Zaloguj się aby komentować

Ganymede zamówione. Zapraszam po 50 ml w cenie 6,30 PLN za ml.

Wysyłka InPost/DPD.

Reszta straganu:

Spicebomb Metallic Musk - 3,60 /ml - pozostało 20 ml
Goutal Ambre Fétiche - 3,60 / ml - pozostało 20 ml
Kenzo Jungle L'Elephant - 1,70 / ml - pozostało 40 ml
Carner Barcelona - Botafumeiro - 2,70 / ml - pozostało 30 ml
Khadlaj Island Vanilla Dunes - 1,50 / ml - pozostało 30 ml

Flakony ubytkowe (zdjęcia na życzenie):

Dsquared2 - Original Wood - 31,5/100ml - 60 PLN, 334g (waga bez korka)
The Merchant of Venice - La Fenice Pour Homme - 50/100ml - 140 PLN,
Perris Monte Carlo Mandarino Di Sicilia - 62/100ml - 174 PLN, 247g (waga bez korka)
Goutal Encens Flamboyant - 60/100ml - 276 PLN, 288g (waga bez korka)
Terre D'Hermes EDT - 60/100ml - 138 PLN, 387g (waga bez korka)
L'Instant De Guerlain Pour Homme 2012 (2P01) - 37/75ml - 222 PLN, 258g (waga bez korka)
Lalique Encre Noire EDT 2022 - 67/100ml - 47 PLN, 400g (waga bez korka)
Lalique Encre Noire Sport EDT 2022 - 74/100ml - 52 PLN, 406g (waga bez korka)

Dekanty gotowe:

kliknij tutaj

#perfumy

7020ef97-21cc-4582-8d8c-75870a352305

Zaloguj się aby komentować

Przychodzę ze złymi wieściami i posypać głowę popiołem - Manat odjebał manianę.


Wrzucałem jakiś czas temu w ramach #cebulawpiórka i #piorawieczne Parkery Urbany, które były sprzedawane za bezcen na ebayu. Sam kupiłem dwie sztuki dla sióstr, doszły wczoraj. No odjebałem.


Jakość, czy raczej autentyczność Urbanów pod wątpliwość poddał @Luri i rozkminialiśmy na ten temat jakiś czas, ale teraz miałem możliwość położyć na nich łapy i mogę z całą pewnością powiedzieć - to nie czuć. Nie czuć Parkerem.


Nie zgadzają się w zasadzie 3 rzeczy:

  1. Stalówka i spływak. Całość jest dłuższa niż normalnie i wystaje z sekcji bardziej niż powinna. W normalnym Urbanie poza sekcją widoczną są dwa "przęsła" spływaka. Tutaj widać 4, a stalówka jest adekwatnie dłuższa.

  2. Skuwka. Tu nie zgadzają się w zasadzie 2 rzeczy. Po pierwsze - sam zatrzask wygląda inaczej, niż w oryginalnym urbanie. Uskok jest mniejszy i bardziej zaokrąglony. Po drugie wewnętrzna część skuwki, która powinna dodatkowo odcinać dopływ powietrza, żeby trzymało dłużej, blokuje się o sekcję przy wkładaniu pióra. To coś, z czym nigdy nie miałem, albo przynajmniej nie pamiętam, żebym kiedykolwiek miał, w moim urbanie.

  3. Materiały. Tego po prostu nie czuć, nie wiem, jak to wytłumaczyć. Są jakby puste w środku, lżejsze, niż być powinny i po prostu jakieś takie badziewne w dotyku. Moment, w którym wyjąłem je z paczki był właśnie tym, w którym powiedziałem pod nosem "ooo k⁎⁎wa... odjebałem." Reszta po prostu potwierdziła to, co już wiedziałem.

Tak więc no... To mi nie pykło. Serio liczyłem, że to po prostu wietrzenie magazynów ze starego modelu, bo jednak wyleciał z rynku prawie 10 lat temu, ale niestety jestem w 99.9% pewien, że nie tym razem. Mam nadzieję, że będą warte swoich pieniędzy i za te 4 dychy będą spełniać swoją funkcję jako pióro. Ale no - nie parkerowskie.


Zdjęć nie mam, bo nie porobiłem wczoraj, walczyłem z monitorem. Więc

Tyle ode mnie

Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Jest tam jakiś myk z pozycjonowaniem że jak się skończy towar to lepiej wy⁎⁎⁎ać cenę w kosmos niż zdjąć ogłoszenie. A jak ktoś kupi to aż szkoda nie sprzedać

Zaloguj się aby komentować

Fascynujące


Jako pierwszy w tej przeogromnej kategorii był oczywiście MFK Baccarat Rouge 540. Naoglądalem się perfumowych influencerów z zagranicy (żeby nie było, że zza granicy). Wszyscy kochali BR540. Perfumowi influencerzy. Faceci. Niektórzy po 50-tce. Utrzymywali, że to jeden z ich ulubionych...


To było bardzo drogo jak na perfumy. Znając już starą prawdę, że Arab zrobi wszystko za 1/10 ceny, kupiłem odlewkę Lattafa Ana Abiyedh Rouge. Psiknąłem i było dziwnie. To było dla mnie coś totalnie nowego, magnetyzującego - choć odpychającego zarazem. Przedziwny zapach. Spsikałem nim firankę w pokoju i poszedłem spać. Przyśniła mi się dziwna historia. Wojna. Żołnierz (w tej roli ja) budzi się w lesie, twarzą do ziemi. Oszolomiony wstaje i widzi, że biegnie do niego z bagnetem inny żołnierz, w mocno pokrwawionym mundurze wrogiej armii. Udaje mu się jakimś cudem uniknąć śmiertelnego ciosu, a w toku walki udusić przeciwnika. Wtedy dostrzega, że to nie bagnet, tylko flakon, na ktorym widnieje napis...


Tak, właśnie. Takie gówno mi się przyśniło. Z dłoni wroga wyrwałem flakon i pośpiesznie oddaliłem się w stronę wsi. Czułem, pamiętałem, że była jakaś rzeź, przegrana bitwa. Cudem udało mi się zbiec; niewiele więcej pamiętałem. Spojrzałem na flakon w dłoni. Spod warstwy błota zmieszanego z zakrzepłą krwią oraz kawałkami liści, połyskiwały szkarłatne tony etykiety. Po zdrapaniu brudu ukazał się wiadomy napis: Baccarat itd. Rozpyliłem małą porcję zapachu w powietrze. Obolałe, wyczerpane ciało w jednej chwili jakby przestało istnieć. W tamtej chwili byłem tylko ja i ten zapach: najpiekniejszy, jaki w życiu poznałem. Zupełnie nie pasujący do śmierci, do tej przeklętej, bezsensownej wojny, którą i tak przyjdzie nam wszystkim przegrać. Pomyślałem o niej, skrytej pod jedną w wiejskich strzech, czekającej w trwodze na werdykt nocnej bitwy. Na nasz powrót. Czułem, że wieś już od dawna wie o naszej klęsce. Najpewniej wróg w tym momencie oblewał już benzyną ściany wiejskiego spichlerza by podpalić go wraz z garstką pozostałych mieszkańców, zamkniętą wewnątrz. Z tymi, którzy nie byli w stanie walczyć: kobietami, dziećmi, starcami (wtedy nie było jeszcze seniorów - ci powstaną dopiero w roku 2020, czyli jakieś 80 lat później)


Nigdy nie dałem jej czegoś tak pięknego. Siły opuszczały mnie z chwili ma chwilę. Musiałem jej to dać.


Nawet nie zdążyłem wyjść z lasu, a gdy usłyszałem, że od strony wsi biegną ludzie z psami. Znajome mi głosy mężczyzn wykrzykiwały nazwiska - a wśród nich również moje - oraz hasła typu: "znaleźć tych zdrajców", "zabić wszystkich". Zawróciłem więc i rzuciłem się do ucieczki. Nie posiadając broni, nie miałem żadnych szans na ujście z życiem. Poza tym czułem, że nie wytlumaczyłbym im, dlaczego przebrano mnie w mundur wroga i puszczono bezbronnego w okolice wioski.


Przedzierając się przez chaszcze, potykając o konary, resztką sił dostrzegłem w pewnej chwili podnoszącego się z ziemi żołnierza obcej armii. Oszołomiony, półprzytomny, spojrzał na dłoń zaciśniętą na flakonie z napisem "Baccarat". Jego mętne oczy w jednej chwili zapłonęły z przerażenia.


Byłem pewny, że nie przeżył starcia ze mną. Wyciągnąłem dłoń, żeby go uspokoić. To nie była broń; to tylko flakon cudownych perfum. Byłem w stanie oddać je, rzucić w jego stronę i odejść w swoją. Zanim zdążyłem zrobić, powiedzieć cokolwiek, on już siedział na mnie i z całej siły zaciskał stwardniałe dłonie na mojej szyi. Jego twarz. Przypominała mi kogoś. Gasnąc, zobaczyłem w niej... taaak, ciekawe kogo.


...


No tak, fascynujące jak cholera. Z czasem zacząłem rozpoznawać ten zapach na ulicy i czuć go coraz częściej. W tramwajach. W knajpach. Na weselach. W kiblach, korytarzach. Raz nawet w lesie. Raz poczułem go siedząc w kuchni na trzecim piętrze, kiedy grupa osób przechodziła pod klatką.


Fascynujące


Fascynujące, jak jeden zapach potrafi przenieść człowieka w inne miejsce. I tak samo jest ze mną: kiedy czuję Ethyl Maltol, zabieram mandżur i przenoszę się w inne miejsce.


2/10


#perfumy #recenzjeperfum

6b9e1495-fd77-43b1-9671-acb1cf29a230

Zaloguj się aby komentować

Na bezludną wyspę trafia Polak, Niemiec i Francuz. Po kilku dniach jak zjedli każdy listek na każdym z rosnących tam drzew, postanowili że codziennie jeden z nich będzie obcinał kawałek własnego ciała i będą to jeść aby przeżyć.

Dzień 1 : Francuz uciął rękę - podpiekli i zjedli.

Dzień 2 : Niemiec uciął nogę - podpiekli i zjedli.

Dzień 3 : Polak wstaje i zdejmuje spodnie, a Niemiec na to:

- Ooo, polska kiełbasa dzisiaj?

- Jaka tam polska kiełbasa... Po jogurciku i spać.


#grazynacore #kurwaopie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie pamietam, czy już to kiedyś pisałem, ale najwyżej napiszę jeszcze raz:


Kaweco z tym cenami to PIERDOLI NA GŁOWĘ.


Sprawa tyczy przede wszystkim Sportów innych niż Classic. Kaweco Classic sport jest fajnym, rozsądnie wycenionym piórem. Stówka za kieszonkowego klasyka to nie są wcale złe pieniądze, tym bardziej, że na Amazonie można je wyrwać za 85. No k⁎⁎wa dobry piniądz. Ba, nawet wypuszczony niedawno Classic Piston Sport nie jest zły, bo kosztuje 250. Jest znacznie droższy niż zwykły sport, owszem, ale tłoczkowe z reguły są droższe.


Ale reszta to jest jakieś k⁎⁎wa nieporozumienie.


Al-Sport za 300 złotych? Mała bryłka aluminium za 3 stówy? Serio?

Steel sport za K⁎⁎WA PONAD 400???

BRASS TAK SAMO????


Przecież tam k⁎⁎wa nic nie ma, proste jak je⁎⁎⁎ie, małe, żadnych ruchomych części, k⁎⁎wa nic.


Lamy Safari kosztuje 8 dych, a Al-Star czyli jego aluminiowy odpowiednik kosztuje k⁎⁎wa 100 złotych. Bo jednak jest różnica w materiałach. Ale 3x więcej za aluminiową bryłę? Ponad 4 razy więcej za stalowego klocka??? K⁎⁎wa WUT?


Już o AL Piston Sporcie, który startował z 8 stów a teraz osiadł na 680 złotych nawet nie wspomnę. K⁎⁎wa ludzie, popierdoliło ich tam na głowę. 500 maks, więcej nie dam XD


Może być k⁎⁎wa i stalówka M, c⁎⁎j mnie to boli , Fka jest k⁎⁎wa 150 złotych droższa XD

Będę chciał Fkę to sobie kupię k⁎⁎wa Perkeo, tam ich nie j⁎⁎ie na łeb.

No k⁎⁎wa Kaweco. Ogaaaarnij sięęęę, eeee

Tyle ode mnie!

#piorawieczne #manacieopowiesci

740b55d1-9f55-4aa5-8466-ca52d9490031
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Szukam chętnych do wspólnego zamówienia smrodów MITH, w tym m.in, twist Aventusa od tego samego perfumiarza co oryginał. Shipping mają 10eur więc w kupie raźniej (i wyjdzie taniej), jednocześnie ogarnąłem od nich kod 12% aktywny do końca tygodnia, więc dość szybka akcja.
Mystery for Him 60ml z kodem wychodzi 315zł nie licząc shipu, przykładowo.
https://villenelfragrances.com/products/mystery-for-him?variant=56349871047040
#perfumy

afb28298-ddef-4926-8c9d-adad05f8c524

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeszcze wczoraj przyszły dwa silniczki power functions XL i jeden odbiornik v2.


Nie wiem czy to dobry zakup bo dałem 50zł za dwa, ale były one naprawiane. Konkretniej skrócone są kable, bo oryginalne pękły, ale widzę że już i po skróceniu znów żyły częściowo są odsłonięte (drugie foto pokazuje różnicę długości przewodów). Myślę, czy nie dać jakiejś izolacji w płynie na to. Silniczki były po naprawie okręcone białą taśmą izolacyjną. Zdecydowałem się je skleić dając wcześniej trochę świeżego smaru. C⁎⁎j, najwyżej ich więcej nie otworzę Aa, no i odkryłem, że czyszczenie acetonem śladów po kleju na elementach lego to nie jest najlepszy pomysł. No ale podsumowując działają.


Odbiornik wziąłem, bo zapas moich spadł do 0 po tym jak zabrałem do MOC dźwigu. Noi 45zł za v2 to raczej dobra cena. Przesyłka w ramach smart.


#lego #niepoprawnelego

45c57ef6-ffd8-471b-8996-23335966c0ca
353669c4-e637-4534-b73d-1b10c0930686
PanNiepoprawny userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kontynuując wątek Kolegi @Lechfree pytam się o #conaklaciewariacie?

U mnie dzisiaj pierwszy global Roja - Fetish Parfum vintage i mogę powiedzieć że to najbardziej zwierzęcy Fetysz jakiego poznałem, aż ciężko mi się go nosi. Charakterystyczna słodycz znana z nowszych wypustów tutaj jest mocno stonowana i czuję skondensowaną esencję Fetisha.


A co u Was?

#perfumy

3b5f50c1-4b16-4c9e-8599-38bb0ce7c72e

@Qtafonix pytanie do Was w kwestii męskich zapachów. Ostatnio miałem jakiegoś Hugo Bosa. Wcześniej David Becham. Wcześniej Hererra 212. I o ile Hererra jeszcze jakaś niewielką trwałość wykazywała, to Boss i Beckham żadnej. Szukam męskiego zapachu, który będzie się utrzymywał w miarę długo. Czyli trwałość zapachu jako główne kryterium. Preferencje zapachu mniej istotne. Nie więcej niż 150 PLN. Co możecie polecić?

@Qtafonix rano wleciał Zoologist Squid, a w południe na testy Walimah II i jest pięknie ( gdyby nie zawrotna cena i ciężka dostępność flakonu to bym powinął odrazu )

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

  • Weź udział w jednej ze sportowych aktywności, której dawno nie robiłeś

  • Pomóż starszej osobie potrzebującej pomocy w Twoim otoczeniu

  • Napisz creepypastę

W sumie to cały czas jakieś drobne uprzejmości czy pomoc innym w miarę możliwości i potrzeb jest grana, ale akurat trafił się dość jaskrawy przykład ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Synku, bo mikrofalówka raz działa a raz nie działa, zobaczyłbyś czy trzeba nową kupować

Diagnoza była dość szybka, przy proóbie wyjęcia kuchenki z zabudowy kuchenka zaczęła wydawać dźwięki wkurwionego oposa. Szybka wędrówka żeby odłączyć bezpieczniki, potem okazało się, że nie sięgam do wtyczki, więc wstawiłem mikrofale na miejsce, zdemontowałem piekarnik, wyjąłem wtyczkę od mikroffali, zamontowałem piekarnik, zdemontowałem mikrofalę, włączyłem bezpieczniki.


Diagnoza prosta i nawet za bardzo nie trzeba tłumaczyć. Zdjęcia mówią same za siebie.

Zamówiona nowa wtyczka, zrobiony wpis na #jesiennewyzwania bo chyba uniknięcie pożaru to wystarczajaca pomoc

Pojutrze wymienię wtyczkę i przy okazji odkamienię ekspres.

7035f2eb-3a14-4739-8ada-bbcb1ea41af5
c95e925b-3582-4c92-9f82-0c520ef7c500

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#perfumy Z okazji dzisiejszego #conaklaciewariacie zarzuciłem z rana Naxosa, a teraz na testy wleciał Areej Le Dore Royal Barn. A hejto czym dzis pachnie?

90c287cf-d89f-4bb3-96c4-cb1725f0978d

@Lechfree Siema, podobnie do Naxosa, dzisiaj u mnie wjechał Reyanne Tradition II Wild. Kurde no jak mam perfumy za różne kwoty, to ten gnojek robi najlepszą robotę jakościową w stosunku do ceny. Bardziej mi się podoba niż OG, bo nie wylewa się tyle miodu. Jedna z pierwszych flaszek kupionych przeze mnie w przygodzie perfumowej, na pewno zostanie do końca, mojego lub jej XD

@dziadekmarian Będąc szczerym, myślałem, że będzie gnojowo po całości, a tu miłe zaskoczenie, wcale nie było tak źle. Royal Barn otwiera się lekko stajennie, z zielonymi niuansami. Z czasem zieleń zanika i wychodzi oud — nie oborowy ani „smrodowy”, lecz ciężko drzewno-zwierzęcy, nadający całej kompozycji głębi i ciężkości. Moim zdaniem ta faza zapachu jest najlepsza, najbardziej mi się podoba i ma w sobie sporo elegancji ( wyczuwam tutaj podobną nutę jak w CDLC). Będę musiał strzelić globala żeby przyjrzeć mu się dogłębniej 😉, w najbliższych dniach będę jeszcze testować Chinese Oud II i Walimah II

Zaloguj się aby komentować