Zdjęcie w tle

pingWIN

GURU
  • 304wpisy
  • 4565komentarzy

Quidquid Latine dictum sit, altum videtur

Nowy nabytek - Hongdian M2 ze stalówką EF, czyli małe, lekkie aluminiowe pióro wieczne. Kolor wziąłem brązowy, bo lubię kolory ziemi, no i będzie do brązowych atramentów KWZ ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Pierwsze wrażenia bardzo dobre, najlepiej wykonane pióro z moich obecnych, jako jedyne jest też nakręcane, co jest fajne do transportu, a jednocześnie jest na tyle mało nagwintowane, że nie przeszkadza. Budowa jest jak w Kaweco Sport, czyli malutkie pióro z długą skuwką, przez co po nałożeniu jej na tył pióra staje się pełnowymiarowym piórem do pisania. Oprócz tego ma konwerter, fajny klips (też najlepszy z moich piór) i super końcówkę skuwki, bowiem jest to Yin i yang z kotami! Jeden kot jest srebrny, drugi czarny, no urocza jest ʕ•ᴥ•ʔ No i sama stalówka - jest to EF, ale wydaje mi się, że jest to bardziej takie EF w stronę F, co mi nie przeszkadza, bo właśnie myślałem pomiędzy tymi dwoma rozmiarami. Kolor wychodzi taki jaki powinien (miałem problem z piórem Hero z EF, że był słaby przepływ, więc drapało i wszystko było wyblakłe) i nie drapie, jest dość gładko jak na EF, choć czuć feeback wiadomo. Co ciekawe, czuć jakby lekko się uginało co jest fajne (oczywiście nie jest to żaden flex, nie widać tego za bardzo, ale czuć leciutką sprężystość). Cóż mogę powiedzieć, polubimy się z tym piórem!


Tak dodatkowo jeszcze wspomnę, że pióro Hero przez wyżej opisane problemy postanowiłem zareklamować u pana chińczyka, więc no, pióro zostało u mnie, a pieniążki z niego poszły na połowę tego Hongdiana, bo udało mi się go wyrwać za 55zł (normalnie kosztuje 85zł na Ali). No i że szkoda mi już nie było Hero to potraktowałem go dość brutalnie i trochę siłowo rozszerzyłem szparę między stalówką, co się prawie w 100% udało! Czemu nie w całości? No bo z EF, który pisał jak nawet bardziej jak jakiś EEF, stał się bardziej F'ką. Mimo wszystko jestem zadowolony, dalej ma dla mnie za duży feedback i na słabym papierze potrafi drapać, ale to już nie jest to co było, a dodatkowo przepływ jest dobry i czarny w końcu jest czarny ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#piorawieczne

358ea34a-3c57-4288-8f7c-35684613afb4
6de74cb6-b7d7-4e82-8a79-2f3a2a0de4a3
6317090d-32e0-461c-a1f4-d7aa46b45377

@pingWIN sam się nad nim zastanawiam i w sumie ważne info ze jest taniej teraz, myślałem że to pióro zwykle jest w takiej cenie

Zaloguj się aby komentować

156 467 + 25 = 156 492

Pierwszy raz w tym roku, a więc otwieram swój sezon rowerowy w ten styczniowy, choć bardzo wiosenny dzień patrząc na pogodę. Trochę wiało, ale nie zniszyło to pięknego dnia. Było kilka fragmentów ze śniegiem i lodem, ale odziwo nie uświadczyłem żadnego poślizgu, jedynie d⁎⁎a ochlapana xD

Skromne 25km, pierwsze 10km płuca musiały się przyzwyczaić, więc czuć było lekkie, kłujące pieczenie, jakby zimny powiew wiosennego (choć technicznie nadal zimowego) powietrza łaskotał płuca i przełyk od środka, ale raczej szpilkami xD. Potem było już lepiej, nogi podawały podejrzanie dobrze jak na tak dużą przerwę, może ten sezon dopisze rowerowo.


Jeszcze się zastanawiam czy robić jakiś przegląd serwisowy czy nie... Dziś w sumie tylko dopompowałem opony i tyle, pewnie będę go musiał umyć i nałożyć wosk na łańcuch następnym razem, ale poza tym to nie wiem czy jest sens inwestować w serwis większy, jak myślicie?

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

23944efd-6dca-41b9-b965-80d6a7c3108e

@pingWIN kolega mechanik śmieszkował, że dziś się od groma na remonty klientów zgłosiło, a za 1.5 tygodnia znowu syf kiła i ... w Lrakowie i okolicach przecież Generalnie odlecał wielkie remonty, bo się ten sprzęt cały tą cudowną solą i błotem za moment zaklei.

Zaloguj się aby komentować

Przecież @bartek555 wcale nie złamał słowa danego swojej kobiecie, prosiła, żeby nie szalał jutro, w domyśle w dzień finału wośp, jeśli wpłacił kasę 27 to jest czysty jak łza ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Wytwory Dziwena vs Iluzja wolnego wyboru


Owca (czyt. wytwór Dziwena nr. 69) zupełnie nie przypadkowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#popularitycheck #perypetiedziwena #heheszki

badbd1af-1792-4f89-8c40-5a06b9041661

Zaloguj się aby komentować

Błogość samotności


Cisza, błogość, spokój duszy

W samotności obłoki odlatuję

Nie ma rzeczy co mnie wzruszy

Niczym się dziś nie przejmuję


Nie ruszam swojej tłustej dupy

Jak ktoś przeszkodzi - zamorduję

Co mnie obchodzą cudze bzdury

Leżeć w łóżku do jutra planuję


A może by tak zapuścić wąsy

Przeróżne pomysły mnie kuszą

Prawie jak ta dziewczyna seksowna


Że mnie też z nią nic nie łączy

Czuję, że coś kryje pod pazuchą

I mówiąc to nie chodzi o bobra


#zafirewallem #nasonety #diriposta

Zaloguj się aby komentować

To już koniec LIX (słownie 59) #nasonety, a Wasza twórczość jak zawsze zachwyciła różnorodnością zarówno utworów jak i miejsc, w których zostały one napisane!


Od groteskowego „ Balu topielców ” nie kogo innego jak @George_Stark , który napisał swój sonet podczas czekania na opóźniony pociąg na zimnym dworcu. Naszemu twórcy w trakcie pisania palce skostniały od chłodu niczym topielcom w ostatnich chwilach ich życia, klnąc przy tym pod nosem zamiast dołączyć się do wspólnego picia wódy z truposzkami.


Następnie akcja przeniosła się z zimnego dworca do ciepłej kawiarni, choć autor też czekał (nie zdradził nam szczegółów, ale mam podejrzenia, że mógł być maszynistą pewnego pociągu). Zamiast toastów i wódki była ciepła kawa i książka, choć w porównaniu do George'a @Statyczny_Stefek lubi porządny chłód. I z tego przedawkowania chłodu napisał utwór „ Do zupki chińskiej spożywanej w dniu przedawkowania chłodu ”, gdzie już nie mamy groteski, a humorystyczny sonet - myślisz, że będzie sucho, ale nie! Autor zalał ją wrzątkiem, więc wchodzi jak złoto, a raczej Złoty Kurczak z Vifona!


Później przenieśliśmy się pod wodę, gdzie spocona pacha zrobiła " BUL BUL BUL " i ewoluowała w @UmytaPacha ! Gruba pijesz? Otóż nie pije, bo już straciła swoją ulubioną rangę i stała się fanatykiem wędkarstwa, co wyraziła w swoim sonetowym buncie!


@RogerThat nie miał pomysłu na sonet (i/lub był jego pomysł na sonet, kto wie?!), więc napisał o braku inspiracji w sonecie ironicznym „ Bez tematu ”. Ale nie myślcie sobie, że jest to zły sonet, co to to nie! Opisuje świetnie bawiąc się potencjalnie niezwiązanymi ze sobą wersami z czym mierzymy się, gdy wena nas opuści, próbujemy coś napisać, ale no.. nie wychodzi... oczywiście innym, bo ten sonet akurat wyszedł!


Zakończyliśmy satyrycznym sonetem „ Oda do Excela ”. Nie śmieje się w cyrku ten co miał do czynienia z tym o czym pisze @fonfi . Sonet o frustracjach do cudownego programu jakim jest Excel, opisuje jego liczne zalety i trafne podpowiedzi oraz to jak uwielbia pracować w nim jako niezawodnym kompanem!


Zwyciezce miały wyłonić może pioruny, może moje widzi misie, a może sztuczna inteligencja.

Zwycięzcy NIE wyłoniła liczba piorunów - było by to za proste. Okazało się, że Chat GPT zgodził się (dowód niżej) z moim widzimisię, a więc tym co podobało mi się najbardziej bez względu na pioruny. Tak więc oficjalnym zwycięzcą LIX edycji zostaje @Statyczny_Stefek ! Gratuluję i składam najszczersze wyrazy współczucia i niech Ci zupka ciepłą będzie!


#zafirewallem #nasonety #podsumowanienasonety

1e8870a6-7c5c-4651-a42d-ece037519bb7

@pingWIN

I co ja teraz mam zrobić?! Ja się nie pisałem na takie rzeczy, chciałem sobie wierszyk napisać, a nie brać odpowiedzialność!


I co ja mam dalej? Mam wykombinować nowy sonet? Tak po prostu? W piątek wieczorem, przed kolacją?!

ad05b2e8-8802-4621-a317-0a40e9cca2eb

Zaloguj się aby komentować

#hejto #rocznica


Wspaniałe to były 2 lata, nie zapomnę ich nigdy. A czego sobie życzę w następnych? Tego samego co w poprzednich dwóch tutaj na Hejto - dużo śmiechu miałem, dużo rymów pisałem (bo bardzo je lubię) i dużo scrollowałem.


Dzięki za te 2 wspólne lata Hejto

98b33583-6a1e-44b3-b0f7-7bee49a31dc8

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wygrałem, ale cóż to za wygrana, skoro oprócz mojego były tylko 3 inne.. Mam nadzieję, że dziś dopisze większa frekwencja!


temat: niedziela wieczur i humor popsuty

rymy: śniegowce - koniary - manowce - ofiary


#naczteryrymy #zafirewallem

Kupiłem drogie i dobre śniegowce

Lecz je rozszarpał koń tamtej koniary

Jednak nie dam się wyprowadzić na manowce

Konia więc zbiłem, wieczur wymagał ofiary

Zakładajac do pracy śniegowce, pomocne koniary wywiozły mnie na manowce, znalazłem się w swojej firemce i czuję że znów będą ofiary.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziś mam (nie)przyjemność otworzyć LIX (słownie 59) edycję #nasonety ! Nie przedłużam, bo pewnie wygłodniali soneciarze już czekają. W tym tygodniu sonety będą tworzone na wzór 94 sonetu nie kogo innego jak Williama Shakespeare'a!


SONETY SHAKESPEARE’A


XCIV


Mocni cios zadać, co nie chcą obrazy,

Nie czynią tego, k’ czemu mają zakus,

Co wzruszą drugich, sami są jak głazy,

Zimni, niechwiejni, nieskorzy do pokus:


Ci łaski Nieba najsłuszniej dziedziczą,

Skarbów Natury strzegą od zniszczenia;

Ci są panami swojego wejrzenia,

Inni za czeladź ich cnoty się liczą.


Letni kwiat wonny lata jest rozkoszą,

Choć sobie żyje i gaśnie nie latu;

Lecz, gdy zarazy na kwiat się przenoszą,


Chwast najpodlejszy lepszy jest od kwiatu.

Zły czyn w kwas zmienia i słodycze miłe,

Gorzej od chwastów cuchną lilie zgniłe.


------------------------------------------

Zasady są myślę już wszystkim zdane, choć nie wiem czy lubiane. Otóż jak zawsze: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w powyższym sonecie. Zwyciezce wyłonią może plusy, może moje widzi misie, a może sztuczna inteligencja?! Kto wie? Bo ja nie wiem. Deadline - piątek 17.01, godzina nieznana. Powodzenia i oczywiście zapraszam i tych starych wyjadaczy i tych, którzy tylko nieśmiało gdzieś piorunują i może nawet skrobią do szuflady coś swojego, aby i oni coś napisali (byle nie za dużo, bo potem muszę to przecież podsumować, wiadomo xD).


#nasonety #zafirewallem #diproposta

Zaloguj się aby komentować

Tematem tej edycji jest makabreska, ale jakoś tak z tych wszystkich trupów temu tematowi towarzyszących wzięło mnie na tematy co prawda śmierci jakby bliskie, bo wiarę w to, co po śmierci. Wyszło poważniej niż planowałem, ale to nic, bo ja zazwyczaj i tak wszystko piszę pod wpływem jakieś impulsu niż planów, więc wyszło w sumie standardowo.


Nawet brak wiary w cokolwiek wymaga pewnej formy "wiary" — w nicość, pustkę lub brak celu, a więc tytuł odnosi się do trudności, jaką człowiek napotyka, próbując żyć bez przekonań, nadziei lub sensu. Przesłuchać możecie także piosenkę o tym samym tytule, oczywiście nie moją, która porusza podobne tematy, choć jest trochę bardziej ukierunkowana moim zdaniem.


Trudno nie wierzyć w nic


Chyba każdy jednak w coś wierzy

Czy to w tego na niebiańskim tronie

A może tego po tej mrocznej stronie

Wszyscy wierzymy, choć tak mało wiemy


Ta iskra jednak niech nas pocieszy

A może nawet niech ognisko zapłonie

Chociaż co ma wisieć nie utonie

To wiara potrafi robić wielkie rzeczy


A to czy i kogo Twa wiara skryła

Co tam ukrywasz pod ciemną zasłoną

Niech tylko Ciebie będzie cieszyła


Ważne jedynie by była Twą cnotą

A nie z przymusu ciasną obrożą

Wiara w nicość nie jest złą drogą


#nasonety #diriposta #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

25 225 880 - 50 = 25 225 830


5x7 + 1 w ostatniej serii do równej liczby i 2x7 ze wczoraj


Dziwnie się robi bez tablicy teraz xD pierwsza seria to ze 2 razy nosem w podłogę przyjebałem, bo zakres ruchu mniejszy i ogólnie łatwiej się robi "zwykłe". Choć czuję się jakbym oszukiwał, bo teraz czuję jakbym robił 3/4 pompki przez to xd


#pompujwpoprzekziemi

Skąd ja to znam, ważne że nos cały 😁 ja akurat normalnie robię na hantlach. To potem bez też walę nosem o podłogę 😂

Może i jest łatwiej ale to nieistotne, ważne że się robi 😁 Teraz od grudnia, większość robię znów na hantlach z nogami na łóżku. Chyba, że mam gorszy dzień, barki bolą albo źle się czuję to robię zwykłe 😉

@Hugs Hah, czyli nie jestem sam. No myślę, że tablicy będę używał trochę rzadziej, powiedzmy co 3 pompowanie teraz. Co ciekawe, najpierw mnie nadgarstki trochę bolały przy klasycznych, na drążkach tablicy nie było tego problemu, ale potem znowu od drążków potrafiła dłoń boleć od bardziej punktowego nacisku i w sumie czasem mniej boli na tym, a czasem na tym. No i też się trochę denerwowałem, że zaliczyłem regres w ilości pompek, ale to właśnie kwestia drążka, który zwiększa trudność, więc nie jest źle No i na tablicy dochodzi różny kąt, który bardziej angażuje plecy/ klatę/ triceps itd., więc nie nadrobisz aż tak innymi mięśniami jak w zwykłych, braki wychodzą hah

@pingWIN oj nie jesteś sam, czekam kiedy sobie nos rozwalę 😂 jasne, potestuj sobie jak ci się najlepiej ćwiczy.

Co do nadgarstków to mam podobnie. Jak robiłem głównie na hantlach to potem bez mnie bolały na początku 😂 ale jakost wygodniej mi z hanltami. Ale czasem jak mówisz, jakiś punktowy nacisk to muszę przerwę zrobić i jeszcze raz rękę na hantlu ustawić 😂 Faktycznie ustawienie robi różnicę, bo czasem sobie źle ustawię hantle haha. Niby mniej zrobisz ale jak to daje popalić, ważne żeby nie przesadzić i słuchać co ogranizm mówi 😁 ale trzeba próbować i fajnie ci idzie!

Zaloguj się aby komentować

25 229 940 - 50 = 25 229 890


14+14+12 z dziś (3x max) + 10 ze wczoraj


Chyba wrócę do metody bardziej wytrzymałościowej, gdzie jest 5 serii, ale powtórzeń max/2 w serii. Jakoś organizm nie chce współpracować w tej, no i nie wiem czy robienie na tablicy do pompek za każdym razem jest dobre


#pompujwpoprzekziemi

@pingWIN mi się wydaje, że walenie maxow na początku może demotywować. Ja przez pierwsze miesiące robiłem tak, że progresy były skromne ale było łatwo i przyjemnie za to regularnie. Wyczytałem to w Atomowych nawykach i u mnie się sprawdziło.

@splash545 prawda, na tę technikę przyjdzie czas na etapie, gdzie będę robił powiedzmy 20 powtórzeń na raz, teraz skupię się na atomowych seriach dzięki

Zaloguj się aby komentować

#piorawieczne


Witam,

Dziś przychodzę do Was z recenzją piór i atramentów. Proszę nie spodziewać się tutaj profesjonalizmu, bowiem jestem świeżakiem w tej dziedzinie.


Pióra


Skoro jestem nowy to postanowiłem nie przeznaczać za dużo na pióra (no może na pióra nie dałem za dużo, za to na atramentu? welp xD) i kupiłem 2 pióra na znanym portalu - Aliexpress. @Rozpierpapierduchacz mówił, że czym większy noname tym większa szansa na kupę, tak więc zamówiłem pióro znanej i popularnej firmy robiącej super tanie atramenty - Hero ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jako, że darmowa dostawa jest od 40zł, a pióro kosztowało zawrotne 26zł to postanowiłem coś dobrać. Wcześniej podobało mi się z ciemnego drewna pewne pióro, ale było bez marki, bez wyboru stalówki, no niezbyt coś za nim przemawiało, choć opinie jakieś tam pozytywne miał. Myślę sobie - dobra, 12zł kosztuje, nawet jakby miało nie pisać tylko drapać - będzie ładnie wyglądało na biurku, biorę! xD I tak oto stałem się posiadaczem 2 oto tanich piór. Oba na konwerter.


  1. Hero Black Forest, stalówka EF (0.38mm) - Jest to pióro metalowe, z cieńką stalówką. Jest dość lekkie, zatyczka również oraz należy raczej do tych cieńszych. Zatyczka na "klik", która działa spoko, bo klik jest wyczuwalny. Niestety pierwsze wrażenia z pisania nie były takie super, bowiem nie miałem wtedy jeszcze lepszego papieru i na słabej jakości papierze to pióro drapie. Być może jest to wina rozmiaru EF, natomiast wrażenia nie były przyjemne. Dodatkowo, co zobaczycie niżej, atramenty nie są takie jak byśmy tego oczekiwali, są one jakby wyblakłe. Czarny Pelikan 4001 jako jedyny chyba działał na nim dość spoko, kolor był wystarczająco czarny. Dzisiaj razem z atramentami KWZ doszły mi także notatniki Rhodia, które papier mają lepszy i o ile atramenty nie zrobiły rewolucji na tym papierze, tak drapanie nie występowało lub bardzo sporadycznie było. Pisze się nim po prostu dość sucho, nawet mokre atramenty nie zmieniają tego za bardzo. Gdyby nie to, że kolory z niego wychodzą jak wychodzą to pewnie nie byłoby to złe pióro do pisania na codzień na lepszej jakości papierze, bo cienka kreska ma swoje plusy.

  2. Noname, drewniane pióro, stalówka nie wiadomo, producent podaje 0.5mm, na słabej jakości papierze powiedziałbym, że to M, ale na lepszym może F. - Jest to pióro, które mimo, że jest tańsze to odpowiada mi dużo bardziej. Wygląd moim zdaniem jest super, jest to chyba drzewo sandałowe w ciemnym kolorze. Samo pióro jest średnio ciężkie, ale zatyczka metalowa jest ciężka, więc raczej do pisania bez niej. Stalówka ma napis "Genius Iridium", jest 2 kolorowe i ogólnie podoba mi się, bardziej niż w Hero. Pióro ma jeden minusik, który mi nie przeszkadza - gdy odkręcamy pióro konwerter zostaje w części tylnej, wystarczy go lekko ruszyć i odchodzi bez problemu, a konwerter nie pozwala na wylanie się atramentu, więc trochę pierdoła. Ogólnie piórem pisze się... fajnie! Feeling jest bardziej mokry, pióro bardziej sunie po papierze i pisze się przyjemnie. W sumie piszę tylko nim i okazało się, że 2x tańsze pióro za 12zł jest tym lepszym z tej dwójki.


Atramenty:


Po zamówieniu piór zamówiłem także atramenty. Jako, że nadal chciałem nie wydawać za dużo to zamówiłem znany i polecany Pelikan 4001. Ale nie jeden - 5. xD Każdy kosztował około 10zł na Aledrogo, więc wziąłem 5 różnych na testy. Dodatkowo chciałem spróbować lepszego papieru, dodatkowo nowy rok, więc chcę też zacząć Bullet Journaling, także zamówiłem 3 różne Rhodie, a wraz z nimi nie mogłem nie zamówić atramentów (hehe). Zamówiłem 8 próbek KWZ Ink (po 2ml każda), a więc polskiego producenta atramentów, ale nie mieli do wyboru "It smells like coffee", na którym mi zależało najbardziej to zamówiłem od razu całe opakowanie 60ml XD Nie będę tutaj opisywał każdego, ale każdy sprawdziłem dzisiaj, więc w komentarzu są zdjęcia ich i danym atramentem napisane są moje pierwsze, krótkie odczucia (może się odczytacie, nie jestem lekarzem). Ogółem najbardziej zawiodłem się na Pelikan 4001 Brilliant Brown, wszystkie KWZ Ink wypadły co najmniej dobrze, a niektóre świetnie!


No i papier - Rhodia póki co wypada bardzo dobrze, przyjemne i grubsze kartki bardzo dobrze współpracują z atramentami. Test był robiony właśnie na tym papierze, choć zanim go dostałem to sprawdzałem atramenty Pelikana na 3 różnych, gorszych papierach i różnice były spore (np. drewniane pióro na jednym papierze bardziej "lało" atrament, przez co linie były sporo grubsze).


Dzięki za przeczytanie jeśli komuś się tu udało dotrzeć!

Teraz tylko powstrzymać się od kupna innego, lepszego pióra za kilkaset złotych i będzie dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

c85f253f-47ca-4169-a102-92edc272dd80
9803e0cd-cc1a-40c4-9a16-1176b0d1df27
e4355ac0-c77c-4e68-95ac-11a883c724de
ae7b9292-2c0f-4579-8c94-c86b7ea86d63
18607c89-3f3c-4f11-8b77-61dc443ba454

@Rozpierpapierduchacz Hah, no daję sobie 3 miesiące xD Jak po tym czasie nadal będę je chciał (bo już mam upatrzone) i będę prowadził ten BuJo to poproszę, żeby mi na urodziny kupili XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ma ktoś może pdf książki "Z tego się nie wyrasta. Kompendium ADHD"? Wiem, że jest to dość nowa książka, ale może akurat. Niestety nie znalazłem w sieci, a nie chcę wydawać pieniędzy, bo chcę się w końcu zdiagnozować, a w międzyczasie może ta książka pozwoliłaby mi trochę ogarnąć życie lub chociaż pomogła zrozumieć co w głowie siedzi. Ewentualnie za jakąś symboliczną kwotę ktoś podzieli się ebookiem lub chce kupić wspólnie?


Przy okazji polecicie jak względnie tanio przeprowadzić diagnostykę ( #krakow lub online)? Słyszałem, że psycholog/ psychoterapeuta online może załatwić sprawę, a później psychiatra, ceny jakie widzę to często 1000zł+ za samą diagnozę, ale też widuję bliżej 600-800zł. Mam dostęp do pliku z grupy fb o adhd, ale tam zazwyczaj są te droższe opcje. Z góry dzięki za polecenia osób/ sposóbów do diagnostyki


#ksiazki #adhd

Zaloguj się aby komentować

Rok w rok...


Pod koniec roku dopada dołek

Z nowym rokiem plan wręcz boski

Teraz na pewno odejdą troski

Wystarczy tylko ruszyć tyłek


Na nowy rok nie będzie pomyłek

Me życie jak z instagrama fotki

Będę piękny i słodki jak te kotki

Będzie ze mnie nie byle osiłek


Tylko praca, nie jakieś pierdoły

Do tego stoicyzm, nie żadne kościoły

Aureliusz i Seneka od deski do deski


Lecz życie staje się jak film czeski

Naprawdę myślałeś, że Ci się uda głupcze?

Ledwo zacząłeś, a już wpierdalasz tłuszcze


#nasonety  #diriposta  #zafirewallem

@RogerThat Hah, przeszło mi to przez myśl pisząc to, że właśnie może to być akurat dobre, ale ciężko było mi znaleźć inny rym, żeby wybrzmiało to negatywnie xD

Zaloguj się aby komentować

Takie okazje do zaduszenia rodziny, a brak #conaklaciewariacie? Biorę po 3ml perfum od każdej z drużyn i słucham Państwa!


U mnie testy nadgarstkowe z rozbiórki kolegi @loopie. Rano słońce świeciło, więc wleciał Le Sel d’Issey - Issey Miyake. Dość fajny, bardziej wiosenno-letni zapach, bo jest taki morsko-słony. Na pewno będzie używany w cieplejsze dni.


Natomiast chwilę temu wpadł cięższy zawodnik jakim jest Botafumeiro - Carner Barcelona, który po psiku aż cofnął, tak uderzył intensywnością xd Na szczęście trwało to tylko kilka sekund, nadal jest intensywny, ale nie drażniący. Jest to bardzo kadzidlany, balsamiczny zapach, z ciepłą drzewnością, może nawet przyprawowością, no świetnie to pachnie. Na wigilię miałem inne kadzidło (Incense Forest), które cenowo wypada sporo drożej, tam samo kadzidło było bardziej "czyste", troszkę lepszej jakości (tu też jest dobrej). Zaskoczyło mnie, że pachną niemal identycznie do takiego kadzidła, które dostałem z Omanu. Botafumeiro pachnie z tych dwóch cieplej, przez co moim zdaniem jest bardziej uniwersalny. Jestem raczej za młody na kadzidła, więc oba raczej będą trochę dziwnie na mnie brzmieć, ale podobają mi się i będę używał je na niektóre okazje


#perfumy #sotd

60da17f5-bc51-4ecb-8387-3acaa7f521b5

po psiku aż cofnął, tak uderzył intensywnością xd Na szczęście trwało to tylko kilka sekund

@pingWIN brzmi jak tani arab, ale pamiętaj - arabów dużo jest, może złego miałeś XD

@wonsz Nie no, to nie było uderzenie alkoholu jak to bywa w arabach xD to było bardziej uderzenie trybularzem ze świężym kadzidłem w mordę XD

Zaloguj się aby komentować

25 241 000 - 30 = 25 240 970


3x10


Dostałem pod choinkę tablicę do pompek, więc trzeba było coś pocisnąć. Każda seria innym chwytem zrobiona, dość fajnie się robi póki co. Nadgarstki mam wrażenie, że mniej cierpią, a i zakres ruchu większy, więc klatka się fajniej rozciąga. Przejedzony i po kilku drinkach, więc nie było lekko, ale dowiezione. Wesołych!


#pompujwpoprzekziemi

Zaloguj się aby komentować