@Yes_Man Miałem z 6-7 lat temu taki czas, że zapuściłem sporą brodę. Skąd mi to przyszło do głowy, nie wiem. Moja żona twierdziła, że dobrze wyglądam, ale jak patrzę na swoje zdjęcia z tamtego czasu, to dziękuję sam sobie, że się brody pozbyłem. Teraz mam zarost, taki powiedzmy 2-3 tygodniowy. Jak zarastam za bardzo, to golę i później znowu te 2-3 tygodnie zapuszczania i tak w kółko.
Jednym z plusów brody było to, że miałem nowe hobby tzn. testowanie pomad, olejków itd. No i samo chodzenie do barbera, żeby to ogarnąć było całkiem przyjemne. Jednak, jak zgoliłem, to poczułem się po prostu... czyściej i bardziej świeżo.