Zdjęcie w tle

Trypsyna

GURU
  • 1065wpisy
  • 3195komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

279 + 1 = 280


Tytuł: Nie zaczęło się od ciebie. Jak dziedziczona trauma wpływa na to, kim jesteśmy i jak zakończyć ten proces

Autor: Mark Wolynn

Kategoria: nauki społeczne

Wydawnictwo: Czarna Owca

Format: książka papierowa

ISBN: 9788380155909

Liczba stron: 272

Ocena: 2/10


Parę razy mi gdzieś mignęła ta książka z poleceniem, że jest to książka którą ponoć każdy powinien przeczytać. Będąc w bibliotece, przypadkiem ją zauważyłam to stwierdziłam - why not, lubię od strony naukowej poznawać nasze psychologiczne zaplecze etc.

No i się pomyliłam xD

Spodziewałam się rzetelnie opisanego mechanizmu przenoszenia zachowań/traum wywołanych bodźcami stresowymi przez pokolenia, natomiast dostałam jedynie pseudotezy nie poparte badaniami naukowymi.


Autor na początku przedstawia dowody na przenoszenie traumy przez DNA. Niby wszystko ok ale to jakie przykłady z jego terapii zaczął przedstawiać to mnie wywróciły xD

Jednym z takich hitów była przytoczona sytuacja pacjenta autora - 19 latek zmagający się z bezsennością, oraz odczuwaniem lęku w trakcie zasypiania. Dzięki autorowi doszli do wniosku, że było to spowodowane przez śmierć wujka, który odszedł z powodu wyziębienia.

Niestety ciężko mi to uznać za argument szczególnie że wuj nie mógł przekazać swojego DNA cierpiącemu na bezsenność bratankowi, jako że nie są spowinowaceni bezpośrednio.


A, no i must have przedstawiany prez autora - konieczność godzenia się i naprawiania relacji, z rodzicami, niezależnie od wyrządzonej krzywdy. Co by się nie działo, jakiejkolwiek traumy by to nie dotyczyło - masz się pogodzić z rodzicami, to remedium na całe zło.

Do tego zachwycanie się teorią Hellingera, duży redflag.


Wierzę, że do wielu osób może trafić ta pozycja i się spodobać. Do mnie niestety nie i raczej nie będę jej polecać.


#dwanascieksiazek 4/12


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

5a08d774-1004-4f24-8f5d-e57610ae716c

Ta książka została mi kiedyś polecona na studiach przez profesorkę, która miała u mnie bardzo duży autorytet. Szybko się z tego wyleczyłam, gdy raz za razem miałam takie facepalm na głupoty stamtąd.

Szukanie przyczyn, czasami w prozaicznych sytuacjach na jakimś metafizycznym poziomie, niejednokrotnie z naciaganą logiką. Ech, dużo mogłabym się produkować, ale chyba wolę zachować to na jakieś dobre pozycje.

Ja również osobiście nie polecam.

Ja właśnie też czytam inną książkę o naukach społecznych i tak właściwie wszystko jest tam odwrotnie do tego opisujesz we wpisie xd.

Zaloguj się aby komentować

4 580,95 + 8,01 + 13,66 = 4 602,62

Wczorajszy rozruch, 8km biegu spokojnego

Dziś już mocniej: 3.2km BS; 4x1km/3’tr; 6x100m/100m; 3.2km BS

Chyba najzimniejszy jak dotąd mój bieg w tym sezonie. Dopiero przy czwartym powtórzeniu stopy przestały mi drętwieć z zimna i względnie się rozgrzałam xD Echh dajcie tę wiosnę ʕ•ᴥ•ʔ

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

fb65970b-e535-4359-a720-b8fe342fe091

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Rekordziki które wpadły po drodze. W kwietniu postaram się przyżyłować 1 milę na sub 6:00 (już w warunkach na bieżni lekkoatletycznej), bo widzę że jest w zasięgu 😃

7ea73cfd-6ac1-453f-8fcd-46db0cc34592

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak rozpoznać mieszkanie biegaczy ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Nasz dobytek @scorp 🤠w razie wu jeszcze miejsce na dwie pary są xD


#bieganie #butydobiegania #buty

05114653-0f4e-4249-aafb-dc3ae9498c0f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

232 + 1 = 233


Tytuł: Smętarz dla zwierzaków

Autor: Stephen King

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383521169

Liczba stron: 416

Ocena: 4/10


Jeden z klasyków autora. Niestety nie do końca mi podeszło. Przez większość czasu fragmenty dla mnie strasznie się wlokły i lektura ich była nużąca. Natomiast końcówka już mi się bardziej podobała, pod kątem fabularnym fajnie rozegrane. Nawet i był moment że poczułam tej grozy.


#dwanascieksiazek 3/12


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

7fe9170a-9290-47a1-aab6-31c2ae33c716

@Trypsyna Mi akurat przypadła do gustu. Czytałem już jakiś czas temu i nie za bardzo pamiętam fabułę, ale utkwiły mi w głowie te obrzydliwe opisy i skrajne emocje, które towarzyszyły bohaterom. Ma u mnie nawet potencjał na re-read za jakiś czas

@renkeri tak, jest tu bardzo dużo opisów myśli bohaterów i ewolucji ich emocji. Akurat w tej pozycji te fragmenty mnie męczyły, ale jak ktoś lubi mocno odkrywać tego typu mechanizmy to mu na pewno podpasuje. Mnie niestety nie wciągnęło, stąd znużenie materiałem

@Trypsyna Moim zdaniem jedna z lepszych książek Stefana Króla. Bardzo klimatyczna, a końcówka trzymająca w napięciu.

Zaloguj się aby komentować

@Opornik Tak, jest to super zastosowanie w ciuchach do biegania. Jestem zaskoczona że tak mało producentów to robi Tu jakieś foto z neta mojego modelu, widać nacięcia na nadgarstkach.

de820b47-854a-4964-95fc-3c6ddcc1e377

@mordaJakZiemniaczek ja akurat miałam z ostatniego pakietu startowego, ale widzę że można na internecie spokojnie dostać za 5-6pln za szt co jest chyba spoko ceną. :)

Zaloguj się aby komentować

Nowy miesiąc, multisport aktywowany to i w końcu udało mi się wybrać na siłkę. Przez ostatnie pół roku ćwiczyłam kalistenike w warunkach domowych, teraz będzie okazja na dorzucenie ciężaru

Najbardziej z tego wszystkiego cieszy muscle up, wszedł bez większego problemu od razu. Warto było robić eksplozywne podciągnięcia w domu

Główny cel: Front lever oraz progresowanie w podciąganiu.

Poboczny cel: Rozwijać siłę push, prawdopodobnie skupię się na OHP oraz w mniejszym stopniu na zwykłym wyciskaniu na klatę.

Nogi planuje dorzucić od kwietnia/maja, gdy skończę wiosenny biegowy sezon startowy.

#roadtofrontlever #trypsynadźwiga #silownia #hejtokoksy

190df6ac-0083-4bf7-82db-957fe0885217

O pani, to ja sobie daruję jakiekolwiek rady, jak muscle up tak z bomby wszedł od razu

Dobra, jedno w kontekście biegania zaproponuję: dropsety na bulgarach - 5-6 mega ciężkich powtórzeń i dobitka na pusto. Powodzenia

@mordaJakZiemniaczek Ach bułgary, mam z nimi realcje love-hate Na pewno będę między innymi je wrzucać do treningów w przyszłości

Zaloguj się aby komentować

3 245,31 + 10,0 + 14,16 = 3 269,47

Środowa baza bazunia

I progowe rozpoczęcie weekendu. Jak ja tęskniłam za tego typu treningiem (ʘ‿ʘ)

Wpadło 3.2km BS; 4x 1 mila/2’ tr; 3.2km BS


Ostatnio trening progowy robiłam na początku października, gdzie średnie tempo wynosiło ok 4:29. Dziś na luzie wchodziło ok 4:15 przy nawet ciut lżejszej pracy serca. Super widzieć progres, to znak że robota działa ʕ•ᴥ•ʔ

Styczeń zamknięty z 298 km.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

d6265b8a-df55-4bcd-bb90-fd09c48ce319

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

154 + 1 = 155


Tytuł: Ciałko. Hiszpania kradnie swoje dzieci

Autor: Katarzyna Kobylarczyk

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: książka papierowa

ISBN: 9788381917728

Liczba stron: 208

Ocena: 9/10


Bardzo dobry reportaż. Zaskakujący i poruszający. Historie, w które trudno uwierzyć. Temat nielegalnych adopcji, dzieci podstępnie odbieranych matkom i sprzedawanych za równowartość mieszkania. Opowieści o pustych grobach i pytaniach bez odpowiedzi. O poszukiwaniu biologicznych rodzin i wyrzutach sumienia. Temat całkowicie dla mnie nowy, jestem zaskoczona skalą całego procederu. Było również prawdopodobne uzasadnienie na tle historycznym i politycznym tego procederu.


Na malutki minus kartki książki. Surowiec, czy inny składnik papieru po prostu śmierdział lekkim kwasem xD za każdym razem jak otwierałam książkę czułam lekką jego woń.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz\

#bookmeter

2a3f92b1-6b8c-4972-af28-932d31582fae

Z jakiegoś powodu częściej pozycje tutaj recenzowane nie wzbudzają mojego zainteresowania, niż wzbudzają (no może takie metazainteresowanie się u mnie pojawiło ostatnio w kwestii Kafki - zastanawiałem się, dlaczego już trzysta osób zrecenzowało Przemianę ), ale tu jest inaczej. Nie wiem dlaczego, ale bardzo mnie to zainteresowało i muszę to przeczytać. Dzięki.


Dodatkowo - gdyby ktoś miał taką lampę, jak tam wisi (albo sam ten klosz) to chętnie kupię

Zaloguj się aby komentować

1 987,17 + 13,64 = 2 000,81

Pierwszy rozruch po zawodach, dawno tak czworogłowych nie miałam rozwalonych xD wczoraj jeszcze ledwo chodziłam.

Dziś już wchodzę w kolejną fazę treningową, gdzie będzie więcej pracy interwałowej i sporadycznie progowej, tęskniłam za tym (ʘ‿ʘ)

Dzisiejsze mięsko: 6x 800m/400m. Na luzie trzymałam w tempie 305. Niestety przy zapisywaniu aktywności zegarek mi się wyłączył, a z treningu zapisał jedynie suche dane jak dystans i czas (・へ・) gdzie miałam jeszcze 20% baterii, wtf

No nic, trudność oceniam 6/10, jestem usatysfakcjonowana ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

cdd4fbc5-3ab2-4593-96ca-60d844bd53f1

> Czyżby nie trenuje się zbiegów? 


@Z_buta_za_horyzont Zbiegów nie można trenować, bo - jak to zbiedzy - uciekli.

@enron "Zbiegów nie można trenować, bo - jak to zbiedzy - uciekli." powoduje, że mięśnie czworogłowe też uciekają na 2-3 dni i człowiek ledwo się przemieszcza zwłaszcza po schodach w dół .

Zaloguj się aby komentować