Zdjęcie w tle

damw

GURU
  • 1460wpisy
  • 5185komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Już sobie tezę założyli i teraz będą grillować temat.Stare dziady w kolejce do lekarza będą się jarać jak to Trzaskowski boi się wielkiego Nawrockiego.Jedynego godnego, obywatelskiego, narodowego, patriotycznego, boskiego kandydata.

( ͡° ͜ʖ ͡°)

9bf95608-07de-45bb-9b27-8083292793ca

Zaloguj się aby komentować

Dowództwo US Army w Europie i Afryce ogłosiło planową relokację amerykańskiego personelu i sprzętu wojskowego z Jasionki do innych miejsc w Polsce. Jak czytamy w opublikowanym komunikacie, "zmiana jest częścią szerszej strategii optymalizacji amerykańskich operacji wojskowych, poprawy poziomu wsparcia dla sojuszników i partnerów, a także zwiększenia efektywności".


"Polska jest wspaniałym gospodarzem. W ciągu ostatnich kilku lat przenieśliśmy się do bardziej stałych obiektów w kraju” — powiedział gen. Christopher Donahue, dowódca US Army w Europie i Afryce.

"Po trzech latach w Jasionce jest to okazja, aby dostosować rozmiar naszej obecności i zaoszczędzić amerykańskim podatnikom dziesiątki milionów dolarów rocznie" - mówi.

Amerykański generał informuje także, że Stany Zjednoczone cały czas otwarte linie komunikacyjne z polskimi odpowiednikami i innymi sojusznikami i partnerami NATO w trakcie całego procesu.


"Jesteśmy głęboko wdzięczni miastu i mieszkańcom Jasionki za serdeczne powitanie amerykańskiego personelu i gości wysokiego szczebla w ciągu ostatnich trzech lat” — powiedział Daniel Lawton, Chargé d’Affaires Ambasady USA w Polsce.


"Wasze wsparcie jest przykładem bliskich więzi między naszymi narodami i wzmocniło siłę naszego partnerstwa USA-Polska. W miarę jak dostosowujemy się do zmieniających się potrzeb, ta transformacja pozwala nam utrzymać naszą bliską współpracę przy jednoczesnym bardziej efektywnym wykorzystaniu zasobów” - podkreśla.


https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/us-army-oglasza-relokacje-z-jasionki-amerykanski-podatnik-zaoszczedzi-miliony/kz1nlt1


#polska #wiadomoscipolska #rzeszow #usa

Zaloguj się aby komentować

@damw widziałem je już jakiś czas temu, nawet zacząłem zbierać klocki. Ale najmniejsza budowla (bodaj tartak) to około 1k kloca, średnie po 4k (koszary) a niektóre nawet 10k kloca wymagają.

Może chociaż tartak się uda ;)


Gościu jest niesamowity

Zaloguj się aby komentować

@damw Dla przesyłu danych chyba lepiej jest kiedy kabel jest niezagięty. Ja wiem, że to "tylko" nanosekundy, ale jednak.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Będzie więcej silników Krabów.


Hanwha Aerospace dostarczy Hucie Stalowa Wola kompletne zespoły napędowe do armatohaubic samobieżnych Krab. Koszt transakcji wyniesie ok. 1,1 mld zł.


Przedmiotem podpisanej 7 kwietnia umowy między Hanwha Aerospace a Hutą Stalowa Wola jest dostawa kompletnych zespołów napędowych do armatohaubic samobieżnych Krab. W kontrakcie opiewającym na około 280 mln dolarów (ok. 1,1 mld zł) przewidziano dostawę 87 powerpacków z Republiki Korei do Polski w latach 2026-28. Tożsame zespoły napędowe są stosowane w haubicach K9A1 Thunder w służbie Wojska Polskiego. Wiele wskazuje, że otrzymają je także pojazdy w docelowym wariancie K9PL.


Poprzednie kontrakty na dostawy zespołów napędowych zawarto w latach 2014 i 2023.


Podwozie Kraba stanowi zmodyfikowany wariant nośnika stosowanego w koreańskiej ahs K9 Thunder. Umowa na jego produkcję w Stalowej Woli oraz lokalizację została podpisana w grudniu 2014 roku. W kolejnym roku na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach zademonstrowano pierwszy egzemplarz ahs Krab na docelowym podwoziu. Z Republiki Korei do Polski wysłano 36 gotowych nośników. Kolejne, już wyprodukowane w HSW, systematycznie polonizowano.


Zespół napędowy (ang. powerpack) z koreańskiej haubicy trafił do Kraba bez zmian. Zastosowano czterosuwowy, chłodzony cieczą, turbodoładowany silnik wysokoprężny MTU typu MT 881 Ka-500. Motor o pojemności skokowej 18,2 litra generuje 1000 KM przy 2700 obr./min, zaś maksymalny moment obrotowy wynosi 2235 Nm przy 2000 obr./min. Jednostka jest produkowana na licencji MTU Friedrichshafen (dziś spółkę zależną Rolls-Royce Power Systems) przez koreańskie przedsiębiorstwo STX Engine.


https://defence24.pl/przemysl/koreanskie-silniki-do-kraba-porozumienie-hanwha-i-hsw


#wojsko #hsw #wiadomoscipolska #newsydamwa <-- do czarnolistowania

I pomyśleć, że projekt i produkcja 2-3 rodzajów silnika wysokoprężnego przerasta nasz przemysł i naszą myśl techniczną.

Zaloguj się aby komentować

Na pierwszy rzut oka sytuacja na rynku pracy wygląda stabilnie, ale czy na pewno tak jest? Rotacja pracowników co prawda maleje, ale aż 59 proc. z nich deklaruje, że rozgląda się za nową pracą. Poziom naszej satysfakcji z pracy spada. Zgodnie z danymi Randstad szukamy przede wszystkim lepszych perspektyw rozwoju i wyższych zarobków. Dodatkowo niewiele się zmienia w kwestii nierówności między kobietami a mężczyznami na rynku pracy, szczególnie na stanowiskach kierowniczych.


  • Rotacja pracowników na rynku pracy spada, ale 59 proc. z nich rozważa zmianę pracy, co wskazuje na niskie przywiązanie do obecnych miejsc zatrudnienia — wynika z 59. Monitora Rynku Pracy przygotowanego przez Randstad

  • Najważniejsze powody zmiany pracy to chęć rozwoju, wyższe wynagrodzenie i niezadowolenie z pracodawcy

  • Nierówności w strukturach zarządczych pozostają problemem, tylko 28 proc. osób twierdzi, że płeć rozkłada się równo na kierowniczych stanowiskach


Po okresie wzmożonego ruchu rotacja na rynku pracy wyraźnie wyhamowała. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy tylko 19 proc. pracowników zmieniło pracodawcę – to wynik niższy niż średnia z ostatnich lat. Coraz więcej osób awansuje w ramach firmy, co ogranicza potrzebę szukania pracy na zewnątrz. Im więcej możliwości rozwoju, tym mniejsza rotacja – to jasny sygnał dla pracodawców.


Kto najczęściej odchodzi? Młodzi w wieku 18–29 lat, osoby z podstawowym wykształceniem i pracownicy regionu centralnego. Największa rotacja występuje w hotelarstwie i gastronomii oraz handlu. Z kolei inżynierowie i kierowcy to grupy, które zmieniają pracę najczęściej (kurde tutaj tego nie rozumiem -> to w końcu hotelarstwo + gastro największa rotacja czy kierowcy +inzynierowie??). Najstabilniej jest w ochronie zdrowiaadministracji publicznejIT. Głównie wśród mieszkańców Polski zachodniej i północnej.


W grupie osób w wieku 50–64 lata rotacja wynosi jedynie ok. 10 proc., a wśród osób z wyższym wykształceniem – 15 proc. Szczególnie niską rotację – zaledwie 8 proc. – deklaruje kadra kierownicza średniego szczebla.


Najważniejsze powody zmiany pracy to chęć rozwoju (43 proc.), wyższe wynagrodzenie (42 proc.) oraz niezadowolenie z dotychczasowego pracodawcy (37 proc.). Rzadziej wskazywano takie czynniki jak forma zatrudnienia, utrata pracy, wypalenie zawodowe czy lepsze benefity.


Choć 71 proc. pracowników deklaruje zadowolenie z obecnej pracy, widać systematyczny spadek tego wskaźnika. Jeszcze dwa lata temu satysfakcję wyrażało 75 proc. badanych. Dziś rośnie grupa osób nastawionych neutralnie (20 proc.) i niezadowolonych (7 proc.).


Niepokojące są także dane z sektorów takich jak handel czy inżynieria – pracownicy w tych branżach deklarują wprawdzie, że nie szukają aktywnie nowej pracy, ale śledzą oferty i są gotowi do zmiany. To pokazuje, że wielu pracowników nie czuje się szczególnie związana z obecnym miejscem pracy.


Blisko 60 proc. Polaków przynajmniej rozważa zmianę pracy. 12 proc. aktywnie jej szuka, a aż 47 proc. regularnie śledzi oferty – to rekordowy wynik. Taka skala "czujności" to sygnał ostrzegawczy: firmy muszą liczyć się z większą konkurencją o talenty.


Wysoka gotowość do zmiany pracy idzie w parze z niskimi obawami o utratę zatrudnienia – poczucie bezpieczeństwa zwiększa odwagę do poszukiwań. Z jednej strony to dobra wiadomość dla rekruterów – rośnie pula kandydatów. Z drugiej – kolejne wyzwanie dla działów HR. "Cicha rekrutacja" i "ciche odejścia" mogą stać się codziennością, jeśli pracodawcy nie zadbają o rozwój i atmosferę w firmie.


Zaledwie 9 proc. pracowników czuje, że grozi im zwolnienie, 25 proc. uważa, że nie ma takiego ryzyka w ogóle, a ponad 1/3 ocenia je jako niewielkie. To efekt niskiego bezrobocia i wciąż dużego zapotrzebowania na pracowników.


https://businessinsider.com.pl/praca/rotacja-pracownikow-w-polsce-59-proc-rozglada-sie-za-nowa-praca/r0yjz7x


#wiadomoscipolska #pracbaza #praca #newsydamwa <-- do czarnolistowania

przywiązanie do miejsca zatrudnienia

Nie żebym coś chciał psioczyc, ale wydaje mi się że to niewolnicy byli przywiązani kajdanami do wioseł na statkach xD

Warto w tym wszystkim w związku z tematem spojrzeć na jeszcze jedną rzecz.

Ciągle się mówi o jednym z najniższych bezrobociu w UE...

Przy jednocześnie, jednym z najniższych wskaźników wolnych miejsc pracy w UE, wynoszącym około 0,9 procent.

Skutkuje to utrudniony dostępem do nowych miejsc pracy dla osób poszukujących zatrudnienia. Jednocześnie firmy mogą mieć trudności ze znalezieniem odpowiednich kandydatów na wolne stanowiska, co może ograniczać ich rozwój i konkurencyjność.

I tak się toczy koło spier%lenia

@damw podam przyklad z „mojego” podwórka - status inżynier


Wiadoma, startujesz po studiach >> gowno wiesz ale wiesz gdzie szukać informacji


Po 2-3 latach zaczynasz jakoś ogarnąć i prosisz o podwyżkę.

Po 5-6 latach dalej nie widzisz podwyżki ale już gadasz z klientem, odpowiedzialność poziom max, stres nadgodziny.


Jedyny sposób na podwyżkę to.. przebranzowienie na menadżera projektu za 15% xD lub 1/10 na kierownika działu inżynierów za 10% podwyżki xDXD przynajmniej nie siedzisz już na śmierdzącej hali


Po 6 latach miałem 2 najdłuższy staż w biurze


I na imprezie rodzinnej słyszysz od kuzyna (kierowcę tira): kuzyn, zarabiasz 5k pln netto.. ja tez.. gdzie popełniłeś błąd?


No i zmieniłem prace na taka sama ale zagranica gdzie inżynierowie maja po 15-40 lat doświadczenia na tym jednym stanowisku.. po co zmienić jak jesteś w tym dobry, stać cię na 2 samochody z salonu co 8 lat


Wg mnie inżynierowie zmieniają prace bo zarabiaj wchuj za mało ;)

Zaloguj się aby komentować

"Zawsze miałem łeb do interesów" - no wcześniej mu się dużo udawało, ale tym razem się #elonmusk chyba przeliczył xD


Elon Musk osobiście zwrócił się z prośbą do Donalda Trumpa w sprawie zmiany strategii dotyczącej wojny celnej z Chinami — donosi "The Washington Post". Amerykański miliarder zrobił to w tym samym czasie, w którym próbował wpłynąć na prezydenta USA za pośrednictwem mediów społecznościowych. Ostatecznie Republikanin zagroził nałożeniem jeszcze większych ceł na import z Państwa Środka.


Doniesienia na temat osobistej prośby Muska do Trumpa potwierdziły w rozmowie z "The Washington Post" dwie osoby zaznajomione z sytuacją, które chciały zachować anonimowość ze względu na "wrażliwy charakter sprawy". Jak czytamy, właściciel Tesli zwrócił się z apelem do prezydenta USA, by ten wycofał się z szeroko zakrojonych ceł na import z Chin.


Musk miał ostrzegać przed rosnącymi kosztami dla konsumentów i firm. Amerykański miliarder próbował przekonywać do swoich racji także za pośrednictwem mediów społecznościowych. W miniony weekend dodał serię wpisów, w których krytykował jednego z głównych doradców Białego Domu, Petera Navarro, w sprawie agresywnego planu wojny celnej przygotowywanego dla Trumpa.


Ostatecznie działania Muska nie przyniosły oczekiwanego przez niego rezultatu. W poniedziałek prezydent USA zagroził, że cła na import z Chin mogą wkrótce być już 50-procentowe. Z kolei właściciel Tesli w podobnym czasie opublikował na portalu X nagranie, na którym zmarły konserwatywny ekonomista Milton Friedman chwali korzyści płynące ze współpracy w handlu międzynarodowym.


Jak zauważa "The Washington Post", brak zgody między Muskiem i Trumpem w sprawie wojny celnej jest najgłośniejszą wyrwą w ich relacjach. Amerykański miliarder przeznaczył niemal 290 mln dol. (ok. 1,1 mld zł) na kampanię wyborczą prezydenta USA. Od stycznia jest członkiem jego administracji, przewodząc Departamentowi Efektywności Rządu (DOGE).


https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/elon-musk-zwrocil-sie-z-bezposrednia-prosba-do-donalda-trumpa-chodzi-o-cla-usa/b0qjxtt


#polityka #usa #newsydamwa <-- do czarnolistowania

Pojde do polityki, bede mial wladze, bo pieniadze juz mam. Namieszam tak, zeby moje firmy wykrecaly jeszcze wyniki


O boze, o k⁎⁎wa

W miniony weekend dodał serię wpisów, w których krytykował jednego z głównych doradców Białego Domu (złego bojara), Petera Navarro, w sprawie agresywnego planu wojny celnej przygotowywanego dla Trumpa (dobrego cara).

To naprawdę jest sekta

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

A w drodze do żłobka z bombelkiem spotkałem takiego jegomościa. Nie wiem co to za #ptaki ale po chwili podleciał do niego bróbel, więc musi być spoko ziomeczkiem.


#smiesznypiesek #zwierzaczki

f359a1bb-39ff-4768-adeb-646f417ea421
a516c588-375b-4eaf-863f-af5cc7152523
a77f1068-5881-49af-b007-1ef6fe340a71
79b99149-dedf-46eb-a5d4-e676453c19a1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dobra, bo ja tu na hejto przyszedłem gadać o #lego a nie o wojnie czy polityce. Trzeba więc trochę spamu uskutecznić w klockowym temacie.


Dzisiaj już wrzucałem Chatkę czarownicy, lećmy więc dalej w tym klimacie.


https://www.flickr.com/photos/45244184@N04/23858568380/in/photostream/


#ociechuj #legomac #klocki

a7d10e77-5089-40ec-bbf4-3b7bba6227d6

Ja lubię LEGO mam nawet grę na VR LEGO coś tam. Nie mogę jej ogarnąć a to przecież chyba gra dla dzieci? Za dzieciaka to jak się miało ludzika LEGO to było coś. Raczej same katalogi się przeglądało. Chociaż człowiek sobie wyobraźnię ćwiczył.

ja tu na hejto przyszedłem gadać o #lego a nie o wojnie czy polityce

@damw wszyscy kończymy na świętym tagu, nie ma przed tym ucieczki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@rakokuc to jest tylko droga do celu - emerytury na tagu #lego . Chcę tylko wbić GURU, a posty wrzucane na tamtym tagu dość szybko zbierają pioruny

Zaloguj się aby komentować

W wielu krajach inwestorzy nie muszą kupować nieruchomości, aby na nich zarabiać. Wystarczy kupić jednostki funduszu, który wynajmuje nieruchomości. Takie fundusze to REITy. Mają one powstać również w Polsce. U nas mają to być spółki inwestujące w najem nieruchomości, czyli w skrócie SINN. Ministerstwo Finansów kończy prace koncepcyjne, a wcześniej pracował nad tym resort rozwoju. Część komentatorów widzi jednak w REITach duże zagrożenie dla mieszkalnictwa.


Prace nad polskimi REIT-ami podjęło w zeszłym roku Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Resort przedstawił nawet założenia dotyczące wprowadzenia spółek inwestujących w nieruchomości (tzw. SINN). Do dziś założenia nie przekształciły się jednak w projekt ustawy. Teraz, jak wynika z dokumentu "Kierunki działania i rozwoju Ministerstwa Finansów na lata 2025-2028", wprowadzenie REIT-ów jest jednym z priorytetów.


Jak przypomina Joanna Prokurat, doradca podatkowy i partner w TPA Poland, już w 2016 r. pojawił się pierwszy projekt ustawy o spółkach rynku wynajmu nieruchomości (FINN – Firma Inwestująca w Najem Nieruchomości), który był polskim odpowiednikiem REIT-ów. Projekt zakładał wprowadzenie specjalnych spółek akcyjnych notowanych na giełdzie, inwestujących w nieruchomości na wynajem i podlegających szczególnym (preferencyjnym) zasadom opodatkowania.


Kolejna próba wprowadzenia REIT-ów do polskiego porządku prawnego pojawiła się w postaci SINN-ów (Spółek Inwestujących w Najem Nieruchomości), jednak również ten projekt nie doczekał się realizacji. Przeszkodziła m.in. pandemia. — Wśród głównych przeszkód wymieniano kwestie podatkowe, obawy o konkurencję dla rządowych papierów wartościowych oraz brak odpowiedniej edukacji inwestorów w zakresie inwestycji w nieruchomości — pisze Joanna Prokurat na blogu TPA.


W kwietniu 2024 r. do pomysłu wprowadzenia REITów wróciło Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Przedstawiło nawet założenia do projektu ustawy. Do dziś nie został jednak opublikowany oficjalny projekt nowelizacji, a prace toczyły się również w Ministerstwie Finansów.


Resort rozwoju proponuje, aby:


  • polskie REIT-y były spółkami akcyjnymi inwestującymi w najem nieruchomości (SINN),

  • akcje SINNów miały być notowane na giełdzie (GPW i ewentualnie na giełdach zagranicznych) — minimalny kapitał zakładowy miał wynieść 100 mln zł,

  • SINNy miałyby inwestować zarówno w nieruchomości komercyjne (biura, centra handlowe, magazyny, internaty, akademiki, domy opieki społecznej), jak i mieszkania na wynajem.


+ dodatkowo:


  1. SINN będą płacić podatek według preferencyjnej stawki 10 proc. i dopiero w momencie wypłaty dywidendy do inwestorów. Jednocześnie SINN miały mieć obowiązek wypłaty 90 proc. zysków (dywidend) akcjonariuszom.

  2. SINN miałyby płacić podatek od dochodów z najmu, sprzedaży nieruchomości (jeśli wcześniej była najmowana przez co najmniej 1 rok) oraz sprzedaży spółki zależnej od SINN — mówił nam Michał Kwaśniewski, adwokat i partner w Quidea.

  3. Wysokie wymogi kapitałowe mają na celu zapewnienie, że podmioty te będą zlecać inwestycje budowlane bezpośrednio deweloperom, co ma przeciwdziałać skupowaniu gotowych mieszkań z rynku i stymulować podaż mieszkań — tłumaczy Joanna Prokurat.


Więcej można przeczytać:

https://businessinsider.com.pl/prawo/podatki/polskie-reit-y-to-priorytet-co-to-oznacza-wyjasniamy/s6srhcg


#wiadomoscipolska #nieruchomosci #gielda #newsydamwa <-- do czarnolistowania

A po co wam mieszkanie własnościowe jak będą je miały REIT-y? Oddajesz swoją pensję i możesz sobie mieszkać. Przy okazji przejdziesz na pyszny i zdrowy freeganizm.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować