Strasznie mi wszedł do głowy początek tego setu, tak do 12 minuty. Jest super do jazdy na rowerze. No i ten vibe przełomu millenium, w postaci Turn the Tide i Insomnia.
#tomorrowland #lata90 #lata00 #muzyka

Normik, żonaty, dzieciaty, kredyciaż, pracoholik, gadżeciarz.
Strasznie mi wszedł do głowy początek tego setu, tak do 12 minuty. Jest super do jazdy na rowerze. No i ten vibe przełomu millenium, w postaci Turn the Tide i Insomnia.
#tomorrowland #lata90 #lata00 #muzyka
Zaloguj się aby komentować
Dobra, mam 23 pioruny do rozdania za wpisy.
Wnioski, z krótkim uzasadnieniem, dlaczego mam zapiorunować Twój post, przyjmuję do godziny 23!
#zebropioruny #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Dokładnie 12 lat temu, dokładnie o 18:03, po raz pierwszy ją ujrzałem i tak to właśnie zapamiętałem. Była to nasza pierwsza randka, pierwsze zobaczenie się na żywo, na którą zaproponowałem spacer po okolicznym lesie – ona sama się z tego śmieje, że była na tyle głupia aby się na to zgodzić.
Do całości tego pewnie nigdy by nie doszło, gdybym nie obchodził kilka miesięcy wcześniej w samotności 30tych urodzin. Teoretycznie, miałem wtedy grono przyjaciół, często się widywaliśmy, ale jak zaproponowałem jakiś „szalony” wyjazd, który bym w dodatku zasponsorował, to albo ten nie mógł, bo praca, albo coś tam. W efekcie wyjechałem sam do Warszawy, zrobiłem wtedy najlepsze nocne zdjęcia (moim zdaniem), w Swoim życiu i podjąłem decyzję, że nie chcę być sam.
Do tej pory, przez lekko opóźniony start w życie, z przyczyn rodzinnych, kiepsko mi wychodziło z kobietami. Nie miałem w sobie widać tego czegoś, nie byłem księciem z bajki. Postanowiłem skorzystać z Sympatia.pl (taki Tinder, kiedyś jak ludzie używali Gadu-Gadu). Przez kilka miesięcy poznałem kilkanaście kobiet, można by o tych randkach książkę napisać. Ale dało mi to trochę pewności Siebie, pokazało, że nie tylko ja mam problem. Jeszcze wtedy, Ci nieszczęśni znajomi, sugerowali mi, że mam za wysokie wymagania, że trzeba iść na ustępstwa, ale ja dalej jakoś nie czułem, że to jest to.
No i wtedy pojawiła się ona. Mimo, iż wcześniej już do Siebie pisaliśmy kilka dni i uznaliśmy, że trzeba szybko przejść do spotkania na żywo, to właśnie w tym momencie trzepnęło mnie, to chyba była ta „miłość od pierwszego wejrzenia”. I tak już zostało do dzisiaj. Razem zbudowaliśmy dom, rodzinę. Znajomi bardzo szybko znikli i dzisiaj ani jednego nie ma na stałe w naszym życiu, i na pewno nie jest tak, że o nich nie walczyłem, ale jak ty walczysz, a inni nie, to Sobie w pewnym momencie odpuszczasz. A Ci co tak żywiołowo dawali rady odnośnie związków, wszyscy są po rozwodach.
Tak, że jeśli są tu jeszcze osoby, którym doskwiera samotność, to są jeszcze szanse. Trzeba tylko znaleźć ten moment w życiu, gdzie mówisz stop, bierzesz się za Siebie i szukasz tej zmiany.
A teraz idę wypomnieć tej małpie, że zapomniała o naszej rocznicy!
#zwiazki #rodzina #randkowanie

Zaloguj się aby komentować
Słuchajcie, jest taka sprawa. Jest taki dom, jak w załączniku, w którym Developer wymyślił Sobie balkon, jako przedłużenie belek stropowych, drewnianych. Jakie drewno jest wiadomo, a że balkon okazał się całkowicie niepotrzebny, bo jest taras, to chciało by się ten balkon teraz uciachać, co by się nie bawić z jego konserwacją i nie był przyczyną potencjalnych szkód w środku domu. Jako, że konstrukcja balkonu, oparta jest o belki stropowe, między parterem, a pierwszym piętrem, to obstawiam, że nie można go od tak uciąć. Jakieś sugestie, jak trzeba do tego podejść? Zacząć od znalezienia jakiegoś biura projektowego - oryginalny twórca projektu, jest już po drugiej stronie, bo dom ma 8 lat. Potem jakieś zgody na budowę, czy zgłoszenia? A może jest tutaj jakiś Tomek lub Kasia, co takie rzeczy ogarnia - może ma biuro w temacie, co takie rzeczy ogarnie. Fajnie by było wiedzieć, ile twarogu muszę Sobie odpuścić i przez ile miesięcy, aby mnie było stać na takie przedsięwzięcie
Aaaa i komentarze, odnośnie tego, że jest strop drewniany, darujmy, widziały gały co brały, był tak mega tani razem z działką, że nie było co marudzić
#budownictwo #projektowanie #architekt #budujzhejto


Możesz ciąć. Kwestia jedynie ucięcia tak, żeby elewacją kikuty zamaskować. Ja mam tylko uwagę, że 80cm pomiędzy belkami stropowymi to fchuj dużo i taki strop będzie mocno pracował.
A pozwolenie na przebudowę musisz mieć, bo zmieniasz bryłę budynku. Ew. jak od ogródka i sąsiad nie podpierdoli, to d⁎⁎y sobie nie zawracać.
@zomers Pójdź do starostwa powiatowego - wydział architektury i spytaj się czy roboty, które chcesz przeprowadzić wg starostwa załapią się na zgłoszenie. Balkon nie wlicza się w kubaturę budynku, więc teoretycznie powinni ci to klępnąć. Będziesz musiał tylko zrobić jakieś szkice. Niemniej starostwo może dojść do wniosku, że jest to ingerencja w układ konstrukcyjny i będziesz musiał wystąpić o pozwolenie na przebudowę budynku
Belki spokojnie możesz ciachnąć, układ konstrukcyjny jest taki, że balkon opiera się na przedłużeniu belek stropowych, ucinając belki nie strop nie traci podparcia.
@zomers Podpieraj się prawem budowlanym art. 29.3
.
Nie wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę, natomiast wymaga zgłoszenia, o którym mowa w art. 30, wykonywanie robót budowlanych polegających na:
1)
przebudowie:
a)
przegród zewnętrznych oraz elementów konstrukcyjnych budynków mieszkalnych jednorodzinnych, o ile nie prowadzi ona do zwiększenia obszaru oddziaływania obiektu poza działkę, na której budynek jest usytuowany
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Temat pobytu w #szpital mojego syna, w końcu mamy z głowy, został dzisiaj wypisany. w końcu, bo tak naprawdę doskonale czuł się już od piątku, a był trzymany aż do dzisiaj. I oczywiście rozumiemy powagę sytuacji, ryzyko sepsy, aczkolwiek z drugiej strony opieka ograniczyła się do 3x kroplówka z antybiotykiem, ibuprofen i probiotyki na dzień. Na obchodzie, lekarze wpadali rano, tutaj mieliśmy wodę w kolanie i nara, tyle ich widziałeś cały dzień. Troszkę przestaliśmy widzieć sens dalszego pobytu tam. Niestety, nie ma też odpowiedzi, co spowodowało powyższy stan, w sensie z Posiewu nie wyszło nic, aczkolwiek podwyższone ASO, sugerowało infekcję paciorkowcem (dr. ChatGPT, bo lekarze nie powiedzieli nic). Mamy na szczęście rodzinnego lekarza, który takie tematy ogarnia, więc pociągniemy z nim kontrole, może wpadnie też na pomysł, co to spowodowało, aby uniknąć w przyszłości.
I jeszcze raz dzięki, za wszystkie pioruny, życzenia zdrowia, czy wymienianie w wiadomościach przez @bojowonastawionaowca . Troszkę mi głupio, bo po za tym, że to był szpital, to poza pierwszym dniem, nie poczuliśmy się aż tak chorzy, jak wielu z was niestety musiało z swoimi pociechami w szpitalach koczować wiele dni, czy tygodni.
Ogólnie nie polecam takich przeżyć, aczkolwiek ten rok jest dla nas obfity, w różne takie - wczoraj pojawił się przeciek w domu, bo obfitych deszczach, ehh.
#dzieci #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Biorę po 100zł od każdej drużyny i słucham państwa odpowiedzi:
Co moja mżonka, chce wykonać z moim synem?
#niewiemjaktootagowac #kiciochpyta

Zaloguj się aby komentować
Jako, że jestem w absolutnym niedoczasie, a głodny jak diabli, postanowiłem, że ogarnę kaczkę w #airfryer .
Moim zdaniem, biorąc pod uwagę, że poświęciłem temu 15 minut pracy, na nacięcie kaczki, pokrojenie ziemniaków i pomidorów, plus obroty i dorzucenie w tracie całego procesu pieczenia, który trwał 50 minut, uważam że fajnie wyszło. Kaczka, jest mięciutka i soczysta, nie wyschła. Polecam.
#gotujzhejto



Zaloguj się aby komentować
Tata nie chce zapłacić TV, to biblioteka poszła w ruch. Na szczęście w #szpital mają komplet Dziennika Cwaniaczka. Czekam aż skończy książkę i zapoda streszczenie, bo się wciągnął, a już czytał parę książek z tej serii. A tak jak widać po nogach, wszystko ok. Aczkolwiek kazali leżeć. Niestety minimum poniedziałek, albo nawet czwartek, jak się uprą, że cały antybiotyk musi przyjąć na oddziale. Ciężko się cokolwiek dowidzieć, jak nie ma ordynatora. Tak trochę głupio, że zajmujemy miejsce, aczkolwiek oddział jest zapełniony tak na 50%, więc może muszą cokolwiek robić.
#dzieci #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Macie jakieś protipy, odnośnie spania, na takim cudzie? Żona twierdzi, że masakra. Dla mnie do siedzenia, w pozycji półleżącej, jest póki co spoko, ale zobaczy się w nocy.
#szpital

Zaloguj się aby komentować
Gdzie w #hejtomobilne znajdę wyzwania? Nie wiem, czy jestem ślepy, czy nie ma.
Zaloguj się aby komentować
Pacjent "cudownie ozdrowiał", jak to stwierdził ordynator i nawet nie jęknął przy dzisiejszym dodatkowym kłuciu, na pobranie krwii, więc będzie jakiś pozytywny aspekt, tych jego wakacji w szpitalu. Generalnie na ten moment wyszło mu ASO na poziomie 500, co sugeruje że musiał przejść jakąś infekcję i to są efekty po niej (tylko nie było tego widać). Pan doktor powiedział, że w dawnych czasach dostał by strzała Penicyliny i pora na CS'a, ale teraz to oni muszą z tej kolanowej zupy wyhodować kolegów podejrzanego, a następnie zmusić ich do przyznania się kim są, aby dać już kierowaną antybiotykoterapię. W związku z tym, pewnie minimum do poniedziałku posiedzimy. Tak, że dostarczyłem jedzenie i kawkę Mżonce, i zabieram się do roboty, bo po południu trzeba się spakować i dzisiaj moja nocka w szpitalu.
A szpitalu, jak widać na załączonym obrazku, na moje karmią całkiem nieźle.
I jeszcze raz dziękuje za te wszystkie życzenia i pioruny, na wsparcie.
#dzieci #rodzicielstwo #szpital #szpitalnejedzenie

@cremaster wiem, że dobrze, no i w sumie dla bezpieczeństwa dobrze, że jest na oddziale. Minimum do poniedziałku zostaje, ale on podczas przyjęcia, sam powiedział, że i do 7 dni może zostać, bo chcą dokładnie ustalić przyczynę, więc nie mam mu nic do zarzucenia. A że wspomniał o tej Penicylynie, to jak piszesz, anegdotka, medycyna poszła do przodu, a kiedyś pewnie od takiego kolana, można było stracić życie
Zaloguj się aby komentować
Dzień jak codzień, zadyma w robocie, jakieś mega długie spotkanie, ale jak żona napisała, że syna boli noga i jedzie do przychodni, to nie spodziewałem się, że 3h później, wylądujemy na oddziale szpitala dziecięcego, przez dziwny kolor płynu w kolanie. 3 kłócia zaliczył biedak i padł, od stresu i wrzasków. Ciekawe kiedy mnie dopadnie. Mam tylko nadzieję, że to będzie czysto obserwacyjne, niby pierwsze wyniki krwi, miał super.
#dzieci #szpital

@gedzior84 @moll @FriendGatherArena @ErwinoRommelo @Opornik
Dzięki wszystkim za słowa otuchy. No nic, mieliśmy szczęście bo przez 13 lat (8 starszego i 5 młodszego), mimo naszych wariatów z ADHD, udało się uniknąć szpitala. Co ciekawe, podejrzewają jakieś zakażenie wirusowe lub bakteryjne, nawalają mu pełno badań, pewnie jutro rano coś się dowiemy. Po cichu liczę, że jutro go puszczą, aczkolwiek, wiem że szpital lubi trzymać na 3 dni. Dzisiaj żona poszła na ochotnika, a ja z drugim, ale pewnie jutro będzie wymianka
A teraz pora na ogarnianie prania, maili i takie tam ...
@zomers Jak ja byłem kiedyś to mówili mi że muszą trzymać 3 dni aby dostać zwrot kosztów za pacjenta z NFZ więc nie spodziewaj się szybszego wypuszczenia niż te 3 dni. A jeszcze dodatkowo dziś jest piątek więc te 3 dni miną podczas weekendu gdzie na 90% nie będzie jego lekarza na zmianie to najwcześniej w poniedziałek go wypiszą jeśli to nic groźnego.
@Catharsis tak, 3 dni to wiem, że standard, sam tego osobiście 10 lat temu przed ślubem doświadczyłem. Aczkolwiek w jego przypadku, muszą wyhodować z płynu w kolanie, co za badzie się tam zagnieździł, aby podać antybiotyk kierowany i to zapewne jest generator czasu. Wstępnie po obchodzie, może się uda do poniedziałku, aczkolwiek przy przyjęcie wspominali nawet o 7 dniach.
@pi0t CRP 0.5, ale ordynator powiedział, że może nagle skoczyć do 300 (chyba przesadził, albo żona nie zrozumiała). No ten płyn z kolana był jasno żółty, jak ropa jak masz jakieś zakażenie i dlatego go zatrzymał. Ogólnie nie był jakiś osowiały czy coś, po prostu zaczął się skarżyć na ból kolana. Skąd i co się przypałętało, nie wiem, mam tylko nadzieję, że to nie Borelioza.
@zomers z crp miał rację, znam przypadek skoku do prawie 1 tys. Tam groziła już sepsa albo nawet była. Mniejsza z tym.
Wynik dobry niech szukają dalej, jak infekcja to mogą chcieć dać ten płyn na wymaz i patrzeć co się wychoduje. Parę dni trzeba czekać m, ale jest konkret i można celowany antybiotyk podać. Tak czy inaczej współczuje. Pewnie rower czy piłka w te wakacje, a przynajmniej najbliższy tydzień odpadanie.
Zaloguj się aby komentować
Jestem dzisiaj w Lidlu, tam zawsze leci taka generyczna muza. Dzisiejszy utwór, to już chyba powstał na pałę po nagraniu jednego dnia 50 takich piosenek, albo trolowanie, bo leciał coś w stylu:
I'm gonna pay ma rent tomorrow, I'm so happy, pa ra pa rapa pa
Oczywiście wszystko w takiej pseudo jazowej, mega wesołej tonacji.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Ponczoszanki nazwane i przygotowane przez mojego 8 letniego syna.
Przepis: 2 łyżki mąki, 2 łyżki mleka i jajko. Wymieszać. Masę wylać na patelnię i próbować robić naleśnika, ale z racji tego, że nie umiecie go obrócić, to go no wiece, jak na zdjęciu.
W wersji rozszerzonej, to ustaliliśmy dla naszych 5 i 8 lat synów, zasadę, że w weekendy nie ma wstawania o 6 i oczekiwania znalezienia zajęcia przez rodziców - do pokoju rodziców, jest zakaz wstępu od 8. Oczywiście w tygodniu, jak trzeba wstać o 6:30, to nie idzie ich zwlec z łóżek. Mogą się bawić w Swoich pokojach, lub ze sobą ale bez kłótni. Dzisiaj zaczęły nas dobiegać dźwięki z kuchni, która jest pod naszą sypialnią. Brzmiało jakby szykowało się jakieś przyjęcie, na co najmniej 12tu gości, bo tyle brzdęków talerza dawno nie słyszałem. Okazało się w trakcie powstało to o to dzieło oraz opróżnili zmywarkę. Jestem niesamowicie dumy z nich i trochę z nas, że staramy się znajdować dla nich czas i robić z nimi wspólnie różne rzeczy, w efekcie tak szybko nabierają samodzielności w pewnych podstawowych czynnościach życiowych. Byle do 18ki i wypad z domu
#dzieci #rodzicielstwo i trochę #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Niby znam tą książeczkę parę lat i czytałem kilkanaście razy, ale dzisiaj jakoś od razu skojarzyła mi się z #owcaspam

Zaloguj się aby komentować
No i ogarnęli jakąś prostą scenę na #tomorrowland
Co ciekawe, na LIVE, nawet nie ukrywają zgliszczy z tyłu, pokazują na nie zbliżenia.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie, nie kupię, będę twardy, nie kupię, już za dużo jest #lego w domu! No nie ma opcji!

Zaloguj się aby komentować