
KatieWee
- 563wpisów
- 2926komentarzy
Czytam Nad Niemnem dla opisów przyrody.

Czytam Nad Niemnem dla opisów przyrody.
Obie Panie (oraz reszta użytkowników) polecają czytać cyklami, datami wydania czy jeszcze inaczej? Od momentu dostarczenia ostatniej paczki z prenumeraty zastanawiam się nad podejściem i wciąż nie umiem podjąć jednoznacznej decyzji. Jak wiadomo "dobre pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz", a przy tylu książkach można wpaść w nieźły pierdolnik.
Zaloguj się aby komentować
378 + 1 = 379
Tytuł: Ania z Lechickich Pól. Dzieciństwo
Autor: Maria Dunin-Kozicka
Kategoria: literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: AiR
ISBN: 83-9000028-0-9
Liczba stron: 199
Ocena: 2/10
Dałam się namówić (podpuścić?) koledze @smierdakow i przeczytałam książkę określaną jako "polska Ania z Zielonego Wzgórza".
Z porównania prawdziwa jest część, że to polska książka i w sumie tyle.
Jest to przepotężny grafomański gniot.
Mała Ania, która doświadczana jest wszelkimi znanymi plagami pozostaje najbardziej idiotycznie skonstruowaną Mary Sue jaką widziałam. Cały świat zachwyca się siedmioletnią dziewczynką, która jak papuga klepie patriotyczne frazesy, a jednocześnie zachowuje się jak lekko opóźniona pięciolatka.
Fabuła w skrócie: matka Ani w młodości kocha się w bawidamku Edmundzie, jej ojciec jednak go nie poważa. Piękna Alina wychodzi za mąż za naukowca, który najpierw traci władzę w nogach, a potem umiera i zostawia ją z czwórką dzieci. Potem umiera jej ojciec, który wspierając syna swego przyjaciela traci swój majątek, Malinki. Wdowa rozdaje dzieci po krewnych i znajomych i zostawia sobie tylko najmłodszą córkę. Po ślubie z pięknym Edmundem oddaje Anię do ochronki, bo ta przeszkadza nowemu mężowi.
Bohaterowie są papierowi. Nikt nie przechodzi przemiany, matka bohaterki jak była idiotką w wieku nastoletnim to idiotką pozostaje pomimo wdowieństwa i czwórki dzieci. Główny zły rozbija gniazda rodzinne i uważa, że powstanie 1863 roku było głupie. A, i nosi mały czarny wąsik, coby dopełnić wizerunek.
Książka pełna jest powłóczystych spojrzeń ametystowych (ew. szafirowych), różowych rączek i wijących się loków. Jednocześnie brakuje w niej sensu i zdrowego rozsądku, który autorka tak wychwala. Nic dziwnego, że był to bestseller!
Z tego co pamiętam, drugi tom był jeszcze głupszy niż pierwszy, a na biedną Anię spada oprócz upośledzonej rodziny problem I wojny światowej.
Do zobaczenia w następnej recenzji największego gniota jaki przeczytam z własnej woli!
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #pensjonarskie

Zaloguj się aby komentować
Moje ostatnie zakupy w lumpeksie za 5,70 zł (tak, ja w lumpeksach nie kupuję ubrań, bo mnie to nie kręci. A książki z dzieciństwa to moja pasja).
#ksiazki #chwalesie #cebuladeals

Zaloguj się aby komentować
Bój się boga
Dziewczynka pod kościołem skacze i się śmieje,
jej brat jako ministrant karierę zaczyna.
Ich wiara w boga gdzie się poczyna?
A! Ich matka w odpowiedzi tylko się śmieje.
Bez boga i wiary człowiek tylko dziczeje,
przecież bóg to wszystkiego dobrego przyczyna.
Że człowiek jego przykazania nagina?
To przecież normalne. Tak się zawsze dzieje.
Że człowiek w dekalogu wprowadził odmiany?
Normalne. Nie rozumiem dziwisz się czemu.
To przecież normalne w podstawach wiary zmiany
Dziewczynce tej ksiądz pomoże w życia mnożeniu,
a braciszek wikarego skusi, narwany.
Wszystko to robią w imię miłości bliźniego.
To odpowiedź na wiersz zaproponowany przez kolegę @Piechur w bitwie #nasonety . Zaproponował on też temat: napiszcie w sposób pozytywny o czymś, czego nie lubicie, albo czego się boicie.
#nasonety #tworczoscwlasna

przez niepokój księżyca
przywołany do życia
duch zniszczenia anarchii i zła
żyć bez niego nie mogę
gdyż wypełnił mi głowę
i ogonem oplata gdy pojawia się łza
on mnie w matni odszukał
on mi szepnął do ucha
H za mną bo drogę na skróty ja znam
przytaknąłem tak panie
a za chwile już w bramie
łódzkiej bieli na ścieżki rozsypał się gram
bliscy mówią że bieda
i że zabić go trzeba
gdyż marnować tak życie to grzech
już mi wróżą miliony
widzą powrót do żony
lecz ja tylko słyszę swój śmiech
wszystko leży odłogiem
a on zawsze przed Bogiem
w tym wyścigu nie daje Mu szans
już nie czuję że tonę
gdyż podaje mi dłonie
a w nich wszystko co tylko bym chciał
jego droga szalona
nie zawrócę nim skonam
gdyż wypełnił mi głowę i ogonem oplata gdy pojawia się łza
Zaloguj się aby komentować
Pamięci pana Teruo Matsumoto
***
Co było dobre? - Może gwiazda zaranna
co jaśniej świeciła. Mama mówiła - synku!
I dziadek, co wrócił bez nogi mówił - wnuku!
Nie znałem co bieda - każda rodzina biedna.
Gorzej gdy słychać było pieśni pogrzebowe
i gdy dzieci umierały z głodu pod ścianą.
Aż nagle jak z nieba szansę mi darowano,
na życie w kraju moich przodków całkiem nowe.
Dotąd jedynie świat śniegu był mi znajomy,
że są tak wielkie miasta byłem nieświadomy.
Dziś w kraju, gdzie wśród wiśni słońce wstaje czyste!
Buzie jasne jak kwiaty - miny uroczyste.
Wielkie przeżycie, takie jakby ze snu było -
Cesarzowa z wizytą u dzieci z Sybiru.
Po rewolucji w Rosji na Syberii było gorzej niż zwykle Tysiące Polaków cierpiało z powodu głodu i chorób. Stworzono wtedy Komitet Ratunkowy, który różnymi drogami sprowadził prawie 900 dzieci do Polski. Część dzieci wędrowała przez #japonia , gdzie zostały bardzo ciepło przyjęte. To niezwykle ciekawy fragment historii, do której wraca co roku krakowskie muzeum Manggha organizując konkurs poświęcony dzieciom syberyjskim.
#tworczoscwlasna #poezja #nasonety

Zaloguj się aby komentować
Szanowni Państwo!
Oto ogłaszam zakończenie jubileuszowej, nieco krótszej niż zwykle, XX bitwy #nasonety !
W tej edycji napisano 11 sonetów:
@KatieWee Ostatnia lekcja w piątek po południu - 20 piorunków
@Moose Błoga cisza - 12 piorunków
@moll Prośby nadmierne lub jak kto woli: Prośby namolne - 18 piorunków
@splash545 11 dni bez papierosa - 19 piorunków
@moderacja_sie_nie_myje Aria do radości - 10 piorunków
@UmytaPacha Zalogowana - 21 piorunków
@Moose Wylogowany - 16 piorunków
@George_Stark Hołd praczom (wersja uwzględniająca wierność małżeńską) - 15 piorunków
@George_Stark Hołd praczom - 16 piorunków
@moderacja_sie_nie_myje W pierwszym rzędzie - 7 piorunków
@moderacja_sie_nie_myje Już nie chcę pioruna - 6 piorunków
Wygrywa więc @UmytaPacha , gratuluję!
#podsumowanienasonety #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Twórczość własna inspirowana przeżyciami osobistymi:
Ostatnia lekcja w piątek po południu
Julka leży na ławce, Antek w kącie ziewa,
a reszta klasy bezmyślnie w zeszytach bazgrze.
Kompletna rezygnacja we mnie już dojrzewa,
jak wszyscy na skoki sekundnika baczę.
Oczekiwaniem wezbrawszy, zamarł gabinet.
Moje myśli utworzywszy kolejne pętle,
zastygły; gapię się w tę samą książki stronę.
Ostatnie pięć minut zdaje się przedpieklem.
Boże, niech jakiś anioł tutaj do klasy zstąpi,
zamiotłszy skrzydłem sprawi, że nuda ustąpi;
spojrzeniem setek oczu wygna beznadzieję.
Może nastoletnie serca żywo zapłoną,
chęć do nauki w nich nagle zaistnieje
i wiedzę o imiesłowach uprzednich wchłoną.
Jest to coś w rodzaju #poezja, co wykorzystane zostanie zarówno w bitwie #nasonety w kawiarence #zafirewallem, jak i podczas powtórki w klasie ósmej

Zaloguj się aby komentować
335 + 1 = 336
Tytuł: Absurdy i kurioza przedwojennej Polski
Autor: Remigiusz Piotrowski
Kategoria: historia
Wydawnictwo: PWN
ISBN: 9788301192754
Liczba stron: 423
Ocena: 5/10
Własny licznik: 44 + 1 = 45
To zbiorek historyjek i anegdotek z gazet pochodzących z dwudziestolecia międzywojennego. I o ile można się zastanawiać czy wszystkie są autentyczne, bo większość brzmi jak kaczka dziennikarska, a przyjmowane są przez autora za dobrą monetę, to nie tu leży problem.
Problemem są według mnie poglądy autora rzutujące na wybór tych anegdotek i komentarz do nich, które jako osoba, którą wiele lat spędziła na wykopie uznaję za czysto wykopowy, pełen niechęci do całego świata. Autor wydaje się być typowym wykopowym mizoginem, który stara się ukryć swoje poglądy, ale nie bardzo mu wychodzi.
A jak się czyta o tym, że w międzywojniu p0lki najbardziej leciały na mulatów to można tylko ręce załamać.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
W związku z tym, że kolega @LilOrgan uciekł przed odpowiedzialnością, za kontuarem kawiarenki staję oto ja, zdobywczyni miejsca drugiego.
Otwieram zatem XX edycję naszej zabawy #nasonety:
Bohdan Zadura
SONET TEN KWIAT SZTUCZNY
Niechaj inny wiatr dzisiaj twe włosy rozwiewa
Niechaj na niebo inne twoje oczy patrzą
Niechaj inne twym stopom cień rzucają drzewa
Niechaj noc mnie pogodzi z jawą i rozpaczą
Pospiesznie niech się składa ten kwiat sztuczny sonet
Gdy forsycja się pieni w księżycowym świetle
Gdy wiem co znaczy marznąć wtedy kiedy płonę
Gdy niebo jest zarówno i niebem i piekłem
A skoro morze z brzegów swoich nie wystąpi
Skoro księżyc w ocean choć pragnie nie wstąpi
Chociaż składa się sonet przecież mam nadzieję
Że zginie kwiat ów sztuczny wraz z nocy odsłoną
Że księżyc mi cię odda że już teraz dnieje
Że nie wiersze lecz włosy żywym ogniem płoną
Zasady zabawy:
układamy wiersz na dowolny temat rymując do powyższego sonetu #diproposta .
Osoba, która zdobędzie najwięcej piorunków do godziny 18 w piątek otrzymuje zaszczyt wyznaczenia nowego tekstu.
Uwaga!
W tym tygodniu trzeba się pośpieszyć, bo jest mniej czasu niż zwykle.
Miłej zabawy w kawiarence #zafirewallem !
Zaloguj się aby komentować
Pół roku temu dziewczyny z kadr zorientowały się, że w moim suplemencie dyplomu brakuje podpisu rektora, więc jest nieważny.
Zadzwoniłam na uczelnię, na szczęście odpis w ich aktach podpis miał, więc już następnego dnia mogłam odebrać kopię.
Dzisiaj nie byłoby tak łatwo, bo moja uczelnia wczoraj spłonęła, a akcja strażaków jeszcze trwa.
To był największy pożar jaki widziałam, kłęby dymu widać było z każdego zakątka miasta.
Dwa budynki z trzech na terenie tego kampusu zostały praktycznie zniszczone. Widzimy, że zostały zniszczone dachy, stropy i czekamy, co dalej będzie się działo. To są zabytkowe budynki, które są określane przez konserwatorów jako jedne z najbardziej wartościowych obiektów w północnej części województwa. Jeden z tych budynków jest trzecim pod względem wieku w mieście. Jego wartość jest nieoceniona nie tylko ze względów historycznych, ale także dydaktycznych, bo przecież tam znajduje się sprzęt, oprogramowanie i dokumenty.
To słowa prorektora do spraw kształcenia. Myśmy nazywały go Nazywam-Się-Doktor, bo tak się nam właśnie przedstawił.
To może nie jest i nigdy nie będzie najlepsza uczelnia w Polsce, ale łączy mnie z nią wiele wspaniałych wspomnień.
#gorzow
Zdjęcie z Facebooka PSP


Zaloguj się aby komentować

W piątek przed południem wybuchł pożar w Akademia im. Jakuba z Paradyża przy ulicy Teatralnej w Gorzowie. Ogniem zajął się dach remontowanej uczelni. Na miejscu działa już kilkanaście strażackich zastępów. W drodze są dodatkowe siły i środki. Słup czarnego dymu widać z kilku...
Wspólnie ze @splash545 uradziliśmy zadanie w #naczteryrymy następujące:
Temat: sabat.
Rymy: toczy - oczy - głupi - trupi (lekkie nawiązanie do p. Tuwima jak zwykle).
Zasady:
Układamy czterowiersz, w którym każdy wers kończy się zadanym rymem. Trzymamy się mniej lub bardziej tematu. Wygrywa osoba, którą zdobędzie najwięcej piorunków do godziny 20 następnego dnia. Zdobywa wtedy nagrodę główną, której wszyscy zazdroszczą, czyli możliwość wybrania rymu i tematu!
Miłej zabawy!
#tworczoscwlasna #zafirewallem
Jadę właśnie do Kielc, a to wiadomo, Góry Świętokrzyskie: Łysa Góra, Łysica i inne gołoborza, a na nich sabaty czarownic. Zastanawialiscie się kiedyś może skąd się te gołoborza wzięły? Otóż do ich powstania przyłożył ręke niejaki Syzyf, ktory to te kamienie wtaczał pod górę, to prawda, ale one nie spadały. Zostawiał je tam, kiedy ujrzał co czarownice na tych świętokrzyskich szczytach wyprawiały:
Syzyf kamień w górę toczy;
na szczycie przeciera oczy
i staje jakby był głupi:
stąd gołoborzy wygląd trupi.
Zaloguj się aby komentować
Potrzebuję pilnie pomocy z wybraniem tabletu graficznego. Miałam mieć czas i rozejrzeć się do końca miesiąca, ale okazało się, że muszę wybrać coś już dzisiaj
To mają być tablety na zajęcia z uczniami, więc nie muszą mieć jakiejś super czułości itp. Ważniejsza będzie tu trwałość. Rozmiar myślę najlepszy byłby w okolicach formatu A4. Cena tak do około 500 zł za sztukę.
Przyjmę wszelkie porady dotyczące firmy, rozmiaru i innych parametrów!
#technologia #grafika #grafikakomputerowa
Zaloguj się aby komentować
Po wczorajszym zwycięstwie @CzosnkowySmok i ja proponujemy dzisiaj temat związany z nowymi modami:
Rymy:
gaju - kraju - aparat - narad (to z Tuwima
Temat:
Moderator
#zafirewallem #naczteryrymy
Zaloguj się aby komentować
Córeczka
Moja córeczko, widziałaś ty kiedyś zorzę?
Niektórzy ludzie żyją nie widząc jej wcale,
od rana bełkot, z wieczorem głowę zwieszają,
aż sen pełen strachów i złodziei ich zmorze.
I są ludzie co zobaczą coś w świętym szale,
coś co wyobrazić sobie ktoś tylko może,
coś mocnego jak siłacz, wielkiego jak morze,
a gdy zniknie, to jakby nie było go wcale.
Tam wróżka skrzydlata rozsiewa swoje wdzięki,
a tam centaur radosny bryka - a jakże,
a tam Ondyna do ukochanego tęskni.
Kim chcesz być - zdecyduj córeczko moja mądrze.
Czy też być mieszczanką i znosić mieszczan jęki,
czy też wierzyć we wróżki - a to trudne także.
To mój wiersz w bitwie #nasonety . Wszelkie nawiązania do innych tekstów z gatunku #poezja są całkowicie przypadkowe, bo to moja osobista #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować
W ostatniej chwili dorzucam swój tekst do XVIII bitwy #nasonety
Wojny światów
Dla przyjemności zwiedzałam antykwariaty,
wąchałam książki, głaskałam po głowach smyki,
miewałam wypieki czytając erotyki,
mruczał mi do ucha rozkosznie kot kosmaty.
Tak było jeszcze wczoraj. Dziś trwa bój zawzięty,
na Ziemię napadli z kosmosu wojowniki.
Giną nas miliony, choć zwarliśmy szyki.
Niszczą nie tylko nasz, ale i inne światy.
Czy to przez zło i wojny nasz świat napadnięty?
Nie dość ludzie do modlitwy składali ręce?
Co winą, że wpadamy w potoków krwi odmęty?!
Ostatni widok to mordy na wpół zwierzęce,
każdy z nas w obłok swego strachu owinięty.
Oni do swoich bogów modlą się w podzięce.
#poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
#koty #pokazkota #zwierzaczki
Na ulicy zatacza się kafar z wąsami
Być tu można tylko z jego pozwoleniami
Agresja jest wkoło podstawową zasadą
Z reguły źle się kończy, gdy zechcesz tutaj stanąć
To o mojej kotce z czasów kiedy była kotem wychodzącym śpiewał Kazik. To był postrach dzielnicy. Tłukła wszystkie koty i wszystkie psy, niektóre bały się jej tak, że piszczały ze strachu przechodząc koło naszych drzwi. Mieszkałam na parterze, więc było to uciążliwe.
Jednocześnie to był największy przytulak na osiedlu, wyłudzający słodkimi oczkami od staruszek mięso pod biedronką i wędlinę z kanapek dzieci idących do szkoły.
Proszę Państwa, oto Panna Księżniczka!

Zaloguj się aby komentować
Gdy byłam mała święta spędzaliśmy u mojej babci, która mieszkała pod lasem. I któregoś roku, a miałam jakieś sześć lat, ciocia wzięła mnie jak zawsze za rękę zaraz po śniadaniu wielkanocnym i powiedziała "chodź Kasiunia, pójdziemy zobaczyć co ci w ogrodzie zajączek zostawił".
I wyszłyśmy, a tam przed domem kicały dwa dorodne zające!
W Mikołaja przestałam wierzyć mając jakieś osiem lat, w Zajączka Wielkanocnego wierzę do dzisiaj, bo widziałam go na własne oczy!
#zwierzaczki #wielkanoc #dzieci

@KatieWee Parkoty. Tak się nazywają gody zajęcy i odbywają się oczywiście na wiosnę, czyli właśnie teraz. Wtedy to zające tracą trochę ze swojej ostrożności i zamiast siedzieć przytulone do miedzy, hasają w biały dzień wesoło po polach, łąkach i ogrodach parami, a często całymi grupami.
Ja też za dzieciaka musiałem jedynie wyjść za dom wiosną by zobaczyć takie widowisko, dziś zajęcy dużo, dużo mniej, więc zaobserwować dużo trudniej, ale fajnie że takie piękne wspomnienia zostają w człowieku.
Zaloguj się aby komentować
306 + 1 = 307
Tytuł: Ronja córka zbójnika
Autor: Astrid Lindgren
Kategoria: Literatura dziecięca
Wydawnictwo: Nasza księgarnia
ISBN: 8310099640
Liczba stron: 255
Ocena: 8/10
Własny licznik: 41 + 1 = 42
Przeczytałam po raz kolejny Ronję przed obejrzeniem nowego netfliksowego filmu.
I oczywiście nie żałuję, bo jak to u Lindgren (autorki Dzieci z Bullerbyn) dostałam uroczy i zabawny obraz świata, w którym dorasta mała Ronja. Dziewczynka musi podejmować trudne decyzje i znaleźć własny sposób życia.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
302 + 1 = 303
Tytuł: Gąsienica
Autor: Ranpo Edogawa
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Tajfuny
ISBN: 9788395243363
Liczba stron: 191
Ocena: 8/10
Własny licznik: 40 + 1 = 41
Zbiorek opowiadań autora sprzed stu lat, który swój pseudonim wziął od Edgara Allana Poe (edogā aran pō - tak to brzmi po japońsku). O ile kilka pierwszych utrzymanych jest w klasycznym stylu zachodnich opowiadań kryminalnych (w typie Sherlocka Holmesa Arthura Conana Doyle'a) to dwa przedostatnie (W objęciach fotela i tytułowa Gąsienica) są ewidentnie wytworem zwichrowanej japońskiej wyobraźni.
Polecam!
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #japonia

Zaloguj się aby komentować