Zdjęcie w tle

onpanopticon

Fanatyk
  • 492wpisów
  • 7175komentarzy

strange but not a stranger

202 013 + 131 + 53 + 18 = 202 215


Dwie zaległe pierdoły i dzisiejszy wypadzik wspólnie z @Gilgamesh


Co tu będę dużo pisał. Każdy wie, że Gilgamesh to kawał dzika i za⁎⁎⁎⁎sty chop, no i wszystko się potwierdziło w rowerowym praniu. Skałka obok której przejeżdżam przynajmniej raz w tygodniu nie będzie już zwykłą skałką, bo kolega ochrzcił ją "fajna ciasna" i tego już nie odzobaczysz xD


Przyjemna jazda, trochę zwiedzanka, trochę prowadzenia po skałkach przez "świetną decyzję", trochę wypychu pod Zborów. Fajnie też pokręcić w dobrym towarzystwie, bo tak ogólnie 99% jeżdżę sobie sam. Miła odmiana, ale no też nie z każdym bym wytrzymał 100 kilometrów, a z hejtową mordeczką to można lecieć ultra longiem xd


Również polecam tego hejtowicza. No i szerokości @Gilgamesh w dalszej drodze :D


#gravel #hejto


<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

f126a17c-108f-446b-b4e5-dbcc1d8d9b76

Zaloguj się aby komentować

Zadzwoniła starsza Pani, że chce sobie kupić coś u mnie na sklepie, ale nie umie za bardzo.


Za każdym razem do tej pory, po prostu przyjmowałem zamówienie telefonicznie i po sprawie. Ale tutaj stanowczy opór - "Proszę Pana, wykosztowałam się na ten komputer i chciałabym umieć, a nie mam kogo poprosić, bom sama jest".


No i tak z 15 minut krok po kroku tłumaczyłem jak tam wyklikać i nawet sprawnie poszło, bo czaiła, tylko wolno wpisywała dane W zasadzie na ekranie zaraz wiedziała o co chodzi, dłużej szukała liter na klawiaturze. Zamówienie wskoczyło i gitara.


Naprawdę szanuję, bo po głosie i sposobie mówienia mogę wnioskować, że to naprawdę sędziwa osoba. Ale jej się jeszcze chce uczyć i bardzo dobrze


#gownowpis

@onpanopticon Seniorzy są różni. Mieszkam na osiedlu, gdzie teraz jest mocno wymieszane towarzystwo, ale nadal jest dużo starszych ludzi. Bywają fanatycy PiS-u, poznałem też miłego pana, który okazał się narodowcem zakochanym dodatkowo w Rosji. Jednak przeważają fajni ludzie. Co ważne oni chcą często korzystać jeszcze z życia i nabywać nowe umiejętności. Chodzą na różne warsztaty, spotkania, mają swoje pasje. Lubię z nimi pogadać od czasu do czasu.

@onpanopticon szanuję takich ludzi. Babcia mojej żony, powoli zbliżająca się do 90 też cały czas stara się, chociaż mniej więcej, ogarniać szerokopojętą technikę. Dostała iPada, ogląda sobie zdjęcia prawnuków, wysyła je do koleżanek, mailami się wymieniają, jakieś aplikacje z krzyżówkami/sudoku, portale informacyjne. Największy ból był jak Skype przestał działać, no bo jak ona teraz będzie z "Halinką" rozmawiać. A największy szok miałem, jak okazało się, że sama sobie sanatorium ogarnęła. Znając te systemy administracji/służby/jak zwał publicznej to podejrzewam, że sam mógłbym mieć problemy...

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem. Przebudziłem się o 3 w nocy na niespodziewane #srajzhejto Okazało się, że nie wziąłem żadnego czytadła ani telefonu, a była tylko stara krzyżówka i długopis. Więc głowa też postanowiła się najwidoczniej wysrać. Dzisiaj przeczytałem ten "strumień świadomości" i gdy już przestałem się śmiać, postanowiłem że przepiszę tę kloaczaną wypocinę i się podzielę xd


Egzystencjalna pieczara


Samotna podróż przez czas.

Bulwarny gwar.

Bezsenna pogoń wśród mas.

Opium gar.


Życiem drapane epitafium.

Śmierci piec.

Żelazne jego kalendarium.

Szpaler świec.


Gorzki wywar z egzystencji.

Cierniowy sznur.

Sprawczości własnej impotencji.

Zapiał kur.


W bezsilności składane origami.

Boski kit.

A jednak wszyscy tacy sami.

Jesteście git.


Donikąd sami nie kroczycie.

Oto sedno.

Prześmiejmy wspólnie życie.

Mamy jedno.


Ale czy na pewno?


------


Gościu, litości - nie zaśmiecaj społeczności. xd

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

199 185 + 122 + 123 = 199 430


Pan @Gilgamesh mnie podpuścił 2 dni temu...


"ale już chyba 2500 km to już nie dasz rady w lipcu"


Oznaczałoby, że muszę zrobić minimum 244km w ostatnie dwa dni miesiąca, a średnio miałem czas - masa pracy. No, ale jestem głupi, to zrobiłem, wystarczyło nie spać xD Wczorajsze dojeżdżanie było trudne, bo całą noc męczyła mnie jakaś jelitówka, potem pośpiech z robotą i pojechałem półprzytomny i wypruty. Za to dzień wcześniej była gitówa.


W każdym razie, mogę sobie podsumować lipiec.


2500 km - średnio 80km dziennie (jupi, znów acziwment, jeden oficjalny, drugi osobisty)

14k przewyższeń

112 godzin w siodle


z czego 1700 #gravel i 800 #mtb


Od startowego 5 maja do dziś stuknęło 6071km #rower (tu nadal większość mtb - 3,9k).


Sierpień będzie inny. Nadchodzi powolutku zwiększenie natężenia pracy i przygotowań do "sezonu", więc wajcha przestawiona na więcej dni bez kręcenia, ale za to też dołożę kilka gdzie będę mógł się pokręcić cały dzień. Do tej pory nie miałem takiego... żadnego ;) Bo niestety na własnej działalności trudno tak naprawdę wygospodarować typowo wolną dobę od a do z. Zawsze coś jest i nawet robiąc 200, wyrobiłem się z pracą tak, że wyjechałem o 13, a chciałem o 8 rano...



Pozdrówka, lofciam was.


<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

78a59232-9f99-4325-a7cd-6935e526175d

Od 5. maja zrobiłeś o 1k km więcej niż ja od 1. stycznia xDD w samym lipcu ponad 2x więcej niż ja w ostatnich 2 miesiącach. I kto tutaj jest jebnięty? GRATKI!

Zaloguj się aby komentować

Nie wyczymie. Przyszedł młody chłopak do pracy, porobił parę dni to zostawiłem go dzisiaj samego.


Przychodzę o 10, a ten se siedzi i od rana nic nie zrobił. Pytam o co kaman, a ten mówi, że mu się folia skończyła na pasku więc... nie ma co robić.


Po pierwsze, folia stoi za nim, wystarczy zmienić. Ale dobra, powiedzmy że nie pokazałem, mimo że to prostsze niż zawiązanie buta.


Ale po drugie do jasnej cholery. Jestem na zewnątrz i pakuje paczki, całe pieprzone 20 metrów od niego xD Wie, że jestem, widzi mnie przez okno. Nawet nie mówię, że telefon też istnieje.


Nie wyjdzie, nie powie, tylko siedzi 2 godziny i patrzy się w ścianę.


Ja nie wiem jak taki ktoś ma sobie w życiu poradzić. Ale no trudno, może się wyrobi, nie robię jeszcze problemu, bo staram się być wyrozumiały, aczkolwiek czasami nie jest prosto nie zacząć drżeć ryja xd


#zalesie #firma

@onpanopticon Żeby nie było, że kiepsko jest tylko z młodymi.

Facet 50+ chciał, abym dzisiaj podjechał pod jego firmę, więc dałem mu swój telefon, aby w nim wpisał adres firmy i telefon do siebie. Gdy podjechałem tego samego dnia pod ten adres, to się okazało, że takiego faceta tam nie znają, a szef jest na urlopie (więc to chyba nawet nie ta firma). Numer telefonu też okazał się błędny, bo nie da się z niego dodzwonić nigdzie.

Gdy go rano widziałem, jak wpisywał te swoje dane, to komuś obok się jednocześnie skarżył, że do jego firmy jakoś nikt może trafić.

no to w końcu "Wie, że jestem, widzi mnie przez okno", czy "patrzy się w ścianę" xD


na zdjęciu "nowy" patrzy jak @onpanopticon pakuje paczki

574a1561-0cd4-4495-a329-d1c617d7c942

Zaloguj się aby komentować

198 323 + 101 = 198 424


Musiałem dzisiaj przejechać obok Jasnej Góry i spotkałem Hadriela #diablo #heheszki


Noga powolutku puszcza, to wkrótce będzie można coś mocniej pocisnąć ;) Póki co delikatnie, bo mocny nacisk na pedały powoduje jeszcze dyskomfort. No i stąd zakupione już butki spd czekają, bo muszę mieć na ten moment miękkie obuwie.


Lipiec - 2256km


<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

f9349402-6932-497f-929f-3b28f3671553

Zaloguj się aby komentować

Dobrze, że wyjątkowo sprawdziłem "zwycięzcę" Piszę z telefonu, więc rymy wpadły z obserwacji otoczenia pod Żabką w Częstochowie xd


Temat: Niespodzianka

Rymy: jęczy - męczy - kebaba - baba


powodzonka


#zafirewallem #naczteryrymy

Coś pod moim łóżkiem głośno i przemożnie wije się i jęczy,

Kac to, czy jakiś niedorobiony sukub mnie męczy?

Coś gdera, że z parowy zrobi mi kebaba,

W sumie dla singla to taka typowa baba.

@Pirazy @CzosnkowySmok @Statyczny_Stefek to co Panowie, może wybierzmy po 1 rymie?


Ja mogę zacząć:

Temat: Lipcowa pogoda

1 z rymów: tsunami

Zaloguj się aby komentować

a mi się przypomniał #suchar #dowcipy


Fizyk doświadczalny, fizyk teoretyk i matematyk zostali eksperymentalnie zamknięci na tydzień w celach więziennych. Każdemu dano 1 sztukę konserwy tyrolskiej w puszce. Po tygodniu kolejno otwierano ich cele.


Fizyk doświadczalny czuł się świetnie, zauważono, że ściany jego celi były mocno zaplamione.

-Jak udało się panu przetrwać?

-Rzucałem puszką o ścianę tak długo, aż zaczęła pękać i mogłem ze ścian zlizywać jej zawartość


W celi fizyka teoretyka na ścianie wydrapane były kilometrowe wzory, całki, pochodne itp. W jednym miejscu ściana była silnie zaplamiona. Sam fizyk teoretyk siedział pośrodku syty i zadowolony.

-Jak udało się panu przetrwać?

- Obliczyłem kąt i optymalną siłę rzutu, przy której puszka się otwiera.


W celi matematyka znaleziono zimne ciało. Obok stała ciągle nieotworzona konserwa tyrolska, a na ścianie wydrapane było tylko jedno zdanie: "Dany jest walec..."

@onpanopticon dobra może nie spale


Fizyk oraz chemik wybrali się na lot balonem. Lecą, lecą i w pewnym momenicie stwierdzili, że chcieliby się dowiedzieć gdzie są więc zbliżyli się do przechodzącego wzdłuż drogi człowieka po czym fizyk krzyknął:

-proszę pana czy może nam pan powiedzieć gdzie jesteśmy

-w balonie - odpowiada przechodzień. Na co fizyk:

-pan jesteś matematykiem

-tak, skąd pan to wie - odpowiedział zdziwiony przechodzień. Na co fizyk odpowiada

-bo podał nam pan w stu procentach prawidłową odpowiedź która do niczego nam się nie przyda.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

197 554 + 82 + 31 = 197 667


Wczorajsze krótkie mtb, bo pracy się nazbierało to czasu mniej i dzisiaj #gravel


Wyjątkowo jak na mnie wcześnie pojechałem, bo deszcze niespokojne nadchodzą. Nie ominęło mnie to oczywiście, więc dyszka na mokro zaliczona. No i fajne krówki odwiedziłem.


Tydzień kończę z 469km, bo kontuzja trochę pokrzyżowała plany.


Lipiec - 2155km


<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

a9ac8354-9627-42a3-911b-21d73ca80b88

Zaloguj się aby komentować

Fotografia przedstawia Ronalda S. Fudge'a pracownika lotniska, dostarczającego w samych kąpielówkach walizkę z milionem dolarów okupu dla porywczy.


