#ligamilosnikowkieleckiego #heheszki #humorobrazkowy #zajebanezkwejka




Nowszy właściciel Hejto
#ligamilosnikowkieleckiego #heheszki #humorobrazkowy #zajebanezkwejka


@bori jest udowodnione naukowo, że ludzie jedzący kielecki mają 99% szans na chorobę Octowa. Ten 1% najprawdopodobniej przerzuci się na Winiary, ale to też nie pomoże, bo jedzący Winiary to ludzie z możliwościami poznawczymi typowego wyborcy konfederacji.
Jesteście skazani na porażkę a świat o was zapomni.
Zaloguj się aby komentować
699 + 1 = 700
Tytuł: Bestiariusz Jeleniogórski. Nowa mitologia Karkonoszy
Autor: Tomasz Szyrwiel
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Jelenia jest SPOKO
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-955942-8-1
Liczba stron: 336
Ocena: 7/10
Licznik #dwanascieksiazek: 8/12
Książka to zbiór różnych stworów, potworów, bestii i mamideł wymyślonych przez autora i osadzonych w rejonie Kotliny Jeleniogórskiej - nie tylko Karkonoszy, ale także Gór Izerskich, Rudaw Janowickich i Gór Kaczawskich. Stanowić one mają ukrytą siłę sprawczą za tym, co się dzieje w różnych porach roku w kotlinie, a także tłumaczyć różne dziwne zjawiska które od czasu do czasu mają tam miejsca. A także tłumaczyć zaginięcia bez śladu zbłąkanych wędrowców...
Na książkę skusiłem się przede wszystkim ze względu na sentyment do Karkonoszy, które nieodłącznie kojarzą mi się z wakacjami za dzieciaka. jest ciekawa, ale szczerze mówiąc nie jest porywająca jak dla mnie. Na duży plus jest strona wizualna - ładnie wydana, z ogromną ilością ilustracji i zdjęć, do tego fantastyczne opakowanie przesyłki i dużo gratisów.
Na marginesie, od siebie dodam, że Góry i Pogórze Kaczawskie to tak zwana Kraina Wygasłych Wulkanów - świetne miejsce na letnie wędrówki i odkrywanie pozostałości działalności wulkanicznej.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz\
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #fantasy



Zaloguj się aby komentować
Z okazji zbliżających się świąt zrobiłem obrazek
#ligamilosnikowkieleckiego #majonezkielecki #heheszki #memy


Zaloguj się aby komentować
Łódź?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wszystkim pochłoniętym przedświątecznymi porządkami przypominam
#humorobrazkowy #heheszki


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W związku z przygotowaniem do wysyłki magnesu przez kolegę @cebulaZrosolu (post), ogłaszam akcję śledzenia paczki. Zobaczymy czy tym razem dojdzie xD
Dzisiaj dzień 0.
Paczka w przygotowaniu.
#magnesy #zagadkazaginionegomagnesu


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
324 + 1 = 325
Tytuł: Morderstwo w Orient Expressie
Rok produkcji: 1997
Kategoria: Kryminał
Reżyseria: Kenneth Branagh
Czas trwania: 1h 54m
Ocena: 4/10
Orient Express to jeden z najsławniejszych pociągów w historii, ociekający luksusem i przemierzający całą Europę pod koniec XIX wieku i w pierwszej połowie XX wieku, łącząc Wielką Brytanię, Francję, Niemcy, Włochy, Austro-Węgry i Turcję. Stał się inspiracją dla wielu książek i filmów, w tym i dla najsłynniejszej autorki kryminałów - Agathy Christie.
Grupa podróżnych wyrusza w podróż ze Stambułu do Europy. W trakcie pokonywania niedostępnych gór na terenie Jugosławii dochodzi do morderstwa jednego z pasażerów, a anonimowy sprawca ukrywa się wśród pozostałych. Pociągiem podróżuje jednak legendarny detektyw Hercules Poirot, który niezwłocznie przystępuje do śledztwa w sprawie zwłok, a odnalezienie zabójcy jest już tylko kwestią czasu dla jego niezwykłego umysłu.
Bardzo średni to był film. W ogóle mnie nie porwał. Ciężko było wczuć mi się w fabułę, samo tempo śledztwa było mało wiarygodne, w pewnym momencie Poirot wręcz skakał po kolejnych wnioskach i stwierdzeniach - bardziej przypominało mi to czytanie gotowca niż powolną i skrupulatną dedukcję, przez co raziło sztucznością. Psuło to klimat całości. W mojej prywatnej opinii Kenneth Branagh nie ma ręki do książek Agathy Christie. Tylko dla fanów.
#filmmeter #filmy #kryminal #ogladajzhejto


Ostatnio obejrzałem wszystkie 3 ekranizacje.
Najgorsza była z 2001.
Ten, który Ty prezentujesz, z 2017 całkiem dobrze się oglądało. Były zgrzyty i może lepiej filmowi przysłużyłoby się, gdyby nie wydano tyle na obsadę, a może poprawę scenariusza lub mniej plastikowy/sztuczny vibe (sterylna scenografia). Jednak dzięki takiej obsadzie przynajmniej ciekawie było obserwować grane postaci.
Adaptacja z 1974 również ciekawa. Inna, nadkruszona zębem czasu, ale ciekawa, nie tak łatwo się od niej oderwać.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@rakokuc Proszę
@Fly_agaric A daj zdjęcie z durszlakiem na głowie
@cooles Piorunująca spekulacja
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować