#konstruktorelektrykamator #elektryka
W końcu dotarły materiały prosto od Siemensa. Mogłem dokończyć obszywanie skrzynki.
Wszystko na styk.
Jutro z rana jedzie na montaż.


#konstruktorelektrykamator #elektryka
W końcu dotarły materiały prosto od Siemensa. Mogłem dokończyć obszywanie skrzynki.
Wszystko na styk.
Jutro z rana jedzie na montaż.

Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator #elektryka
Szybka prezentacja jednego ze sposobów na znalezienie przerwy w przewodzie.
Multimetr z funkcją NCV, przewód podpięty do fazy, dobrze jest drugą część przewodu uziemić. No i przesuwamy miernik wzdłuż przewodu patrząc gdzie stracimy sygnał.
Dlaczego tą metodą szukałem? Bo nie miałem oscyloskopu przy sobie żeby zrobić TDR. Metoda z pojemnością dwóch odcinków nie zadziałała z dwóch powodów.
Od jednej strony było metaliczne zwarcie, oraz brak przejścia obu żył. Więc byłyby to dwa osobne kondensatory, o wpływie rezystancji uszkodzonego miejsca nie muszę wspominać.
Zaloguj się aby komentować
#Konstruktorelektrykamator #elektryka
Jak wy to czytacie to ja prawdopodobnie jadę na robotę lub jestem już na robocie.
Wczoraj miałem takie nie lada laboratorium badawcze. Sprawdzałem jaki prąd, z jakim przesunięciem fazowym bierze silnik tartaku. Bo na rachunkach za energię elektryczną jest uwzględniona energia bierna oddana, a w takim przypadku każda kVArh kosztuje.
Główny wykres przedstawia żółtą sinusoidę napięcia i niebieska prawie sinusoidę prądu silnika 37kW. Wykres jest nie wyskalowany, bo napięcie mierzone przez przekładnik napięciowy (w postaci małego transformatorka) a prąd przez przerobiony miernik cęgowy na sondę prądową. Też jeszcze przekładni nie wyznaczyłem.
Wykres prądu jest przesunięty (opóźniony) o 90°, czyli silnik był prawie nie obciążony.
Drugi wykres to pomiar na zaciskach zasilających szafę. Jak widać tutaj wykres prądu wyprzedza wykres napięcia. Co oznacza że w tym przypadku ten odbiornik jest widziany przez sieć jako kondensator. A to przekłada się na naliczanie energii biernej oddanej. Jaki jest powód?
Zbyt duży kondensator kompensujący. Bo ma 50kVAr gdzie dla tego silnika starczyłoby około 30kVAr, ale specjalnie został kiedyś założony większe bo po primo, taki był więc nie trzeba było kupować, a po secundo w tartaku jest wiele silników elektrycznych. Począwszy od 2kW wentylatorów po 22kW i inne piły.
W czasie normalnego dnia pracy cośFi całego zakładu jest poniżej 1 indukcyjne
Ale gdy pracuje tylko jedna główna piła ramowa to kondensator jest za duży i zaczyna być oddawana energia bierna (pojemnościowa) do sieci.
Główny licznik rozliczeniowy też to pokazuje, parametr Q+ i Q-, gdy chodzi tylko główna piła to jest Q-, a jak tylko uruchomi się inną pile 7,5kW to wchodzi na Q+.
Teraz jeszcze jedna ciekawostka, wykres prądu nie jest jednostajny, jak widać ma skoki wartości, dokładnie co 200ms. Czyli jest to 5Hz, z tego nagrania można wydedukować że jeden skok ramy trwa 6 klatek, czyli 5 razy na sekundę, to jest to samo co 5Hz. Ewidentnie w którymś etapie suwu urządzenie nie potrzebuje dostarczania mocy i prąd wtedy spada. Ot taka prosta zależność.
Mam jeszcze wykres prądu i napięcia w czasie odpalania koparko-ładowarki. Ale za dużo tłumaczenia co jest czym, więc dzisiaj wam go nie pokażę.
I zostaje ostatnia historia, rodem z garbarni (Gdzie właśnie od 7 jestem na awarii).
Jest sobie tunel przez który przejeżdżają skóry i tam schną. Pięć nagrzewnic zasilanych parą. W jednej z nich wentylator się nie kręcił to i skóry nie były do końca wysuszone.
Akurat byłem na miejscu w innym celu, ale miałem chwilę czasu to zajrzałem. Winny znalazł się od razu. A lokalni ogarniacze maszyn przez tydzień się za to nie mogli zabrać. Wystarczyło jeszcze włączyć termik w skrzynce i gotowe, maszyna suszy skóry jak ta lala.




Zaloguj się aby komentować
Dobra, ide w kimono.
Za dużo emocji na dziś.
Plan zajęć wykonany w 3/4.
Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator #ciekawostki #elektryka #fizyka
Po to jest piasek w bezpiecznikach topikowych. Ma za zadanie przejąć energię łuku i go wygasić.
https://youtube.com/v/DZhz8-4s2uE?si=uWWw864RK5LngH1x
A tu wpis o budowie bezpiecznika na 24kV
https://www.hejto.pl/wpis/mial-byc-wpis-z-garbarni-ale-zeby-go-ukonczyc-musze-zrobic-zdjecia-lub-film-moze
Zaloguj się aby komentować
Wczorajszy dzień można ostatecznie zaliczyć do wyjątkowo udanych.
#konstruktorelektrykamator
Trochę toczenia i spawania z wcześniejszego wpisu.
A wieczorem jak już sobie na spokojnie oglądałem śmieszne obrazki i merytoryczne filmiki dzwonią z piekarni że piec im nie działa. Setki bochenków #chleb czeka a tu nie ma gdzie ich wsadzić bo jak tylko chcą go uruchomić to wywala zabezpieczenie B25. #elektryka
A dzień wcześniej robili sobie mały serwis. Czyszczenie, wymiana uszczelek, jakiś rurek do wody żeby chleb był błyszczący.
Prawdopodobnie w czasie tych prac uszkodzili izolacje przewodu zasilającego wentylator i doszło do zwarcia międzyfazowego, więc nie dziwne że wywala zabezpieczenia.
Przewód jest w izolacji silikonowej, wysokotemperaturowy. Ale jest strasznie miękki i podatny na uszkodzenia.
A wiecie jak smakuje taki ciepły pełnoziarnisty chleb prosto z pieca? Nie potrzeba żadnych dodatków smakowych.

@myoniwy pomagałem ostatnio podłączyć taki przewód do piecyka w saunie, bardzo elastyczny. Oby faktycznie dawał radę przy wyższych temperaturach.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiejszy dzień #konstruktorelektrykamator by całkiem udany.
1. Wytoczyłem i przyspawałem 3 tulejki ochronne do dźwigni hamulca do WSK125
2. Pospawałem i przetoczyłem przejściówkę z szybko złączki pneumatycznej na zawór ogrodowy 1". To do przedmuchiwania nawodnienia.
3. Przetoczyłem śrubkę m22 tak by dało się wsadzić ją do uchwytu wkrętarki fi10
4. Zrobiłem uchwyt do lasera. Ma wyznaczać linię cięcia piły do kamienia.
Ma możliwość regulacji w każdej osi.
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #gownowpis
Scenka z najnowszego odcinka #rickandmorty
Oryginał po angielsku nie jest taki śmieszny.
Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator
Miedziany kabelek 1x240mm^2. #elektryka Metr takiego kabelka to jakieś #2137 gramów miedzi. Dzisiaj takie kładłem, najpierw mufowanie a potem do ziemi.
A tak wygląda spoina w zbiorniku CWU z wcześniejszego wpisu. 50A, pozycja 2G #spawanie #pracaspawaczamnieprzeistacza


Zaloguj się aby komentować
#Konstruktorelektrykamator
No i git, akcja #spawanie zakończona. Zbiorniczek jest w całości.
Wężownica finalnie ma ok 7,5m długości.
Do poboru ciepłej wody zrobiłem specjalną rurkę tak by brać ją z jak najwyższego miejsca.
Wlot zimnej wody jest przez kolanko. Dzięki czemu nie powinno dochodzić do burzliwego mieszania ciepłej i zimnej wody.
Zrobiłem też miejsce na grzałkę, choć nie planuję na razie takowej. Jest też port do cyrkulacji. Tego też nie planuję używać ale jest na przyszłość.
Jak już poskładałem wszystko do kupy to się zorientowałem że nie włożyłem jednego portu do termometru. A wchodzi tylko od środka. Zwinne ręce i kawałek drutu załatwiły sprawę.
Przez gwint od grzałki widać że ładnie przetopiło obie warstwy blachy. Kalafiorów brak, ale brązowe przebarwienia i tak są. Mimo ogromu argonu który tam wpuściłem.
Teraz tylko wytrawić spoiny, zrobić próbę ciśnieniową i możną wziąć się za ocieplanie.
Wołam @UncleFester tak jak chciałeś.



Zaloguj się aby komentować
#Konstruktorelektrykamator
Wczoraj pojechałem na robotę z założeniem że mam do naprawy siłownik od bramy, gwint się zerwał i teleskop nie otwiera skrzydła.
Żeby zrobić to w należyty sposób chciałem najpierw odblokować siłownik w celu sprawdzenia ile skoku wykonuje. Ale gdy wziąłem się za otwieranie blokady poczułem mrowienie w palcach. Najpierw pomyślałem że przeskoczyła jakaś kostka w dłoni poruszając nerwem i to dało efekt porażenia. Ale drugie dotknięcie spowodowało to samo.
Uuuu, dzieje się ciekawie. Miernik w dłoń i sprawdzamy. Pomiary widoczne na filmie.
Najlepsze co mogłem zrobić to odpiąć wszystkie żyły przewodu zasilającego. Nie miałem dostępu do miejsca skąd jest brane zasilanie. Jutro sprawdzę co odwalił mój poprzednik z wirtualnym tytułem #elektryka i dlaczego próbował wykorzystać czarną żyłę jako PE.
Miała być naprawa usterki mechanicznej a tu być może uratowałem komuś życie.
Niestety instalacja jest wiekowa, co oznacza brak RCD, a tutaj byłoby to jak znalazł.
@myoniwy Ja mialem tylu elektrykow przy remoncie ze Ricki remontujacy lazienke to dla mnie dokument.
(https://www.youtube.com/watch?v=HNrYJUxdW6M&themeRefresh=1 )
Do pierkanika poprowadzone 1,5 jak do swiatla, kolejny jakies holenderskei polaczenie zrobil ze nad lampa w centralnej czesci pokoju mam puszke, a na koncu elektryk z bloku dalej ogarnal wszystko w groszowych sprawach.
Zaloguj się aby komentować

