@myoniwy Ej, miałeś helikopter robić! To nie wygląda jak helikopter
Wygląd tych karkasów przypomniał mi jak kiedyś w technikum ziomki z zawodówki elejtrycznej na warsztatach szkolnych nawijali drut na podobne, ale wytoczone z teflonu. To było do prototypu Kraba zlecenie z HSW
O cholera, dawno nie biegałem. A to wszystko przez robotę i pogodę. Bo jak jest ładna pogodato zbyt długo pracuje i potem nie chce się biegać. Ale dzisiaj się wziąłem i pobiegłem.
Kolejną życiówkę.
Aż #strava przysłała mi email że jestem lokalną legendą. Bo nikt nie biega na tej trasie więc sam sobie ustalam limity.
Parę dni temu zadzwonił do mnie człowiek który ogarnia kilka przepompowni wody w okolicy. Z problemem że jedna część fotowoltaiki na jednej ze stacji nie działa.
A dlaczego dzwonił do mnie? Bo mają mnie za guru #elektryka , i dlatego że już kilka lat temu naprawiałem tą usterkę.
A usterka polega na tym że jeden z dławików w linii pomiarowej napięcia wziął się przegrzał, stopił i przestał przewodzić prąd. Wg dokumentacji którą znalazłem taki mały dławik może przewodzić do 60mA. A skoro przydarzyła się już druga taka awaria to zamówiłem dławik w trochę innym wykonaniu, na 350mA. Gabarytowo też większy więc nie będzie się tak grzał, straty ciepła będą mniejsze bo rezystancja jest mniejsza, z jak wiadomo starty na ciepło to I²R, mniejsze R, to mniejsze straty.
Aaa, a falownik to SMA chyba 20kW jeśli dobrze pamiętam, produkcja 2015r.
Ten tydzień sponsorują oszkodzenia kabli #elektryka
O skurwesyn, na tego dajcie 1200W, i uzwojenie z miedzianej taśmy XD
Rdzeń ferrytowy z którego mam zamiar zrobić trafo do dopalarki do kabli. Ma mieć właśnie ok 1,2kW mocy ciągłej (kilka minut) i przynajmniej 6kV napięcia wyjściowego z trybem CC, i to takim na przynajmniej kilka a najlepiej kilkanaście Amperów.
A jak przy tym temacie, ktoś ogarnia #druk3D w żywicy? Potrzebne będą mi karkasy na to trafo.
Zamówiłem też u Chińczyków 16szt kondensatorów 800V 200uF, w konfiguracji 8S2P da mi to 6,4kV i 1kJ zgromadzonej energii. Ale będzie trzęsło ziemią.
Przedwczoraj byłem mufować olejowy kabel średniego napięcia. Rok produkcji 1991. Co śmieszne, za jakieś dwa tygodnie ten odcinek kabla będzie wycięty i wyłączony z użytku. Ale do tej pory będzie zasilał trafo 400kVA.
A wczoraj byłem naprawiać kabel YAKY 4x25, WLZ zasilający gospodarstwo rolne. Uszkodzenie dosyć nietypowe bo wewnątrz metalowej rury osłonowej. I znów metoda z A-ramką dała mi popalić bo pamiętając ostatnie uszkodzenie i fałszywy sygnał na takiej rurze olałem to miejsce i zacząłem szukać w ziemi. Dobrze że odkopałem tylko 2m kabla, a potem pociągnąłem rurkę na słupie. Uszkodzenie było jakieś 30cm nad ziemią. A kabel sam w sobie 30cm pod ziemią, bez folii oczywiście. A są miejsca gdzie leży 10cm pod ziemią wg różdżki. Jak bym miał dopalarke to bym moment znalazł.
@myoniwy jeżeli masz projekt to ci wydrukuję (max wymiary 128 x 80 x 150), ale jesteś pewien, że chcesz z żywicy epoksydowej? toż to kruche i nie wiadomo właściwie jak się będzie sprawowało po upływie x czasu pracy z ciepłem i delikatną wibracją.
Wg systemu pomiaru czasu na miejscu czas miałem 23:57.
Założyłem bieliznę termoaktywną, bo chłodni i wiał wiatr. Po dwóch kilometrach musiałem zdjąć bluzkę bo się gotowałem. Związałem rękawy wokół pasa, a potem zostawiłem bluzkę na mecie. Nikt nie ukradł.
@myoniwy Zdarzało się biegać około 22-23, ale to raczej nie jest najlepsza pora na wysiłek fizyczny Aktualnie staram się wcześniej wstawać, aby zmieścić bieganie przed pracą, ale średnio mi idzie
W momencie gdy podłączamy jakieś urządzenie elektryczne do zasilania, to zaczyna przepływać prąd.
W zależności od rodzaju urządzenia możemy mieć cosFi=1 czyli tylko dla urządzeń czysto rezystancyjnych, jak grzejniki i grzałki.
Lub cosFi mniejszy od 1. Ale może być jeszcze przesunięcie na plus lub na minus.
Czym jest cosFi? Z angielskiego zwany PF (Power Factor) Jest to miara kąta między wektorem napięcia a wektorem prądu płynącego w układzie. Dlaczego pojawia się ten kąt? Powodem jest magazynowanie energii w odbiorniku i częściowe jej oddawanie do sieci w kolejnym okresie. Magazynowanie może być w polu magnetycznym (silniki, dławiki, większość elementów mających jakąś cewkę) lub w polu elektrycznym jakie występuje w kondensatorach.
Zmagazynowana energia która wróci z odbiornika do sieci nazywa się energią bierną, bo została pobrana z sieci, zmagazynowana i z powrotem oddana do sieci. Przepłynęła przez sieć a jedyne co wykonała to straty na przewodnikach.
No dobra, cosFi najlepiej jeśli jest 1, lub bardzo bliski 1.
Ale mamy jeszcze jedno zniekształcenie, a jest nim THD czyli zniekształcenia wykresu prądu i/lub napięcia wynikające z wyższych harmonicznych. Pobór prądu ze względu na IPZ (impedancja pętli zwarcia) powoduje spadek napięcia na linii zasilającej. W momencie gdy przebieg prądu odbiega od sinusoidy mamy spadki napięcia w tych momentach co jest przepływ prądu. Czyli sinusoida zostaje odkształcona.
Na filmie pokazuje jaki przebieg prądu ma VCD zasilający silnik.
W takim przypadku cosFi będzie mało ważnym parametrem, ważniejszy jest THD, a będzie wywalony w kosmos. Niedługo pewnie i za to będzie trzeba płacić.
Dlatego aktywne kompensatory mocy biernej które mogą po części poprawić też THD staną się popularne.
I jeszcze wykres prądu z tego silnika, widać że w jednym momencie wykres ma wyższe wartości. Dokładnie co jeden obrót przekładni jest wyższe obciążenie, mam podejrzenie że sama przekładnia jest problemem.
A jak jechałem na tą robotę to zobaczyłem że przy wiatraku coś się dzieje. Zajechałem, ale nie było z kim pogadać bo obaj ludzie byli na platformie.
@myoniwy o prądzie ciekawie jak zawsze. Co do wiatraków to naprawa / inspekcja łopaty. Chłopaki z IRATA tym się zajmują ale która firma robi vestasy w PL nie wiem. Był swego czasu Maltech z Golubia-Dobrzynia mocno osadzony.
Zielony wczoraj przyprowadził do mnie koparkę łańcuchową żeby ją naprawić. Bo po kilku latach ciężkiej pracy łańcuch już się rozpadł, zębatki są powycierane. A że zestaw do naprawy kosztuje kupę kasy to przerabiamy na coś co jest bardziej dostępne, czytaj tańsze.
Ale najpierw trzeba pozbyć się starych elementów. Żeby to zrobić trzeba było ściągnąć zębatkę z wału napędowego. Zębatka i tak idzie na złom, to się nie ceregieliśmy i dospawałem dwie szpilki M16, z kawałka płyty stalowej zrobiliśmy podparcie i siłownikiem hydraulicznym 10t poszło jak spłatka.
Dodatkowo pokazuję #protip na kręcenie nakrętek na szpilkach.
Trochę z innej beczki. Mechaniczna fala stojąca. Trochę wody zebrało się na obudowie kolektora wyciągu trocin, a że wentylatory drżą to i obudowa razem z nimi.
Dobra, opiszę wam trochę jeden z zaczętych projektów, zaczęty od strony teoretycznej w październiku 2020r, po serii testów Hopperów od #spacex Wtedy zostały poczynione pierwsze obliczenia, dobory i przymiarki.
Potem jak to zwykle bywa pomysł musiał swoje odleżeć.
W marcu 2021 pospawałem sobie naczynie dewara. Hmmm, w sumie do tej pory nie zrobiłem w nim próżni. No cóż, musi poczekać...
Gdzieś, kiedyś w tamtym okresie, mając już obliczenia co do kształtu komory i dyszy kupiłem aluminiowy wałek i miedzianą rurkę.
Z wałka wytoczyłem kopyto, na zdjęciu jest zdekompletowane, bo nie mogłem znaleźć drugiej połówki w swoim pierdolniku.
Po zamontowaniu w tokarce za pomocą specjalnego narzędzia w postaci łożyskowanego kółka chciałem wyoblić rurkę na kształt kopyta. Ale skubane nie jest to takie proste. Na zdjęciu jest efekt drugiej próby, bo przy pierwszej było znacznie większe przewężenie ale wzięło się i urwało XD.
W międzyczasie przeczytałem kilka książek dotyczących kriogeniki, skraplania powietrza i tym podobnych zagadnień. Po co? Żeby skroplić powietrze i oddestylować tlen, a w sumie to azot bo tlen zostanie jako mniej lotny.
Wtedy będę miał utleniacz do silnika, po to mi naczynie dewara. A i wpis @CebulaZRosolu o linii skraplania powietrza w Azotach dał też jakąś informację. Muszę dokończyć czytać tą książkę, bo będzie jak z pamiętnikiem. Właśnie zanieczyszczenia węglowodorowe w powietrzu mogą być problemem. Żeby nie jebło. Ale to problem dla przyszłego mnie.
Nie jestem z niego do końca zadowolony. Po prostu umiejętności modelowania mam za słabe. W mojej głowie wygląda to znaczenie lepiej.
Teraz mam inny pomysł na produkcję. Chyba pójdę w elektoplating, czyli wydrukuje w 3D kształt komory, potem pomaluje farbą przewodzącą prąd, i elektrolitycznie naniosę warstwę miedzi, potem kanały chłodzące z drutów i znów warstwa elektrolitycznej miedzi. Wiem że mechanicznie elektrolityczna miedź jest kiepska, ale taki mam pomysł.
No chyba żeby wciąż iść w wyoblanie. Ale to na lepszej tokarce, może w szkole?
Wewnętrzną część wyoblić, a kanały chłodzące zrobić w formie wydrukowanej wkładki, a zewnętrzny płaszcz już w postaci normalnej cylindrycznej rurki.
Plan jest ogólnie elastyczny. Bo do puki nie skroplę powietrza mogę użyć gazowego tlenu z butli. Prosto, łatwo, tanio i szybko. Tylko reduktor i zawór. Brak niskich temperatur, niemal same zalety. Prócz jednej. Brak satysfakcji z osiągnięcia celu.
Ciekawi mnie jedno - masz także same dalsze planyv(czyt. marzenia) dotyczące puszczania tego w górę czy skupiasz się na testach z uzyskania ciągu w miejscu? Nie myślałeś aby później skontaktować się z paroma firmami związanych z aeronautyką? Może znalazłoby się jakieś zatrudnienie, dofinansowanie, czy inne granty.
Btw. nieraz mówisz, że jesteś w stanie coś załatwić ze szkoły - chciałbym mieć taką szkołę. U mnie jak był papier toaletowy to było dobrze xD
Mała aktualizacja wiadomości o suwnicy którą zrobiłem.
Kamieniarze są mega zadowoleni, bo już nie muszą ręcznie nosić płyt, czy kombinować z wózkiem widłowym.
Napęd przesuwu po dłuższej osi (lewo prawo) jest zrobiony przez dwa wózki elektryczne. Rozstaw kółek jest niewielki przez co jak jeden będzie miał lepszą trakcję to belka lekko się ukosuje. Żeby tego się pozbyć trzeba by szerzej rozstawić kółka lub dołożyć po jeszcze jednym wózku. Ale nie jest to na tyle upierdliwe żeby nie dało się pracować. A nie spadnie bo musiałyby coś się urwać, rozkręcić etc. A że spawy są raczej solidne, wózki poskręcane na śruby 16mm to kwestie bezpieczeństwa są zapewnione.
U siebie jak będę robił podobną to wiem że inaczej rozwiąże kwestie montażu wózków do belki jezdnej. Żeby była wyżej.
Kosztów jeszcze nie podliczyłem, więc nie wiem ile to wyszło.
Czy konstrukcja dachu tej stodoły jest dostosowana do dodatkowych ciężarów, czy w zimie jak napada śnieg, będzie zamieć i ktoś zacznie podnosić to się zawali?
45min przed biegiem zeżarłem 4 kanapki z dżemorem, i kilka biszkoptów z morelowym nadzieniem. Dzięki temu był pałer na cały bieg.
Kolejną dychę pewnie zrobię poniżej 50min.
Nie mam kiedy w terminarzu wstawić kolejnego papatonu. Bo to najlepiej by pasowało przed luźnym weekendem żeby mieć czas na regenerację. A taki luźny weekend to dopiero 11-12 października.
Podoba mi się jak przebiegam koło lamp ulicznych i widzę jak cień równo przesuwa się bez skoków i szarpnięć. Widziałem na filmiku instruktażowym że tak ma być i tak mi się udaje.