Jezus, nauczając rzesze, mówił: "Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok". Potem, usiadłszy naprzeciw skarbony, przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: "Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie".
Mark 12:38-44
At that time: In his teaching Jesus said to the crowd, ‘Beware of the scribes, who like to walk around in long robes and like greetings in the market-places, and have the best seats in the synagogues, and the places of honour at feasts, who devour widows’ houses, and, for a pretence, make long prayers. They will receive the greater condemnation.' And he sat down opposite the treasury and watched the people putting money into the offering box. Many rich people put in large sums. And a poor widow came and put in two small copper coins, which make a penny. And he called his disciples to him and said to them, ‘Truly, I say to you, this poor widow has put in more than all those who are contributing to the offering box. For they all contributed out of their abundance, but she out of her poverty has put in everything she had, all she had to live on.’
Rozum twój osiągnie dostatecznie dużo, jeśli zdoła usunąć tę tylko część smutku, która jest nadmierna i zbędna. Nikt jednak nie powinien ani spodziewać się, ani pragnąć, aby rozum pozwolił nam nie odczuwać w ogóle żadnego smutku. Niech raczej utrzyma on taką miarę, żeby nas nie zbliżała ani do obojętności, ani do szału rozpaczy, i niechaj nas zachowa w stanie, jaki cechuje człowieka o tkliwym, ale i zrównoważonym usposobieniu. Niechaj płyną łzy, ale niech i one ustaną, niechaj z głębi serca dobywają się jęki, lecz niech i one się skończą.
(Mk 12, 35-37)
Jezus, nauczając w świątyni, zapytał: "Jak mogą twierdzić uczeni w Piśmie, że Mesjasz jest synem Dawida? Wszak sam Dawid mówi mocą Ducha Świętego: „Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po prawicy mojej, aż położę Twoich nieprzyjaciół pod stopy Twoje”. Sam Dawid nazywa Go Panem, jakże więc jest tylko jego synem?" A liczny tłum chętnie Go słuchał.
Mark 12:35-37
At that time: As Jesus taught in the Temple, he said, ‘How can the scribes say that the Christ is the son of David? David himself, in the Holy Spirit, declared, “The Lord said to my Lord, ‘Sit at my right hand, until I put your enemies under your feet.’ ” David himself calls him Lord. So how is he his son?’ And the great throng heard him gladly.
Mam duży problem... Młody lvl 8 wyczytał, że palenie papierosów skraca życie i powoduje choroby, przy okazji uświadomił swoją siostrę lvl 5, że jak tata będzie palił papierosy to umrze W szukaniu słodyczy pochowanych w skrytkach są mistrzami i tą umiejętność przerzucili na niszczenie papierosów... No nic rzucanie alko mi się udało czas na papierosy
Sam właśnie rzucam palenie, dwa lata temu przeszedłem na e-papierosy, wlewałem tam 20mg na solach i kurzyłem kiedy tylko miałem ochotę, w domu i w biurze. Pierwsze 3 dni były ciężkie, z dnia na dzień coraz gorzej, głód nikotynowy się nasilał ale od 4 dnia już było coraz lepiej. Zacząłem się też wspomagać tabletkami z cytyzyną(nie ważne które, wszystkie mają ten sam skład, różnią się tylko nazwą i ceną), uspokoiło to dosyć ten głód nikotynowy, przestałem już o tym myśleć i mogłem się skupić na innych rzeczach. Jeśli miałbym porównywać rzucanie alkoholu do rzucania palenia, to rzucenie palenia było dla mnie 10 razy cięższe a alkohol też rzuciłem kilka lat temu, piłem tylko weekendowe piwa, więc może dlatego było tak łatwo rzucić.
Dwóch kolegów rzuciło dzięki Desmoxan. Obydwoje palili przynajmniej paczkę dziennie od kilkunastu lat, na razie są czyści od ponad 4 miesięcy i ich nie ciągnie
Została nam przyobiecana wolność. Trudzimy się dla tej właśnie nagrody. Pytasz, co to jest wolność? Nie być niewolnikiem żadnej rzeczy, żadnej potrzeby, żadnych wydarzeń, przymusić swój los do równego postępowania z sobą. W dniu, w którym zrozumiem, że mogę więcej od niego, nic nie dokaże.
Jezus powiedział do Żydów: "Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata". Sprzeczali się więc między sobą Żydzi, mówiąc: "Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?" Rzekł do nich Jezus: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki".
John 6:51-58
I am the living bread that came down from heaven. Whoever eats this bread will live forever. This bread is my flesh, which I will give for the life of the world.” Then the Jews began to argue sharply among themselves, “How can this man give us his flesh to eat?” Jesus said to them, “Very truly I tell you, unless you eat the flesh of the Son of Man and drink his blood, you have no life in you. Whoever eats my flesh and drinks my blood has eternal life, and I will raise them up at the last day. For my flesh is real food and my blood is real drink. Whoever eats my flesh and drinks my blood remains in me, and I in them. Just as the living Father sent me and I live because of the Father, so the one who feeds on me will live because of me. This is the bread that came down from heaven. Your ancestors ate manna and died, but whoever feeds on this bread will live forever.”