Alfa już w domu. Zaraz ją rozbieram! #stepujacybudowlaniec
https://youtube.com/shorts/1816nxtd5jg


Alfa już w domu. Zaraz ją rozbieram! #stepujacybudowlaniec
https://youtube.com/shorts/1816nxtd5jg

Zaloguj się aby komentować
Stało się to czego się obawiałem już od jakiegoś czasu - moja stara Alfa nie wróciła do domu o własnych siłach po raz pierwszy od niepamiętnych czasów. Niestety po przejechaniu 380 000 kilometrów zaczęła się passa awarii - najpierw padła skrzynia biegów, później zgubiłem kluczyk i musiałem usunąć immobilizer, zaraz po tym elektronika świateł odmówiła posłuszeństwa, w zeszłym tygodniu wysiadł alternator (co ciekawe w podmienionym obrotomierzu z benzyny nie było kontrolki ładowania akumulatora i akurat w tym samym czasie padł alternator - nie padł przez te wszystkie lata gdy kontrolka była sprawna tylko akurat w tym tygodniu gdy jej nie było). No i mamy wisienkę na torcie, wczoraj podczas załatwiania różnych spraw nagle silnik zaczął wydawać dziwne odgłosy (na początku myślałem, że to źle założony pasek od akcesoriów który zdejmowałem aby wyjąć alternator). Wyłączyłem silnik i zjechałem na pobocze aby zbadać przyczynę hałasu. Po podniesieniu maski i oględzinach silnika z każdej strony nie znalazłem widocznej przyczyny więc odpaliłem auto jeszcze raz. Wtedy usłyszałem wyraźnie, że hałas pochodzi z silnika a konkretnie bezpośrednio z jego głowicy. Mimo wszystko postanowiłem jechać dalej. Auto było słabe ale jakoś jechało. Dźwięki zaczęły się pogłębiać a moc spadać więc stwierdziłem, że dalsza jazda nie ma sensu i czas najwyższy znaleźć jakieś dogodne miejsce na dłuższy postój. Załatwiłem sobie transport do domu, wziąłem nową Alfę i pojechałem przepakować wszystkie graty ze starej (wartość moich narzędzi przekracza wartość samochodu). Wieczorem znalazłem dwa "nowe" silniki w zaprzyjaźnionym zakładzie autokasacji w którym kupowałem też "nową" skrzynię biegów. Akurat dzisiaj wybieram się w tamtą stronę i planuję przy okazji zabrać jeden z tych silników do domu. Jutro pewnie przyholuję też auto do domu i zacznę wyciągać bebechy. Zrobię totalny remont kapitalny i będę miał spokój na następne 100 000 kilometrów. Akurat w wymianie silników w Alfach mam już trochę doświadczenia więc nie planuję komplikacji. Smutne jest to, że od pierwszej awarii udało mi się przejechać tylko 1000 kilometrów

Zaloguj się aby komentować
Sebastian dzisiaj zabrał część kamieni i teraz mogę wjeżdżać Alfą na ogród #stepujacybudowlaniec

Zaloguj się aby komentować
Była taka prośba aby zrobić zdjęcia "z drugiej strony" więc pstryknąłem kilka fotek #stepujacybudowlaniec





Zaloguj się aby komentować
Leci już drugi sezon odkąd ukończyłem moje oczka wodne więc czas na małe podsumowanie:
Oczka są szczelne - nie ucieka z nich woda (mimo, że były głosy powątpiewające w to, że uda mi się uzyskać szczelność) , nie trzeba jej dolewać (nie dolewałem wody od września a wcześniej dolewałem bo używałem wody z oczek do nawadniania ogrodu). Woda która odparuje uzupełniana jest przez opady deszczu bo rynny z domu połączone są z oczkami i cała woda z dachu spływa do oczek podczas deszczu.
Woda w oczkach jest czysta i nie śmierdzi (tutaj było bardzo dużo komentarzy wieszczących bagno i szambo zamiast oczek wodnych). Oczka mają filtr piaskowo-żwirowy o kubaturze około 9 metrów sześciennych. Do oczek podpięte są dwie pompy - mała pompka obiegowa, która pompuje kilkanaście litrów na minutę i pracuje od rana do wieczora oraz duża pompa odpalana na pilota która pompuje 2000 litrów na minutę i służy do wyłapywania większych zanieczyszczeń oraz wymuszania szybkiego ruchu wody. Duża pompa przy okazji pompuje wodę na kaskadę która ma dodatkowo odstojnik na większe zanieczyszczenia. Obie pompy pompują wodę na filtr piaskowo-żwirowy. Ale to nie pompy są głównym czyścicielem oczek. Wodę w oczkach oczyszczają głównie rozwielitki. Co do rozwielitek to lubią one ciepłą wodę a ciepłą wodę robi mała pompka pompując ją na brodzik przez cały dzień gdy temperatura jest z reguły większa niż temperatura wody. W brodziku woda się podgrzewa ponieważ ma on bardzo dużą powierzchnię i jest płytki. Mała pompką zapewnia też kontakt wody z powietrzem natleniając ją. Rozwielitki wyjadają glony, drożdże, bakterie i inną materię organiczną pływającą w wodzie. Kolejnym elementem oczyszczania oczek są ślimaki które oczyszczą wszelkie powierzchnie (ślimaków mam trochę za dużo i planują wpuścić do oczek lina który lubi jeść ślimaki).
Oczka przetrwały mroźną zimę bez uszczerbku (to też był jeden z poruszanych tematów przez wieszczy nieszczęścia - oczka miały popękać po pierwszej zimie). Mimo tego, że lód w oczkach miał ponad pół metra grubości oczka bez problemu przetrwały największe od lat mrozy.
W oczkach nie ma komarów (miała być wylęgarnia komarów według niektórych myślicieli). Oczka posiadają system obronny przeciwko komarom - pierwsza linia obrony tą są larwy ważek i inne drapieżna robaczki zamieszkujące głębiny. Druga linia obrony to duża pompa - wystarczy ją zostawić włączoną na kilka godzin i wszystkie komary są martwe (komary nie lubią płynącej wody bo sobie w niej nie radzą - po kilku godzinach pompa przepuszcza przez siebie całą wodę z oczek kilka razy zabijając wszystko co w nią wpadnie). Jest to ostateczność bo oprócz komarów dostaje się też rozwielitkom (na szczęście rozwielitki szybko odradzają swoją populację.
#stepujacybudowlaniec

W ogóle nie moja bajka ale nie ukrywam byłem ciekawy jakie będą odczucia po dłuższym czasie. Inwestorowi się efekt podoba i to najważniejsze! - super, szczególnie, że tyle pracy włożone. Jak domownicy/bliscy sąsiedzi komentują? (nie żeby zdanie tych drugich powinno mieć znaczenie ale czy wypytują jak dalej plany itd.)
Zaloguj się aby komentować
Mamy kolejne wykresy zużycia i produkcji energii za miesiąc maj #stepujacybudowlaniec




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Prawdopodobnie zamontowałem złą skrzynię biegów (mam dwie) i dwumas który dałem do regeneracji to był duży błąd (telepie nim przy zmianie obrotów) więc plan jest taki, że dam drugą skrzynię do regeneracji i kupię nowy dwumas żeby wszystko było tip-top. #stepujacybudowlaniec
P.S. Obecna skrzynia biegów szumi i biegi słabo wchodzą a to psuje całą zabawę

Zaloguj się aby komentować
Wymieniłem wczoraj uszczelki pod chłodniczką oleju bo ciekł z pod niej olej i już nie cieknie. Zostały ślady. #stepujacybudowlaniec


Zaloguj się aby komentować
156 już na kołach i prawie gotowa do jazdy - nie ma tylko komputera i wkładki zamka w lewych drzwiach bo jutro rano usuwam z ECU immobilizer oraz dorabiam nowy kluczyk. Dzięki temu, że znalazłem płytkę od pilota i pomocy sąsiadki z lutownicą udało mi się otworzyć auto.
Z okazji tego, że kończę dziś 50 lat zrobiłem sobie mały prezent i w 159 dołożyłem 14 kucy z 136 na 150. Zatkałem też EGR bo rurki były nieszczelne i spaliny dmuchały pod maskę przez co turbo się nie wkręcało na obroty. Auto zapierdala - szkoda, że nie ma gdzie tego przetestować. #stepujacybudowlaniec


Zaloguj się aby komentować
Przy okazji wymiany skrzyni biegów uszkodziłem blaszkę osłonową w jednym z prawych przegubów i musiałem ją wymienić. Okazało się też, że oba wahacze mają uszkodzone sworznie - dolny już wymieniłem a teraz czekam na górny. Trochę zaniedbałem tą maszynkę ale tak to już jest jak się ciągle jeździ i nie zagląda dopóki się coś nie rozleci całkiem. Zregenerowałem też przepustnicę żeby nie ciekł olej z odmy przez nią oraz wymieniłem cieknącą uszczelkę pod termostatem (niestety podejrzewam, że poszła też uszczelka pod pompą wody bo podczas montażu przegubu coś kapnęło z góry). #stepujacybudowlaniec

Zaloguj się aby komentować
Czasem jest tak, że zrobisz coś bardzo prostego i łatwego co rozwiąże duży problem - ktoś to patrzy na to z boku pomyśli sobie, że nie zrobiłeś niczego wielkiego i skomplikowanego a wręcz przeciwnie, było to dosyć banalne. Problem oczywiście tkwi w szczegółach bo coś co jest łatwe do zrobienia nie zawsze jest oczywistym rozwiązaniem i często czas jaki trzeba poświęcić na odkrycie rozwiązania jest niewspółmierny. To jest właśnie jeden z tych przypadków nad którym głowiły się mądre głowy (i AI) ale nikt nie potrafił znaleźć rozwiązania które okazało się banalnie proste (patrz ostanie zdjęcie). #stepujacybudowlaniec



Zaloguj się aby komentować
Ogród zapierdala jak szalony, zmiany są widoczne z dnia na dzień, co chwilę kwitnie coś nowego i robi się coraz bardziej zielono. Już się nie mogę doczekać kiedy posprzątam te kamienie (mam na nie już przygotowane miejsce) i ogród zacznie bardziej wyglądać tak jak powinien.
Cały czas walczę z moją nową Alfą - wczoraj na przykład okazało się, że mam przedmuchy na rurce do EGR (udało się poprawić ale prawdopodobnie z drugiej strony puszki jest ten sam problem a tam trochę trudniejszy dostęp jest). Moim głównym wrogiem okazał się błąd P0480 czyli brak pierwszego biegu wentylatora. Walczę z tym już od ponad roku i do tej pory nie mogłem znaleźć przyczyny ale też nie poświęcałem temu tyle czasu co ostatnio. Przez ostatnich kilka dni było to moje główne zajęcie - rozebrałem wtyczki pod bezpiecznikami, przetestowałem przekaźnik manualnie, sprawdziłem stały plus i okazało się, że brakuje minusa z ECU. Więc rozebrałem wtyczkę pod bezpiecznikami, namierzyłem pin odpowiedzialny za nóżkę przekaźnika miernikiem i w ten sposób znalazłem kabel do niej doprowadzony. Podejrzenie było, że ten kabel jest przerwany między tą wtyczką a ECU więc zacząłem pruć wiązkę w poszukiwaniu uszkodzenia. Okazało się, że kabel nie idzie do ECU tylko w zupełnie przeciwną stronę. Coś mnie tknęło żeby sprawdzić luźną wtyczkę przy lampach co to niby do niczego nie była potrzebna - okazało się, że ten sam kolor kabelka jest w niej co przy przekaźniku. Po podaniu minusa na pin wtyczki dla tego kabelka wentylator się odpala więc niby bingo ale na c⁎⁎j ta wtyczka? Przecież to ma iść do ECU a nie na jakaś wtyczkę. Po kolejnym dniu szukania przyczyny w końcu padło podejrzenie, że do tej samej wtyczki dochodzi też sygnał z ECU i po prostu trzeba te dwa kable w tej wtyczce zmostkować. Potwierdziły to też schematy znalezione w internetach. No i wczoraj wieczorem najpierw podpiąłem LED'a W5W do tego kabelka, który niby ma iść do ECU i do plusa na akumulatorze, odpaliłem auto i włączyłem kilmę - nie świeci. Myślę - za mały prąd pewnie, trzeba zrobić zworę i się okaże. Zrobiłem zworę i d⁎⁎a, wentylator nie chodzi. No i na tym się wczoraj zakończyło bo poszedłem spać. Dzisiaj podepnę diagnostykę i zobaczę co tam się dzieje, będę mógł też wymusić pracę wentylatora bo możliwe, że klima nie zrobiła tego.
Jak już zrobię ten pierwszy bieg wentylatora to mam jeszcze świece żarowe które też niby działają, niby wszystko jest nowe i sprawne a walą błędem i jakby nie działają mimo wszystko.
W międzyczasie zacząłem wczoraj wymieniać lewy dolny przedni wahacz bo po zmianie hamulców i kilku testach okazało się, że przy mocnym (awaryjnym) hamowaniu auto ściąga a ja wymieniłem tylko prawy wahacz a powinno się wymieniać oba jednocześnie. Niestety jak zwykle utknąłem na wybijaniu sworznia wahacza ze zwrotnicy.
Także jest fajnie, wkręciłem się w te naprawy bo auto jeździ świetnie a poprawianie takich detali jakoś mi się strasznie spodobało.
Mam też moją starą Alfę na "warsztacie" i z podobnym problemem - muszę wyjąć kawałem półosi bo uszkodziłem osłonę podczas zmagań z wymianą skrzyni biegów i teraz utknąłem na wybijaniu sworznia ze zwrotnicy (już 3 dzień, ale to pewnie dlatego, że wolę się bawić z nową Alfą a stara stoi zapomniana). #stepujacybudowlaniec



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@StepujacyBudowlaniec nah, lepiej czarna albo czerwona
Tylko kolor betonu nie będzie świętokradztwem.
https://www.leroymerlin.pl/produkty/efekt-dekoracyjny-beton-7-kg-verona-jeger-45138933.html
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaparkowałem tyłem żeby somsiady mogły nowe lampy podziwiać #stepujacybudowlaniec

Zaloguj się aby komentować
Jak się zrobiło ciemno to oczywiście pojechałem przetestować nowe światełka - świecą wyśmienicie ale jedną stronę trzeba było trochę podregulować. Ogólnie zapomniałem przełożyć silniczki do regulacji poziomu świateł ze starych lamp ale co ciekawe w starych lampach silniczki nie działały a na allegro nie ma ani jednej sztuki do Alfy 159 (czyli się nie psują). W pozycje wsadziłem LED'y i oczywiście od razu wywaliło błąd świateł


@StepujacyBudowlaniec spoko. Jak zmieniałem w skodzie lampy z tyłu na Led to dostałem jeszcze podobne takie o coś . Mimo żarówek canbus czasami trzeba jeszcze taki wihajster dodać
https://magall.pl/rezystor-canbus-w21-5w-t20-7443-12v-magall
Zaloguj się aby komentować
Wrzucam tu tylko po to żeby debile mogły pytać które zdjęcie to "przed" a które "po" #stepujacybudowlaniec



Zaloguj się aby komentować