Macie jakieś protipy, odnośnie spania, na takim cudzie? Żona twierdzi, że masakra. Dla mnie do siedzenia, w pozycji półleżącej, jest póki co spoko, ale zobaczy się w nocy.
#szpital


Normik, żonaty, dzieciaty, kredyciaż, pracoholik, gadżeciarz.
Macie jakieś protipy, odnośnie spania, na takim cudzie? Żona twierdzi, że masakra. Dla mnie do siedzenia, w pozycji półleżącej, jest póki co spoko, ale zobaczy się w nocy.
#szpital

Zaloguj się aby komentować
Gdzie w #hejtomobilne znajdę wyzwania? Nie wiem, czy jestem ślepy, czy nie ma.
Zaloguj się aby komentować
Pacjent "cudownie ozdrowiał", jak to stwierdził ordynator i nawet nie jęknął przy dzisiejszym dodatkowym kłuciu, na pobranie krwii, więc będzie jakiś pozytywny aspekt, tych jego wakacji w szpitalu. Generalnie na ten moment wyszło mu ASO na poziomie 500, co sugeruje że musiał przejść jakąś infekcję i to są efekty po niej (tylko nie było tego widać). Pan doktor powiedział, że w dawnych czasach dostał by strzała Penicyliny i pora na CS'a, ale teraz to oni muszą z tej kolanowej zupy wyhodować kolegów podejrzanego, a następnie zmusić ich do przyznania się kim są, aby dać już kierowaną antybiotykoterapię. W związku z tym, pewnie minimum do poniedziałku posiedzimy. Tak, że dostarczyłem jedzenie i kawkę Mżonce, i zabieram się do roboty, bo po południu trzeba się spakować i dzisiaj moja nocka w szpitalu.
A szpitalu, jak widać na załączonym obrazku, na moje karmią całkiem nieźle.
I jeszcze raz dziękuje za te wszystkie życzenia i pioruny, na wsparcie.
#dzieci #rodzicielstwo #szpital #szpitalnejedzenie

Co było w tym pojemniku? ChatGPT oszacował pozostałą część posiłku na 6zl i 6,5g białka. Jeśli tam nie było jajecznicy z 5 jajek albo owsianki z orzechami, to wychodzi, że ze szpitala trzeba szybko uciekać, żeby atrofii nie dostać
@zomers i bardzo dobrze, że robią celowaną antybiotykoterapię bo tak to byłby płacz, że jest tylko gorzej i pacjent się pogorszył tak, że dostał sepsy albo staw zniszczony i endoproteza przed 30. Także niech pan doktor nie opowiada anegdotek jak to drzewiej bywało tylko trzyma się standardów.
Zaloguj się aby komentować
Dzień jak codzień, zadyma w robocie, jakieś mega długie spotkanie, ale jak żona napisała, że syna boli noga i jedzie do przychodni, to nie spodziewałem się, że 3h później, wylądujemy na oddziale szpitala dziecięcego, przez dziwny kolor płynu w kolanie. 3 kłócia zaliczył biedak i padł, od stresu i wrzasków. Ciekawe kiedy mnie dopadnie. Mam tylko nadzieję, że to będzie czysto obserwacyjne, niby pierwsze wyniki krwi, miał super.
#dzieci #szpital

@gedzior84 @moll @FriendGatherArena @ErwinoRommelo @Opornik
Dzięki wszystkim za słowa otuchy. No nic, mieliśmy szczęście bo przez 13 lat (8 starszego i 5 młodszego), mimo naszych wariatów z ADHD, udało się uniknąć szpitala. Co ciekawe, podejrzewają jakieś zakażenie wirusowe lub bakteryjne, nawalają mu pełno badań, pewnie jutro rano coś się dowiemy. Po cichu liczę, że jutro go puszczą, aczkolwiek, wiem że szpital lubi trzymać na 3 dni. Dzisiaj żona poszła na ochotnika, a ja z drugim, ale pewnie jutro będzie wymianka
A teraz pora na ogarnianie prania, maili i takie tam ...
@zomers zdrówka i wytrwałości. Jak wyniki z krwi a super to na bank miał crp i ob robione. Może nie będzie tak źle, może to coś mimo wszystko związane z jakimś urazem. Trzymajcie się i wytrwałości. Czas dla chłopaka na komiksy xd
Zaloguj się aby komentować
Jestem dzisiaj w Lidlu, tam zawsze leci taka generyczna muza. Dzisiejszy utwór, to już chyba powstał na pałę po nagraniu jednego dnia 50 takich piosenek, albo trolowanie, bo leciał coś w stylu:
I'm gonna pay ma rent tomorrow, I'm so happy, pa ra pa rapa pa
Oczywiście wszystko w takiej pseudo jazowej, mega wesołej tonacji.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Ponczoszanki nazwane i przygotowane przez mojego 8 letniego syna.
Przepis: 2 łyżki mąki, 2 łyżki mleka i jajko. Wymieszać. Masę wylać na patelnię i próbować robić naleśnika, ale z racji tego, że nie umiecie go obrócić, to go no wiece, jak na zdjęciu.
W wersji rozszerzonej, to ustaliliśmy dla naszych 5 i 8 lat synów, zasadę, że w weekendy nie ma wstawania o 6 i oczekiwania znalezienia zajęcia przez rodziców - do pokoju rodziców, jest zakaz wstępu od 8. Oczywiście w tygodniu, jak trzeba wstać o 6:30, to nie idzie ich zwlec z łóżek. Mogą się bawić w Swoich pokojach, lub ze sobą ale bez kłótni. Dzisiaj zaczęły nas dobiegać dźwięki z kuchni, która jest pod naszą sypialnią. Brzmiało jakby szykowało się jakieś przyjęcie, na co najmniej 12tu gości, bo tyle brzdęków talerza dawno nie słyszałem. Okazało się w trakcie powstało to o to dzieło oraz opróżnili zmywarkę. Jestem niesamowicie dumy z nich i trochę z nas, że staramy się znajdować dla nich czas i robić z nimi wspólnie różne rzeczy, w efekcie tak szybko nabierają samodzielności w pewnych podstawowych czynnościach życiowych. Byle do 18ki i wypad z domu
#dzieci #rodzicielstwo i trochę #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Niby znam tą książeczkę parę lat i czytałem kilkanaście razy, ale dzisiaj jakoś od razu skojarzyła mi się z #owcaspam

Zaloguj się aby komentować
No i ogarnęli jakąś prostą scenę na #tomorrowland
Co ciekawe, na LIVE, nawet nie ukrywają zgliszczy z tyłu, pokazują na nie zbliżenia.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie, nie kupię, będę twardy, nie kupię, już za dużo jest #lego w domu! No nie ma opcji!

Zaloguj się aby komentować
Wygląda na to, że #tomorrowland się odbędzie w tym roku, tylko z drobnymi zakłóceniami pierwszego dnia (od tylko brak sceny głównej, co się spaliła). Jeszcze nie wiadomo, gdzie dzisiaj będzie MainStage, ale z punktu widzenia takiego dziadka jak ja, któremu pozostały już tylko streamy na Youtube, nie ma to większego znaczenia.

Zaloguj się aby komentować
Tegoroczny Mainstage #tomorrowland przed i niestety po
Zobaczymy co wymyślą, póki co nic nie jest odwołane, DreamVille (camping) dzisiaj normalnie zostanie otwarty. Może się okaże, że to będzie "legendarny" Tomorrowland, w sensie pozytywnym oczywiście.
Intryguje mnie to, że to wszystko wygląda, jakby było bardzo łatwo palne - podczas festiwalu jest mnóstwo pokazów pirotechnicznych, więc wydawać by się mogło, że powinno być w miarę ognioodporne.



@zomers prawie wszystko się pali, kwestia temperatury i czasu. Materiały o wysokiej odporności na ogień są bardzo drogie w porównaniu z tymi używanymi na co dzień. Ceny to 5-10x więcej i na przykład trudna obróbka oraz bardzo ograniczona liczba firm które się tym zajmują.
Przy konstrukcji która ma postać parę dni to jest totalnie bez sensu, szczególnie że tutaj ma wyglądać a nie być trwałe.
Zabezpiecza się lokalnie plus systemy wykrywania pożaru i liczymy na szybką reakcję. Widać tutaj wymknęło się spod kontroli albo może ktoś specjalnie podpalił.
Makieta "Lodowego Świata"(to mi przychodzi na myśl, po pierwszym zdjęciu) tak łatwo poszła z dymem... O ironio 🙈🙃
To chyba najszybciej idzie z epoxy zrobić i jakichś pianek PU więc nie dziwota, że nic niezostało oprócz stali, która raczej już też na złom się nadaje.
Zaloguj się aby komentować
Koledzy i koleżanki posiadający #dzieci
Temat: Moczenie się 5latka w nocy
Generalnie młody odpieluchowany był jak miał 2 lata. Wiadomo, posikiwanie w nocy, mogło się zdarzyć, więc pieluchy były w gotowości. Ale skończył już 5 lat i nadal problem jest. Konsultowaliśmy jakiś czas temu z Internistą, mówił, że do 6 roku życia może tak być, nie dawać mu pić po 18. O ile jak tak zrobimy i dopilnujemy aby się wysikał, to na luzie wytrzyma, wstaje rano, wiadro wysika, więc ma sprawny system. Ale jak pójdzie do lokalnego dealera kakao (babcia) to się złoi w środku w nocy, a co najlepsze, w ogóle go to nie budzi, spałby w tym moczu do południa. Czy ktoś z tagu #rodzicielstwo miał podobne doświadczenia? Czy problem rzeczywiście magicznie rozwiązywał się sam, czy jednak wymagane były jakieś konsultacje specjalisty. Starszy syn tego problemu nie miał, od 3 roku życia potrafił wstać w nocy i iść do kibla.
Przed swoim snem bierzesz waflokrucha do toalety jak wiesz że był pojony, sadzasz na muszle, robi co trzeba i odkładasz do kojo spać.
Ja się moczyłem jeszcze w wieku 7 lat. A może i 8. Nie pamiętam. Wiem że miałem już sporą świadomość i przy jakiejś wizycie u pedagoga miałem sobie przed snem wmawiać że jak mi się zachce siku to mam się obudzić i iść do WC. Podziałało. Mój 5 latek jeszcze mu się zdarza, ale zawsze przed snem siusiu. Generalnie jeszcze go ok 23 zanosiłem na śpiocha żeby sobie jeszcze posiusiał ale od 2 tyg. jest spokój.
Ja dobrze rozumiem, że babcia nie potrafi zrozumieć zdania: "Nie dawaj mu nic do picia po 18:00." ? A co gorsze, Ty jako łojciec nie potrafisz tego wytłumaczyć babci łopatologicznie?
W dziwnych czasach żyjemy, w dziwnych...
Zaloguj się aby komentować
Ciekawe, kiedy @bojowonastawionaowca się wkurzy na tag #owcaspam !
Dla zainteresowanych: Wan2gp, model Vace FusionX, lokalnie RTX 5080, 10 minut generowania
P.S. Szkoda, że Animowane Webp nie działają, bo wypadają lepiej w jakości, plus widzę, że gif głupieje z prędkością odtwarzania.

Zaloguj się aby komentować
Nie ma co się oszukiwać, że krewetki z #airfryer , są lepsze niż te zrobione na masełku z czosnkiem (lub cytryną), ale kazali ograniczać tłuszcz, to ograniczam. Ale za to wszelkie kombinacje grzanek, wychodzą prawie tak dobrze jak na grillu!

@zomers Sranie w banie z tym ograniczaniem tłuszczu, poza jakimś gównem smażonym na głębokim oleju - na zdrowie. Zgodnie z najnowszymi wytycznymi 40% kcal w diecie powinno pochodzić z tłuszczów.
Masełko, śmietana, tłuste sery, oleje tłoczone na zimno, tłuste ryby, pestki i nasiona, czerwone mięso.
@GazelkaFarelka - nawet mam dowód empiryczno-anegdotyczny - gdy odstawiam słodycze to od razu się lepiej czuję - gdy ograniczam tłuszcze to jest masakra z samopoczuciem i poczuciem sytości oraz nie mogę kontrolować wagi bo mi się wszystko rozpierdala.
Ważne tylko by jeść jak najmniej tłuszczy roślinnych poddanych obróbce termicznej - a tak to można jeść tłuszcze prawie do woli.
@koszotorobur już nawet oficjalna dietetyka przyznaje że tłuszcze i cholesterol są niezbędne w zdrowej diecie, jest rozróżnienie już na tłuszcze nasycone, nienasycone i wielonienasycone, dobry i zły cholesterol, ale zawsze jeszcze się trafi jakiś nawiedzony dietetyk co każe ograniczać tłuszcze najlepiej do zera, rozpierdalając przy tym gospodarkę hormonalną, bo mają dużo kalorii XD
@zomers Niealkoholowe stłuszczenie wątroby jest od węglowodanów a nie od tłuszczy. Krewetki usmaż na maśle a zamiast tego wyjeb ten chlebek.
@GazelkaFarelka nie wiem, co mam Ci odpowiedzieć - to są zalecenia dwóch lekarzy, Internisty i Gastrologa, do czasu uzyskania kolejnych wyników - mam potwierdzone USG oraz wysokie ALT(GPT) oraz Triglicerydy. Będę miał badanie Fibroscan wkrótce, więc ten miesiąc mogę przeboleć. Ogólnie gdzie nie czytasz, także zalecenia są podobne. Nie ukrywam, że mam dosyć siedzący tryb życia i trzeba było się za Siebie wziąć.
@zomers - ograniczenie jedzenia smażonego jest ogólnie dobre bez względu na zdrowotne przypadłości.
Jak już musisz smażyć to smażenie na tłuszczach zwierzęcych jest jednak zdrowsze.
Jak jesz tłuszcze roślinne to tylko tłoczone na zimno bez obróbki termicznej - smażenie na oliwie z oliwek z pierwszego tłoczenia czy oleju słonecznikowym to zatruwanie organizmu akrylamidem.
Karbsy zawsze dobrze ograniczyć więc mniej chlebka a więcej warzyw i mięska - poza tym chleb też zawiera sporo akrylamidu.
Zaloguj się aby komentować
Drugi dzień posiadania roweru i wracam na około 20km, jakimiś bezdrożami, a co tam
#chwalesie

@dradrian_zwierachs Kurde po czcionce myślałech, że to coś à la "Erika" a Ty homoreagge wklejasz, fuj.
Ucz się!
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz najtańszy Romet, elektryk, bo rano nie chce być spocony, a 8km mam, a tak bez wspomagania Teraz, poza odcinkami na szosie, ale to pierwszy rower od ponad 25 lat mój, i w dodatku nie składak, jest super

@zomers elektryk dobra rzecz, szczególnie dla mnie, bo biednemu zawsze wiatr w oczy i…. No wiecie przecież sami. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Człowiek ma już te 42 lata, wiadomo, śmieciarka była parę razy, ale z takim wiekiem, to koledzy i koleżanki, pora się badać i naprawdę tego nie odpuszczajcie!
SERIO BADANIA KONTROLNE, nawet jak czujecie się dobrze!
Medicover się kurzył, więc ogarnąłem szybko USG/Krew wyszły problemy z wątrobą, stłuszczenie, niby nic wielkiego, ot mniej żreć, ale nie ukrywam, że od jakiegoś czasu brakowało mi motywacji, aby się wziąć za te głupie 8kg nadwagi. I jak się człowiek wziął, to od razu przerzucił się na dietę śródziemnomorską, przestał żreć na noc i stary koń se kupił rower - ostatni rower własny, posiadałem przed 20ką. I powiem wam, że to byłą super decyzja, drugi dzień i się w rowerze zakochałem, już kombinuję, jak bardziej na około, można dojechać z pracy do domu, bo te 8km to pikuś
Dzisiaj jeszcze tylko gastrolog i usg jąderek (wazektomia), więc trzymajcie kciuki, co by nie wyszło coś, co mnie zdemotywuje, do działania, albo gorzej do życia.
#zdrowie #hejto40plus


@NatenczasWojski no obstawiam, że Gastrolog pewnie zasugeruje, chociaż USG pewnie powinno wychwycić coś ważnego. Ale spoko, wiem z czym to się wiąże - 10 lat temu w szpitalu próbowali mi na żywca zrobić, to zwyzywałem lekarza i odstąpili od zabiegu, więc pójdę na wersję z znieczuleniem - mam w pakiecie Medicover, ostatnio żona Sobie robiła, będzie fajna faza!
Zaloguj się aby komentować
Czy ktoś może wie, dlaczego w #torun paliwo jest dużo droższe? Jechałem wczoraj z Polski południowej, taka Jelenia Góra, okolice Wrocławia - 5,86. Zawyżona cena w Szklarskiej Porębie 5,97. Toruń - 6,19. Taki drogi koszt transportu paliwa do nas? Obserwuję to od kilkunastu lat, ale nadal nie znam przyczyny.
Zaloguj się aby komentować
Jest takie miejsce w Włoszech, gdzie paliwo jest obecnie za 5,50zł :D Livigno, Dubaj Alp, bez podatków. #podroze

Zaloguj się aby komentować
Koledzy z tagu #mechanikasamochodowa na pewno wiedzą, co to jest na zdjęciu.
Dla mnie to jest takie coś, co zrobiło puff i musiałem z rodzinką spędzić 5h na słońcu, w obcym kraju. Za podłączenie z powrotem, tego czegoś, musiałem słono zapłacić, mimo iż tego czegoś, nie dopiął Pan mechanik z ASO, przy przeglądzie po 60k kilometrów, który zrobiłem za czasu, przed wyjazdem, aby mieć 200% pewności, sprawności pojazdu.
Nie będę pisał co to za marka, no chyba, że ani serwis, ani marka, ostatecznie nie poczują się do odpowiedzialności, w kwestii kosztów holowania, serwisu, niepotrzebnego noclegu, w kraju, przez który tylko byłem przejazdem. Na ten moment ubezpieczenie mobilności auta się wypięło, aczkolwiek wszystko zorganizowali, więc nie mam im za złe.
Padam na ryj - rodzinka to zasnęła już pół godziny temu przy włączonym TV - nie dziwię się im, 5h w pełnym słońcu w górach Austrii, do tego jak już skombinowaliśmy trasę autobusu, a w Polsce dogadali się po Angielsku z Astryjakami, to przyszła burza, normalnie COMBO na maksa.
Ale w tym wszystkim najlepsza była Pani z autobusu. Dogadywałem się z nią w łamanym niemieckim, ale wyjaśniłem, że na tej górce "auto kaput", a jechaliśmy do hotelu. W trakcie jazdy, okazało się, że auto naprawione i mam 20 minut na odbiór - trasa na szczęście była obok serwisu - powiedziałem jej, że nie jedziemy dalej, tylko przystanek za serwisem, a on stanęłam nam autobusem przed bramą serwisu. To było super, nasi synowie klaskali xD
#podroze bo może ku przestrodze, aby mieć komplet ubezpieczeń, my je mieliśmy, i pewnie będziemy po kolei z nich odzyskiwać kasę, jak serwis się wypnie... aj no już się wypiął xD

To jest zawsze to ryzyko niestety. Ja też poraz trzeci planuje w tym roku pojechać do Włoch. Samochód z 2006 roku byłem przy przebiegu koło 240000 i 260000 teraz 290000. Trochę się boję przez 6 lat zawiódł tylko albo aż 2 razy tak że była wymagana laweta. Już rozważałem zakup albo nawet jakiś wynajem ale właśnie skąd gwarancja że ten z przebiegiem na przykład tych 60k tak samo się nie zepsuje jak swojego już dobrze znam. A na pytanie czemu nie samolot to to już w ogóle dla mnie jest najgrosza opcja nienawidzę latać, a to gadanie o 3 godziny i jesteś na Krecie dobra 2 godziny przed na lotnisku godzina przed wyjazd z domu, godzina wyjście z lotniska i czekanie na walizki, godzina zanim się wszyscy do busa zejdą, godzina drogi do hotelu i mamy czas łączny jak dojazd samochodem do Włoch a po drodze jeszcze można wiele zwiedzić. A niech się jeszcze lot opoźni czy coś to w ogóle, tu się nawet od biedy kimnę w samochodzie czy coś.
@Goldie ja mieszam wyjazdy. Jak gdzieś lecimy, to i tak wynajmuje samochód, bo lubimy jeździć bocznymi drogami. Nawet teraz, dopiero co staliśmy przy jeziorze, z ciepłą wodą, gdzie dzieciaki budowały "most" z górskich skał. A samochodu byłem pewien. On zrobił 5k od tego serwisu, no ale widzisz. Stare auta też czasem lepiej sobie radzą, jak o nie dbasz.
Zaloguj się aby komentować