Dzisiaj intuicja coś mi mówi, że polskie medale będą jednymi z najdroższych na świecie. Ilość pieniędzy, jakie poszły z publicznych i spółkowych funduszy, jak to przełożymy na ilość medali, coś mi tu na pewno nie gra, nie składa się. Warto będzie to zbadać
Stołeczny ratusz zaleca, by po znalezieniu martwego ptaka informować służby i nie dotykać zwierzęcia
Od kilku tygodni społecznicy alarmują w mediach społecznościowych o martwych bądź będących w stanie agonalnym ptakach. Dotyka to przede wszystkim krukowate: wrony, kawki i sroki.
Ptaki są znajdowane z objawami neurologicznymi - mają problemy z poruszaniem się, przewracają się, nie są w stanie podlecieć, a jeżeli im się to udaje, to po chwili spadają, mają też przyspieszony oddech. U części ptaków dochodzi do silnego krwotoku wewnętrznego.
Na chwilę obecną Powiatowy Inspektorat Weterynarii wykluczył dwie choroby wirusowe, tj. ptasią grypę i rzekomy pomór drobiu.
Przez to że te PZ** to państwa w państwie + często jeszcze z ochroną międzynarodową, to nikt tego nie rusza. Dlatego w wielu dyscyplinach się cofamy, albo stoimy w miejscu (gdzie i tak nas wyprzedzają, bo zwyczajnie świat się bogaci).
Ale rodziny działaczy noclegi na olimpiadę miały wybrane już przed kwietniem.
Tyle z mojego komentarza.
Ani jednego występu, nawet na YouTube nie oglądałem. Ani nie jest to powód do dumy, ani do chwalenia się. Kiedyś może coś się zmieni, póki co unikam tego.
Dwie odmiany afrykańskiej niepodległości na przykładzie Somalii
W Wyścigu o Afrykę Brytyjczycy starali się wynegocjować dla siebie kontrolę nad północnym regionem dzisiejszej Somalii, podczas gdy Włochy zapewniły sobie południe. Oba państwa w zgoła odmienny sposób zarządzały swoimi koloniami.
Wielka Brytania – która chciała mieć ten region tylko po to, żeby nie dostała go Francja – trzymała się na dystans i zostawiła rządy lokalnym grupom etnicznym. Taki układ był o tyle łatwiejszy, że brytyjski Somaliland zamieszkiwała głównie jedna grupa etniczna: Issak.
Włochy jednakowoż uważały przejętą część Somalii za kluczową dla swojego dość skromnego imperium i agresywnie angażowały się w zarządzanie kolonią, która była domem dla dziesiątek różnych grup klanowych.
Zaledwie kilka tygodni po uzyskaniu niepodległości w 1960 roku oba te obszary połączyły się ze sobą, żeby stworzyć zjednoczoną Somalię. Zjednoczoną wszakże w najluźniejszym możliwym znaczeniu.
Po dekadzie trwania już z założenia niestabilnej równowagi politycznej krajem wstrząsnął wojskowy zamach stanu, w którego wyniku władzę przejął Siad Barre, południowiec. Przez następne dwie dekady brutalne rządy reżimu faworyzowały własną grupę klanową. Siłą rzeczy wykluczeni i pozostający niejako pod rzeczywistą okupacją Issak utworzyli narodowy ruch obrony. Sprawy szybko wyewoluowały w kierunku brutalnej wojny domowej, kiedy Barre użył całej mocy państwa, żeby ukarać Issak za ich ewidentną niesubordynację. Ocenia się, że w zaledwie dwa lata, od 1987 roku, reżim Barrego zamordował dwieście tysięcy ludzi.
W 1991 roku północna Somalia, pod nazwą Somaliland, ogłosiła się niepodległym państwem. Takim jest do dziś, mimo że społeczność międzynarodowa odmówiła jego oficjalnego uznania ze strachu, że mogłoby się to stać zarzewiem secesjonistycznych ruchów. Mimo to Somaliland posiada dziś własną flagę, jednostkę monetarną, wojsko, system sądowniczy, zapewnia pokojowe demokratyczne wybory i przestrzeganie konstytucji. Niektórzy eksperci uważają, że państwo cieszy się obecnie większą stabilnością polityczną niż jego południowi sąsiedzi z racji korzystnych uwarunkowań, jakich próżno szukać w większości państw afrykańskich: jest to państwo utworzone przez jedną grupę klanową i byli kolonialiści angażują się w jego sprawy w minimalnym stopniu.
Somalia tymczasem, z jej mnogością grup klanowych, jest trapiona przez niekończące się wojny domowe między klanowymi frakcjami i grupami terrorystycznymi, przy dodatkowym zaangażowaniu innych państw Afryki Wschodniej.
Somaliland! Dzięki za ten rys historyczny, to ulubiony region mojego syna #pdk Podejrzewam, że może być jednym z nielicznych Polaków, którzy znają hymn Somalilandu na pamięć ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
A ja jakoś nigdy nie zmobilizowałam się na tyle, by zgłębić historię tego "państwa". Now I know.
Działacze dyskryminują mnie. Nie pozwolono mi zabrać ze sobą sparingpartnera na najważniejszą imprezę w moim życiu. Działacze nie lubią zawodników, którzy poświęcają wszystko, ale jednocześnie chcą mieć coś do powiedzenia. Jest mi przykro, bo zamiast wysłać ze mną sparingpartnera, to działacze przyjechali sobie tutaj z osobami towarzyszącymi. To nie tak powinno wyglądać
Arkadiusz Kułynycz, zapaśnik, który wczoraj walczył o brązowy medal.
Przykład: rząd PiSu w 2007 roku zawiesił poprzedni zarząd PZPNu, w wyniku czego wszystkim polskim reprezentacjom oraz drużynom klubowym groziło zawieszenie w rozgrywkach międzynarodowych. Po 2 miesiącach stary zarząd został odwieszony
Tego samego próbował rząd PO w 2008 roku, UEFA i FIFA zagroziły wyrzuceniem polskiej drużyny z eliminacji do mistrzostw świata w 2010 roku, polskich drużyn z europejskich pucharów oraz odebraniem praw do organizacji Euro2012
Władze Nagasaki nie zaprosiły ambasadora Izraela na rocznicę bombardowania miasta.
W reakcji na to USA, Wielka Brytania, Australia, Kanada i kraje UE mają wycofać swoich ambasadorów z uczestnictwa w uroczystości i wysłać przedstawicieli niższej rangi.
Mateusz Morawiecki ma objąć stanowisko szefa partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów - informuje "Wprost". Były premier miałby zająć nową funkcję pod koniec września.
Obecnie przewodniczącą ECR jest premier Włoch Georgia Meloni.
Jak ktoś pomyślał kiedyś, ale bym sobie poczytał 1000 stron o historii Litwy, to będzie miał okazję.
9 września wydawnictwo MCK wypuszcza książkę Tomasa Venclova Litwa, ojczyzna moja:
Esej Tomasza Venclovy obejmuje historię Litwy od czasów przybycia praindoeuropejczyków do ponownego uzyskania przez Litwę niepodległości w 1990 roku. Opisuje on nie tylko historię polityczną Litwy, ale i jej kulturę, zmiany społeczne i obyczajowe, relacje z państwami ościennymi, czy fale emigracji. Na tysiącu stron snuje swą fascynującą historię, meandrującą między Wschodem i Zachodem, między Bałtykiem i Niemnem.
Dużo tej Litwy ostatnio, bo wczoraj była premiera w Czarnym Litwa po litewsku Dominika Wilczewskiego.
Trochę zachwytu nad kandydatem na wiceprezydenta Kamali Harris - kim jest Tim Walz?
Na kampanijnego towarzysza i zastępcę w Białym Domu Harris mogła wybrać np. byłego astronautę – senatora Marka Kelly'ego albo polityczną gwiazdę ze stanu, który może przesądzić o wyniku wyborów – gubernatora Pensylwanii Josha Shapiro. A jednak postawiła na byłego nauczyciela z Minnesoty – gubernatora Tima Walza. Dlaczego?
Były trener szkolnej drużyny, były żołnierz. Gubernator, który zapewnił dzieciom darmowe posiłki w szkołach, rodzicom – płatne urlopy wychowawcze i zdrowotne, a kobietom z Minnesoty – dostęp do aborcji. Donald Trump już grzmi: „Lewak!”
Tymczasem w ciągu kilkudziesięciu godzin nieznany szerokiej, ogólnokrajowej publiczności lokalny polityk został hitem internetu. Zaroiło się od memów z Walzem w roli głównej.
Demokraci szukali osoby, która umiałaby trafić do klasy ludowej, robotniczej. Do osób, którym liberalna, czarna kobieta z San Francisco wydaje się zbyt odległa. Nie podziela ich doświadczeń, drogi życiowej, codziennych problemów. Zupełnie inaczej niż wychowany w maleńkiej miejscowości (West Point w Nebrasce, niespełna cztery tysiące mieszkańców), od dziecka pracujący na roli Walz. Pierwszy od 1964 roku kandydat Demokratów na wiceprezydenta, który nie ma w szufladzie dyplomu prawnika.
„Brzmi jak człowiek ze wsi. I dobrze!” – mówią demokratyczni działacze cytowani przez media.
Do tej pory to kandydaci Republikanów przedstawiali siebie jako reprezentantów zwykłych ludzi (jakkolwiek śmiesznie to brzmi, gdy pomyślimy o biografii Trumpa). Demokraci mieli być oderwanymi od rzeczywistości radykałami.
Teraz to Walz wyznacza standard normalności, z którym ekipie Trumpa trudno będzie się mierzyć. Bo jak tu atakować byłego żołnierza pomagającego ludziom podczas powodzi i innych klęsk żywiołowych, którego cenią nawet Republikanie z jego stanu?
Walz doprowadził do tego, że szkolna drużyna z Minnesoty po raz pierwszy w historii zdobyła stanowy puchar. Czy jest coś bardziej amerykańskiego?
Walz mówi po mandaryńsku, bo przez rok uczył w Chinach. Przez lata starali się z żoną o dziecko, a kiedy w końcu się udało, nazwali córkę Hope (Nadzieja). Biografia Walza opływa w błyskotki, na które mogą się rzucić tabloidy i użytkowcy mediów społecznościowych. Mają materiał na wiele parę tygodni. A ludzie mogą o nich rozmawiać w kuchni i się wzruszać.
"Tim Walz jest jak wujek, którego chciałabyś mieć. Donald Trump jest jak ten upiorny wujek, którego unikasz podczas Święta Dziękczynienia” – napisała jedna z użytkowniczek portalu X.
Za jego rządów studenci pochodzący z rodzin, w których dochód wynosi mniej niż 80 tysięcy dolarów rocznie, mogli za darmo uczyć w się w college'u. Wprowadził „prawo do naprawy” używanych rzeczy (dzięki niemu drobni przedsiębiorcy, rzemieślnicy mają dostęp do danych konstrukcyjnych np. telefonu czy komputera, które pozwalają naprawić popsuty sprzęt).
Podpisał też jedną z najbardziej progresywnych ustaw dotyczących praw pracowniczych (m.in. innymi zapewnia płatne chorobowe – sześć dni w roku, zapewnia ochronę płac pracowników budowlanych, wprowadza dodatkowe przepisy dotyczące bezpieczeństwa i utrudnia blokowanie tworzenia związków zawodowych).
Zalegalizował marihuanę.
Należy też do gubernatorów najbardziej przejętych zmianami klimatycznymi. W 2023 roku podpisał ustawę, według której Minnesota do 2040 roku całkowicie odejść od węgla i polegać wyłącznie na czystych źródłach energii.
Tim Walz może dodać kampanii Harris treści i programowej wiarygodności. Chodzi też o zupełnie realne poparcie: jest stronnikiem związków zawodowych, a te są silne w swingujących stanach, w Pensylwanii, Michigan i Wisconsin.
Prezydent Włocławka wprowadził w urzędzie miasta 35-godzinny tydzień pracy
Włocławkiem rządzi Krzysztof Kukucki z Nowej Lewicy
Chciałbym, żeby balans pomiędzy życiem prywatnym, a zawodowym był jak najlepszy. Wiem o tym, że wydajność pracownika wypoczętego, który ma dobry kontakt z rodziną jest dużo lepsza
Mam nadzieję, że w nieodległej przyszłości skrócony czas pracy to będzie standard w naszym kraju i będzie mieć pozytywne przełożenie na cały tzw. przemysł czasu wolnego
Niewiarygodna wymiana zdań w telewizji izraelskiej pokazujących skrajną polaryzację.
Wczoraj do mediów trafiło nagranie z obozu Sde Truman, na którym widać żołnierzy izraelskich gwałcących więzionego Palestyńczyka, który trafił do szpitala z obrażeniami wewnętrznymi. Jedną z metod, oprócz gwałtów homoseksualnych, było dzwonienie na wibrujący telefon umieszczony w ciele więźnia. Znany jest przypadek, gdy został umieszczony tak głęboko, że utknął, a oprawcy siłą go wyrywali. Filmowali też swoje poczynania i wysyłali nagrania znajomym. Z powodu tego podejrzenia kilku żołnierzy zostało aresztowanych, co wywołało bunt sprzed kilku dni.
Teraz polaryzacja i pytanie, jakim państwem ma być Izrael. Państwem gwałtu i systemowych tortur czy państwem prawa.
Komentator “pomarańczowy” uważa, że taki gwałt jest aktem uzasadnionej zemsty za 7.10.23. Uważa, że powinno to spotykać każdego terrorystę. Żałuje, że nie jest to rozwiązanie systemowe, które pokazałoby wrogom, że nie warto atakować, mordować i gwałcić Izraelczyków. Na marginesie, więźniowie o których tu mowa to podejrzani. Wielu torturowanych jest wypuszczanych z powodu braku dowodów winy.
Komentator “biały” absolutnie się temu sprzeciwia. Podkreśla, że to przestępcy, a nie żołnierze. Jego zdaniem Izrael musi być państwem prawa szanującym prawa człowieka, kimkolwiek by nie był, a żołnierze nie mogą być oprawcami i gwałcicielami.
Jezeli na równi z Mr White jest traktowany głos Mr Orange to Żydzi powinni się wstydzić bycia Żydami
"Jedną z metod, oprócz gwałtów homoseksualnych, było dzwonienie na wibrujący telefon umieszczony w ciele więźnia. Znany jest przypadek, gdy został umieszczony tak głęboko, że utknął, a oprawcy siłą go wyrywali. Filmowali też swoje poczynania i wysyłali nagrania znajomym. Z powodu tego podejrzenia kilku żołnierzy zostało aresztowanych, co wywołało bunt sprzed kilku dni.
Teraz polaryzacja i pytanie, jakim państwem ma być Izrael. Państwem gwałtu i systemowych tortur czy państwem prawa.
Komentator “pomarańczowy” uważa, że taki gwałt jest aktem uzasadnionej zemsty za 7.10.23. Uważa, że powinno to spotykać każdego terrorystę. Żałuje, że nie jest to rozwiązanie systemowe, "
Minister finansów Andrzej Domański przyznał, że trwają rozmowy z Ministerstwem Zdrowia na temat wprowadzenia opłaty małpkowej. Minister zaznacza, że nie zapadły jeszcze finalne decyzje, jednak jeśli opłata miałaby faktycznie wejść w życie, to można byłoby stosunkowo łatwo zmienić przepisy – dzięki czemu opłata małpkowa mogłaby zacząć obowiązywać nawet już od 2025 r.
Funkcjonuje już opłata od małpek, wynosząca 25 zł na litr czystego alkoholu; w praktyce oznacza to dodatkową złotówkę do ceny małpki o pojemności 100 ml lub 2 zł przy produkcie o pojemności 200 ml. Jak łatwo się domyślić, niewiele się zmieniło.
@smierdakow Dlatego jadą dalej z koksem. Wiedzą, że na przemyt tak łatwo już nie da się przerzucić, bo sytuacja inna i zza wschodniej granicy już nie tak łatwo wwieźć. Podobnie jest z papierosami. Bawi mnie tylko, że robią to pod płaszczykiem dbania o zdrowie, ale hej istnieje duża grupa debili, którzy wezmą to na poważnie, więc czemu nie?
A może ktoś pójdzie do rozum do głowy i zastanowi sie czy sprzedaż alkoholu na każdym rogu przez całą dobę to dobry pomysł. A sorry przecież z tego jest hajs (VAT, akcyza, opłaty koncesyjne) który można później przejebac nie zrobiwszy nic dla zmniejszenia problemu alkoholizmu XD
Czech przebywał na wakacjach w sąsiedztwie ruin Wielkiego Zimbabwe, jednej z największych atrakcji turystycznych kraju. W pewnym momencie usłyszał hałas dobiegający z zewnątrz hotelu, więc wyszedł, by zobaczyć, co się dzieje.
Okazało się, że zamieszanie spowodowała grupa osób, których krewny został przed chwilą potrącony przez samochód. Wyjął telefon i zaczął nagrywać film z miejsca zdarzenia, dzieląc się przy okazji swoimi opiniami na temat Zimbabwe.
Na nagraniu powiedział m.in., że Zimbabwe doświadcza ciągłych niedoborów wody i prądu, że ceny w kraju są niezwykle wysokie z powodu trudnej sytuacji gospodarczej. Narzekał w języku angielskim. Jak się okazało, w grupie dyskutującej głośno o wypadku byli miejscowi policjanci, którzy natychmiast zakuli turystę w kajdanki, oskarżyli o rozpowszechnianie kłamstw i doprowadzili do sądu.
W czasie rozprawy w budynku sądu zgasło światło, bo w mieście zabrakło prądu. Adwokat zapytał sędziego: "czy byłoby kłamstwem, gdyby ktoś teraz stwierdził, że w sądzie nie ma prądu?". Dodał, że ośrodek, w którym przebywał Czech, rzeczywiście pozbawiony był przez kilka dni wody i prądu. Sędzia odroczył rozprawę, która ma być kontynuowana w tym tygodniu.
Słowenia stała się dziewiątym krajem, do którego gaz dostarcza Azerbejdżan
po Turcji, Gruzji, Włoszech, Grecji, Bułgarii, Rumunii, Węgrzech i Serbii. W 2023 roku Azerbejdżan wyeksportował 23,8 mld metrów sześciennych gazu (wzrost o 5,3 proc.), dostawy do Europy wyniosły 11,8 mld metrów sześciennych (wzrost o 3,5 proc.).
W 2024 roku eksport gazu z Azerbejdżanu ma wynieść 25 mld m sześc., z czego 13 mld m sześc. do Europy.
@smierdakow jakiś czas temu czytałem gdzieś (nie spracuję gdzie), że Azerowie nie są na ten moment w stanie tyle tego gazu wydobyć i po cichutku biorą go z Rosji. Azerbejdżan staje się wręcz kanałem przerzutowym dla kacapskiego gazu.
Zawsze tak było, że gwiazdy i gwiazdki były, są i będą. A ludzie się rzucają.
Jak byłem dzieciakiem to NSync, Backstreet Boys czy Britney Spears. A Enrique Iglesias zapełniał wszystko gdzie zagrał.
Osobiście nie byłem jakoś lepszy: ATB, Scooter, Darude, Cosmic Gate, Fragma czy Gigi DAgostino... Jedni okazali się komerchą, inni zniknęli, jeszcze inni do dziś tworzą.
Niech każdy słucha co lubi i tyle, a że ktoś przyciąga tłumy, a tego się nie rozumie?
Ja nie rozumiem fenomenu Dżemu, tych polskich, nudnych ballad, nie słucham rocka (metalu czasami), Podsiadło to dla mnie to samo co Swift (tylko lokalnie), a rap czy tam hip hop to w ogóle jak dla mnie syf. No ale to dla mnie. Rozumiem, że ktoś to lubi. Ja lubię B-Front, Taylor Torrence i niezmiennie, od lat ATB. Ale czy kogoś zmuszam do lubienia tego, co mnie kręci albo się dziwię, że na coś tam bilety idą i nie zdążę kupić? No nie. Muzyka jest dla każdego i niech tam słuchają to, czego lubią.