Porwanie samolotu Delta 841: Milion dolarów, kąpielówki i ucieczka do Algierii

Jak pięciu członków Czarnej Armii Wyzwolenia przejęło kontrolę nad samolotem i dokonało jednej z najbardziej zuchwałych ucieczek w historii lotnictwa


31 lipca 1972 roku samolot Douglas DC-8 linii Delta Air Lines wystartował z Detroit w kierunku Miami, z 94 pasażerami i 7 członkami załogi na pokładzie. Lot 841 zapowiadał się jako rutynowa podróż, ale przerodził się w dramat międzynarodowy, który zapisał się w historii lotnictwa.


Terroryści w Biblii


Za porwaniem stali członkowie Black Liberation Army (Czarna Armia Wyzwolenia) – radykalnej grupy walczącej o prawa czarnych. Pięcioro zamachowców, w tym George Wright – uciekinier skazany wcześniej za morderstwo – przemyciło broń pokładową w ukryciu, m.in. w Biblii.


Groźbą zmusili pilotów do lądowania w Miami. Tam uwolniono większość pasażerów. W samolocie pozostali członkowie załogi, a napastnicy przekazali swoje żądania: 1 milion dolarów okupu, jedzenie i papierosy, a także obecność inżyniera pokładowego, który mógłby pilotować samolot w razie potrzeby.


Mężczyzna w kąpielówkach z milionem dolarów


Spełnienie tych żądań należało do Ronalda S. Fudge’a. Zgodnie z instrukcjami porywaczy, musiał podejść do samolotu ubrany jedynie w obcisłe kąpielówki, by udowodnić, że nie jest uzbrojony ani nie współpracuje z FBI. W tej nietypowej roli dostarczył na pokład zarówno okup, jak i zapasy: kanapki z szynką i serem, jabłka, papierosy, a następnie także technika lotniczego.

Po zatankowaniu samolot wystartował w kierunku Algierii, z krótkim postojem w Bostonie.


Algieria i długie cienie dyplomacji


Po dotarciu do Algieru, algierskie władze przejęły samolot i milion dolarów, a załoga została natychmiast uwolniona i odesłana do Stanów Zjednoczonych. Choć wstępnie porywacze zostali zatrzymani, kilka dni później zostali zwolnieni, a pieniądze zwrócono amerykańskiemu rządowi.


Przez lata czterech z porywaczy ukrywało się głównie w Europie. W 1976 roku we Francji zatrzymano cztery osoby związane z uprowadzeniem – dwie kobiety i dwóch mężczyzn. Kobiety otrzymały zawieszone wyroki ze względu na obowiązki rodzicielskie, zaś mężczyźni odsiedzieli kilka lat, po czym zostali zwolnieni.


Piąty porywacz, George Wright dopiero w 2011 roku został namierzony w Portugalii, gdzie żył pod przybraną tożsamością. Mimo amerykańskich próśb o ekstradycję, Portugalia odmówiła jego wydania, powołując się na jego portugalskie obywatelstwo, które udało się w międzyczasie uzyskać i zapisy konstytucyjne zakazujące ekstradycji własnych obywateli. Wedle wszelkich informacji, żyje sobie tam do dzisiaj.


Dziedzictwo zuchwałej ucieczki


Porwanie lotu Delta Flight 841 na zawsze zapisało się w historii jako jeden z najbardziej nietypowych przypadków terroryzmu lotniczego – nie tylko ze względu na polityczne podłoże, lecz także ze względu na surrealistyczny obraz dostarczenia okupu przez półnagiego pracownika lotniska.


#fotohistoria #lotnictwo #historia #ciekawostki

0d7842da-368d-4936-9650-295f08ecefe2

@onpanopticon To zdjęcie miliona dolarów w wypchanej walizce obala medialną plotkę, że Gąsiorowski i Bagsik uciekli do Izraela z walizką ze 100 milionami dolarów. Kiedyś to liczyłem i przekonałem się, że ta plotka to bzdura.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Fotografia przedstawia niemiecką kobietę, cywila, która jest "stawiana do pionu" przez brytyjskiego żołnierza, za śmiech podczas seansu filmu o warunkach w obozach koncentracyjnych.


Nakazano jej ponowne obejrzenie filmu. Przedstawia on warunki panujące w obozach zagłady Buchenwald, oraz Bergen-Belsen. 


Aby dobitniej zrozumieć cóż ją tak rozbawiło, należy dodać kontekst - w komentarzu link do filmu. Umieszczam w tej formie, bo hejto usilnie mi podmienia zdjęcie na film do Youtube jako podstawę wpisu.


Fotografia pochodzi z Londyńskiego Imperial War Museums i została wykonana 30 maja 1945 roku. Z tego miejsca jest również opis.


Czy was również tak rozbawi do łez ten 5 minutowy obraz?


#fotohistoria #historia #ciekawostki

ca05063a-f564-4efb-a02c-2597053a8fbe

No pewnie, że zwycięzcy chcieli im zohydzić ukochanego wodza i jego pomysły. Jak miala się nie śmiać, kiedy to tak nieprawdopodobnie wyglądało, nie?... Że niby jej krewni i sąsiedzi takie rzeczy?

Jedyne, co naprawdę do nich docierało, to doświadczenie z przymusu pracy przy sprzątaniu baraków i trupów w obozach. Wtedy następowało błyskawiczne olśnienie. Szkoda, że tak niewielu go doświadczało.

"Fotografia przedstawia niemiecką kobietę, cywila, która jest "stawiana do pionu" przez brytyjskiego żołnierza, za śmiech podczas seansu filmu o warunkach w obozach koncentracyjnych." - i teraz wyobraźcie sobie ile takiego podejścia zostało w niemieckim społeczeństwie po II wojnie światowej, ilu niemieckich cywilów zostało tak ukształtowanych przez niemiecką nazistowską, demoniczną, rasistowską i patologiczną ideologię chorych ludzi, aby tak reagować (czyt. negować), to co miało miejsce i było robione przez ich własnych rodaków. Niemców. Ile niemieckich rodzin, ile tak zwanej powojennej niemieckiej inteligencji i ile społeczeństwa przez lata wypierało i zaprzeczało temu co zrobili ich rodacy. Niemcy...


Do dzisiaj trwa to ironiczne i sarkastyczne zaprzeczanie wśród niektórych niemieckich środowisk...

@Eber moja ciotka emigrantka chodziła jakiś czas z Niemcem z tzw. dobrego domu. Jego stary (urodzony w czasie II wś) był maksymalnie przeciwko temu związkowi, bo nienawidził Polaków za zabicie jego ojca (a dziadka chłopaka ciotki) pod Krakowem.

Ciekawe, co ten niemiecki ojciec pod Krakowem robił 😏

Zaloguj się aby komentować

196 292 + 105 = 196 397


Dzisiejsze kręconko. Przywaliłem wczoraj paluchem u stopy w kant nogi od stołu i tak mnie dupiło, że wczoraj trzeba było sobie odpuścić. No i dzisiaj luźne jeżdżenie, bo nadal lekka opuchlizna i dyskomfort, to ominąłem sobie co gorsze ujeby, żeby nie trzepać tej stopy.


Lipiec - 1919km


<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

37686740-8c1a-448e-bdfa-deb1479bdd1e

Zaloguj się aby komentować

195 871 + 104 + 25 = 196 000


Wczoraj z braku czasu krótkie mtb i dzisiaj wypad na Ogrodzieniec #gravel


Nocny powrót super, ale wcześniej wioter mną miotał jak szatan na łysych górkach :D


Ogólnie ładnie, chociaż na pewno najbardziej skomercjalizowany zamek w okolicy. Przez to w najbliższej okolicy trzeba uważnie kręcić, bo sebki i różni disco dorobkiewicze ze swoimi lampucerami są królami dróg. Nie tylko dróg, ale i ścieżek, bo przecież on nie będzie w lakierkach zapierdzielał 200 metrów, on musi stanąć jak najbliżej. Jakby się dało wjechać na zamek, to na czubku by zaparkowali.


Lipiec - 1,814km


<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

b595097e-a79e-4dae-a50e-faf58d2addf8

byłem tam, częściowo odbudowana ruina, miejsce fajne. kilka lat temu przypadkiem trafiłem na festyn:

pojedynki rycerzy i stare panny tańczące młode tańce, wróóć!!! - młode panny tańczące stare tańce

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować