Czy są na tym portalu brodacze?

Ja noszę brodę odkąd pamiętam, z małymi okresami gdzie w ramach fanaberii goliłem ją do zera. Aktualnie idę na rekord długości, który wynosi u mnie ok. 18cm i chcę go pobić.

Pytanie: jaki jest Twój stosunek do brodaczy?

#lifestyle #broda


#ankieta

4a728379-9327-421f-bf03-8090b0106642
Yes_Man userbar

Jaki jest Twój stosunek do brody/brodaczy?

625 Głosów

Komentarze (96)

@Prytozord Niektórzy nie mają predyspozycji do brody. Mi rośnie mała, w niektórych miejscach na twarzy w ogole nie rośnie mi zarost, więc zostaje tylko golić te kępki, co rosną. Genetyka.

@Yes_Man Miałem z 6-7 lat temu taki czas, że zapuściłem sporą brodę. Skąd mi to przyszło do głowy, nie wiem. Moja żona twierdziła, że dobrze wyglądam, ale jak patrzę na swoje zdjęcia z tamtego czasu, to dziękuję sam sobie, że się brody pozbyłem. Teraz mam zarost, taki powiedzmy 2-3 tygodniowy. Jak zarastam za bardzo, to golę i później znowu te 2-3 tygodnie zapuszczania i tak w kółko.

Jednym z plusów brody było to, że miałem nowe hobby tzn. testowanie pomad, olejków itd. No i samo chodzenie do barbera, żeby to ogarnąć było całkiem przyjemne. Jednak, jak zgoliłem, to poczułem się po prostu... czyściej i bardziej świeżo.

@Gustawff tylko na nerwach.

Z ZZ Top to jeszcze taka ciekawostka, że ten co nie miał brody, nazywał się Broda. Franek Broda.

Raz w życiu zapuściłem się (podobno to zdrowo;⁠), od listopada do połowy kwietnia się nie goliłem.

Wyglądałem jak bezdomny i tak się czułem.

@Byk ja też wyglądam jak menel, ale jak udaję że myślę to głaskam brodę i od razu sprawiam wrażenie mądrego.

@Yes_Man żonę to wkurza. Przyjedzie szwagier to moja się śmieje, że jak gadamy to się czochramy jak wyliniałe borsuki.

@pigoku o to to, kiedyś goliłem się codziennie, może raz na 2 dni. Potem raz na tydzień twierdząc że taki kilkudniowy zarost jest teraz modny. Potem kupiłem sobie trymer, że nawet jak raz w tygodniu czy na 2 tygodnie się nim przejechałem to miałem nadal 2-dniowy zarost (bo nadal moda). Teraz golę się jak mnie zacznie broda wkurwiać bo np. wkręca się w niszczarkę czy odnajduję w niej resztki wczorajszego obiadu

@Yes_Man dwie sprawy formalne zglaszam ankiete do prokuratury:

  1. nie ma opcji op to pedau

  2. nie ma opcji jestem mezczyzna i lubie brodaczy


Mialem ale juz nie mam bo jest siwa

może i bym zapuścił ale rośnie strasznie rzadko, musiałbym z miesiąc z domu nie wychodzić to może by coś z tego było.

Moja broda jest jeszcze gorsza jak moje włosy. Brak włosów mogę chociać ukrywać wzrostem, ale brody już nie mam jak. Ergo - nie mam wyjście i golę

Identyfikuje się jako niegolacy zarostu na twarzy poza okazjonalnymi wizytami do fryzjera (tak, tak, fryzjera, a nie Barbara).


Nie cierpię natomiast niechlujnych zaroslakow nuzajacych pędy w płynach i pokarmach.

@Wrzoo ha ha. Ja tak miałem sam ze sobą. Patrzyłem na siebie z bliska w lustrze i nie ważne jak ta broda była pięknie przycięta, wypomadowana, wypachniona... zawsze miałem wrażenie, że jestem zaniedbany. O wiele lepiej czuję się z lekkim zarostem lub gładko ogolony.

Ja uważam, że jeśli facet ma co zapuścić, to powinien :o sam noszę, teraz krótsza, chociaż miałem etap, że wyglądałem jak Imam :p ale strasznie dużo roboty przy niej było, bo mi się kręci zarost

@Yes_Man Mam brodę w sumie od 15+ lat bez przerwy, z małym wyjątkiem jak poszedłem do pracy w Castoramie i kazali mi ściąć ale jak zobaczyli jak wyglądam to powiedzieli że w sumie to nie ma problemu xD załączam obrazek poglądowy.


Co do brodaczy mój stosunek jest taki że jesteśmy ziomeczkami ale jak ktoś nie dba bardzo widocznie o brodę (a są tacy co jej nawet nie myją XD) to k⁎⁎wa obrzydzenie over 9k. Przecież to tak jakbyś włosów nie mył a nawet gorzej bo broda potrafi dużo więcej zbierać.

9203aa8f-15e1-4031-9c22-52d9f42a7a2c

@Czokowoko u mnie broda wywołała efekt dbania o mordę. Nawet teraz, gdy już jej nie mam, to mam w szafce żel do mycia twarzy z pilingiem, krem do twarzy, szampon do brody (do zarostu dwutygodniowego też jest super), balsam... Nie wyobrażam sobie nie dbać o twarz.

Chciałbym nosić, ale nie mam. Na szczęście im więcej mi wypada włosów, tym więcej rośnie na brodzie, więc może jak już będę całkiem łysy, to się uda xD

Przestałem wpadać pod kosiarkę jakoś w Marcu/Kwietniu 2020. Od tamtej pory se rośnie a ZiZi TOPy mogą mi brodę smyrać, jeśli chodzi o długość

Ja mam brodę, ale relatywnie krotką w porownaniu do Twojej. bym dostał pierdolca z taką długą xdxd


Btw jak z jedzeniem ? Xdxdxd ja nie jestem w stanie jest bez dostępu do chusteczek xdxd .

U mnie jest tak, że cała moja rodzina ma gęste i bujne włosy (tyle wygrać) i nosze brodę raz krótka, a jak się nie ogolę przez jakiś czas to rośnie jak szalona. Bardzo lubię brodę, nie wyobrażam sobie nie mieć. Minusem genetycznego zwycięstwa jest to, że włosy rosną też na plecach i palcach jak po⁎⁎⁎⁎ne xd

Brodę mam odkąd zmieniłem fryzurę, jakieś 3-4 lata temu. Na długość około 2-3cm, chodzę regularnie do barbera bo nie lubię za długiego zarostu.

@Yes_Man borze liściasty mam mordę na której tak szybko rosną te kudły że jak lewą stronę opędzluję to na drugiej już odrasta xD

Myślałem nie raz żeby to w pizdu wydepilować ale drogo i trzeba wiele razy. A u mnie jest gorzej ze zwykły goleniem bo mam druty a nie koperek jakiś (42lvl here)

@starebabyjebacpradem może gdy kiedyś skończysz 40 lat to twarz Ci spoważnieje, a do tego czasu po prostu nie gol ¯\_(ツ)_/¯

@Yes_Man nie do końca "noszę brodę", po prostu golenie się codzienne jest dla mnie awykonalne. Przycinam mordę raz na dwa-trzy tygodnie żeby nie wyglądać jak bezdomny i tyle ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

nie wiem czy mozna to nazwac broda ale ja to mam poprostu zarost na polikach i brodzie i gnoja pod nosem.. za dlugiej nie lubie najlepiej zarost na boku i brodzie na 4mm a gnoja na 2

@Yes_Man wąs powinien być proporcjonalny długością do brody. Idź czasami do barbera, niech Cię ogarnie, bo inaczej to trochę jak Rumcajs.

Lubię brodaczy. Jak mąż raz do roku goli brodę, to zamykam oczy na kilka dni i otwieram dopiero, jak odrośnie. Mam wrażenie, że każdy facet wygląda lepiej z brodą. Zadbaną oczywiście.

@Yes_Man najciekawsza jest historia związana z jej początkami. Dawno temu miałem czasem lamerską "kozią bródkę" ale to też z racji rzadkiego zarostu. Kiedy rozpocząłem pracę w pierwszej firmie po studiach, w której pracownik miał mieć "ogoloną twarz" (a lubiłem 1-2 dniowy zarost) spytałem czemu menadżer nie musi się golić.

-Bo nosi brodę

-To ja od dziś zapuszczam

No i tak to trwa już 11 lat jakoś, i dobrze mi z tym.

Broda... Nie zapuszczam (bo mnie drażni, że każdy włosek w inną stronę), ale i nie golę - żona twierdzi, że tak wyglądam bardziej jak człowiek. No i bez brody wyglądałbym na młodszego od niej. Nie, żebym nie był młodszy i z brodą

I tak sobie rośnie od jednej wizyty u barbera do kolejnej. Za to zgodzę się z przedmówcami, że przy brodzie przybywa kosmetyków do ryła. PESEL pewnie też ma na to wpływ, ale broda ma większy, bo swędzi. Szkoda tylko, że nadal nie ma cudownego specyfiku który by zmiękczył zarost na tyle, żeby mnie nie drażnił...

Zaloguj się aby komentować