmiany, tym razem w sektorze gier online.


Mikrotransakcje rozpoczęła niesławna zbroja dla konia, a teraz wygląda na to, że również konie przyczynią się do ich poważnej reformy. Gra Star Stable Online na pierwszy widok nie różni się niczym szczególnym od reszty mobilnej lury, która zalewa rynek: Pay 2 Win, FOMO, wymienianie pieniędzy na wirtualną walutę, którą można kupić jedynie w paczkach trochę za dużych lub trochę za małych, żeby wymienić ją na jakąś konkretną rzecz i tak dalej w grze o prowadzeniu stajni z konikami kierowanej głównie do dzieci. Developerem jest jednak firma ze Szwecji i dlatego sieć współpracy w zakresie ochrony konsumentów (CPC) zaczęła się przyglądać tym praktykom i pracuje nad ustawą Digital Fairness Act , która ma zakazać wszelkiego rodzaju nieetycznych praktyk wycelowanych w oszukiwanie klientów na pieniądze. Mieliście kiedyś sytuację, w której serwis wyjątkowo utrudniał zrezygnowanie z subskrypcji? Albo wręcz osądzał za to ("Rezygnuję z subskrypcji, nie chcę już być doinformowany, fajny i mądry")? Oferowano wam darmowy okres próbny, ale trzeba podpiąć kartę płatniczą i usługa nie przypomina o nadchodzącej płatności? W branży nazywa się to Dark Patterns i jest to obecnie ogólnie przyjęty standard. Nie wszyscy stosują wszystko, nie wszędzie jest to tak perfidne, ale ze świecą szukać gry lub usługi online, która nie miałaby żadnego z nich. Bo zwyczajnie jest z tego hajs, ludzie się na to łapią, bo tak działa nasza psychika i nawet znajomość tych technik nie daje na nie odporności. I o ile oszukiwanie dorosłych jest, nazwijmy to moralnie szare, o tyle atakowanie w ten sposób dzieci jest już wyraźnie i wystarczająco złe, żeby zajęła się tym UE.


Dlaczego wprowadzenie tego prawa da początek globalnym zmianom? Dotychczas jedynie Belgia podjęła próbę walki z mechanikami hazardowymi, jednak skończyło się to tym, że pewne gry są niedostępne w Belgii, a na taką stratę wydawcy zwykle mogą sobie pozwolić. Natomiast utracić całą Unię Europejską, to zrezygnować z rynku wartego ok. 25-26 miliardów dolarów. Poza tym nie byłby to pierwszy raz, kiedy unia wymusza na jakiejś wielkiej firmie zmianę swoich praktyk - przykładem nie będą kable ładowania do produktów Apple, które od zawsze miały swój wyjątkowy, designerski kształt, a teraz to zwyczajne USB-C, wszędzie nie tylko w Europie.


Nadchodzi nowy czas dla graczy, ale nie tylko. UE jaka jest, taka jest, ale kiedy trzeba zadbać o prawa konsumentów, to można na nią liczyć. Eventually.


#gry #uniaeuropejska #prawokonsumenta

Płacenie kartą za subskrypcję to też patola. Nie daje odczucia płacenia za produkt, który mamy w przypadku blika czy jeszcze mocniej gotówki.

Można też wyjść z domu, popływać na żaglowce w klubie, pojeździć konno w szkółce jeździeckiej i pierdylion innych aktywności. Cenowo wyjdzie to samo, co jakieś zjebane gierki. Tylko dla rodziców większy problem obsługowy i angażować się trzeba i tu jest pies pogrzebany. Efekt uboczny hodowli bombelków. Ale po c⁎⁎j ta hodowla, to już większość nie ma pojęcia.

Ogólnie to też kiedyś dziwiło mnie że ktoś kupuje skórkę, która nic nie daje tylko zmienia wygląd broni, albo pelerynkę, która nic nie daje poza wyglądem.

Zaloguj się aby komentować