Zdjęcie w tle

MoralneSalto

Autorytet
  • 381wpisy
  • 1993komentarzy

biurewny styl życia. Minister Dobrego Nastroju i Atmosfery. w czasie wolnym - dumna żona @Underwear. badaczka dupstw wszelakich

W kolorze grzanek wyciągniętych na czas z tostera, wygrzani włoskimi promieniami, z cząstką piękna i niepodrabialności Wenecji w serduszkach.

Z pudłem staroci wygrzebanych na targach, z zawiniątkami skrywającymi wspaniałosci spod ręki mistrzów wyspy Murano, z szorstko-jedwabistą fakturą alpejskich krów na końcach palców.


Brzuchy i bagażnik wypchane picką, Fragolino, Limoncello, ciastkami, ciasteczkami, napojami z bloody orange.


Wracamy do domu. Do rzeczywistosci tak kolorowej, jak te nasze podróże. Tylko bardziej swojskiej, bo wiadomo - wszędzie wspaniale, ale w domu najlepiej.


#niemoralnesalto

Zaloguj się aby komentować

Pojawił się plan na nowy rok studencki, co mnie dość mocno osadziło w "tu i teraz".


Pisanie pracy dyplomowej. Zajęcia 6 dni w tygodniu. Zadania, prezentacje, artykuły. Rozkręcanie biznesu na własny rachunek, bo z końcem września kończy się mój okres wypowiedzenia z obecnej pracy. Wystawa moich zdjęć. Starania o potomka. Planowanie kolejnych podróży. Skończyć remont salonu. Skatalogować kolekcję staroci, bo zaraz się sama w tym pogubię. Powrot do treningów na rurce. Nie zwariować.


damradedamradedamraderadedam


#niemoralnesalto

Zaloguj się aby komentować

Z takich sukcesów mniejszych i większych, to po lekko ponad roku w świecie #urbex doczekałam się


propozycji wystawienia swoich zdjęć jako prace na wystawie dotyczącej miejsc opuszczonych.


Z propozycji skorzystałam, z nieskrywaną radością i dumą. Informacja o takim wyróżnieniu wpadła akurat jak jestem na urlopie, więc nominacja została (SŁUSZNIE) okraszona toastem wzniesionym na tle Jamaica Beach ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Cieszę się małymi sukcesami, a zwłaszcza tymi, które przychodzą z nienacka.


#niemoralnesalto #chwalesie #fotografia

Zaloguj się aby komentować

Jutro mój ostatni dzień w mojej przyjemnej i miłej pracy. W miejscu, gdzie słyszę "pasujesz do nas. Chcemy Cię tu. Szkoda, że odchodzisz. To już pewne? Druga taka nie przyjdzie, pamiętaj o nas. Masz potencjał. To żal, ze nie chcesz go tu zmarnować." W pracy od-do, gdzie zrobię co moje i całą reszte mogę miec w d⁎⁎ie

Poszlabym sobie na macierzynski i wychowawczy bez stresu. Ale...


Ale to miejsce bez przyszłości, bez możliwosci rozwoju. Stamtąd nie ma gdzie iść "wyżej". To miejsce to złota klatka, stagnacja.


Pacjenci mnie kochają, ekipa mnie kocha. Dyrektor trochę mniej, bo nie lubi ludzi, ktorzy nie biorą co im się daje i nie dziękują.


A ja, na ten moment, chcialabym czegoś więcej.

Nie myślałam, że kiedyś znajdę się w takim miejscu. Że docenię swoj naturalny potencjał, że wezmę się do roboty. Że będę chciała w życiu jednak coś osiągnąć, ucieć na emeryturę w wieku 40 czy 45 lat. Że będę miala u boku ludzi, dzięki którym uwierzę, że mogę.


Wracam jeszcze na 3 ostatnie dni miesiąca po urlopie, ale to wiadomo jak w budzetówce. Bede chodzić z ciastkiem, zegnac się, zabierac swoje rzeczy.


A potem zapinam wrotki i jazda, ostatni rok studiow, w pazdzierniku szkolenia, egzaminy zawodowe, pozniej wdrożenie i start pracy na wlasny rachunek.


Trochę mi się łezka w oku kręci. Jestem ciekawa, jak po czasie będę oceniac te lata spędzone w budzetówce.

Jasne, że się boję bo zmian nie lubię, a nowe nadziąga.


