24 887 675 - 125 = 24 887 550
Nudziłem się w pracy ¯\_(ツ)_/¯
#pompujwpoprzekziemi

24 887 675 - 125 = 24 887 550
Nudziłem się w pracy ¯\_(ツ)_/¯
#pompujwpoprzekziemi
Zaloguj się aby komentować
Jak wujek Staszek zrobi sobie kanapkę do pracy to nie ma ch..a we wsi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Serowa buła a w niej rzodkiewka, sałata, robale, jajka, marynowana cebula i majonez. 850kcal taka pyszna przyjemność ale trzeba się trochę doładować bo po pracy wsiadam na rower i wbijam w las.
#gotujzhejto #sniadaniedooceny

Zaloguj się aby komentować
Kurde, przypał trochę w #pracbaza
Złapałem w tym roku dodatkową fuchę żeby mieć nieco ekstra pieniędzy na hobby typu nadpłacanie hipoteki czy jedzenie w lodówce ( ͡~ ͜ʖ ͡°) No ale do brzegu - jeżdżę ciężarówką co drugą sobotę i rozwożę po Oslo świeże bułki, wędliny itd. Praca może i średnio płatna ale też średnio prestiżowa. Mógłbym powiedzieć, że życie klasy średniej-niższej mnie rozpieszczało... aż do zeszłej soboty kiedy spotkałem JĄ - norweską Karen xD
Sytuacja mniej-więcej taka: dostawa na dość ciasnej ulicy jednokierunkowej. Po obu jej stronach stoją zaparkowane samochody i jeśli nie stoją przy samym krawężniku to czasami szeroką na 2,6m ciężarówką mija się je się na centymetry. Zrzut towaru odbywa się przy krawężniku pod sklepem, gdzie akurat jest zakaz postoju (nie dotyczy dostaw). Ogólnie sklepik mały, kilka wózków, zazwyczaj szybka akcja, zamykam się z dostawą w 5-8min. No ale jeśli ja na tej ulicy jadę między samochodami i mam po kilka(/naście) cm z każdej strony to kiedy zaparkuję przy samym krawężniku to kierowcy osobówek też tyle mają a ciężarówki zwyczajnie muszą czekać aż skończę.
Na szczęście jest sobota rano, ruch prawie zerowy, odbezpieczyłem ładunek, ustawiam na windzie. Na to ktoś na mnie trąbi i coś pokrzykuje. Odwracam głowę i oto jest ona - babka w okolicach 45lvl, w tesli x (SUV a jak!), coś tam marudzi, że ona chce przejechać. Patrzę, zaparkowany jestem na centymetr do krawężnika, miejsca na przejazd wystarczająco (po 10cm minimum z każdej strony). No to zaczynam uprzejmie gadkę, że przepraszam za utrudnienia ale jest wystarczająco miejsca żeby przejechać a jeśli nie czuje się pewnie to niech poczeka bo jestem w połowie dostawy i za 5min skończę. Na to ona MUSI już teraz natychmiast przejechać bo się spieszy i żebym odjechał. Ruszyła mi nerwa, nie powiem. Jednak dalej z kulturą mówię, że jeśli nie potrafi sama przejechać to mogę to zrobić za nią a w przeciwnym razie musi poczekać. "NIE BĘDZIESZ DOTYKAŁ MOJEGO SAMOCHODU NATYCHMIAST ODJEDŹ!!!". Tu już odpowiedziałem stanowczo, że nie odjadę a nawet jeśli bym chciał to zabezpieczenie ładunku i manewr zajmie praktycznie tyle samo co dostawa. Na to ona oczywiście typowe norweskie "Hvor er du fra?" czyli "skąd jesteś" (w domyśle chodzi o kraj). Tu już mnie niestety poniosło bo takie pytanie to zawsze kończy się pierdoleniem typu "ja wiem lepiej bo p⁎⁎da, z której wylazłam na świat miała norweski paszport". Odszczeknąłem, że nie jej pierdolony interes, żeby się nauczyła jeździć i że kończę rozmowę bo nie będę słuchał rasistowskich zaczepek. Ona na to się aż zapowietrzyła, podniesionym głosem że chce rozmawiać z moim szefem i zaczęła szczekać coś o cholernych imigrantach (no kto by się spodziewał xD) Wyciągnąłem więc telefon, włączyłem googla, znalazłem numer i jej podałem ze słowami "tam ci pomogą". Ch.. jej w oko.
Ignorując ją totalnie wziąłem się za swoją pracę. Karen zaczęła dzwonić (powodzenia dodzwonić się do kogokolwiek w sobotę o 9.00 rano xD) w międzyczasie otrąbiła mnie kilka razy budząc zapewne ludzi w okolicznych kamienicach. Skończyłem dostawę, zamknąłem pakę, pojechałem.
Koniec historii? Absolutnie nie. Dzisiaj telefon od koordynatora transportu (Polak). Spodziewam się, że przyjemnie nie będzie ale odpowiedzieć trzeba. Mówi, że pisemna skarga wpłynęła, że zablokowałem ulicę na pół godziny, nie chciałem odjechać, lżyłem biedną Heddę (okazuje się, że tak na imię ma Karen) i ją okłamałem. Wspomniał też, że jeśli to prawda to on musi konsekwencje wyciągnąć. Roześmiałem się tylko, wyjaśniłem jak sytuacja wyglądała z mojej perspektywy, wysłałem mu też zdjęcie jak wyglądał przejazd (na szczęście podumałem i cyknąłem fotkę) i zaoferowałem, że mogę podrzucić mu kartę z tacho do sczytania to zobaczy, że postój trwał max 8min. Oczywiście przeprosiłem, że mnie poniosło ale uzasadniłem, że to był ksenofobiczny atak i musiałem zareagować. Przyjął to bez problemu, zapytał nawet czy chciałbym ją zgłosić, mówię, że jest ok, szkoda czasu.
Na koniec już się śmiejąc powiedział "ale z tym numerem do szkoły jazdy to dojebałeś".
Nieskromnie powiem, że tak, ten żart mi się udał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#norwegia #bekaztransa #emigracja
PS. Jakby ktoś się zastanawiał jak się skontaktowała z firmą skoro dostała zły numer to odpowiadam: tak się zacietrzewiła, że potem wróciła do tego sklepu i zapytała chłopa o dane firmy.
PS.2 To pierwszy taki przypadek w mojej karierze, zazwyczaj nawet kiedy całkowicie blokuję ulicę to jeśli ktoś podjeżdża to mówię tylko "max 5min, przepraszam za utrudnienia" i wszyscy są ok.
@Stashqo ja miałem kiedyś pracę dodatkową na której mi nie zależało i zajechałem komuś wyjazd z Podwórka. No może nie powinienem ale nie było gdzie się zatrzymać. Przylazł angol prując się żebym odjechał mówię grzecznie daj panie paczkę podrzucę i już jadę. A ten że zaraz sam mnie przestawi. A ja mówię a to proszę bardzo. Ale tylko zwiesił głowę i poszedł do samochodu. Fajowo jest jak Ci na pracy nie zależy bo mówisz co chcesz
Zaloguj się aby komentować
I tak się chłodzi na tej norweskiej wsi. Jeszcze kilka lat takich upałów i trzeba będzie pomyśleć o założeniu klimatyzacji o_O
#norwegia #latowypierdalaj

Zaloguj się aby komentować
Konczę już spamowanie tymi jagodami, obiecuję ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#gotujzhejto #bojowkapiekarska #jagodziara #jedzenie



Zaloguj się aby komentować
Wczorajsze jagody już w dżemor zaklęte. Powinno starczyć do kolejnego lata. Jutro za to jagodzianki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#gotujzhejto #przetwory #jagodziara

Zaloguj się aby komentować
24 895 300 - 100 = 24 895 200
Jakoś tak weszła stówka przy piątkowym gotowaniu i sprzątaniu.
Zadowalam niniejszym bóstwo jeszcze równiejszych cyferek i jednocześnie biję swój dzienny rekord pompek.
#pompujwpoprzekziemi i trochę #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Według badań Eurostatu 25% Polaków powyżej 16r. życia nie jest w stanie pozwolić sobie na tydzień wakacji poza domem. Średnia unijna 27%.
#ciekawostki #polska #europa #podroze #turystyka

Zaloguj się aby komentować
W ramach testów wrzuciłem sobie na #rower bagażnik i zobaczyłem czy pasują sakwy. No a skoro już zamontowałem to ustrojstwo to przydałoby się je jakoś przetestować i wykorzystać. No to zwołałem kumpla i pojechaliśmy kłusować na jagody. 2h w 30° upale ale 4kg zebrałem. Niniejszym to już oficjalne, w tym sezonie również jestem jagodziarą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Za to powrót z dociążoną sakwą tylko na jednej stronie był ciekawy. Pomijając, że ciężej się pedałowało a rower nagle zaczął być zwrotny jak cielna krowa to ostry, szutrowy zjazd, którym już dziesiątki jeśli nie setki razy jeździłem okazał się nagle dość zdradliwy. Tylne koło postanowiło sobie uciec kilka razy i mało nie wyglebiłem. Dobra nauczka, że z z balastem nie ma co szaleć ¯\_(ツ)_/¯
#gravel #norwegia #jagodziara



Zaloguj się aby komentować
24 896 770 - 60 = 24 896 710
Nie chcem ale sie zmuszem
#pompujwpoprzekziemi
Zaloguj się aby komentować
24 901 390 - 240 = 24 901 150
Wczorajsze i trochę zaległych od początku lipca. Nie wiedzie mi się coś ostatnio, jak nie kontuzje i wakacje to zabiegi medyczne. A pompować nie ma komu ( ͠° ͟ʖ ͡°)
#pompujwpoprzekziemi
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Przepyszne sk⁎⁎⁎⁎syny łaziły za mną od tygodnia. Trudno, dzisiaj wyłączam licznik kalorii.
#gotujzhejto #jedzenie #dietowypierdalaj

Zaloguj się aby komentować
Dzisiejsze picki.
Zaskakująco dobrą kompozycją okazała się truflowa bianca z mozarellą, pancettą i suszonymi pomidorami. Trochę za mocno podsmażyłem pancettę przed położeniem na pizzę ale i tak swietna wyszła ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#pizza #gotujzhejto #jedzenie #bojowkaooni



Zaloguj się aby komentować
Za każdym razem jak przeglądam katalogi nowych elektryków (Norwegia here) to bardzo ciepło myślę o superjachcie Marka Zuckerberga. Spala on jedyne 4000l paliwa na 1h rejsu czyli tyle ile mój poprzedni samochód przez 4 lata użytkowania. Cieszę się, że niezależnie czy bogaci czy biedni, wspólnie -ramię w ramię- dbamy o dobro planety ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#samochodyelektryczne #motoryzacja #przemysleniazdupy #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Wstawię Wam mój ulubiony wykres. Myślę, że koneserzy docenią ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#pdk #politechnika

Zaloguj się aby komentować
Grillowany kurczak (podudzia) marynowany w chimichurri. Do tego zapiekane warzywa i sos czostkowy. W pytę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#gotujzhejto #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Kumpel mechanik mi podesłał z opisem "klient przyjechał, mówi że mu coś hamulce hałasują xD"
Ponoć auto do rozwożenia kebsów po mieście. Bonus w komentarzu.
#samochody #mechanikasamochodowa #januszebiznesu

Eche. Ilość gruzów na drogach x ceny napraw i przeglądów = bezpieczeństwo.
A prawda jest taka, że jak ktoś jeździ szrotem za parę k, a nawet paręnaście, to będzie oszczędzał na eksploatacji i naprawach albo w ogóle ich nie będzie robił.
Średni wiek samochodu w .pl to 18 lat, z tego pewnie połowa spawana z dwóch.
@Stashqo fenomenalne. Musiałem sobie przypomnieć jak wygląda budowa tarczy chamulcowej. I faktycznie ma takie otwory w środku. To chyba chodzi o chłodzenie i o to żeby się stal nie odkształcała przy temperaturze. I uświadomić sobie że cały fragment kulkumilimetrowej stali musiał zostać roztarty na pył. To niesamowicie ciekawy wpis.
Zaloguj się aby komentować
Patrzcie debila, na Planicę wylazł ( ͡° ͜ʖ ͡°)
O ile zazwyczaj szkaluję #skoki narciarskie tak chłopakom odwagi odmówić nie mogę.
PS. Jkbc to z dołu na górę około 450m i 260m przewyższenia.
#slowenia #gory



Zaloguj się aby komentować
W nawiązaniu do wpisu to zgodnie z niepisaną umową społeczną między mną a piorunującymi melduję, że wylazłem na te #gory
Łatwo nie było - 1100m przewyższenia na pierwszych 3,5km (trzecia fotka oddaje nieco stromiznę). Ciągle w górę w ponad 30° upale. Już po pół godzinie bylem cały mokry a wiaterku zero bo linię drzew opuściłem dopiero po 2h wspinaczki. Na szczęście między szczytami leżała spora łata śniegu i w jej okolicy trochę się schłodziłem. Na całą trasę wziąłem łacznie 3l płynów, po pierwszym szczycie zostało mi niecale pół litra. Planowanie lvl master xD
Na górze za to super widoki i spora satysfakcja z wyjścia. Poznałem dwie fajne dziewczyny ze Słowenii. Pogadaliśmy chwilę, wymieniliśmy się zdjęciowymi uprzejmościami, poczęstowałem żelkami haribo, one odlały mi pół bidonu swojej wody i zaproponowały wspólny powrót. Grzecznie podziękowałem i poszedłem trochę okrężną, widokową trasą. Trasa naprawdę ładna bo po południowej, słoweńskiej stronie stosunkowo łagodne łąki kontrastowały z szarymi, ostrymi urwiskami strony austriackiej.
Mimo poratowania wodą, do schroniska zszedłem totalnie na oparach. Na szczęście w aucie, w lodówce turystycznej miałem zachomikowany jeszcze jeden izotonik. Nadal zimny wszedł jak złoto.
Ogólnie morderczy był to #trekking , nie zapomnę go nigdy.
I standardowo "jutro się nie ruszę" ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#slowenia




Zaloguj się aby komentować