Żona stwierdziła że trzeba kupić nowy materac.

"Ok zmierzę szerokość, zamówimy"

"Nie trzeba mierzyć, 160cm."

"Na pewno?"

"Tak na pewno"


Kupiłem materac, przyszedł zwinięty, polezal dzień na podłodze. Próbuje polozyc na łóżku


"Karwa mać, przecież ten materac jest za szeroki!"

Mierze łóżko, no jak by nie patrzeć to ma 140cm

"Czemu mi powiedziałaś 160!? Czemu Ci uwierzyłem?? Skąd wzięłaś te 160cm??"

"A bo ja zawsze kupowałam narzuty 160cm!"


Dobra. Materaca nie oddam, nawet nie wiem czy go zwine ale W sumie łozko też można zmienić. Jedziemy do ikei kupimy jakieś tanie 160cm


Przywiozłem, zdemontowalem stare, składam nowe


"Karwa mać przecież to się nie mieści! Tu kaloryfer z drugiej strony szafa, brakuje z 1cm!"


Musiałem listwę przypodlogowa drugiej strony szafy zrywać żeby się zmieściło. Cud że tylko tyle brakowało


Pamiętajcie że jak kobieta mówi jakas nieoczywista dana liczbowa z pewnością że ona to wie to na sto procent pi⁎⁎⁎⁎li głupoty.


#malzenstwo

Komentarze (80)

@Gustawff wczesniej byl podzial lozka 40 cm moje 60 cm jej a te 40 cm na koncu pod oknem to nie wiadomo po co.


Myslisz ze co sie zmienilo przy szerszym lozku?


tak dokladnie tak


40 cm moje, 60 cm jej i 60 cm pod oknem nie wykorzystywane... wiec jesli to byl jej misterny plan to wyszedl jak zwykle.

Hehe wybieramy wannę i właśnie żona stwierdziła, że na stronie z której wcześniej braliśmy rzeczy do łazienek były 4 wanny do wyboru. Pytam się:

- długość 140cm tylko?

- TAAAK. Przecież pamiętam!


Wyskakują 2 wanny i już tyrrada że źle wszedłem na stronę i cały plan na nic.

Zmieniam na 150cm. Pojawiają się 4 wanny xD

Twoja to chociaż się kierowała wymiarami narzuty, moja to w ogóle z d⁎⁎y liczby lubi wziąć. Jedziemy autem i gada z kimś przez telefon:

-No za 20 minut będziemy. (Rozłączyła się)

-Wiesz gdzie jesteśmy?

-Nie

-To skąd wiesz, że za 20 minut będziemy?

-A bo tak mi się wydaje.

@Bigos jak moja matka.

Weź 5l farby, wystarczy.

Ale mierzyłas metraż?

Nie, ale wystarczy.

Malowalas kiedyś ta ścianę?

Nie, ale wystarczy.


No kurwa nie zgadniecie, nie starczyło.

Moim zdaniem to jest Twoja wina i to podwójna.

Raz, że uwierzyłeś babie w daną liczbową - tego się nigdy nie robi.

A dwa że nie wiesz na jakim łóżku śpisz. Między 140 a 160 jest przepaść jeśli chodzi o komfort.

@wiatrodewsi To prawda, ja bym nigdy nie uwierzył kobiecie w żadną podaną przez nią liczbę. Moja i tak jest niewiarygodnie ogarnięta w tych kwestiach, ale raz na jakiś czas potrafi coś tak kosmicznego i bez związku z rzeczywistością wymyślić, typu kupi 1,5 razy więcej jedzenia na 3 razy więcej osób. Także ufać, ale sprawdzać.

@kryl_oceaniczny Z jedzeniem to jeszcze chuj, można się jebnąć. Ale długości/odległości to jest komedia. Dlatego nigdy nie pyta się kobit np. o drogę, bo jak ci powie że za kilometr, to może być równie dobrze za 100 metrów, jak i za 10 kilometrów. To niesamowite jak większość z nich nie ma w ogóle wyczucia w takich tematach.

@wiatrodewsi Chłop ma 40cm nieużywane, a teraz 60, więc zagalopowałeś się :P

A 160 to lepiej, póki pies nie wskoczy, bo przecież jest miejsce, ehhh... :(

@wiatrodewsi tak Was wszystkich czytam w tym wątku i zastanawiam się jak to się dzieje, że te Wasze kobiety jeszcze w ogóle z Wami chcą być. No chyba, że są to kobiety o imionach kończących się na .jpg.

@rain A dlaczego, przepraszam, miały by nie chcieć? To że mają ewidentne problemy z szacowaniem danych liczbowych, to jeszcze nie znaczy że mają się czuć niegodne


A tak poza tym to wątek ten ma jednak wydźwięk humorystyczny, więc naprawdę nie musisz się czuć urażona przez sam fakt bycia babom

@rain chcą z nami być bo tylko my ogarniamy rozwiązywanie problemow. Bo problemy zawsze są dwa: jeden pierwotny i drugi powstały z tego że ona chciała ten pierwszy rozwiazac po swojemu

@Z_buta_za_horyzont a może właśnie nie? Tylko tak pierdzielą, a w rzeczywistości jest jak z podawaniem liczb z dupy? A faceci, że potrafią się przyznać że czegoś nie wiedzą dają sobie wejść na głowę?

@NatenczasWojski Troszkę uraziłeś moje feministyczne uczucia, więc się ciut wyzłośliwię. Naprawdę tak na oko nie umiałeś rozpoznać szerokości swojego starego materaca? Jestem babą, ale to nie jest dla mnie jakaś nadprzyrodzona umiejętność. 140 to szerokość większej rozłożonej wersalki, 160 standardowe względnie wygodne łóżko, pozwalające na sen 2 osób bez dotykania, a 180 to nasze europejskie king size bed.

@NatenczasWojski

Na szybko można z grubsza zmierzyć zwoim rozstawem ramion, ma mniej więcej tyle ile wzrost. Czasami wystarczy jako dokładniść lepsza iż na oko żeby tylko jak tu nie pomylić się i 20 cm

@Weathervax Nie brakiem metrówki w oku, ale cyt. "jak kobieta mówi jakas nieoczywista dana liczbowa z pewnością że ona to wie to na sto procent pi⁎⁎⁎⁎li głupoty”

Razi mnie te 100%

@A.Star o tak, 180cm byczq +1. Miałem to doświadczenie że na początku z moją spaliśmy na jakiś 110-120cm, więc po paru dniach kupowane było 180cm


Jeszcze jest kwestia odpowiedniej kołdry, ale to inny temat.

@NatenczasWojski Wątpliwości to zawsze powód, by złapać za metrówkę. Kiedyś przy wierceniu otworów pod lustro uratowało to nam rurę kanalizacyjną. Tu akurat mąż był pewien, ja miałam wątpliwości (i rysunki powykonawcze instalacji).

Ale przynajmniej spać będziecie wygodniej.

@Poji @A.Star ja jestem dlugi chlop, to kupilem 180 i mialem stary 80, obrocilem oba o 90 stopni i mam powierzchnie 260x200. chuj, ze leza na ziemi, ale ze zajmuja 100% szerokosci pokoju, to sie nie rozsuwaja przynajmniej xD a i tak w dwie osoby z psem bywa ciasno xP jak na maksa wyciagne rece i nogi, to dotykam koniuszkami pacow obie sciany, polecam ten styl

@A.Star zakup 180 cm łóżka jest bez sensu. Na łóżku mam przytulać kobietę, a nie ją szukać.


Jak miałbym ją szukać, to pewnie bym jej nie miał, więc i 120 by wystarczyło

Bądź facet i już wiesz że wymiary trzeba sprawdzać i zapisywać samemu i to dwa razy! I w pracach technicznych kontroluj kobiety częściej niż zwykle.

@NatenczasWojski

Za każdym razem jak trzeba coś kupić do łóżka, to słyszę, że mamy szerokość 160cm.

"nie, 140cm"

"Nieprawda. Jest za szerokie na 140 cm, ma 160cm"

"140 cm. Kanapa po rozłożeniu na 160cm"

"A skąd wiesz?"

"Bo wiele razy mierzyłem"

"To czekaj zmierzę... Rzeczywiście 140cm"


I tak za każdym razem...

Kobiety w wielu rzeczach przeciętnie są nieracjonalnie kiepskie, np w przyznawaniu się do winy albo w szacowaniu/pamięci do cyfr.


Stąd na Tinderze 175cm piszą, że mają 180cm i odpowiednio niższe baby nawet się nie połapią. W mniejszych liczbach podobno to samo.

@NatenczasWojski mój mąż czuje głęboki niepokój jak zaczynam chodzić z miarką, już czuje nosem że będzie coś wiercił, wieszał albo skręcał

@Time_Machine Kiedyś mieszkałem z dwoma lesbijkami. Jedna była ochroniarzem i kosiła w domu trawnik a druga pielęgniarka i gotowała. Także te role zostają

No moja też myślala 160 ale ja 100 wiedziałem że 140


Heh w sumie pozytywnie że myślą że to wszystko większe się wydaje

To muszę się szykować bo u nas taka sama sytuacja na ten moment - łóżko 140cm ale kołdra i pościel 160cm

Babom nie mozna ufac w kwestiach budowlanych. Kiedys montowalem gitare na scianie. Chcialem dokladnie wymierzyc zeby bylo na srodku. Wymierzylem, a moja przed oznaczeniem miejsca montazu wziela i sie przesunela bo costam. No i c⁎⁎j, gitara wisi na srodku ale tylko dlatego, ze dokupilem szafke aby ten srodek uzyskac xD

@NatenczasWojski ja się dziś naciąłem:

Żona zamówiła produkt w sklepie stacjonarnym, bo online 100zł drożej. Sklep jest jakieś 10km od nas, więc dałoby się go połączyć z porannym spacerkiem, ale wczoraj "sprawdziła", że otwierają go od 11:00, więc nie wyrobię się przed pracą. Dziś dojeżdzam do biura i sprawdzam z ciekawości, ile czasu będę musiał po południu stać w korku, żeby się tam przebić. Sklep otwarty jednak od 10:00, więc mogłem ogarnąć temat przed pracą

Ja ogolnie przestalem polegac na decyzjach malzonki. Wszystkich wyborow dokonuje sam, ewentualnie ograniczam mozliwosci do niezbednego minimum aby pozostawic jej zludzenie sprawczosci. Dzieki temu jestesmy zgodnym malzenstwem. Przykladowo plytki do kuchni wybierala z 2 modeli, ktore jej przywiozlem pod prace zeby nie wpuszczac jej do sklepu pelnego roznych typow, a w kwestii wyboru jej samochodu ograniczylem sie tylko do wymogu aby zegary nie byly podswietlane na czerwono. Pojechalem, obejrzalem, kupilem, podstawilem pod dom i wszyscy sa zadowoleni.

Zaloguj się aby komentować