Kabelki, to jest przyszłość.


Dzisiaj mieliśmy planowane wyłączenie linii SN, żeby podpiąć nowego odbiorcę.

Szybka robota, planowo mieliśmy 3h a uwinęliśmy się poniżej 1h. Trzeba było po prostu połączyć linie która jest na górze z rozłącznikiem na słupie.

Mostki robiliśmy przewodem który ma nazwę PAS, czyli pół izolowana linka, dlaczego pół? Bo w przypadku rozumienia (drzewo lub zerwana linia) nie powinno dojść do przebicia, ale już gdy zetkną się dwa kabelki to izolacja jest za słaba i dochodzi do zwarcia.

Za słupem widać wiszące kabelki, są to uziemiacze, założyła je ekipa z PGE, żebyśmy my mogli bezpiecznie działać.

Cała procedura przyłączenia odbiorcy trwała 3 lata. Takie wymysły miało PGE, a to źle, a to inaczej, a tu nie taki papierek.


Zdjęcia już po robocie nie mam, bo kto by chciał zostawać po godzinach w sobotę.

#konstruktorelektrykamator

2ff8c30d-e3f6-4668-bfef-68bafccbdac6

Komentarze (8)

@wombatDaiquiri Jakieś tam papierki mam, ale uważam że są gówno warte. Bo ludzie bez wiedzy potrafią je zdobyć bez większych problemów.


A tag to taka trochę ironia.

@wombatDaiquiri Chyba nie śledzisz zbyt uważnie wpisów koligena @myoniwy , typ jest wymiataczem praktyczno-teoretycznym w swojej dziedziniecodziennie w pracy mam przyjemność współpracować z kilkoma dojebanymi narzędziowcami czy automatykami i z doświadczenia wiem, że weryfikowanie kwalifikacji takich osób, może się spotkać z ciętą ripostą. Wtedy człowiek żałuję że jednak zapytał heheh pozdro

@Szwester_Majester a nie, to ja się domyślałem po innych wpisach że fachowiec, ale myślałem zmylony tagiem, że te wszystkie naprawy robi bo jest po prostu dobry i ciągnie się za nim fama i polecenia. Dlatego byłem ciekaw czy ma papierki, a tutaj byłem przekonany że mieć musi, stąd pytanie.

@wombatDaiquiri @myoniwy Generalnie jakby się trzymać bardzo ściśle przepisów w Polsce, to u mnie baba na produkcji, powinna posiadać uprawnienia do 1kv, aby w celu podjęcia pracy odpalić klejarkę i np czasem podnieść bezpiecznik po zwarciu/zaniku napięcia. Obsługa wózków elektrycznych/paleciaków w teorii również wymaga od pracodawcy zapewnienia i opłacenia uprawnień. Nie oszukujmy się, często gęsto mięso armatnie w kołchozach nie grzeszy IQ a jakoś zdają hehe pozdro

Pewne jest, że przy zdawaniu na te dużo wyższe poziomy uprawnień elektrycznych trzeba mieć naprawdę sporą wiedzę. Przynajmniej u mnie w województwie komisja trzepie bardzo fachowo i nie ma szans ich przejść bez odpowiedniej wiedzy.

Zaloguj się aby komentować