Zdjęcie w tle

Stashqo

Gruba ryba
  • 468wpisów
  • 5465komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Jak wujek Staszek zrobi sobie kanapkę do pracy to nie ma ch..a we wsi ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Serowa buła a w niej rzodkiewka, sałata, robale, jajka, marynowana cebula i majonez. 850kcal taka pyszna przyjemność ale trzeba się trochę doładować bo po pracy wsiadam na rower i wbijam w las.


#gotujzhejto #sniadaniedooceny

e0e6dfbe-5911-4193-93e2-55322e4acf52

Zaloguj się aby komentować

Kurde, przypał trochę w #pracbaza


Złapałem w tym roku dodatkową fuchę żeby mieć nieco ekstra pieniędzy na hobby typu nadpłacanie hipoteki czy jedzenie w lodówce ( ͡~ ͜ʖ ͡°) No ale do brzegu - jeżdżę ciężarówką co drugą sobotę i rozwożę po Oslo świeże bułki, wędliny itd. Praca może i średnio płatna ale też średnio prestiżowa. Mógłbym powiedzieć, że życie klasy średniej-niższej mnie rozpieszczało... aż do zeszłej soboty kiedy spotkałem JĄ - norweską Karen xD


Sytuacja mniej-więcej taka: dostawa na dość ciasnej ulicy jednokierunkowej. Po obu jej stronach stoją zaparkowane samochody i jeśli nie stoją przy samym krawężniku to czasami szeroką na 2,6m ciężarówką mija się je się na centymetry. Zrzut towaru odbywa się przy krawężniku pod sklepem, gdzie akurat jest zakaz postoju (nie dotyczy dostaw). Ogólnie sklepik mały, kilka wózków, zazwyczaj szybka akcja, zamykam się z dostawą w 5-8min. No ale jeśli ja na tej ulicy jadę między samochodami i mam po kilka(/naście) cm z każdej strony to kiedy zaparkuję przy samym krawężniku to kierowcy osobówek też tyle mają a ciężarówki zwyczajnie muszą czekać aż skończę.


Na szczęście jest sobota rano, ruch prawie zerowy, odbezpieczyłem ładunek, ustawiam na windzie. Na to ktoś na mnie trąbi i coś pokrzykuje. Odwracam głowę i oto jest ona - babka w okolicach 45lvl, w tesli x (SUV a jak!), coś tam marudzi, że ona chce przejechać. Patrzę, zaparkowany jestem na centymetr do krawężnika, miejsca na przejazd wystarczająco (po 10cm minimum z każdej strony). No to zaczynam uprzejmie gadkę, że przepraszam za utrudnienia ale jest wystarczająco miejsca żeby przejechać a jeśli nie czuje się pewnie to niech poczeka bo jestem w połowie dostawy i za 5min skończę. Na to ona MUSI już teraz natychmiast przejechać bo się spieszy i żebym odjechał. Ruszyła mi nerwa, nie powiem. Jednak dalej z kulturą mówię, że jeśli nie potrafi sama przejechać to mogę to zrobić za nią a w przeciwnym razie musi poczekać. "NIE BĘDZIESZ DOTYKAŁ MOJEGO SAMOCHODU NATYCHMIAST ODJEDŹ!!!". Tu już odpowiedziałem stanowczo, że nie odjadę a nawet jeśli bym chciał to zabezpieczenie ładunku i manewr zajmie praktycznie tyle samo co dostawa. Na to ona oczywiście typowe norweskie "Hvor er du fra?" czyli "skąd jesteś" (w domyśle chodzi o kraj). Tu już mnie niestety poniosło bo takie pytanie to zawsze kończy się pierdoleniem typu "ja wiem lepiej bo p⁎⁎da, z której wylazłam na świat miała norweski paszport". Odszczeknąłem, że nie jej pierdolony interes, żeby się nauczyła jeździć i że kończę rozmowę bo nie będę słuchał rasistowskich zaczepek. Ona na to się aż zapowietrzyła, podniesionym głosem że chce rozmawiać z moim szefem i zaczęła szczekać coś o cholernych imigrantach (no kto by się spodziewał xD) Wyciągnąłem więc telefon, włączyłem googla, znalazłem numer i jej podałem ze słowami "tam ci pomogą". Ch.. jej w oko.


Ignorując ją totalnie wziąłem się za swoją pracę. Karen zaczęła dzwonić (powodzenia dodzwonić się do kogokolwiek w sobotę o 9.00 rano xD) w międzyczasie otrąbiła mnie kilka razy budząc zapewne ludzi w okolicznych kamienicach. Skończyłem dostawę, zamknąłem pakę, pojechałem.


Koniec historii? Absolutnie nie. Dzisiaj telefon od koordynatora transportu (Polak). Spodziewam się, że przyjemnie nie będzie ale odpowiedzieć trzeba. Mówi, że pisemna skarga wpłynęła, że zablokowałem ulicę na pół godziny, nie chciałem odjechać, lżyłem biedną Heddę (okazuje się, że tak na imię ma Karen) i ją okłamałem. Wspomniał też, że jeśli to prawda to on musi konsekwencje wyciągnąć. Roześmiałem się tylko, wyjaśniłem jak sytuacja wyglądała z mojej perspektywy, wysłałem mu też zdjęcie jak wyglądał przejazd (na szczęście podumałem i cyknąłem fotkę) i zaoferowałem, że mogę podrzucić mu kartę z tacho do sczytania to zobaczy, że postój trwał max 8min. Oczywiście przeprosiłem, że mnie poniosło ale uzasadniłem, że to był ksenofobiczny atak i musiałem zareagować. Przyjął to bez problemu, zapytał nawet czy chciałbym ją zgłosić, mówię, że jest ok, szkoda czasu.


Na koniec już się śmiejąc powiedział "ale z tym numerem do szkoły jazdy to dojebałeś".

Nieskromnie powiem, że tak, ten żart mi się udał ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#norwegia #bekaztransa #emigracja


PS. Jakby ktoś się zastanawiał jak się skontaktowała z firmą skoro dostała zły numer to odpowiadam: tak się zacietrzewiła, że potem wróciła do tego sklepu i zapytała chłopa o dane firmy.

PS.2 To pierwszy taki przypadek w mojej karierze, zazwyczaj nawet kiedy całkowicie blokuję ulicę to jeśli ktoś podjeżdża to mówię tylko "max 5min, przepraszam za utrudnienia" i wszyscy są ok.

@Stashqo

Na koniec już się śmiejąc powiedział "ale z tym numerem do szkoły jazdy to dojebałeś".

Nieskromnie powiem, że tak, ten żart mi się udał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

złoto, zrobiłeś mi dzień

@Stashqo ja miałem kiedyś pracę dodatkową na której mi nie zależało i zajechałem komuś wyjazd z Podwórka. No może nie powinienem ale nie było gdzie się zatrzymać. Przylazł angol prując się żebym odjechał mówię grzecznie daj panie paczkę podrzucę i już jadę. A ten że zaraz sam mnie przestawi. A ja mówię a to proszę bardzo. Ale tylko zwiesił głowę i poszedł do samochodu. Fajowo jest jak Ci na pracy nie zależy bo mówisz co chcesz

Zaloguj się aby komentować

I tak się chłodzi na tej norweskiej wsi. Jeszcze kilka lat takich upałów i trzeba będzie pomyśleć o założeniu klimatyzacji o_O


#norwegia #latowypierdalaj

87879ccc-cc04-4972-af68-cc5bc8266f8e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wczorajsze jagody już w dżemor zaklęte. Powinno starczyć do kolejnego lata. Jutro za to jagodzianki ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#gotujzhejto #przetwory #jagodziara

52c3e137-1451-47ce-973b-caf9d80592a3

Zaloguj się aby komentować

24 895 300 - 100 = 24 895 200


Jakoś tak weszła stówka przy piątkowym gotowaniu i sprzątaniu.

Zadowalam niniejszym bóstwo jeszcze równiejszych cyferek i jednocześnie biję swój dzienny rekord pompek.


#pompujwpoprzekziemi i trochę #chwalesie

e19ee0ff-ea08-4d37-9b01-7ee258ba57bd

Zaloguj się aby komentować

Bliżej nam do Niemców i Francuzów niż Hiszpanów czy Włochów (gdzie sobie jeździmy, bo jest tam już niemal... tanio o.O)

Dla mnie OK

Ja bym chciał, żeby mnie było stać na wakacje w Skandynawii, a nie na południu, ale to jeszcze trochę

Zaloguj się aby komentować

W ramach testów wrzuciłem sobie na #rower bagażnik i zobaczyłem czy pasują sakwy. No a skoro już zamontowałem to ustrojstwo to przydałoby się je jakoś przetestować i wykorzystać. No to zwołałem kumpla i pojechaliśmy kłusować na jagody. 2h w 30° upale ale 4kg zebrałem. Niniejszym to już oficjalne, w tym sezonie również jestem jagodziarą ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Za to powrót z dociążoną sakwą tylko na jednej stronie był ciekawy. Pomijając, że ciężej się pedałowało a rower nagle zaczął być zwrotny jak cielna krowa to ostry, szutrowy zjazd, którym już dziesiątki jeśli nie setki razy jeździłem okazał się nagle dość zdradliwy. Tylne koło postanowiło sobie uciec kilka razy i mało nie wyglebiłem. Dobra nauczka, że z z balastem nie ma co szaleć ¯\_(ツ)_/¯


#gravel #norwegia #jagodziara

307db4ca-ad94-4f9e-b592-123243c9cc4b
851fc7a3-2dcb-4099-87c6-8bd53238f1da
fa4b9986-6392-424c-b1e1-8fef40449690

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

24 901 390 - 240 = 24 901 150


Wczorajsze i trochę zaległych od początku lipca. Nie wiedzie mi się coś ostatnio, jak nie kontuzje i wakacje to zabiegi medyczne. A pompować nie ma komu ( ͠° ͟ʖ ͡°)


#pompujwpoprzekziemi

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiejsze picki.


Zaskakująco dobrą kompozycją okazała się truflowa bianca z mozarellą, pancettą i suszonymi pomidorami. Trochę za mocno podsmażyłem pancettę przed położeniem na pizzę ale i tak swietna wyszła ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#pizza #gotujzhejto #jedzenie #bojowkaooni

5cb7a551-2550-4cfb-ac23-723dc7b35af5
bb156131-ecb6-4faa-afbd-96afba3d6f9f
85a14b9e-5342-4dac-aa2d-c7c5ddcdbc13

Zaloguj się aby komentować

Za każdym razem jak przeglądam katalogi nowych elektryków (Norwegia here) to bardzo ciepło myślę o superjachcie Marka Zuckerberga. Spala on jedyne 4000l paliwa na 1h rejsu czyli tyle ile mój poprzedni samochód przez 4 lata użytkowania. Cieszę się, że niezależnie czy bogaci czy biedni, wspólnie -ramię w ramię- dbamy o dobro planety ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#samochodyelektryczne #motoryzacja #przemysleniazdupy #gownowpis

1af13e14-11ed-4b92-ae55-61839d2653f6

Ale zobacz jak siadła ta jego budowa wizerunku z gładkimi koszulkami, bjj i ogólnie byciem luzakiem, cool. Taki relateable ten Mark, aż mu ufam ze swoimi danymi... A to taki sam psychol na kasę jak każdy inny miliarder

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Grillowany kurczak (podudzia) marynowany w chimichurri. Do tego zapiekane warzywa i sos czostkowy. W pytę ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#gotujzhejto #jedzenie

21b4f438-67e5-4533-bf2c-f336f6653427

Zaloguj się aby komentować

Kumpel mechanik mi podesłał z opisem "klient przyjechał, mówi że mu coś hamulce hałasują xD"


Ponoć auto do rozwożenia kebsów po mieście. Bonus w komentarzu.


#samochody #mechanikasamochodowa #januszebiznesu

9473aaa7-c79a-4d28-9c93-2d3836dcd5c3

Eche. Ilość gruzów na drogach x ceny napraw i przeglądów = bezpieczeństwo.


A prawda jest taka, że jak ktoś jeździ szrotem za parę k, a nawet paręnaście, to będzie oszczędzał na eksploatacji i naprawach albo w ogóle ich nie będzie robił.


Średni wiek samochodu w .pl to 18 lat, z tego pewnie połowa spawana z dwóch.

@kitty95 mój samochód ma 13 lat. I jak osiągnie pełnoletniość to też gruzem nie zostanie. Tak tylko przypomnę, że 18 lat temu był 2007, nie 1997, albo 1987.

@rain mi chodzi o to, że jak masz relaną wartość pojazdu np. 5k to 80% sie zastanowi czy warto 1k w naprawy wkładać. Zazwyczaj jeżdżą aż się rozsypie.

@Stashqo fenomenalne. Musiałem sobie przypomnieć jak wygląda budowa tarczy chamulcowej. I faktycznie ma takie otwory w środku. To chyba chodzi o chłodzenie i o to żeby się stal nie odkształcała przy temperaturze. I uświadomić sobie że cały fragment kulkumilimetrowej stali musiał zostać roztarty na pył. To niesamowicie ciekawy wpis.

Zaloguj się aby komentować

Patrzcie debila, na Planicę wylazł ( ͡° ͜ʖ ͡°)


O ile zazwyczaj szkaluję #skoki narciarskie tak chłopakom odwagi odmówić nie mogę.


PS. Jkbc to z dołu na górę około 450m i 260m przewyższenia.


#slowenia #gory

b0ab26d4-320c-4b38-aff9-7a9a8344f259
243ad1a7-3081-408e-a484-4113061e12f3
97f718f3-a652-4ab3-9a05-d2ac73264110

Na zwykłe wspinałem się wielokrotnie ale mamut pierwszy raz się trafił. O dziwo wydaje mi się, że więcej strachu wzbudzają we mnie skocznie k90 i k120, tutaj ta odległośč/wysokość zdaje się być zbyt abstrakcyjna.

Zaloguj się aby komentować

W nawiązaniu do wpisu to zgodnie z niepisaną umową społeczną między mną a piorunującymi melduję, że wylazłem na te #gory

Łatwo nie było - 1100m przewyższenia na pierwszych 3,5km (trzecia fotka oddaje nieco stromiznę). Ciągle w górę w ponad 30° upale. Już po pół godzinie bylem cały mokry a wiaterku zero bo linię drzew opuściłem dopiero po 2h wspinaczki. Na szczęście między szczytami leżała spora łata śniegu i w jej okolicy trochę się schłodziłem. Na całą trasę wziąłem łacznie 3l płynów, po pierwszym szczycie zostało mi niecale pół litra. Planowanie lvl master xD

Na górze za to super widoki i spora satysfakcja z wyjścia. Poznałem dwie fajne dziewczyny ze Słowenii. Pogadaliśmy chwilę, wymieniliśmy się zdjęciowymi uprzejmościami, poczęstowałem żelkami haribo, one odlały mi pół bidonu swojej wody i zaproponowały wspólny powrót. Grzecznie podziękowałem i poszedłem trochę okrężną, widokową trasą. Trasa naprawdę ładna bo po południowej, słoweńskiej stronie stosunkowo łagodne łąki kontrastowały z szarymi, ostrymi urwiskami strony austriackiej.

Mimo poratowania wodą, do schroniska zszedłem totalnie na oparach. Na szczęście w aucie, w lodówce turystycznej miałem zachomikowany jeszcze jeden izotonik. Nadal zimny wszedł jak złoto.

Ogólnie morderczy był to #trekking , nie zapomnę go nigdy.

I standardowo "jutro się nie ruszę" ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


#slowenia

cea57ff6-8a8c-44d2-a6f5-e1d79980cab5
316feea9-d3d6-4a53-abe0-143d71d48807
46b40d9e-a88e-4c55-8204-cb23fb442a67
a1809da1-6cae-4ce8-b259-90ced50e0f77

@Stashqo ładnie górki te się prezentują, chodziłby:) ale z doświadczenia wiem, ze takie szlaki, gdzie wyrypa jest od pierwszych metrów dobre są tak raz na ruski rok, szczególnie w moim, podeszłym wieku;)

Zaloguj się aby komentować