
damw
- 1555wpisów
- 5500komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Koncern Airbus podejmuje działania w celu zwiększenia współpracy z polskim przemysłem. Europejski koncern szuka możliwości zaangażowania na rynku wojskowym i cywilnym, a także inwestycji w Polsce w celu utworzenia hubu cyfrowego obsługującego firmę.
W dniach 14-16 kwietnia Airbus zorganizował trzydniową wizytę studyjną w Polsce. W trakcie „Road Show” delegacja firmy odwiedziła Gdańsk, Rzeszów i Łódź. Delegacja firmy miała okazję nawiązać kontakty z przedstawicielami lokalnego przemysłu, omówić nowe partnerstwa, wykorzystując znaczącą bazę sektora lotniczego oraz możliwości w każdym regionie. Jak podkreślają przedstawiciele Airbus, te inicjatywy mogą przełożyć się na konkretne korzyści dla Polski, w tym na większą obecność przemysłową, intensyfikację działalności badawczo-rozwojowej, utworzenie hubu cyfrowego (Digital & Cyber Hub) oraz znaczny wzrost zatrudnienia w całym sektorze lotniczym.
Dziś Airbus zatrudnia w Polsce ponad 800 pracowników, dzięki czemu w Polsce znajduje się jeden największych oddziałów Airbusa w Europie. Jak podkreśla firma, w miarę jak Polska kontynuuje modernizację swojego lotnictwa, Airbus jest skoncentrowany na poszukiwaniu możliwości dalszego wzmacniania tych więzi. Duża część działalności koncernu związana jest jednak nie tylko z rynkiem stricte wojskowym, ale też cywilnym oraz działalnością całej grupy. A to ma przełożenie na całą polską branżę lotniczo-obronną i całą gospodarkę.
Airbus widzi szansę na podniesienie poziomu partnerstwa z Polską, wykorzystując silne kompetencje cyfrowe kraju. Airbus jest gotowy uruchomić hub cyfrowy, który będzie obsługiwał trzy działy biznesowe firmy. Będzie on bazować na czteroletnim doświadczeniu spółki zależnej NAVBLUE w Gdańsku, specjalizującej się w cyfrowych rozwiązaniach lotniczych. Ta strategiczna decyzja umożliwiła NAVBLUE przyłączenie się do silnego ekosystemu lotniczego Gdańska, ale także skorzystanie z gęstej koncentracji graczy technologicznych i cyfrowych. Hub cyfrowy Airbusa może wymagać rekrutacji ponad 400 pracowników w Polsce do 2030 r., oraz wspierać strategię cyfryzacji i sztucznej inteligencji w kraju.
Mając bezprecedensowo duży portfel zamówień na samoloty pasażerskie, Airbus koncentruje się na zwiększaniu zdolności produkcyjnych i wzmacnianiu swojego łańcucha dostaw. Airbus jest zainteresowany poszukiwaniem nowych możliwości w Polsce, aby wesprzeć swój rozwój, prace nad nowymi projektami i inicjatywy zmniejszające ryzyko. Ten strategiczny cel może zwiększyć roczne wolumeny zakupów od dostawców z obecnych 500 mln USD do ponad 700 mln USD w ciągu 5-6 lat. W ciągu 15 lat przychody generowane w Polsce dzięki Airbusowi przekroczą 10 mld USD, co pozwoli na utrzymanie 3.000 nowych miejsc pracy.
Airbus aktywnie współpracuje z 50 polskimi dostawcami, a roczne wolumeny zakupów u nich przekraczają 500 mln USD, wspierając około 10.000 miejsc pracy w kraju.
Przy obecnym poziomie aktywności szacuje się, że wkład Airbusa w polską gospodarkę osiągnie 12 mld USD w ciągu najbliższych 15 lat, wspierając ponad 13.000 miejsc pracy.
https://defence24.pl/przemysl/airbus-zwieksza-wspolprace-z-polskim-przemyslem
#wiadomoscipolska #airbus #lotnictwo #gospodarka #newsydamwa <-- do czarnolistowania
Zaloguj się aby komentować
Grupa InPost przejmuje firmę Yodel – jednego z największych dostawców przesyłek w Wielkiej Brytanii. — Dzięki tej inwestycji przyspieszamy nasz rozwój na Wyspach, który w sposób organiczny mógłby nam zająć nawet 5 lat — przekonuje prezes Rafał Brzoska.
Jak czytamy, zakup firmy Yodel pozwoli firmie InPost przyspieszyć ekspansję w Wielkiej Brytanii – Grupa szacuje wzrost wolumenu do ok. 300 mln przesyłek rocznie, natychmiastowe rozszerzenie bazy sprzedawców do ponad 700 e-sklepów oraz ok. 8 proc. udziału w rynku.
Ponadto InPost podkreśla, że zaoferuje w segmencie B2C (z ang. business to client — biznes do klienta) unikalną na rynku brytyjskim dostawę w reżimie D+1, czyli następnego dnia po nadaniu.
InPost posiada w tym momencie ponad 18 tys. punktów na Wyspach, w tym 10 tys. paczkomatów.
Zgodnie z warunkami transakcji, InPost nabył 95,5% kapitału zakładowego Judge Logistics Ltd (‘JLL’) – macierzystej spółki Yodel Delivery Network, pozostawiając PayPoint mniejszościowy udział w wysokości 4,5 proc.
Przejęcie JLL zostało zrealizowane jako konwersja długu na kapitał, przy czym InPost przekształcił istniejący kredyt dla JLL na kapitał własny. Do daty transakcji InPost zapewnił JLL finansowanie w wysokości 106 mln funtów w formie obligacji zamiennych.
#wiadomosciswiat #inpost #paczkomaty #newsydamwa <-- do czarnolistowania
Zaloguj się aby komentować
Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia (WITU) i PGO S.A. coraz bliżej produkcji amunicji artyleryjskiej o kalibrze 155 mm. Po latach intensywnych prac pocisk wkracza w fazę prototypowania, a następnie trafi na testy poligonowe.
Podstawowe kompetencje PGO S.A. to formowanie metali różnymi metodami. Dzięki posiadanym zakładom produkcyjnym w Gorlicach, Piotrkowie Trybunalskim, Lesznie, Zielonej Górze oraz Śremie, PGO może realizować kontrakty potrzeby branży zbrojeniowej.
Działania wojenne w Ukrainie zmieniły myślenie o artylerii lufowej, postrzeganej przed wybuchem konfliktu, jako odchodzącej w zapomnienie na korzyść artylerii rakietowej. Od tego czasu pokazała ona swoją siłę oddziaływania na przeciwnika, a kaliber 155 mm okazał się zaporą nie do przecenienia. Dlatego ponad dwuletnia współpraca z Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia polegała na opracowaniu 100% polskiego korpusu pocisku kalibru 155 mm. I dziś jesteśmy na przedostatnim etapie tych prac
Zgodny z normami NATO, w pełni polski korpu kalibru 155 mm amunicji ma przede wszystkim uniezależnić nas od produkcji licencyjnej, dać autonomię w tym zakresie wolną od obwarowań stawianych przez licencjodawcę.
PGO S.A. specjalizująca się w formowaniu metali, produkująca odlewy żeliwne, staliwne, aluminiowe oraz odkuwki swobodne i matrycowe zajęła się stroną technologiczną i przygotowaniem do produkcji korpusu pocisku, a WITU odpowiada za część konstrukcyjną oraz przeprowadzenie testów i badań. Pocisk 155 mm to kolejna odsłona trwającej od 2023 r., współpracy.
Obecnie PGO przygotowuje dokumentację technologiczną do budowy prototypów wspomnianej amunicji. Prace badawczo-rozwojowe w PGO zakończą się na przełomie 2025/2026, a testy poligonowe przypadną na rok 2026.
Za nami udane wdrożenie do seryjnej produkcji pierwszego, kutego korpusu moździerzowego 60 mm czy uruchomienie w PGO produkcji aluminiowej odkuwki dna pocisku 155 mm (tzw. Boat Tail). Obecnie na etapie testów poligonowych znajdują się korpusy moździerzowe kalibru 120 mm. Równolegle biegły prace nad stworzeniem polskiej konstrukcji korpusu pocisku kalibru 155. Na ukraińskim froncie zużywa się jej tysiące sztuk dziennie. Widząc rosnące zagrożenia, znacząco przyspieszyliśmy prace konstrukcyjne i kilka dni temu przekazaliśmy PGO dokumentację techniczną części metalowych do największego polskiego pocisku artyleryjskiego
To bardzo dobre wiadomości, bo obecnie te korpusy wyłącznie chyba importujemy. Produkując lokalnie i sprzedając do PGZ, Grupy Niewiadów czy WB będziemy mogli mocno zwiększyć produkcję amunicji w Polsce.
https://defence24.pl/przemysl/krok-w-strone-polskiej-amunicji-155-mm
#wiadomoscipolska #polska #wojsko #newsydamwa <--- do czarnolistowania
"Po latach intensywnych prac pocisk wkracza w fazę prototypowania" - tak tylko nieśmiało zauważę, że amunicję wielkokalibrową wytwarzano na masową skalę już podczas I wojny światowej. Zajmuje nam kilka lat stworzenie i testy skorupy do pocisku? Jak się tych instytutów nie zreformuje, nie wstrząśnie nimi, to będą badać i prototypować kolejne kilka lat.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
"Zukerberk" ty ku...wo przestań dane kraść ku..o ty. Ja zdaje sobie sprawę, że osoby zakładające konta na FB, IG itp to mało sobie cenią prywatność, ale chyba nikt nie powinien uwierzyć w te wasze zapewnienia które dane będziecie wykorzystywać a które nie do szkolenia AI...
Od dawna wiadomo, że w sieci nie jesteśmy anonimowi, a nasze dane są zbierane przez liczne podmioty, takie jak Google, Meta czy Microsoft. Choć w Europie chroni nas rozporządzenie RODO, w dobie dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji jego skuteczność coraz częściej bywa ograniczona. Tymczasem Meta, właściciel platform takich jak Facebook, Instagram i WhatsApp - oficjalnie ogłosiła, że rozpocznie agregację danych użytkowników w celu szkolenia modeli LLaMA.
Decyzja ta wywołała spore kontrowersje na Starym Kontynencie, szczególnie w kontekście ochrony prywatności (nie ukrywajmy, głównie chodzi o wiadomości, bo reszta jest na wyciągnięcie ręki). Meta zapewnia jednak, że wykorzystywane będą wyłącznie dane pochodzące z publicznych postów oraz interakcji z Meta AI. Prywatne wiadomości oraz jakiekolwiek dane użytkowników poniżej 18. roku życia mają być całkowicie wykluczone z procesów szkoleniowych. Jako powód takiej decyzji firma wskazuje potrzebę lepszego dostosowania swoich modeli do specyfiki językowej i kulturowej Europy.
Począwszy od tego tygodnia, technologiczny gigant rozpocznie informowanie Europejczyków, zarówno za pośrednictwem poczty elektronicznej, jak i bezpośrednio w swoich aplikacjach o planowanym wykorzystaniu ich danych do szkolenia sztucznej inteligencji. Powiadomienie ma zawierać szczegółowe wyjaśnienie, jakie dane zostaną objęte procesem oraz link do formularza, który umożliwia użytkownikom rezygnację z udziału w tym przedsięwzięciu. W praktyce jednak mamy do czynienia z dobrze znaną strategią, gdzie tylko niewielki odsetek użytkowników będzie wiedział, gdzie szukać i jak skorzystać z opcji sprzeciwu. Meta zapewnia: „Sprawiliśmy, że ten formularz sprzeciwu jest łatwy do znalezienia, odczytania i użycia, a także będziemy honorować wszystkie formularze sprzeciwów, które już otrzymaliśmy, jak również te nowo przesłane”.
#prywatnosc #wiadomosciswiat #facebook #ai #newsydamwa <-- do czarnolistowania

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
@starszy_mechanik młody jest, jeszcze zrozumie
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Mateusz W., znany dziennikarz i prezenter TVN24, spędzi trzy miesiące w areszcie. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury, która domagała się takiego środka zapobiegawczego. W. usłyszał zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
"W dniu 12 kwietnia 2025 roku prokurator 1 Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu ogłosił Mateuszowi W. postanowienie o przedstawieniu zarzutów, a następnie po przeprowadzeniu z jego udziałem czynności procesowych skierował do Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania" — czytamy w komunikacie wrocławskiej prokuratury, który został opublikowany w środę rano.
Sąd zgodził się na areszt Mateusza W., przez co dziennikarz trzy najbliższe miesiące spędzi za kratami.
Mateuszowi W. zarzucono popełnienie pięciu czynów związanych z udziałem w okresie od listopada 2023 roku do października 2024 roku w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było popełnienia przestępstw m.in. skarbowych, gospodarczych.
Śledczy twierdzą ponadto, że W. miał utrudniać śledztwo i pomagać w odsunięciu od jego prowadzenia prokuratora.
No to jednak chwilę posiedzi xD
#wiadomoscipolska
Zaloguj się aby komentować