Zdjęcie w tle

Shagwest

Gruba ryba
  • 489wpisów
  • 2378komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Grając w trzecią część szóstej części #hitman mocno już czułem, że twórcy mają dość trzymania się sztywnych ram tej marki. Choćby po mocno fabularyzowanej misji ze śledztwem rodem z Na Noże widać było, że klepanie tego samego ich nudzi, ale mają mocno ograniczone pole manewru.. Po 007 zatem spodziewałem się nadal Hitmana, ale na sterydach. Z akcją, pościgami, wybuchami.


I wygląda na to, że dokładnie to dostanę. Ja się jaram.


https://youtu.be/Jom-jxUEqJg?si=fytieqfYA69xhvI9


#gry #007

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kto zapłacił 15 euro za przesyłkę z Norwegii i właśnie sobie obserwuje, jak #pocztapolska postanowiła ją zwrócić? Oczywiście według infolinii, nic się nie da zrobić, taka decyzja została podjęta i nie da się sprawdzić, dlaczego.


Zaorać to.

a64e729c-3117-43e1-b92c-f18cb0668069

@Shagwest Pewnie rozwalili po drodze i uznali, że nie ma co dostarczać. ¯\_(ツ)_/¯


Mi jednego winyla z UK Poczta Polska zajumała. Po prostu zniknął tracking po przyjęciu go w Polsce.

Najbardziej wkurwiająca akcja. Możesz od nich odszkodowanie wybędbnić?

Jakieś 15 lat temu robiłem to przy każdej okazji, jak mi coś zgubili. Tutaj poniosłeś koszt, więc chyba też się da. Tylko wtedy to było jakieś 135PLN i ta kasa coś znaczyła. Dziś to pewnie podobna kwota i możesz co najwyżej drugi raz wysyłkę opłacić...

To pocztex? Właśnie mam tę samą sytuację, jednego dnia „w doręczeniu”, „zwrócona”, następnie „awizowana”, na infolinię nie da się dodzwonić. Normalna polska paczka z Polski

Zaloguj się aby komentować

Znajomy kupił Dodge Rama w USA. Wiadomo, lekko bity. Sprowadził, oddał do blacharza, elegancko zrobione. Później okazało się, że coś tam nie tak z silnikiem, jeden cylinder nie działa. Rozebrał sam cały silnik, czekał kilka tygodni na części z USA, powymieniał co trzeba, złożył. Pochodził z 15 minut i wywalił jakieś błędy. Znajomy nie miał już cierpliwości do rozbierania go drugi raz, oddał do mechanika. Czekał dwa tygodnie, silnik zrobiony. Wczoraj odebrał i pełen emocji wyruszył na dziewiczą przejażdżkę.


105 w zabudowanym i prawko adios na 3 miesiące


#prawojazdy #polskiedrogi #heheszki


Epilog: Załatwiłem mu na ten czas Vespę od innego znajomego, a ten inny znajomy dostanie Rama

Zabrac mu to pudło powinni, taka kara to jest śmiech na sali. I zawsze powtarzam że w tym kraju się na piractwo drogowe przymyka oko bo i sędzia i prokurator i adwokat lubią zapierdalać

@b0lec Nie przesadzaj. Kara jest należycie surowa. Surowiej powinna być dopiero recydywa.

Faktem jest, że jak zaostrzyli przepis z punktami za wykroczenia, to się szybko z tego wycofywali, bo społeczeństwo tak rozdarło mordy. Tylko, że to nie prokurator z sędzią, a zwykły szary wyborczy kmiotek się darł. Prokurator z sędzią i tak sobie poradzą.

@Fly_agaric Dokładnie, trzy miesiące latania Vespą, przestawiania całego harmonogramu i kombinowania, kto i jak zawiezie dzieci do żłobka. Odechce mu się wariować. Już się chyba odechciało.

@Shagwest Bądźmy szczerzy, żeby podczas pierwszej przejażdżki tego typu autem tak zapierdalać, to trzeba być wybitnie nie-teges. To nie jest wybitnie zwrotne i dostosowane do polskich miast auto - i po prostu trzeba to brać pod uwagę.

@LondoMollari Mówiąc szczerze, jadąc stówą na Płowieckiej pretendujesz co najwyżej do środkowego pasa. Tam jest chyba normalne ograniczenie do 50 i jak tak jedziesz, to wyprzedzają cię wszyscy łącznie z autobusami i drogówką. Chyba, że akurat suszą, to wtedy średnia prędkość spada do jakichś 80


Zawsze mnie to miejsce fascynuje.

@Shagwest Dobra miejscówka, trochę jeździłem po Warszawie, ale raczej południowo wschodniej części, i tego miejsca nie znałem.


W sumie jakbym był policjantem z normą do wyrobienia, też bym się tam czaił. Swoją drogą, zastanawia mnie co dokładnie stoi za ograniczeniem 50km/h w takim miejscu.

0670d430-7141-4c7f-8735-f697dd9aea84

Zaloguj się aby komentować

Sezon torowy mi się kończy. Wczoraj zaliczyłem jeszcze pierwszy raz na Torze Łódź. I zapewne ostatni, bo o ile obiekt naprawdę świetny, super asfalt, nitka i delikatne zmiany wysokości, to sąsiedztwo kiepskie. Mimo, iż Pan Kierownik pilnował z sonometrem i od razu ściągnął z toru typa na supermoto z przelotem bez dbkillera, to i tak dwa razy przyjeżdżała policja. Z tego co podsłuchałem, raczej nie będzie już trackdayów motocyklowych na tym torze w przyszłym roku, bo tak jest za każdym razem.


#motocykle #torowanie

df5d5861-020e-4e15-a428-8d146e03a47d
fe3a8ddc-11a9-46dd-ab1c-4c96d16bc882
9664e2f8-3aa3-476d-9936-8b2e572683ac

@Shagwest ja ostatnio widziałem, że w OSK w którym robię C organizują jakieś szkolenia na torze Radom. Nie wiem czy byłeś i czy fajny to tor, ale tak podpowiadam aby

@cebulaZrosolu Nie byłem jeszcze, może odwiedzę. Można tam z ulicy wjechać bez żadnych rezerwacji, więc może coś we wrześniu spontanicznie, jak będzie pogoda.

@Shagwest Radom fajny bo gokartowy, nie ma betonowych krawężników ale wypady w zielone odradzam bo zamiast miękkiej ziemi to jest ubite klepisko, obojczyk tam złamałem:)


Gx

Zaloguj się aby komentować

Zostałem wczoraj zaatakowany przez dwójkę dzieciaków i odpowiedziałem na około 2000 pytań o #motocykle. Od "dlaczego to jest zielone" przez "a gdzie ma hamulec" i "a jaki kolor miał ten co wygrał wyścig" po "a dlaczego nie kupił pan szybszego?". Niektóre pytania mnie pokonały


Jak na stacji benzynowej podchmielony Sebek czy Karyna zaczynają wywody o tym, że szwagier miał motór i umar, to uciekam zanim się rozkręcą. A z takimi to sama przyjemność. Chociaż i tak skończą na hulajnogach.

Jak jeżdżę na Tenere to się pytają ile to idzie, mimo że maszyna orurowana, na kostce; bynajmniej nawiązuje do zapierdzielania.

A jak jeżdżę na Transalpie to pytają się czy pomoc przy odpalaniu na pych.

Zaloguj się aby komentować

W romy to se możesz pograć na każdej platformie…mi się np najlepiej gra w xex’y na Nintendo DS XL (ale ja lubię handheldy”)…imo lepszym wydatkiem byłaby benzyna do moto niż emulator na androidzie. 🙃


Ale każdy ze swoją kasą robi co mu się podoba i szanuję finalnie!

Zaloguj się aby komentować

Atarowca wal z gumowca!!Atari? Paanie, ja nie jestem rolnikiem!


Mam dwie bardzo fajne konsolki retro i odpalałem zarówno gierki z Atari, jak i z C64. Żałuję, bo pamiętałem je lepiej niż faktycznie się teraz bronią.

O wiele więcej frajdy sprawia mi granie w starocie z GBA, SNESa, Genesisa i salonówki MAME - te bronią się wciąż znakomicie i dają mi masę przyjemności.

@Fly_agaric Ja właściwie w ogóle nie gram w retro. Mam dopasione Atari i służy mi ono do odpalania produkcji scenowych. Do grania mam PS5

Zaloguj się aby komentować

Wspaniały to był piąteczek. Wracając z toru zgubiłem klucze od domu. Gdy podjechałem do biura po zapasowe, przy okazji odebrałem pocztę, a w niej mandat z Austrii. Na koniec przy otwieraniu bramy garażowej przewróciłem motorek na siebie i sąsiad musiał mnie ratować z opresji. Dodatkowo dwa razy mi telefon z rąk wyleciał. Wieczorem na siłowni robiłem nogi - przed treningiem spisałem ostatnią wolę, bo nie byłem pewien, czy wrócę do domu. Bałem się do toalety iść, bo jeszcze bym co urwał.


Jakby co, to przy 78 stopniach pochylenia już trze się silnikiem


#motocykle #zycie

8b8c37e5-da56-40ec-991b-f6dfaa4437d9

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nooo, drugie w tym sezonie torowanie z moim instruktorem od pitków. Jak nawet przy mało rozsądnych 57 stopniach pochylenia nie mogłem znaleźć kolana, tak ten mnie dzisiaj poustawiał i co? I cyk, przy 52 stopniach elegancko wchodziło. Bo to ja mam jechać praktycznie obok motorka, a nie składać go prawie do poziomu. Pozycja i luz na moto to podstawa.


Zasnę dziś spełniony.


#motocykle #torowanie #kawasaki #chwalesie

098e40ff-f970-44fd-b559-10682a32181b

@Lubiepatrzec Ogólnie chodzi o wypracowanie optymalnej pozycji na motocyklu, dobre ułożenie nóg, miednicy, tułowia, no całego ciała. Kolanko to już taka wisienka na torcie - jest po prostu fajnie. Zwłaszcza, gdy nie osiągasz go poprzez zbyt mocne pochylenie motorka.


Co innego u zawodników MotoGP, którzy potrafią nawet w razie czego odbić się kolanem od ziemi i postawić przewracające się moto. Ale to nie ma porównania z nami, amatorami.

@Shagwest Ale wiesz że to tylko miedź brzęcząca i cymbał grzmiący?


Valdi #50 (z którym kiedyś pracowałem w jednej firmie) tłumaczył mi że duży zwis nic nie wnosi i miejsce środka d⁎⁎y jest gdzieś na krawędzi wewnętrznej siodełka, reszta to tylko zbyteczne męczenie mięśni, więcej wnosi równoległość tułowia itede itepe.

Oczywiście jak można mieć przytarte slajdery to fajniej je mieć niż ich nie mieć ale królowa jest tylko jedna i nazywa się prędkość na wyjściu.


Gx

@Man_of_Gx Jeszcze tak dodając. Dziś gamechangerem było uświadomienie mi przez mojego sensei, że w złą stronę rotuję miednicę - ja zamiast stronę wewnętrzną zrzucać do przodu moto, to odsuwam ją do tyłu gdzieś tam przy okazji wystawiając to kolano i celując nim w gwiazdy. Gdy to poprawiłem, nagle zaczęło wychodzić mi to, co tłumaczył instruktor na Słomczynie - bym przy hamowaniu do zakrętu wykorzystał siłę pędu do zrzucenia się z moto i przybrania pozycji. No tylko jak mi to miało wychodzić, jak ja robiłem coś zupełnie przeciwnego i walczyłem z tą siłą zamiast ją wykorzystać. Tego wtedy pojąć nie mogłem.


Tak więc o ile kolanko było rzeczywiście próżnym celem, przyznam to, to droga do jego osiągnięcia jest jak najbardziej sensowna i przydatna.

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj odwiedziłem Tor Ułęż z Jeju Jeju Racing Team. Raczej mało popularne miejsce na mapie motocyklowego torowania, choć bardzo ciekawe.


Jest to teren polotniskowy. Grube kilometry bardzo dobrze klejącego asfaltu, dookoła mnóstwo trawy i jeszcze więcej asfaltu. Około 2300-metrowa nitka wytyczona tak, że większość zakrętów jest nieobowiązkowa - jak przestrzelisz i nie wyhamujesz przed zakrętem, to możesz lecieć prosto, bo tam jest drugie tyle asfaltu lub ewentualnie trawa, gdzie się na spokojnie zatrzymasz. Dwie długie proste, gdzie bez problemu można pod 200 km/h pociągnąć.


Ale. Brak jakiejkolwiek dłuższej patelni, gdzie taki amator jak ja może się wykładać i udawać, że schodzi na kolano. Asfalt, mimo iż klejący, to w wielu miejscach mocno dziurawy. Trzeba się dobrze zapoznać z torem, by się z nim polubić. Znaleźć tę optymalną nitkę, w której nie będziemy testować możliwości zawieszenia. W zakręcie 90 stopni między dwiema prostymi jest nawet jakiś betonowy znacznik lotniczy (chyba) zatopiony w asfalt, po którym oczywiście się jeździ, ale raczej unikamy odkręcania na nim gazu. Zwłaszcza, że metr za nim jest mała górka. No i oczywiście na nitce w prawo są zupełnie inne dziury w asfalcie, których nie ma na nitce w lewo.


Wczoraj było bardzo kameralnie, może z 15 motocykli. Raczej ten tor odstrasza większość ludzi, choć było kilku wyjadaczy (i jedna wyjadaczka) z całym tym torowym majdanem, którym najwidoczniej takie warunki odpowiadają. Przez pierwsze trzy godziny jeździliśmy w prawo (w sesjach po 15 minut), zrobiłem wtedy 52 okrążenia i na każdej z 6 sesji poprawiałem swój czas, a najlepszy ustanowiłem na dokładnie ostatnim okrążeniu (1:19,60) i był on tylko o 0,2 sekundy gorszy niż mój czas optymalny (czyli taki złożony z najlepszych czasów w każdym z sektorów). Rzadkie zjawisko, bo po takim czasie wchodzi już mocne zmęczenie. Kolejne dwie godziny w drugą mańkę, tu doszedłem do (1:23,76) - i tu było zdecydowanie trudniej, bo najfajniejszy zakręt z porannej części, w tę stronę okazał się być dramatycznie dziurawy i na wejściu, i na wyjściu. A inny lekki łuk pokonywany z przednim hamulcem swoimi dziurami dwukrotnie prawie wyszarpał mi kierownicę z rąk, zanim znalazłem na nim lepszą linię.


Przez cały dzień zrobiłem na torze prawie 190 km, czyli ze dwa razy więcej, niż robię na takim Słomczynie czy Jastrzębiu. Ekipa z Jeju Jeju przesympatyczna, w dodatku mają za⁎⁎⁎⁎ste motorki do torowania.


#motocykle #kawasaki #torowanie


A, i pamiętajcie o #codziennepiciu. Jednemu panu trawa przy torze zdecydowanie się przydała. Kończę ostatnie okrążenie, patrzę, a kolega pyrka sobie powoli przez trawę. Nie wiem o co chodzi, jaja sobie robi i skrótem do padoku jedzie? Okazało się, że go odcięło. Z tego co później opowiadał, najpierw ogarnął z zaskoczeniem, że jest na długiej prostej, choć nie pamięta poprzedniego sektora. Po chwili zaczęła mu głowa i lewa ręka opadać, to stwierdził, że jedzie bez gazu w te trawę i tam najwyżej pacnie. Akurat udało mu się zatrzymać, zejść z motorka i pacnąć obok niego. Na szczęście. Torowanie w takim upale to nie rurki z kremem.

41e1eeab-0954-4bb9-8562-685028eee8ad
63517d8f-07ef-421f-8e63-058aa97ceff5
55b0bcb1-dacd-4dd1-aca3-4c6bef37540f
6f74e616-d199-4503-9b24-e0c22b8ec6cb

Zaloguj się aby komentować

Kurła, tak dziś przy tej temperaturze asfalt lepił na Słomczynie, że mi przednią oponę na patelniach w prawo zjadło. Jest rant taki na prawej stronie, że linijkę można przyłożyć.


Za miesiąc wymieniam gumy na Battlaxy S23. Mam nadzieję, że dotrwają do tego czasu


#motocykle #kawasaki

f6d7d3ae-094e-40fb-b06f-abb22abcaa5f

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj testy systemu alarmowego w #warszawa . Najpierw nadawali kilka razy komunikat, standardowa i zrozumiała treść typu "Wnimanie, wnimanie. Za kilka minut nastąpi rutynowy test systemu alarmowego, blablabla". No i teraz sobie wyją co jakiś czas.


I właśnie zaniepokojona kobita zapytała na grupie osiedlowej, co się dzieje, bo słyszała komunikat (!!!) i teraz syreny. Jak tacy ludzie w ogóle żyją, jak funkcjonują? Kto im o oddychaniu przypomina co jakiś czas?


Słuchowy odpowiednik "panie informatyku, wyskoczył mi tu jakiś komunikat, o co chodzi?".

komunikaty glosowe z tych systemow sa calkowicie niezrozumiale, a moze w ich trakcie akurat spala/brala prysznic/siedziala w sluchawkach itp. to ze zapowiadaja te testy w radiu i prasie to tez xD, bo do kogo to trafia? a zagrozenie caly czas jest i jak nie wiesz o co chodzi moze lepiej schowac sie w piwnicy niz dostac w lep jakas zablakana rakieta albo dronem

@5tgbnhy6 Ale zaznaczyłem, że napisała, że słyszała komunikat. Jakby nie słyszała (bo można spać, srać, słuchać muzyki czy cokolwiek, oczywiście), to wiadomo, pierwsza myśl "jaką rocznicę dzisiaj mamy?". Słyszała komunikat, który wyjaśniał, o co chodzi i pyta, o co chodzi.

Zaloguj się aby komentować

@Yes_Man To Tiger z 15k nalotu. No ale jak traktujesz druty jak alusy, nie kontrolujesz czy żadna szprycha nie strzeliła, to szykujesz sobie taką niespodziankę.

Zaloguj się aby komentować

Jak na razie obskoczyłem w tym sezonie trackdaye motocyklowe na czterech torach: Jastrząb, Białystok, Słomczyn i Modlin. Z nowych w planach jeszcze Ułęż i raczej tyle na ten sezon, bo już nie będę miał później czasu. Tory są różne, ekipy na nich też i ja właśnie o tym.


Modlin - mały tor do małych prędkości, bez stref bezpieczeństwa (jak wylecisz z toru, to nie w trawę, a w opony). Tamtejsza ekipa instruktorów chyba za punkt honoru postawiła sobie pilnowanie, by jeżdżącym nie było zbyt fajnie. Od razu pierwsza zasada - zakaz wyprzedzania w zakrętach. Efekt taki, że jak utkniesz za kimś wolniejszym, to wyprzedzić go możesz właściwie tylko w dwóch miejscach. A jeśli obaj jesteście mistrzami prostej, a wolniejszy nie odpuści, to może się to bardzo różnie skończyć.

Jak tam byłem, to akurat ściągnęli czarną flagą z toru typka, który jechał prowadząc jedną ręką i dobre kilka minut jebali go za to, że co on sobie wyobraża, co on robi, jak tak można, że ma w d⁎⁎ie bezpieczeństwo. Aż sam się przestraszyłem i pomyślałem "co za debil, dobrze, że go zdjęli". I to właściwie wszystkie instrukcje, jakie tam od instruktorów słyszałem.


Jastrząb - dużo większy tor, dużo szybszy, z bardzo fajnym zakrętem pozwalającym poćwiczyć wchodzenie w niego przy prędkościach 120-180 km/h (acz ten wyższy zakres to już dla prawdziwych harpaganów), każda sesja poprzedzona piętnastominutowym wykładem o technice, indywidualnymi poradami dla każdego (bo instruktorzy też jeżdżą i patrzą, kto co robi). Jest szeroko gdzie trzeba, wąsko gdzie trzeba, można w razie czego pozwiedzać trawę.

I na szóstej sesji wczoraj dostałem od instruktora ćwiczenie, które ma mi pomóc w utrzymaniu prawidłowej pozycji na motocyklu i rozluźnieniu górnej części ciała. Tak, dokładnie - miałem zrobić kilka okrążeń prowadząc jedną ręką. Na dużo większym i dużo szybszym torze :D


Całkowita różnica w podejściu. Na Modlinie pojeździłem i nie nauczyłem się nic, a na Jastrzębiu wczoraj jeszcze na siódmej sesji urwałem półtorej sekundy ze swojego czasu - a z reguły wtedy to już człowiek jest tak zmęczony, że czasy idą coraz gorsze. Kolega za to poprosił innego instruktora, by pojechał z nim i pokazał mu optymalną nitkę. Zrobili parę okrążeń razem i cyk. Dwie sekundy urwane, gdy już później jechał sam.


#trackday #motocykle


A na zdjęciu Tor Białystok, tam to jeszcze inaczej

8510f687-cc55-44b5-ab50-b73c07832aa6

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować