Niedzielę stworzono po to by jeść jajecznicę na śniadanie
#gotujzhejto


"Lepiej bez celu iść naprzód niż bez celu stać w miejscu..."
Niedzielę stworzono po to by jeść jajecznicę na śniadanie
#gotujzhejto

@Z_buta_za_horyzont https://www.youtube.com/watch?v=Gt8nQgMbENo
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Od kilku dni nie mogę wrzucać treningów za pomocą sztafety, nie ładuje mi się ranking. Próbowałem też na laptopie ale te same błędy ma ktoś jakieś rozwiązanie tego problemu?
#sztafeta


@HerrJacuch tak jak kolega @Z_buta_za_horyzont mówi, serwis generalnie nie działa, możesz wejść przez link https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/rankings , ale rankingi nie działają, możesz tylko dodać wpis. Tak jest od wielu dni. Lipa
Zaloguj się aby komentować
19 528,38 + 54,39 = 19 582,77
Ultramaraton 4x Babia Góra
#sztafeta #biegiultra #bieganie
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
114 020 + 68 = 114 088
#rowerowyrownik
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Zaloguj się aby komentować
17 337,00 + 23,17 + 11,70 + 7,96 = 17 379,83
3 razy przez Ślężę w sobotni poranek 😁.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
Grillowana bagietka z oscypkiem i truskawkami. Pod serkiem szczypiorek zmieszany z pieprzem i sokiem z cytryny
#gotujzhejto #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
110 206 + 51 = 110 257
#rowerowyrownik
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Zaloguj się aby komentować
16 235,99 + 20,01 + 10,17 + 9,79 + 15,76 = 16 291,72
2 x Ślęża trening zbiegania ⛰️.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pita z czosnkiem i kolendrą z Lidla. Środek wypchany kurczakiem w przyprawach do gyrosa smażony na patelni grillowej i sosem tzatziki z grubo krojonym ogórkiem
#gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
15 362,33 + 14,50 + 8,97 + 12,01 + 7,33 = 15 405,14
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
Szparagi zawinięte w boczek, trochę oliwy, pieprz i na 15 minut w piekarnik
#gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
15 068,81 + 7,33 + 16,51 = 15 092,65
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
102 838 + 72 = 102 910
#rowerowyrownik
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj pogoda idealna także przyszedł czas na szutry i leśne ścieżki.
#wsk125 #motoryzacjaprl

Zaloguj się aby komentować
360 252,8 - 19,1 - 50,1 - 45,9 = 360 137,7
Zielony szlak Niemojów - Bardo🟩
Dzień pierwszy (46km)
Zakładam plecak ważący niemal 10 kilogramów i w ponad 3 godziny pociągiem i taxi docieram do wsi Niemojów. Tutaj klikam kropkę rozpoczynającą szlak i ruszam w 106 kilometrową trasę.
Początkowo asfaltem potem łąkami i pagórkami docieram do przejścia granicznego w Boboszowie gdzie czeska straż graniczna zagląda co to za imigrant idzie😁. Po 22 kilometrach w zaczynam czuć w nogach, że zaczęło się konkretne podejście🥵. Po drodze uzupełniam wodę w źródełku, jeszcze godzina wspinaczki i docieram na Trójmorski Wierch i następnie po schodkach wchodzę na znajdującą się tutaj drewnianą wieżę widokową🗼. Przez szczyty Puchacz i Mały Śnieżnik docieram do schroniska, mimo iż kuchnia jest już zamknięta udaje mi się zamówić kwaśnicę z chlebem. Popijam colą czuję jak zyskuje nowe pokłady energii 😁. Na Śnieżniku robię kilka zdjęć zachodzącego słońca w tle z wieżą widokową prześmiewczo nazywaną blenderem 😆.
Długim zejściem przy swietle czołówki docieram do Przełęczy Płoszczyna. Jest godzina 21:45, we wiacie rozkładam śpiwór wypijam szejka proteinowego, zawijam się w mumię i zasypiam w mgnieniu oka😴.
Dzień drugi (50km)
Otwieram oczy, słyszę jak głośno lata jakiś owad🐝. Jest 5:44, wychodzę że śpiwora i odpalam kuchenkę gazową. Dzisiaj na śniadanie bułka z konserwą i gorący kubek pomidorowa z makaronem 👨🏻🍳.
Wejście na Rudawiec zajmuje mi dwie godziny, jest to najwyższy szczyt Gór Bielskich⛰️. Pamiątkowe foto z zalesionego szczytu i schodzę w dół po drodze uzupełniam zapasy wody w źródełku. Na szlaku pustki, docieram do wsi Bielice gdzie chwała się całkowitym brakiem zasięgu😆. Skręcam w prawo wchodząc w pasmo Gór Złotych. Rozpoczynam kolejne podejście, myślę o założeniu krótkich spodenek ale zimne podmuchy wiatru studzą mój pomysł 🤷🏻♂️. Melduję się na Kowadle najwyższym szczycie tego pasma górskiego. Raz mniejszymi raz większymi górkami docieram na Przełęcz Gierałtowską. Tutaj robię sobie małą przerwę na posiłek i chwilę odpoczynku. Zakładam krótkie spodenki, nie ma to jak poczuć wiatr we włosach 😆. Mijam kolejne zalesione szczyty, cały czas hula zimny wiatr ale najważniejsze, że ludzi brak 😁.
Na Przełęczy Zamkowej odbijam ze szlaku i wchodzę do Lądka Zdroju. Zamawiam zupę pomidorową i kluski z gulaszem😋. Odwiedzam sklep i uzupełniam zapasy. Obżarty wracam na zielony szlak. Ponad trzy kilometry człapania i docieram na Borówkową⛰️. Zaczynam mozolne zejście po drodze schodząc na chwilę do Czech by w kolejnym źródle uzupełnić wodę. Stromym podejściem na Jawornik docieram do następnej przełęczy, gdzie schodząc w dół docieram do kopalni złota w Złotym Stoku. Ktoś we wiacie zakosił drabinę na górne piętro🙆🏻♂️. Wciągam się powoli po belkach, rozkładam swój zestaw małego śpiocha i przy dźwiękach płynącego potoku zasypiam po godzinie 21🥱.
Dzień trzeci (19km)
Pobudka o 4:45, wynurzam się z wiaty. Odpalam kuchenkę, dzisiaj w menu na śniadanie bułka z konserwą, gorący kubek i herbata na koniec😁. Ruszam powoli, jest dość ciepło. Przechodzę przez cichy i śpiący Złoty Stok, niestety złota nie ma nigdzie po drodze😉. Mijam kilka wsi i zalesionych pagórków pagórków.
Dociera do mnie szum jadących aut na drodze krajowej numer 8🛣️. Rozpoczynam ostatnie podejście, po blisko godzinie solidnego napierania docieram na obrys skalny🥵. Znajduje się tutaj platforma widokowa z charakterystycznym białym krzyżem widzianym z dołu. Po obejrzeniu panoramy Barda schodzę w dół. Odświeżam się z fajnym zimnym źródełku i wchodzę do miasta. Chwilę szukam kropki oznaczającej koniec szlaku, klik i pozostaje udać się na dworzec kolejowy🚂.
#gory #trekking #podroze
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/





@Z_buta_za_horyzont
Wejście na Rudawiec zajmuje mi dwie godziny, jest to najwyższy szczyt Gór Bielskich
. Pamiątkowe foto z zalesionego szczytu i schodzę w dół po drodze uzupełniam zapasy wody w źródełku. Na szlaku pustki, docieram do wsi Bielice gdzie chwała się całkowitym brakiem zasięgu . Skręcam w prawo wchodząc w pasmo Gór Złotych. Rozpoczynam kolejne podejście, myślę o założeniu krótkich spodenek ale zimne podmuchy wiatru studzą mój pomysł . Melduję się na Kowadle najwyższym szczycie tego pasma górskiego.
Ani Rudawiec ani Kowadło nie są nawet blisko bycia najwyższymi szczytami, niezależnie jak próbujemy (i czy, IMO bez sensu i Czesi tego nie robią) dzielić Góry Złote i Bialskie. To co KGP tam zrobiło to chyba wynikało z grubej imprezy i rzucania strzałkami w mapę
Zaloguj się aby komentować
Ruszam na kolejny długodystansowy szlak. Tym razem zielony szlak wzdłuż granicy z Czechami. Niemojów - Bardo od kropki do kropki 106 kilometrów
#gory #trekking #podroze

Zaloguj się aby komentować
Czy jest coś smaczniejszego od dźwięku skwierczącego na patelni boczku
#gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować