
StepujacyBudowlaniec
- 833wpisów
- 3966komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Wczoraj przyszedł silnik do koparki łańcuchowej ale nie zdążyłem go zamontować bo najpierw chciałem zamontować łańcuch frezujący do którego potrzebowałem żeby kolega naprawił gwint na wale który uszkodził się młotkiem podczas demontażu XD
Zanim zmontowałem cały mechanizm łożysk, zębatek i uszczelniaczy na wale od łańcucha a potem umieściłem to wszystko w ramie zeszło się trochę czasu i zrobiło się ciemno. Ale łańcuch z osłonami i regulacją jest już kompletny. Teraz zostało mi tylko zamontować silnik (4 śruby), założyć osłonę na paski/łańµcuchy oraz koła/zębatki napędowe, następnie zamontować koła/zębatki i łańcuchy/paski. W tym celu będę musiał dorobić jeden z klinów bo stary był trochę zjechany - to będzie chyba najtrudniejszy element (miejmy nadzieję). Przerobię jeszcze cięgno do regulacji położenia łańcucha frezującego (zacząłem już to robić wcześniej ale widzę, że lepiej będzie gdy to trochę przerobię - albo i nie, jeszcze muszę się nad tym zastanowić). No i moja pierwsza koparka łańcuchowa zregenerowana. Może się wezmę za naprawę maszyn i zrobię z tego dochodowy biznes - najwidoczniej mam smykałkę do tego bo za co bym się nie zabrał to zawsze jest sukces? #stepujacybudowlaniec


Zaloguj się aby komentować
Koparka łańcuchowa rozebrana na drobne części. Zamówiłem nowy silnik bo to koszt 1200 złotych więc raczej nie opłaca się za takie pieniądze bawić w naprawianie starego. Kupiłem też nowe łożyska do wału napędowego łańcucha oraz do sprzęgła bo były w rozsypce. Koszt 195 PLN. Niestety nie kupiłem uszczelniaczy bo nie zdążyłem przed zamknięciem - będę musiał jechać jeszcze raz (ten sam budynek tylko inne piętro a gościowi się najwidoczniej robić nie chce). Zajechana jest też zębatka napędowa od łańcucha i jutro rano zamawiam nową (możliwe, że przy okazji zamówię cały wał bo ten mi się trochę uszkodził podczas demontażu). Dosyć szybko zbliżam się z tymi kosztami do ceny nowej maszyny ze sklepu. Ale takiej wiedzy jaką zdobyłem rozbierając to wszystko to w sklepie nie kupię więc myślę, że było warto. #stepujacybudowlaniec





Zaloguj się aby komentować
Posćiągałem koła pasowe i zamachowe, zebatki, paski i łancuchy. Im dalej w las tym coraz bardziej byłem pewny, że problem jest w silniku. Po spuszczeniu oleju (było go podejrzanie mało) oraz zdjęciu pokrywy ukazał się mi następujący widok. Prawdziwe czajnizjum? Korowód do wymiany - zaraz jadę do warsztatu zajmującego się regeneracją silników i pytam się ich co z tym dalej można zrobić. Albo po prostu rozbiorę to do końca i zawiozę im w częściach. #stepujacybudowlaniec

Zaloguj się aby komentować
Wymieniłem wczoraj uszkodzony dolny prawy wahacz w moim Berlingo i teraz oba koła są w tej samej odległości od nadkola więc prawe koło nie powinno już obcierać. Co zauważyłem to dolne wahacze w Berlingo wymienia się dużo łatwiej niż dolne wahacze w Alfach Romeo chociaż nie było łatwo i uszkodziłem jedną ze śrub - na szczęście mam teraz bardzo dużo różnych śrub i nakrętek więc szybko znalazłem coś na podmianę. Kolejny sukces. Przy okazji zacząłem rozbierać moją "nową" koparkę łańcuchową którą kupiłem w zeszłym tygodniu i która rozleciała się po kilkudziesięciu minutach pracy. Prawdopodobnie zerwany klin na kole zamachowym z powodu wyrobionej zębatki napędowej łańcucha frezującego. Wypiję kawkę i idę demontować to koło napędowe - trzymajcie kciuki. #stepujacybudowlaniec


Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj zagrałem vabank i wybrałem się w trasę - przejechałem jakieś 100 km za machem. Trochę się cykałem ale auto trzeba prędzej czy później zakończyć testować i zacząć normalnie użytkować bez stresu. W sumie mam już jakieś 225 km przejechane po wymianie sinika. Co się okazało to przy wymianie skrzyni biegów prawdopodobnie uszkodziłem wiązkę od ECU do wtryskiwaczy. Będę się tym musiał zająć w jakiś wolny weekend. #stepujacybudowlaniec

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Cyk fuch - czujnik wału wymieniony, teraz tylko jeździć i obserwować! #stepujacybudowlaniec




Zaloguj się aby komentować
Trochę pojeździłem ale cały czas są jakieś problemy z elektroniką. Co chwilę wyświetla się błąd wtryskiwaczy. Obroty silnika falują niemiłosiernie. Cały czas komputer przestawia auto w tryb awaryjny (nie ma mocy w ogóle więc zgaduję, że to awaryjny). Dodatkowo jak się silnik rozgrzeje to auto gaśnie (obstawiam czujnik obrotów wału korbowego bo to typowy objaw). Także na weekend planuję pożyczyć diagnostykę żeby posprawdzać błędy oraz wymienić czujnik obrotów wału korbowego i co tam jeszcze ewentualnie będzie podejrzane. Mam też lekkie zapocenia na przewodach paliwowych przy pompie wtryskowej więc wymienię opaski zaciskowe w tych miejscach. Błąd wtryskiwaczy pojawił się jeszcze na starym silniku więc prawdopodobnie albo coś z komputerem albo z kablami/wtyczkami bo wtryski i czujniki są od innego silnika. #stepujacybudowlaniec

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj albo jutro założę światła, zderzak i maskę bo olej i filtr oleju już wymienione na nowe. W poniedziałek po dłuższej przerwie w końcu pojadę do roboty odrestaurowanym autem

Zaloguj się aby komentować
Założyłem akumulator, trochę pokręciłem rozrusznikiem i odpalił. Na początku słabo i nierówno. Wydawał dziwne odgłosy. Chyba nie palił na wszystkie gary. Po czasie zaczęło się wszystko normować. Okazało się, że pracuje bardzo ładnie. Dobry silnik się trafił (szkoda tylko, że ma ułamany uchwyt od jednej z poduszek). #stepujacybudowlaniec
Zaloguj się aby komentować
Silnik już siedzi o własnych siłach. Jutro podpinam osprzęt i odpalam gnoja! #stepujacybudowlaniec

Pozdrowienia T.Gruda
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Silnik gotowy do montażu ale najpierw zrobię sobie małą przerwę #stepujacybudowlaniec
P.S. jak na razie idzie gładko chociaż nie obyło się bez małej wpadki a nawet dwóch



Zaloguj się aby komentować
W końcu jakaś wolna niedziela i można na spokojnie zająć się nowym silnikiem do mojej kultowej 156. Ogarnąłem już rozrząd (przełożyłem ze starego bo w miarę niedawno wymieniałem) i jestem w trakcie przekładania turbo. Zostaną jeszcze jakieś drobiazgi i będzie można wkładać silnik do auta (resztę rzeczy dołożę później bo jakbym teraz pozakładał to mógłby mi się nie zmieścić). Dwumas zostawiam bo mimo, że swój wymieniałem na nowy dawno temu to ma już tyle kilometrów nastukane, że ma więcej luzu niż ten który kupiłem razem z silnikiem. Muszę założyć łożysko ciągnione na łapę w skrzyni (dam ze swojego bo kupowałem z miesiąc temu nowe) i wybrać które sprzęgło z dociskiem zamontuję na koło dwumasowe. Jest jakaś mała szansa, że dzisiaj zamontuję ten silnik w aucie. Trzymajcie kciuki. #stepujacybudowlaniec




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zrobiłem. Przy okazji ujebałem się jak świnia i zamknęli mnie więc już nie wyjadę. #stepujacybudowlaniec


Zaloguj się aby komentować
Wszyscy pi⁎⁎⁎⁎lą jakie to niby Alfy awaryjne ale ja swoją przejechałem setki tysięcy kilometrów bez większych awarii a tym złomem jeżdżę od miesiąca i już druga poważna usterka nie wspominając o różnych drobnych rzeczach które są zepsute ale nie ma czasu się za nie zabrać. Po prostu poprzedni właściciel w ogóle nie dbał o to auto i teraz wychodzi to wszystko. A tak wszyscy zachwalali jakie to Berlingo nie jest wspaniałym autem. #stepujacybudowlaniec

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować