Witam i o zdrowie pytam (koledzy w rzece ostatnio jacyś śnięci),
"Rybie oko", 17x22cm, wytłaczanka na aluminium z soczewką w drewnianej ramie.
Po projekcie "Prymityw" została mi jeszcze jedna, nieużyta soczewka ze starego projektora. Dostałem od P. Jarka (pozdrawiam) małą ramkę i skorzystałem z niej w taki sposób.
Druga surica w tym roku z innymi owocami wyszła jaśniejsza, a dzięki upałom szybciej zaszła fermentacja. O dziwo w smaku bardzo porównywalna pomimo też całkiem innej mieszanki ziół. Pyszny dodatek do obiadowej sałatki wczoraj.
Przyszedł list z Niemcowni. Ponad 15 lat o tym marzyłem i wreszcie nastąpił moment w życiu, gdy będę mógł to marzenie o posłuchaniu ich na żywo spełnić. Poznałem In Extremo dzięki społeczności #gothic i jako jedyny zespół o takim brzmieniu został ze mną po dziś dzień na słuchawkach, choć ich styl też ewoluował z biegiem czasu, ale dalej tak jak lubię. Jadę sam, języka za nic nie znam, ale jakoś się uda wierzę. xD
Dziś dla odmiany podsyłam do pokazania Wam mój opublikowany dziś utwór. Dość spontanicznie wykonany, nie planowałem tego. Znowu o uczuciach, więc zebrał się tego na kanale już niezły komplet, ale co począć gdy to tak istotna w życiu sprawa. ¯\_( ಠ ͜ʖಠ)_/¯ Do pobrania za free jak wszystko dotychczas na Bandcampie. Widoczna na nim -jeszcze niepublikowana- praca za jakiś czas będzie obfotografowana.
Niestety tylko odbiór osobisty we Wrocławiu wchodzi w grę.
Można ją oprzeć bądź powiesić na ścianie na dwa haki. Szkielet wykonany z metalu, na który nałożone są różne warstwy i na koniec pomalowane farbami akrylowymi. Przyspieszony film z powstawania ośmiornicy dostępny jest na Youtube pod nazwą "Szuuz Ekleer /Bestia zdobyczna"
Rozmiar: szerokość 116cm; wysokość 145cm; głębokość 35cm
"Deszcz", 42,5x33,5cm, wytłaczanka na aluminium w drewnianej ramie.
Jeden z bardziej wymagających w przeliczeniu na powierzchnię. Gdybym miał swoje miejsce do życia, to zostawiłbym go sobie. Lubię wpatrywać się w niego. Ostatnio ogarniałem ściany w wynajmowanym lokalu po moich próbach "bezśladowego" wieszania obrazów tuż po wprowadzeniu się. Dobrze, że tej taśmy z tynkiem nie urwałem. xd Bez odmalowania jednak nie obyło się...
Wracając - chciałem uzyskać coś w kierunku bardziej abstrakcyjnym niż moje dotychczasowe skupienie na temacie okołowodnym. Podoba mi się to i z chęcią spróbuję się w tym jeszcze kiedyś.
Przydałby się deszcz, wilgoć, choć już dużo proszę, ale może taki niezaburzony cykl wodny.
@krasti_kurosant Dziękuję bardzo i przyznam, że chciałbym nieco sobie dorobić. Aczkolwiek najpierw najprawdopodobniej będzie do zobaczenia na wystawie w kawiarni we Wrocławiu od 20 lipca. Tam będzie można go zarezerwować lub sam zaoferuję od połowy sierpnia na sprzedaż. Chciałbym 300zł za obrazek w ramie z certyfikatem autentyczności.
"Podano do stołu I", 21,5x29,5cm, wytłaczanka na aluminium w metalowej tacce.
Pierwsza próba podania ryby w formie choć nieco ładniejszej niż na golasa. Ograniczały mnie tu wyraźnie braki sprzętowe. Wraz z doświadczeniem i kolejnymi wypłatami postaram się temu zaradzić.
@Taxidriver Nie jesteś pierwszy kto o pyta i poniekąd dziękuję. Przyznam, że za każdym razem gdy takie zdanie czytam, to trochę boję się tego. Tym rzeczom choćby z samego powodu jak wymagającymi do pracy są puszki po napojach, a efekty tej pracy są mocno nieidealne, trzeba sporo wybaczyć. Być może więcej niż życzyłaby sobie część klientów. Spróbuję w końcu sprzedawać te rzeczy też w internecie, ale na ile to będzie możliwe postaram się pojawiać z nimi gdzieś na żywo, bo tylko wtedy można w pełni uczciwie na nie spojrzeć.
Poza tym robienie tego w tej chwili to coś, na co przeznaczam czas po zwykłej pracy i chciałbym wynosić z tego przyjemność zamiast stresować się jeszcze bardziej. Nie potrzebuję tego żeby kupić chleb. Przykro mi to poniekąd pisać, ale na razie nie rozważam takiej możliwości, a przynajmniej nie od kogoś, kto nie widział tego wcześniej na własne oczy. Może kiedyś dopracuję technikę i poczuję się pewniej albo po prostu przestanę przejmować się.
Coś z najnowszej sesji: "Mikro aquapartament", 82x56cm (0,45m2 wystarczy na pralkę, na której można usiąść), wytłaczanka na aluminium w drewnianej ramie.
Nawdychałem się nieco rozpuszczalnika niestety, ale pomalowałem ten obrazek w nieco inny sposób niż dotychczas. Kupiłem zakraplacz do oczu w aptece by następnym razem lepiej kontrolować rozlewanie cieczy.
Nie znam się na tym, więc i ciężko mi to opisać własnymi słowami, ale jest #afera z cyklu #cyberbezpieczenstwo
Są ludzie, którzy zajmują się znajdowaniem podatności pozwalających na zdalny dostęp do urządzeń codziennego użytku. Klasyką gatunku jest włamywanie się na niezabezpieczone hasłem kamerki IP, swego czasu było głośno o milionach paneli fotowoltaicznych w Niemczech. Teraz swoimi odkryciami dzieli się publicznie człowiek, który był w stanie oglądać obraz z kamer w odkurzaczach DJI i jakichś wideoniańkach na całym świecie.
Pod tym linkiem autor opisuje swoje przygody z tymi odkryciami związane:
Jako laik jedyne co z tego wynoszę to: ustawiać wszędzie własne hasła i uważać jakie urządzenia z kamerami kupuje się, a jeśli już to czy na pewno są mi one potrzebne do życia. Czy urządzenie potrzebuje dostępu do internetu i czy mogę to wypiąć. Choć i to nie zawsze wystarczy, bo dużo producentów ma wywalone w ponoszenie kosztów na coś więcej niż zupełne minimum aby ich produkt działał.
@Szuuz_Ekleer Zmiana hasła nic nie da jak 'serwisowe' jest zahardkodowane ¯\_(ツ)_/¯
Aczkolwiek to podstawowa sprawa przy wpinaniu czegokolwiek do internetu..
Jeżeli ktoś kupując odkurzacz, potrzebuje takiego z kamerką i dostępem do internetu, to sam jest sobie winien. To samo z TV z kamerami, lodówki, itd. No i auta - auta też! Jeśli coś gromadzi dane o waszym życiu, to na 200% znajdą się chętni, żeby te dane przejąć.
Ludzie to gadżeciarze i jarają się takimi "nowoczesnymi" funkcjami, ale... To ma realnie negatywny wymiar, to nie jest żadna abstrakcja. UE jeszcze się broni, ale w Stanach jest wolna amerykanka. Producenci aut sprzedają dane o jeździe swych klientów (nie pytają o zgodę, bo licence agreement kliknięty) firmom ubezpieczeniowym. Producenci TV, lodówek, i innych urządzeń z kamerkami wysyłają życie swych klientów LLMom i też nikogo o zgodę nie pytają. Są tak bezczelni, że zgoda na wysyłanie danych jest domyślnie włączona w ustawieniach, albo w ogóle nie jest tam dostępna i też była zawarta w license agreememnt. Potrafią takie rzeczy dołączać razem ze upgrejdem softu i nawet jeśli ich n ie było, to pojawiają się w nowej wersji. Albo zmieniają produkt w usługę abonamentową, bez pytania o zgodę. Nie ma na nich bata, bo klimat polityczny jest taki, że agencje, które powinny to gnoić, zwyczajnie mają to w d⁎⁎ie.
Tego pojawia się już masa, czekam kiedy lobbyści zaczną się przebijać do europejskiego prawa. Polecam chętnym - jest już specjalne wiki, które gromadzi takie przypadki z całego świata:
"Wypij ze mną latte", 28x23cm, wytłaczanka na aluminium w drewnianej ramie.
Ostatni obrazek z niedawnej sesji na wyspie. Pierwszy raz do podkreślenia napisów użyłem farb akrylowych ze względu na chęć otrzymania dużego kontrastu w obrazku o małym rozmiarze i sporym zagęszczeniu innych elementów. Miało być na wystawę w kawiarni, ale wygląda na to że nie pyknie... Szybciej ogarnę bazarek zatem.
Dzisiaj byłem na sesji z trzema nowościami. Powrzucam już wkrótce, a zaraz potem poleci spora ryba na miasto gdzieś koło rynku WRO.
Pierwsze otwarcie laptopa po kilku latach pracy i nie było tak najgorzej co do zakurzenia (jak mogłoby być xd). Bateria była już martwa, więc kupiłem nową i dobrze jak się okazało, gdyż stara wyróżniała się również sporym wybrzuszeniem na jednej celi. Trochę martwi mnie, że nowa przyjechała rozładowana do zera albo jak czytam to tylko kwestia oprogramowania, ale mam nadzieję że podziała na niej znowu po parę godzin bez kabla po prostu.
@Szuuz_Ekleer Też otworzyłem swojego PS3 i nie było najgorzej. Za to na YT ostatnio widziałem, jak typ z PS5 wyciągał dziesiątki karaluchów, które się zesrały na układ BT i odcinało pady xD
@Peter_Mountain Aaa też mi się to pokazało. Ciekawe były komentarze ludzi, którzy pracowali w serwisach. Ktoś napisał, że miał procedurę aby takie coś zamykać do torby i wkładał do piekarnika.
Byłem w Auchanie i znalazłem takie 1 kilogramowe paki ziarna dla ptaków w cenie zaledwie 3 złotych. To jakieś resztki na wyprzedaży po zimie, ale może gdzieś jeszcze są to polecam. Data przydatności 25/08/2027.
Kupiłem kilka żeby mieć czym karmić kaczki i ptaszory podczas spaceru. xd
Dzisiaj powrót do czegoś mniejszego, oto "Karolinka", 34x25cm, wytłaczanka na aluminium w drewnianej ramie.
Sztuka obrazka takiego oto tego typu wykonana na upominek. Przedstawia jeden z elementów kolekcji tj. Karolinkę, świecznik z Huty Szkła Ząbkowice w ciemnoniebieskiej wersji.
No hej, srogi streak na wpisy mam ostatnio. xD Dzieje się co tu dużo mówić.
Jeszcze dziś podzielę się tym: "Robaki w wielorybim sercu", 76x56cm, wytłaczanka na aluminium w drewnianej ramie.
Gnicie, smród, brzydota, beznadzieja. Ostatnio przykry temat wieloryba w Bałtyku podbija media. Czysty przypadek, gdyż praca powstała wcześniej niż dowiedziałem się o tym. Nie wiem czy wykonam coś jeszcze w tym kierunku w przyszłości. Chyba działa i na mnie tak jak sobie tego życzyłem w zamyśle. Heh
@MementoMori no to słucham Pana. Co sprawiło, że "baba" wygląda na lewaczkę?
Protestuje się we wspólnym celu. Nie dlatego, że ktoś komuś na kogoś wygląda. Każdy z nas może być kim chce, niezależnie od tego, jak inni chcieliby go widzieć i w jakie epitety ubrać.
@Szuuz_Ekleer strzelnica obok jest kolejna do zaorania, już nad tym pracują od kilku lat. W wyniku przetargu rewitalizacją miała się zająć fundacja https://www.sportdlabezpieczenstwa.pl/ , ale póki co nic się tam nie dzieje. Czekać aż dojdzie tam do jakiegoś "wypadku" i ojej nie będzie czego rewitalizować, a na działkę wjedzie deweloper. Przykre, że takie rzeczy się dzieją.
@SilverMonkey Z tego co mówili na miejscu obecni ludzie to obok zajmą się prędzej budową toru ćwiczebnego dla żużlowców, którzy teraz jeżdżą gdzieś za miasto, niż tą strzelnicą (tym lepsze atrakcje dla nowych lokatorów).
@Szuuz_Ekleer Z czystej ludzkiej ciekawości, jak wygląda ten teren teraz? Czy to są nadal funkcjonujące baseny pod chmurką czy kupa gruzu i krzaczorów?
Też nie darzę deweloperów miłością, ale jeśli ten teren nie jest wykorzystywany, to dobrze zaprojektowane osiedle by nie zaszkodziło.
@groman43 Tam wjechała koparka i już nic nie ma. Zburzyli resztki betonu i cegieł pod nadzorem konserwatora zabytków. Oni chcą postawić ten blok na samym środku terenów tutejszego AWFu. Dosłownie obok znajdują się pola marsowe, na których odbywają się głośne imprezy letnie, stadion żużlowy, tor do biegania, różne korty, basen i generalnie przestrzeń publiczna. Zabudowywanie jej dla celów prywatnych i w taki sposób spowoduje duże zagrożenie dla innych, zarośniętych terenów wokół i wszystkiego co zostało tam postawione specjalnie w jednym miejscu z myślą o mieszkańcach całego miasta vide polskie lotniska lokalne i ostatnio tor Poznań.