Zdjęcie w tle

szatkus

Tytan
  • 97wpisy
  • 667komentarzy

Zaloguj się aby komentować

709 + 1 = 710

Tytuł: The Brave Little Toaster

Rok produkcji: 1987

Kategoria: Bajka

Reżyseria: Jerry Rees

Czas trwania: 1h 30min

Ocena: 8/10


Ostatnio wpadła nostalgia i jakoś tak się przypomniało to dzieło. Film nie bierze jeńców, myślę, że ani wtedy ani teraz nie ma zbyt wielu bajek, gdzie w ciągu pierwszych 15 minut ktoś popełnia samobójstwo.


Zamysł pewnie pamiętacie, grupka sprzętów domowych próbuje odnaleźć swojego właściciela. I po drodze dzieją im się same złe rzeczy. Bardzo życiowe i ogólnie spoko zrealizowane, nawet teraz robi wrażenie.


#filmmeter #filmy #bajki

9bea6bec-f0d7-45a1-b616-f9fece2eb36e

Zaloguj się aby komentować

706 + 1 = 707

Tytuł: Mickey 17

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Sci-Fi, Komedia

Reżyseria: Bong Joon Ho

Czas trwania: 2h 16m

Ocena: 5/10


Na film trafiłem, gdy szukałem czegoś o ostatnim odcinku Futuramy. Reżyser miał wcześniej fajne filmy (The Host, Parasite i Snowpiercer), więc się nie wachałem.


Film to takie śmieszkowe sci-fi. Problem w tym, że ten humor jest bardzo miałki. Ale może chociaż nadrabia fabułą? No, tutaj jest niewiele lepiej, interesujące jest pierwsze 30 minut, jak jeszcze się wydaje, że coś z tego będzie. Jednak reszta filmu okazuje się mocno oklepana (są nawet ludzie w czerwonych czapkach). Końcówka przewidywalna i naciągana. Ogólnie nie porwało.


#filmy #filmmeter #scifi

@Hoszin moim zdaniem nie wyszło źle, tylko ludzie się spodziewali bóg wie jakiego poważnego sci-fi. A to jest lekkie, humorzaste sci-fi z dobrze zagranymi rolami m.in Patinsona

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

683 + 1 = 684

Tytuł: House of Wax

Rok produkcji: 1953

Kategoria: Horror

Reżyseria: Andre de Toth

Ocena: 5/10


Po wczorajszym śnie zacząłem odgrzebywać stare horrory. Natrafiłem na Dom Woskowych Ciał i zauważyłem, że to remake jakiegoś starszego filmu. No i postanowiłem sobie obejrzeć.


Początek nawet fajny, ale później jest za dużo kluczenia. W środku filmu już niby każdy się domyśla, co się dzieje, ale jakoś nikt nic z tym nie robi, a złol sprzedaje jakieś tanie wymówki i wszyscy mu wierzą. No i zabrakło mi też trochę brutalności, ale nie wiem czy powinienem tego oczekiwać po filmie z tamtego okresu. Bez wątpienia pomysł był dobry jak na tamte czasy, ale to wszystko.


#filmy #horror #filmmeter

Zaloguj się aby komentować

Ty no ostatnio mi ta scena się przypomniała z dzieciństwa i nie mogłem sobie przypomnieć która to mucha była, dzięki

Zaloguj się aby komentować

Czy w twojej okolicy też zniknęły chłodniki ze sklepów?


#jedzenie #nabial #chlodnik #teoriespiskowe

81ceb43c-3a12-4ef2-bc25-49246b38f0c9

***

35 Głosów

Zaloguj się aby komentować

133+1=134



Tytuł: Hogwarts Legacy

Developer: Avalanche Software

Rok wydania: 2023

Gatunek: skcja

Użyta platforma: Switch

Ocena: 6/10


Gra to pełnoprawny symulator czarodzieja. Zdobywamy czary, latamy sobie na miotle, rozwijamy postać, zbieramy i wytwarzamy jakieś magiczne przedmioty i robimy też wiele innych rzeczy. Generalnie jako narzędzie do wyciskania kasy z fanów to całkiem solidna robota.


Historia rozgrywa się w 1890 roku, zdaje się, że 100 lat przed narodzinami Harrego (chyba, nie wiem zbyt wiele o HP). Jesteśmy sobie nowym dzieciakiem w szkole zwanej Hogwartem. I jak to zwykle w takich sytuacjach bywa dzieje się coś niedobrego i magicznego. Ogólnie jako wymówka do robienia tego, co robimy wystarczy.


Walka jest niestety piekielnie nudna. Podejrzewam, że twórcy wykminili, że w grę będzie grało dużo ludzi, którzy nie grają zbyt dużo, więc postanowili pójść w coś przystępnego. W efekcie prawie każdą walkę da się wygrać trzaskając trzy przyciski. Ale jednak lepiej pomagać sobie czarami, to wtedy będzie trochę szybciej. Do tego bossowie są kompletnie bez polotu (może z wyjątkiem dwóch w pobocznych misjach) i się powtarzają. Generalnie jeśli nie chcemy się zanudzić to najlepiej używać stealth kiedy się da.


Ogólnie nie ma tu niczego, czego by nie było w innych grach, ale jak ktoś lubi brand to jest całkiem spoko.


Chyba korzystając z tego, że gorąc się skończył to pogram sobie na PC w Forspokena. Też jest o czarowaniu, ale jakby lepsze.


#gamesmeter #gry #hogwartslegacy #harrypotter

4caf69e5-1424-4a17-848c-d22b46aaf193

Nieno ten zamek w srodku byl naprawde spoko, i zywy taki i ladnie wymodelowany. Wiadomo ze to typical open world ale nie wiem czego sie spodziewales po takim wydawcy, dalej najlepsze gra ze swiata hattego pottera.

@ErwinoRommelo zabiłbym tego, kto projektował Hogwart (chyba ktoś z ekipy od pierwszego filmu?). Wszystko tak pogmatwane, że niewiadomo jak iść.

@szatkus Zagraj w LEGO Harry Potter to do zamku z tej gry wrócisz na kolanach błagając o przebaczenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#futurama numero 10 skończona. Całkiem spoko, ale powoli widać spadek (chociaż ostatni odcinek miodny).


Podejrzewam, że 2 sezony jeszcze dadzą radę.


#seriale

@szatkus - właśnie oglądam tą ostatnią serię wypuszczoną kilka dni temu - nie jest tak dobrze jak kiedyś - ale mogło być o wiele gorzej ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

IG Nobel 2025


Literatura: za dokumentowanie i analizę wzrostu własnych paznokci na przestrzeni 35 lat

Psychologia: za zbadanie, co się dzieje, kiedy mówi się narcyzom, że są inteligentni

Żywienie: za zbadanie, dlaczego jaszczurki w Togo preferują konkretne rodzaje pizzy

Pediatria: wpływ jedzenia przez matki czosnku na ich niemowlaki

Biologia: krowy pomalowane w paski są rzadziej kąszone przez bąki

Chemia: jedzenie telfonu jako niekalorycznego wypełniacza

Pokojowa: za wykazanie, że picie alkoholu poprawia mówienie w obcych językach

Inzyniera: wpływ śmierdzących butów na doświadczenie używania stojaka do butów

Awiacja: tutaj natomiast alkohol pogarsza zdolności lotnicze i echolokację u nietoperzy


(nazwiska zwycięzców pominąłem, bo i tak nikogo to nie obchodzi)


Źródło: https://improbable.com/ig/winners/
Ceremonia: https://www.youtube.com/watch?v=z1cP4xKd_L4


#ignobel #nauka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

129 + 1 = 130


Tytuł: Still Wakes the Deep

Developer: Chinese Room

Rok wydania: 2024

Gatunek: survival horror

Użyta platforma: PC

Czas rozgrywki : 7 godzin

Ocena: 8/10


Prosty survival horror. Wcielamy się w ziomeczka na platformie wiertniczej gdzieś na Morzu Północnym. Jak to w życiu bywa owa platforma dowierca się do czegoś demonicznego pod dnem oceanu i jest afera.


Gameplay jest dość łatwy. Trzeba trochę poskakać i poskradać się, ale nigdy nie potrzebowałem więcej niż kilku prób, żeby przejść dalej. Do tego wszelkie poboczne drogi są zablokowane, a wszelkie obiekty, z którymi mamy wejść w interakcję są ubrudzone żółtą farbą, więc ciężko się zgubić. Trochę szkoda, że gra jest tak liniowa, bo fajnie by było trochę pozwiedzać.


Fabułka sztosik, klimacik też. Dialogów nie ma dużo, ale jako, że mamy do czynienia ze Szkotami pośrodku morza to jak już kogoś spotkamy to co chwilę lecą perełki. Zakończenie było trochę pośpieszne, ale podejrzewam, że pieniążki zaczęły się kończyć.


Jest też DLC, które dzieje się parę lat później. Jeśli kogoś zainteresowała historia z podstawki to warto sobie zagrać (na promce raczej, bo płacić 35zł za niecałe 2 godziny gry to tak średnio).


https://streamable.com/cx2ar7


#gamesmeter #gry #horror

@szatkus Zapewne jak odliczysz intro, reklamę swojego kursy Javy, wstępu, zakończenia oraz ostatnich 30 sekund na karty z polecanymi filmami to pewnie wyjdzie 2 min xD.

Zaloguj się aby komentować

127 + 1 = 128


Tytuł: Lumo

Producent i wydawca: Triple Eh?

Rok wydania: 2016

Gatunek: platformówka, logiczna

Użyta platforma: Switch

Ocena: 6/10


(edit: Hejto podchwyciło trailer drugiej części zamiast screena z tej gry jako główne medium, nie wiem jak to zmienić)


Gierkę kupiłem na promce parę lat temu i tak jakoś sobie przypomniałem ostatnio, więc postanowiłem dokończyć. I tu taka śmiesznostka, niedługo wychodzi druga część .


Tytuł inspirowany jest takimi grami jak Solstice, Head over Heels czy Knight Lore. Nigdy o nich nie słyszeliście? Ja też nie, ale tak twierdzi autor, więc tak pewnie jest. Stąd też mamy plansze obrócone o 45 stopni, do czego trzeba się przyzwyczaić. Gra momentami też nawiązuje do innych starych gier, co ma swój urok (na przykład plansza na modłę Pacmana była całkiem spoko).


Ogólnie plansze są całkiem spoko i gra wygląda dość przyjemnie, ale... no, właśnie... naszym głównym przeciwnikiem w tej grze jest niestety sterowanie. Pograłem sobie trochę w te gry powyżej, które były inspiracją dla Lumo i tak jak w tamtych sterowanie — jak na lata 80. przystało — było siermiężne, ale dość ograniczone, tak tutaj jest siermiężne, ale utrudnione przez możliwość ruchu w pełnych trzech wymiarach.


Na przykład w tamtych grach można było się poruszać jedynie w 4 kierunkach. Tutaj, grając na d-padzie (co polecam), możemy poruszać w 8 kierunkach, a na analogach zakres ruchu z jakiegoś powodu jest jeszcze większy, co utrudnia zamiast ułatwiać. W efekcie nawet jak wiemy dobrze, co trzeba zrobić to może być problem z realizacją, bo toporne sterowanie nam wchodzi w drogę. Mam wrażenie, że twórca wziął jakieś gotowe sterowanie do typowej indie gierki 3D i tak to zostawił.


Ale na szczęście to nie jest Dark Souls, gdzie każdy zgon cofa nasz progres o pół godziny. Stan gry jest zapisywany przy wejściu do każdego pomieszczenia, więc nawet jak trafimy na toporny moment to nie cierpimy zbyt długo. Przez większość czasu gra się całkiem przyjemnie, a gra regularnie jest na promkach za parę złotych, więc jak ktoś lubi takie klimaty to można zagrać.


#gamesmeter #gry #lumo

a9b722a5-e8d0-4b45-b230-3664b3621346

Zaloguj się aby komentować

126 + 1 = 127


Tytuł: OPUS: Rocket of Whispers

Producent i wydawca: SIGONO

Rok wydania: 2018

Gatunek: symulator chodzenia

Użyta platforma: Switch

Ocena: 6/10


Gra produkcji tajwańskiej. Symulator chodzenia, ewentualnie bardzo prosty survival. Jak to w serii OPUS bywa mamy ciekawe połączenie kosmosu z duchowością. Sterujemy ludkiem o imieniu John, który słyszy umarłych i już go to powoli wkurwia. Towarzyszy mu prawdopodobnie jedyna żywa osoba w okolicy, Fei. Jest ona wiedźmą. Czym zajmują się wiedźmy w uniwersum OPUS? Najwyraźniej... budowaniem rakiet i wysyłaniem przy ich pomocy dusz zmarłych w kosmos? Jeśli połączyliście kropki to logiczne jest, że John ma wszelkie powody, żeby jej w tym pomagać. I na tym polega głównie gra, chodzimy po wymarłym świecie i zbieramy części, żeby zbudować rakietę. Potem rakieta się rozpada przy starcie. Proces powtarzamy kilka razy aż gra się nie skończy.


Ale to oczywiście ma drugorzędne znaczenie. Kluczowe jest tutaj stopniowe poznawanie relacji międzi dwójką bohaterów, ich przeszłości i w jakimś stopniu losów mieszkańców okolicznych miasteczek wyludnionych przez epidemię. W grze jest pełno znajdziek i duchów, który dają nam jakiś fragment większej historii.


Aczkolwiek w pewnym momencie to łażenie zaczynało mnie męczyć. Na szczęście niedługo później gra się zakończyła i to całkiem nieźle się zakończyła. Generalnie to teraz odkładam pieniądz na trzecią część, bo mnie się ten klimat bardzo podoba i tyle, co pograłem na gamepassie to Echo of Starsong jest ambitniejsze i ciekawsze. Jeśli chodzi o czwartą grę, która wychodzi za miesiąc, to jeszcze poczekam na recenzje i pewnie ogarnie się na jakiejś promce.


#gamesmeter #gry #opus

7dddc232-f5b5-4056-856a-ded43df52356
3cd8ee66-7260-4245-9724-87fbe6590fce

Zaloguj się aby komentować