Przy okazji wymiany skrzyni biegów uszkodziłem blaszkę osłonową w jednym z prawych przegubów i musiałem ją wymienić. Okazało się też, że oba wahacze mają uszkodzone sworznie - dolny już wymieniłem a teraz czekam na górny. Trochę zaniedbałem tą maszynkę ale tak to już jest jak się ciągle jeździ i nie zagląda dopóki się coś nie rozleci całkiem. Zregenerowałem też przepustnicę żeby nie ciekł olej z odmy przez nią oraz wymieniłem cieknącą uszczelkę pod termostatem (niestety podejrzewam, że poszła też uszczelka pod pompą wody bo podczas montażu przegubu coś kapnęło z góry). #stepujacybudowlaniec