Legnicko-Głogowski okręg miedziowy zatrudnia ponad 40 tys. osób i wytwarza około 300 tys. ton miedzi elektrolitycznej rocznie, dwa razy tyle ile wynosi całkowite zapotrzebowanie kraju.
Okupione jest to ogromną emisją zanieczyszczeń, pyły, tlenki siarki, metale ciężkie itp.
#konstruktorelektrykamator wieczorową porą.
Kabelki, kabelki, więcej kabelków! #elektryka
Taką skrzyneczkę obszywam, 18 przekładników prądowych, 6 szt 600/5, 6szt 150/5 i 6szt 100/5A.
Co daje razem 36 żył, wszystkie czarne, na szczęście mają numerki.
Jeszcze nie mam analizatorów, jak będzie gotowe to się pochwalę.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
konstruktorelektrykamator #elektryka
No to jest i dawno zapowiadany tekst o najprostszej metodzie synchronizacji generatora z siecią elektryczną.
Naszło mnie na napisanie tego po tym jak w zeszłym tygodniu podłączałem 40kVA agregat prądotwórczy z SZR (Samoczynne Załączenie Rezerwy)
No to zaczynamy. Jak to mówią, Jeden obraz mówi więcej niż tysiąc słów.
Jak wiadomo żeby popłynął prąd elektryczny musi wystąpić różnica potencjałów, czyli muszą być dwa różne napięcia na końcach odbiornika. Pierwszy obrazek przedstawia sytuację gdzie nie ma różnicy napięć, więc i wartość prądu wynosi 0A. Na wykresie widać czerwony wykres 5V z jednego ze źródeł,...
Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator
Wczoraj miałem dzień łączenia kabli. #elektryka
Najciekawsze było na końcu.
YAKY 4X120, aluminiowy kabel który położyliśmy jakieś 1,5 roku temu teraz nagle nie stąd, ni z owąt nie przewodzi jednej fazy.
Na początku są wszystkie trzy fazy a na końcu jednej brakuje.
Jako że całość ma ponad 100m to nikt nie będzie się kwapił żeby całość odkopywać.
Przyjechał wóz pomiarowy, podpiął swoją aparaturę i dosyć szybko znalazł miejsce przerwy. Impulsy 5kV dawały taki efekt że było czuć drgania ziemi w miejscu usterki.
Po odkopaniu okazało się że na odcinku ok 1,5m przewód miał zerwaną izolacje w 4 miejscach. Folia ostrzegawcza którą kładliśmy nad kablem też była zerwana.
Obok tego miejsca budowana była wiata garażowa, wtedy widocznie popsuli kabel, albo nawet nie byli tego świadomi, albo specjalnie nic nie powiedzieli żeby nie było na nich. A i tak teraz wiadomo kto zepsuł.




Zaloguj się aby komentować
#Konstruktorelektrykamator
Ale miałem wczoraj przypadek.
Umówiłem się z człowiekiem na montaż wideodomofonu. Kaseta wejściowa z klawiaturą dotykową i RFID, monitor w środku jakiś biały, tu akurat mało ważne. Całość w technologi analogowej, wymaga 6 żył, zasilanie + i -, audio, video, masa i drugie zasilanie w czasie rozmowy.
Wszystko zamontowane, kabelki połączone czas na testy. Pestki RFID działają, furtka się otwiera. Kod też działa, furtka się otwiera.
[BTW, zawsze ustawiam ludziom kod #2137]
Czas na rozmowę, dzwonię, ale w domu brak jakiegokolwiek dzwonka. No tak potencjometr głośności skręcony na minimum, szybka korekta i już jest dzwonek.
Kolejna próba, dzwonek jest, ale teraz wizji brak. Szybkie wertowanie instrukcji i okazuje się że kaseta zewnętrzna nadaje obraz w dwóch formatach. Trzeba przestawić microswitch i jest też obraz. Ale do pełnej funkcjonalności wideodomofonu brakuje jeszcze fonii. I tu jest problem. Bo na zewnątrz słychać to co się mówi w domu. Wywoływanie kasety zewnętrznej i dzwonienie też działa więc połączenie kanału audio jest ok, bo to właśnie tą linią są transmitowane sygnały do otwarcia furtki, włączenia kamery czy wywołania monitora, no i dźwięk na zewnątrz był słyszalny.
Wraz z właścicielem na zmianę dzwoniliśmy i patrzyliśmy czy słychać, mierzyłem co tylko mogłem i szukałem jakiejś usterki.
Nie mając już pomysłów mówię że coś jest nie tak z kasetą, że kolejnego dnia zadzwonię do serwisu, jak nic nie podpowiedzą to trzeba będzie wysłać na reklamację.
W pewnym momencie właściciel mówi że w domu słychać było piknięcie jak przy otwarciu furtki, i ręczne poruszanie zamkiem.
Zaciekawiło mnie to bo pokazało że jednak jakiś sygnał audio idzie z kasety do monitora.
Szybkie testy i okazuje się że słychać tylko głośne impulsowe sygnały, tj. piknięcie przy przyłożeniu pestki albo zatrzaśnięcie furtki.
Jak by układ albo mikrofon miał ustawioną bardzo małą czułość. Ale jest jedynie regulacja głośności a nie czułości mikrofonu.
Przyjrzałem się gdzie jest mikrofon, w górnym prawym rogu, głośnik w dolnym lewym, pewnie po to by nie było sprzężenia.
Wtedy się zorientowałem że otwór mikrofonu jest przysłonięty przez przezroczystą folie ochronną zabezpieczającą klawiaturę dotykową. Jak tylko zdjąłem folie to wszystko zaczęło działać jak należy.
I na takiej drobnostce zleciało 1,5h łażenia i drapania się w głowę.
Mikrofon prawdopodobnie ma dużą powierzchnię i jednocześnie małą czułość. W momencie gdy był przysłonięty folią siła fal dźwiękowych była zbyt mała i sygnał audio miał wartość mniejszą niż próg aktywacji. A piknięcie czy trzaśnięcie furtką dawało jeden silny impuls który przechodził przez filtr.
Człowiek rodzi się głupi, i umiera głupi
Tu nie chodzi o to że człowiek faktycznie jest głupi, tylko od momentu narodzin do śmierci odkrywane jest tyle nowych rzeczy że nie sposób pojąć tego wszystkiego nawet ciągu żywota.

Pracuję na farmach hodowli niosek. Dosłownie w ubiegłym tygodniu przed dostawą...
Przepłukałem linie maluchom, zimna i świeża woda bardzo dobrze na kurczaczki działa.
I co? Z jednego zaworka leje, z drugiego cieknie, z trzeciego leje. A przecież dwa dni wcześniej koega był, przepłukał chemią do dezynfekcji i wszystko było ok?
Nic.
Wymieniam zawory w takim razie, zapas zawsze jest. Zakręciłem główne zawory przy pompie.
Odkręcam rurkę, wiaderko, woda, coś kurde mocne ciśnienie, ale zaraz puści. Wiaderko prawie pełne, drugie pod ręką i myślę - ki c⁎⁎j? Ochlapałem się, ale zaworek założony i zamknięty (cieknie na otwartym).
Idę do pompy, no wszystko ok.
Może wody w systemie więcej czy jak?
Wracam, ta sama procedura.
Nie może k...a być!
Znowu do pompy.
I nagle olśnienie. Ty debilu! W kurnikach jest 35° na start, więc w magazynku ściągnąłem kurtkę bo mamy zimę. Zamiast powiesić na haczykach na kombinezony to dałem ją na zawór bo kombinezony świeże i uprane i nie chcę by kurtka z zewnątrz ich dotykała (w samym magazynie są dwie bariery, dwa rodzaje obuwia i pojemnik do dezynfekcji obuwia wewnętrznego). Nie wiem jak, ale otworzyłem zawór z wodą z wodociągu, przez co miałem cały czas dopływ poza pompą. No debil.
Zawór zamknięty, pół wiaderka wody z systemu, wymienione zaworki w 5 minut. A ja w tę i z powrotem pół godziny chodziłem i przemoczyłem kombinezon - na szczęście szybko schnie w takiej temperaturze.
Nie ma to jak własne gapiostwo
PS woda z wodociągu idzie do zbiornika, ze zbiornika pompą do systemu poideł - raz by utrzymać odpowiednie ciśnienie. Dwa - by robiąc szczepienia np. E Coli nie wpuścić czegoś do wodociągu. Trzy - woda z wodociągu jest chlorowana i w zbiorniku minimum dzień czy dwa leży, dezaktywuje się nieco chlor i dzięki temu wszelkie szczepienia idące przez wodę są lepsze.
Kurtką odkręciłem zawór pomijający zbiornik (np gdyby pompa miała awarię).
Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator
Dobra, zbiorniki już pocięte i wstępnie złożone.
Teraz czas na koszyk trzymający wężownicę.

Zaloguj się aby komentować
Zrywam starą podłogę. Pod dechami znalazłem taki artefakt. Podłoga była robiona gdzieś między 1980 a 1985r.
#prl #historia

@myoniwy Przed "rebradningiem" nazywały się "Sport"
https://8.allegroimg.com/s1024/0c3b4d/5ddad2ba410db16edc7ac1f223a8
Zaloguj się aby komentować