Ale ja na prawdę chcę od życia czegoś więcej.


#niemoralnesalto

@MoralneSalto no i dobrze. Ja też już mam plan kiedy wypierdzielam z budżetówki, chociaż tutaj akurat głównym czynnikiem jest pie⁎⁎⁎⁎⁎ięta przełożona spiskująca z kierowniczką drugiego działu, też pie⁎⁎⁎⁎⁎iętą, nawet bardziej XD. No ale jeszcze zostaję, żeby poznać nowe systemy które będziemy mieli w przyszłym roku, oprócz tego raczej się tutaj nie rozwinę i to też jest pewien powód.

Zaloguj się aby komentować

na oddziale, na którym pracuje mamy nawiedzone łóżko.

4 pacjentow z rzędu z tego łózka (kazdy z demencją) śpiewa sobie kolendy. W środku lata XD


Ostatnia pani nie łączyła się z bazą, że tak powiem (brak kontaktu z otoczeniem) odkąd została przyjęta, po to, żeby o 2 w nocy z nienacka, chóralnym głosem śpiewać kolędy, w dodatku po niemiecku ( ͡° ͜ʖ ͡°)


przez takie akcje będzie mi brakować atmosfery i podśmiechujek oddziałowych


#niemoralnesalto

Zaloguj się aby komentować

Mam rodziców, którzy za młodu wyprowadzili się ze wsi do miasta i się dorobili.

Oboje są około 60. Taki trochę typ Janusza premium i Grazynki w SUVie.

Oświadczyli ostatnio, że chcą sprzedać jedną ze swoich nieruchomości i wyjechać na 3 miesiące do stanów, planują też rejs po Adriatyku, a na 2025 wykupili już miesiac w Tajlandii.


Ja jestem z nich za⁎⁎⁎⁎scie dumna, że w końcu zaczną korzystać z życia.

A siostra się sprula, że hurrrr pomniejszają majątek do dziedziczenia, iks k⁎⁎wa de.

@MoralneSalto Mam szwagierkę, która będzie biła się o każdego grosza. To że coś jest spisane to nie oznacza, że nie będziesz miał batalii sądowych bo będzie próbowała wszystko podważyć.

Zaloguj się aby komentować

@MoralneSalto #doktorgrzesiak czy jak mu tam było też o tym cały czas pi⁎⁎⁎⁎lił xD

Niestety nie działa, od 5 lat wizualizuje sobie moje porshe.

Chociaż, coraz częściej spotykam je na ulicach xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

maja praprababka jest potomkinią Tatarów, a prapradziadek był Madziarem


moja matka jest scyzorykiem, a ojciec góralem


to wiele tłumaczy, na przykład mój niewyparzony ryj i radar na wszelkie rozróby w okolicy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

nie ma słów na to by opisać jak poziom mojego snu wzrósł, odkąd kupilam:

1. szynę relaksacyjną od dentysty

2. jedwabną opaskę na oczy

3. rolety okienne zaciemniające

4. zatyczki do uszu


polecam max

"szynę relaksacyjną od dentysty" co to jest???

Mi tam wystarczy wewnętrzna roleta (i okna sypialni skierowane gdziekolwiek, byle nie na wschód) i życie na wsi.

Owszem, wiosną i wczesnym latem budzą cię ptaki ok. 4/5 rano, ale pozostałe godziny i pory roku... o ja pierd0lę. Ostatnio się aż obudziłem, bo było tak cicho - słyszałem szum krwi przepływającej przez moje uszy [nie, to nie jest nadciśnienie]

Zaloguj się aby komentować

moi rodzice aka Janusz&Grażyna premium będą gościć w ten łikend swą córkę a moją siostrę wraz z jej narzeczoną i ich (jej?) córką


że z dzieckiem w sensie, dziewczyny siostry mojej dzieckiem


Prosze Państwa, mnie na tym świecie nie zdziwi juz nic

Ale w opisy to Ty chyba nie jesteś najlepsza. Ty znaczy córka Janusza i Grazynki,siostra laski co mam babe i dziecko tej baby.

Zaloguj się aby komentować

@MoralneSalto Czy oni maja jakis odpowiednik "Polska od morza do morza" albo innych tego rodzaju pomyslow, czy sa jakos pogodzeni ze swoja pozycja na swiecie?

Zaloguj się aby komentować

zeżarlam cały granulat dla narkomanów jak był mi przypisany


Tak jak kiedyś ostatni raz bylam na placu zabaw i nie mialam swiadomosci, ze ten raz to ostatni.

Tak kiedys po raz ostatni wzielam narkotyki.


Wyszlo na to, ze ja - zagorzały fan psychoaktywnych substancji wszelakich - po prostu w tym życiu zezarlam juz, co mialam zeżreć.

Niczego nie żałuje bo niesamowicie bylo doswiadczyc rozłączenia czasu i przestrzeni, albo rozmawiać o kosmosie z (wtedy przyszlym) mężem pod czystym, gwieździstym niebem do rana. Tych wszytkich historii typu "jak krolik zeżarl nam plantacje" nie zabierze mi nikt ale...


nie bawi mnie to już.


A fakt ten tak samo mnie dziwi, jak i smuci, i raduje.


Trochę się czulam, jakbym straciła część swojej tożsamości wraz z utratą blanta w gębie. Bo bez blanta i monsterka mnie nie było. Ale jestem. Czas mija, człowiek się zmienia, nawet nie tęskni. Tylko czasem patrzy się wstecz widząc, jakie to wszystko przewrotne/zmienne jest.


#niemoralnesalto #narkotykizawszespoko

Niby spoko że #narkotykizawszespoko ale jakoś później ciężko czyta się nieskładnie napisane wpisy;)

Niemniej wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia:)

Zaloguj się aby komentować

Rok w małżeństwie z wykopiem pyknął.

Może i bym się spodziewała, że skończę z kimś równo spierdolonym jak i ja, ale że to wszystko tak wyjdzie, jak wyszło?

Nie no, tego to bym się nie spodziewała.

Że kiedyś będę z wyszczerzoną mordą brać pełnymi garciami. Tak bezwstydnie z życia korzystać na pełnej k⁎⁎⁎ie, do utraty tchu, nie patrząc na zmęczenie, na ból, na koszty, na opinię innych, poza tym jednym, który idzie u mojego boku.

living the fuckin dream


#niemoralnesalto #zwiazki

@MoralneSalto cóż, trochę lat na karku mam i uważam, że dobór partnerski funkcjonuje na pewnych atawistycznych zasadach, ale to, że osoba A i osoba B stworzą związek to często czysty przypadek. Chaos, który jest fair bo nikogo nie faworyzuje, nikogo też nie dyskryminuje.

Jedno działanie, jedno słowo czy gest może zmienić rzeczywistość. Wszystko co mi kiedykolwiek wyszło w kwestii kontaktów z kobietami, stało się na żywo, poprzez jakąś moją interakcję - upośledzoną, ale zawsze. Nigdy nie wyszło mi nic dobrego przez Internet, null zero.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ledwo pożegnaliśmy czerwiec, a u mnie już TOP1 #urbex się uplasowało.


Teraz tylko top1 zamków, mogłabym zapaść w sen zimowy i czekać na 2024 rok, hehe.


#hobby #podroze

630c1050-5959-4dc9-90a6-d4f2f50384fb

@senpai hasło z zamkiem to nawiązanie do drugiego mojego hobby - zamków. opuszczone zamki zdarzają się rzadko, głównie w Rumunii. Nieopuszczone - z wodospadem to jedynie Schloss Laufen kojarzę, chociaż na logikę zamek = miejsce dobrze chronione przez wojska = na przewyższeniu bo dobra widoczność, a woda pod grę nie płynie wracając do zamków. TOP3 moje: Mt saint michele, Bojnice i Moszna.

Zaloguj się aby komentować

W katalogu moich przezyć mocno duchowych jednym z TOP przeżyć jest przesłuchanie całego albumu Pink Floyd - Dark side of the moon na kwasie.


A należy zaznaczyć, że byl to pierwszy raz w moim życiu, gdy słuchałam jakiegokolwiek albumu Pink Floyd.


Mówię wam, nie ma takich szans, że oni to arcydzieło stworzyli na trzeźwo. Powtarzam, NIE MA.


#niemoralnesalto #narkotykizawszespoko #muzyka

Czytam, i se myśle, co ty wiesz o duchowym przeżyciu jak słuchałeś jakiś album tylko. No ale, po myślniku, zwracam honor

Zaloguj się aby komentować