
splash545
- 4076wpisów
- 21376komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Stoicy wymykali się lękowi przed śmiercią, bezustannie przypominając sobie o jej realności. Gdy generał wracał w chwale do starożytnego Rzymu, w ulicznej procesji towarzyszył mu niewolnik, którego zadaniem było przypominanie panu, że jego triumf nie będzie trwał wiecznie. „Memento mori” – szeptał mu do ucha. „Pamiętaj, że umrzesz”.
Chodzi o to, aby przyzwyczaić się do myśli o własnej śmiertelności. Nie sposób właściwie kontemplować śmierci, jeśli żyje się w ciągłym strachu przed nią.
Przypominając sobie regularnie, że umrzemy, koncentrujemy się na jedynej rzeczy, która tak naprawdę ma znaczenie: na chwili obecnej – czasie, który mamy. Kiedy zdamy sobie sprawę, że nasze chwile nieustannie umykają, zaczynamy rozumieć, jak krótkie jest życie.
Brigid Delaney, Zachowaj spokój
#stoicyzm


Właśnie mi przypomniałeś, jak czytając "Stoicyzm uliczny" poznałem historię pewnego władcy, gdy przywieziono mu z pola bitwy zwłoki jego syna, ten powiedział iż "miał za syna śmiertelnika". Pamiętam jak zrobiło to na mnie nie małe wrażenie, bo serio jakby się nad tym zastanowić to życie nie jest wieczne i takie oswajanie umysłu ze śmiercią zrobi więcej pozytywnego niż negatywne - nie będzie nas tak wtedy poruszała tragedia tego, wbrew wielu spojrzeniom, naturalnego wydarzenia.
Zaloguj się aby komentować
25 116 135,0 - 400,0 = 25 115 735,0
Z dwóch dni
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#pompujwpoprzekziemi
Zaloguj się aby komentować
478 008,0 - 25,0 = 477 983,0
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@splash545
Zaloguj się aby komentować
A co dopiero, jeżeli już nie tylko oskarżenia, ale nawet same podejrzenia wprawiają nas w podniecenie i jeśli z powodu wyrazu twarzy i uśmiechu cudzego, tłumacząc je sobie na gorsze, gniewamy się na niewinnych?
I dlatego trzeba brać w obronę, choćby na przekór samemu sobie, człowieka niewinnego, a gniew trzymać w zawieszeniu. Odroczoną bowiem karę można zawsze wykonać, ale raz wykonanej — niepodobna odwołać.
Seneka, O gniewie
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
478 115,0 - 25,0 = 478 090,0
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@ZohanTSW można mieć autorytet wybrany przez siebie i jest nawet technika w stoicyzmie, żeby mieć zawsze przed oczami taki autorytet i będąc w trudnej sytuacji myśleć np. co zrobiłby Marek Aureliusz i starać się zachować podobnie. Mieć przed oczami stoickiego mistrza i starać się dążyć do tego poziomu wiedząc z góry, że najpewniej nigdy się tego nie osiągnie.
Z tym, że po pierwsze nie jest to żadna pierwszorzędna, ani obowiązkowa technika.
Po drugie należy wybrać sobie swój autorytet dopasowany do siebie po uprzedniej samodzielnej refleksji, nikt nie może nakazać stoikowi, że ma szanować akurat tę a nie inną osobę.
Po trzecie najlepiej jakby ten autorytet był już kimś nieżyjącym, bo osoby, które żyją mogą kiedyś zawieść czy złamać swoje ideały.
Nigdy nikogo też nie należy czcić bezrozumnie i na ślepo łykać wszystko co powiedział bo akurat był autorytetem, bo i też wielcy stoicy jak Marek, Seneka, czy Epiktet byli tylko ludźmi ze swoimi słabostkami i wadami.
W każdym razie przede wszystkim rozum i refleksja w tego typu rzeczach, jak i w sumie we wszystkim innym.
Zaloguj się aby komentować
Zastanowiło mnie, czy praktykując negatywną wizualizację, zacznę postrzegać śmierć jako coś bardziej nieuniknionego i naturalnego. Czy poprawi to moje obecne relacje i sprawi, że bardziej docenię bliskich, już teraz, dopóki żyją?
Postanowiłam spróbować, nie wiedząc, że prawidłowa realizacja tego procesu może się okazać trudna. Proporcje muszą być właściwe, jak w przepisie kulinarnym – zbyt częste myślenie o najgorszych scenariuszach może wywołać stany lękowe, a zbyt rzadkie może nie wystarczyć, by nastąpiła w nas zmiana sposobu myślenia, która w przyszłości nas zabezpieczy, kiedy wydarzy się najgorsze.(...)
Praktyka negatywnej wizualizacji powinna być regularna, to lepiej, żeby jej sesje były przelotne. Nie należy wałkować w głowie wyobrażeń o czyjejś śmierci, tylko pozwolić sobie na „przebłysk” myśli na jej temat.
Brigid Delaney, Zachowaj spokój
#stoicyzm


Zaloguj się aby komentować
478 160,0 - 25,0 = 478 135,0
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji
Zaloguj się aby komentować
25 120 040,0 - 400,0 = 25 119 640,0
Z dwóch dni.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#pompujwpoprzekziemi
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Stoicy uważali, że należy opłakiwać stratę bliskich, zanim odejdą. Radzili często rozmyślać o śmierci danej osoby, jeszcze za jej życia, by przygotować się na nieuniknione. Seneka stwierdził: „Dlatego też skwapliwie korzystajmy z przyjaźni, gdyż nie ma pewności, jak długo może to być naszym udziałem”.
Na początku moich studiów nad stoicyzmem wyobrażanie sobie, że ludzie, nieświadomi nadchodzącej śmierci, ciesząc się życiem – umierają, wydawało mi się chore. Jednak postanowiłam spróbować tej praktyki, ponieważ jest ona głęboko zakorzeniona w nauczaniu trzech rzymskich stoików (Seneki, Epikteta i Marka Aureliusza), których pisma zgłębiałam.
Ta praktyka uczy cenić przyjaciół tu i teraz, zamiast pogrążać się w smutku, boleści i żalu po ich śmierci.
Seneka mówi: „Starajmy się, by pamięć zmarłych była dla nas miła”. Będzie ona przyjemna, jeśli w pełni cieszyliśmy się ich obecnością za życia, a ich śmierć nas nie zaskakuje ani nie napawa cierpieniem (stoik nie powinien być zaskoczony śmiercią).
Brigid Delaney, Zachowaj spokój
#stoicyzm


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mamy wymierzony kres czasu. A jeżeli go nie użyjesz dla uzyskania pogody ducha, zniknie on i ty znikniesz, a po raz drugi nie powróci!
Marek Aureliusz, Rozmyślania
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować