

Komentarze (13)
@Zelazny_Karzel_Wasyl jak pracowałem w gastro to bez paragonu szło na oko jakieś 30-40% obrotu i to bez specjalnego kombinowania ze strony pracowników. Trzeba wyrugować ze społeczeństwa przyzwalanie na drobne oszustwa bo "ten pan tylko sprzedaje na festynie, przecież się tak ciężko prowadzi biznes w tym kraju". Tylko że ten pan pewnie nie ma jednego straganu, a następnego dnia jest rozstawiony gdzie indziej, gdzie jego klienci tak samo przymykają oko, bo to tylko na chwilę. Jak ktoś nie potrafi prowadzić biznesu legalnie to niech wypierdala odbijać kartę do fabryki smrodu. Ja płacę cenę brutto i nie odprowadzając podatku sprzedawca mnie po prostu oszukuje.
Jakbys kupił kilo jabłek na straganie bez paragonu to dla mnie to jest takie same oszustwo jakby ktoś nałożył 0.77kg i sprzedał mi to jako kilo.
@smierdakow @bojowonastawionaowca tu chyba potrzeba sprostowania, bo to nie jest prawda. Inbę wywołał pewien pan z... konfederosji, który stwierdził, że panowie pili piwo. Wezwano policję. Kontrolerzy byli trzeźwi, a alkohol wylano. Opisano to tutaj:
- Poseł Konfederacji bezpodstawnie oskarżył kontrolerów o to, że podczas akcji mandatowej dot. prawidłowości ewidencjonowania sprzedaży na kasie fiskalnej byli nietrzeźwi, a mandat wystawili niesłusznie. Prawda okazała się inna. Kontrolerzy nie tylko byli trzeźwi, ale sam właściciel przyznał, że sprzedaży nie zewidencjonował, więc mandat się należał. (...) Od posła Bronisława Foltyna oczekujemy przeprosin, a od Konfederacji zaprzestania szczucia na urzędników podczas akcji - czytamy.
Zaloguj się aby komentować