Dzisiaj ok. godz. 16 na warszawskim lotnisku agenci CBA zatrzymali byłego posła do PE Ryszarda C. W tym samym czasie w Warszawie została zatrzymana jego żona Emilia H. – poinformował rzecznik prasowy szefa MSWiA oraz koordynatora ds. służb specjalnych.
@smierdakow Już miałem nadzieję, że policja ich nakryła, ale niestety nie.
Dodatkowo fakt, że osoby dokonujące przedmiotowego nabycia sprawdzającego nie spożywały go w trakcie przeprowadzanych działań, został potwierdzony badaniem alkomatem przeprowadzonym przez funkcjonariuszy policji.
Przeciętny amerykański wyborca z debaty wychodzi dokładnie z takimi samymi przekonaniami, wrażeniami i obawami o obu kandydaturach. Tyle. Dosadniej tego ująć się nie da.
Trump tak mocno usiłował obnażyć Harris, że skutecznie przypomniał zniechęconym wyborcom co oznacza powrót do jego prezydentury. Momentami Trump wręcz "odjeżdżał" z tematami kilometry od zadanego pytania i zaczął przypominać siebie na rallies z wyborcami.
Harris miała swoje 4 ważne momenty (m.in oczywiście aborcja), ale o wiele rzadziej walczyła o głos i w efekcie znacznie częściej sama była kontrowana. 2 razy udało się jej podpuścić byłego Prezydenta do typowego dla siebie stylu, w którym - po prostu zaczyna pajacować. Natomiast imo zabrakło wrażenia siły do tego żeby utrzymać stratę w elektoracie mężczyzn w ryzach (a są limity tzw gender-gap na korzyść kobiet, które Demokraci są w stanie osiągać).
Natomiast strategia Trumpa obnaża jego sytuację w wyścigu - z prowadzącego zaczął przybliżać się z powrotem do roli underdoga. Stąd rekordowo (nawet jak na Trumpa) ofensywny styl w debacie. Trump potrzebował zwrotu w dynamice i ta debata chwilę po zwieńczeniu miesiąca miodowego Harris była idealnym momentem. W efekcie był wręcz zajadły w swoich atakach i odpłynął od meritum tak mocno, że moim zdaniem tylko zakopał się głębiej w obecnym problemie - skrajnie negatywnej kampanii, której sypie się miejscami platforma.
Harris była zdecydowanie bardziej skupiona na tym "co dalej" (i było to wyraźnie wyszkolone, przez co nie kontrowała skutecznie wielu ciosów w stronę obecnej administracji, a wiele razy miała do tego wygodną przestrzeń). I to jest strategia wyraźnie zbudowana na tym, że ani Amerykanie nie chcieli ponownego starcia Trump v Biden, ani, jak pisałem już kiedyś, nie zwykli wracać do przeszłości i "powracających" kandydatur.
Natomiast po tej debacie Harris imo nie przesunęła się wyraźnie bliżej przekonania niezdecydowanych, że JEJ "dalej" jest tym, czego oczekują. Dlatego nie zdziwię się, jeśli to Harris HQ będzie nalegał na drugą debatę, a Trump - nieco mniej.
Dlatego mówię o status quo. (choć warto pamiętać dla kogo to zła wiadomość przy obecnej dynamice).
Harris miała swoje 4 ważne momenty (...) Natomiast imo zabrakło wrażenia siły do tego żeby utrzymać stratę w elektoracie mężczyzn w ryzach
Wnioski na poziomie producenta reklam kosmetyków dla mężczyzn.
Trump potrzebował zwrotu w dynamice i ta debata chwilę po zwieńczeniu miesiąca miodowego Harris była idealnym momentem. W efekcie był wręcz zajadły w swoich atakach i odpłynął od meritum tak mocno, że moim zdaniem tylko zakopał się głębiej w obecnym problemie - skrajnie negatywnej kampanii, której sypie się miejscami platforma.
Nie oglądałem debaty, ale to brzmi jakby dobił wreszcie do poziomu, z jakim media establishmentowe go traktują, i zaczął tak traktować resztę. W 2020 chyba jeden stan przegrał, bo nie mógł się powstrzymać od krytykowania republikańskiego polityka wywodzącego się z jego stanu w znany sobie sposób xD
@smierdakow Tak, był zajadły. Szczególnie kiedy wyskoczył o Haitańczykach w Springfield zjadających psy i koty mieszkańców. K⁎⁎wa nie wierzę że to zrobił.
Utwierdzasz mnie w przekonaniu, że czytanie polskich komentatorów wydarzeń w US jest stratą czasu.
@smierdakow co to za pierdolenie?! Jedyni liberałowie jacy istnieją w Niemczech to FDP, aktualnie balansujący na granicy progu wyborczego. Mimo, że są u władzy to mogą bardzo niewiele. A i "dogmatyzmu wolnorynkowego" to ja w Niemczech nie widzę ani trochę.
Obejrzałem wczoraj w TV ten musical 1989 i jestem pod ogromnym wrażeniem. Tyle w tym emocji, że często ciary miałem, bardzo żałuję, że nie miałem okazji zobaczyć na żywo.
Tu kawałek rapowany przez Łonę, który też on napisał (a muzykę całego spektaklu robił Webber). W 1989 rapuje to Jacek Kuroń pod koniec
A jak już zamkną w muzeum
Nasz gwiezdny czas, gdzieś w gablocie od zagrożeń
To czy po Lechu drugi Leszek nie przyjdzie do steru
Byłem na żywo, potwierdzam, za⁎⁎⁎⁎ste. Ciekawostka: po każdym utworze były oklaski, z wyjątkiem jednego,tego gdzie jest sugestia że Lech współpracował.
Właściwie to poważny problem, który można zauważyć w wielu miejscach na świecie. Jego naprawa wiąże się z regulacjami i zmianami, a wiadomo ludzie, biznesy niechętnie je przyjmują.
Bobry muszą przyłożyć się do roboty. Gdzieś słyszałem że choć bobry powodują mnóstwo szkód to nadal jest to na rękę państwu, bo to wciąż wychodzi taniej niż gdybyśmy musieli budować własne tamy i zbiorniki retencyjne
Na pewno dobrym pomysłem jest naturalna retencja w terenach górskich i lekko niższych.
Przykład Słowacji pokazuje, że to działa, naturalne przeszkody pomagają zatrzymywać wodę w glebie a przy dużych opadach wodą lepiej sie wchłania a na przeszkodach zwalnia i nie powoduje takich szkód.
Jakiś czas temu posłanka Gosek-Popiołek zapytała Ministerstwo Finansów o obniżenie stawki VAT na książki, która teraz wynosi 5%. Pytanie padło w kontekście bardzo niskiego poziomu czytelnictwa.
MF udzieliło odpowiedzi - państwa obecnie nie stać na taką obniżkę.
skończyła mi się lokata i coś mi się nie podobało i chciałem przelać pieniądze na inne konto i tuż przed potwierdzeniem przelewu komunikat w aplikacji, że mają dla mnie super ofertę lokaty xd
@smierdakow Standard, w kazdym banku tak jest, mam 3 konta w roznych bankach i rotujac pieniedzmi pomiedzy nimi dostaje lepsze oferty niz "cennikowe" xD w ING dostalem nawet konto premium dla nowobogackich klaunów
@smierdakow w ing przynajmniej 5 lat tak jest. Wystarczy zlecić przelew powyżej 10k i dostajesz niestandardowa opcje lokaty. Co ciekawe oferta jest ta sama nieważne czy zlecisz 10k czy 100k
Izraelczycy domagają się porozumienia o zawieszeniu broni w celu uwolnienia zakładników nawet kosztem wycofania się z Gazy. Dowódcy armii i służb mówią, że Hamas jest tak osłabiony, że powrót w przypadku ponownego wzmocnienia się tej organizacji nie będzie problemem.
Sprawdziliśmy, jakie są proporcje płci wśród sędziów, którzy orzekają o rozwodach.
Tylko w jednym wydziale cywilnym-rodzinnym sądu okręgowego jest więcej mężczyzn. Średnio jest 85% kobiet. W czterecy wydziałach nie ma ani jednego sędziego-mężczyzny!
Jeśli wprowadzono kwoty płci w innych władzach, to dlaczego nie w sądach, które decydują o opiece nad dziećmi, w konfliktach między kobietą a mężczyzną?
Nie wiemy, czy płeć wpływa na wyroki. Ale na zapewne ma znaczenie dla tego, jak są odbierane.
Tak patrzę co się dzieje i się zastanawiam kiedy sędzia będzie zawodem wysokiego ryzyka i nie chodzi tu o płeć ale o uznaniowości jakie mają miejsce a których nie powinno być.
Lufthansa NIE BUDUJE żadnego nowego portu przeładunkowego (trzeba mieć kisiel zamiast mózgu by uważać, że 600mln euro pokryłoby taką inwestycję) - ten port istnieje a 330 tys. m2 to OBECNA powierzchnia hub'u, o czym LC dosłownie pisze w komunikacie w kontekście braku utrudnień w dotychczasowej operacji.
Lufthansa Cargo w komunikacie mówi o MODERNIZACJI istniejącego hub'u we Frankfurcie
Z większych konstrukcji na terenie OBECNEGO hub'u, LC wymienia jedynie nowy magazyn wysokiego składowania, który ma powstać w ramach inwestycji
Jak się spojrzy na lufhanse to ma 6 takich cpk już ten ostatni który odziedziczyli po bankrutujących liniach Berlinskiego przewoźnika wcale ich nie cieszyło.
Model, na którym opieraliśmy się przez 30 lat, czyli inwestycje zagraniczne, niskie płace i unijne dotacje, ma po prostu termin ważności.
Termin ważności mija za 5 lat.
Dlaczego wciąż alarmujemy o pilnej potrzebie budowy nowego modelu rozwojowego dla Polski?
Bo obecny się wyczerpał. Nie chodzi tylko o to, że jest niewydajny i przydałoby się go zmienić.
Po przekroczeniu progu 90% średniej unijnej zostaniemy uznani za państwo dostatnie, a więc niepotrzebujące dotacji z Funduszu Spójności. W 2029 r. wydamy ostatnie euro z obecnej perspektywy unijnej.
To oznacza, że Polska będzie współistnieć z krajami starej UE jak równy z równym. Jeszcze niedawno było to nie do pomyślenia.
Skoro jest tak dobrze, dlaczego bijemy na alarm?
Dotychczasowy gospodarczy deal opierał się na napływie bezpośrednich inwestycji zagranicznych i uczestnictwie naszych firm w globalnych łańcuchach wartości jako poddostawcy lub obsługa typu back office. W zamian rynek został szeroko otwarty na konkurencję ze strony zachodnich firm, a warunki pracy (np. płace, ochrona pracownika) były utrzymywane na relatywnie niskim poziomie.
Ten model krytycznie zwano „montownią", ale była to montownia na dorobku, bogacąca się i doganiająca.
Skoro jednak pod względem PKB doganiamy kraje, których inwestycje pozwoliły nam się rozwinąć, dochodzimy do ściany. Odtąd będziemy podążać nie za nimi, ale na równi z nimi. Musimy więc wiedzieć, w którą stronę zmierzamy. Jaka strategia pozwoli nam rozwijać się na równi z Niemcami, Francją, czy Danią?
Mamy 5 lat, aby o tym zdecydować. Dlatego Polska Sieć Ekonomii działa już teraz!
@smierdakow rozwój rolnictwa i przetwórstwa żywności w Polsce wschodniej, żegluga, rybołówstwo, energetyka na północy, przemysł na południu i zachodzie. Huby know-how w miastach wojewódzkich. Pozdrawiam.
Ale średnia unijna czego? PKB? Jeżeli tak to jest to najgorszy z możliwych mierników, bo Polska nadrukowała pieniędzy i przez to ma spore PKB. Zero przemysłu ciężkiego i high-tech. Zero fabryk broni. Ten kraj to nadal kraj poboczny.
Jak twierdzą rozmówcy WP z rządu, przez "akcję ze spotem" notowania bardzo dobrze ocenianej dotąd ministry mogą znacząco spaść. - Nigdy nie było wielkiej chemii między Agą a Tuskiem, a teraz te relacje jeszcze się pogorszą. Wkrótce rząd przejdzie na tryb kampanijny i wtedy można spodziewać się kolejnych kłopotów - twierdzi nasz rozmówca z KO.
W formacji Tuska po cichu mówi się o tym, że jeśli któryś z ministrów zdecyduje się kandydować w wyborach prezydenckich wiosną 2025 r., będzie musiał odejść z rządu. - Roboty jest tyle, że szef nie zgodzi się bawić się w urlopy - mówi o Tusku jego współpracownik.
Moim zdaniem w tym momencie Polska nie jest gotowa 4 tydzień pracy, to byłaby rewolucji, a my potrzebujemy ewolucji w prawie pracy. Każda partia przed wyborami mówi, że zajmie się smieciowkami, od kiedy pamiętam, to już będzie z 12 lat minimum. I co? I gówno. Ludzie jak niewolnicy pracują bez chorobowego, bez urlopu, bez macierzyńskiego. Ponad 10 je⁎⁎⁎⁎ch lat i nic. A to tylko jedna z patologii. Naciskajmy na tych debili z Sejmu na zmiany w PP, ale róbmy małe kroki, bo rewolucja lubi zjadać swoje dzieci
@smierdakow jak mają konkurować? Polska to jest kraj tak niestabilnych przepisów że się nie da. Zwyczajnie. Nikt nie będzie inwestował w firmę, bo to za duże ryzyko. Więc przedsiębiorcy opracowali swój model działania: po co kupować koparkę, jak wezmę dziesięciu ukraińców i też wykopią. Miałem ostatnio brukarzy (nie skończyli, zwiali z zaliczką), patrzę a oni kostkę tną szlifierką. Pytam gościa czy nie mają gilotyny, a on mi że po co, tak jest dobrze. Robotnicy oczywiście że wschodu
4-dniowy tydzień pracy to nie jest dobry pomysł, wręcz powiedziałbym, że pogorszy się sytuacja na rynku pracy, bo będzie więcej nadgodzin i przekazywania kasy pod stołem żeby przyjść w dzień wolny. I nie mówię tego jako pracoholik ani właściciel firmy.
Powinniśmy iść w kierunku ułatwiania ludziom kiedy i jak chcą pracować, a nie blokowania im możliwości zarobku. A nie oszukujmy się, skracając tydzień pracy większość firm mniej zarobi.