Miałam jechać do Poznania na festiwal azjatycki, ale ten tydzień tak mnie przeorał, że teraz wyjdę z psem i wracam do łóżka.
#gownowpis


Czytam Nad Niemnem dla opisów przyrody.
Miałam jechać do Poznania na festiwal azjatycki, ale ten tydzień tak mnie przeorał, że teraz wyjdę z psem i wracam do łóżka.
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Jestem w szoku jak #midjourney zmieniła się przez ostatni rok.
Jest sobie 1 marca takie święto - Dzień przytulania bibliotekarzy. Zrobiłam w zeszłym roku obrazek na plakat z tej okazji. Plakat wyszedł bardzo ładny i powiesiłam go sobie na drzwiach biblioteki.
W tym roku przypomniałam sobie o tym święcie dzień wcześniej i stwierdziłam, że po prostu wybiorę jakiś inny obrazek spośród tych wygenerowanych w zeszłym roku.
No nie dało się, wszystkie były jak ze złego snu
Już zdążyłam zapomnieć ile pracy kosztowało wygenerowanie czegoś normalnego
#aiart

Zaloguj się aby komentować
Chciałabym powiedzieć, że @l__p to zły człowiek jest i namawia do złego. Próbował namówić mnie do przeczytania #manga Nana kiedy miałam tylko pierwsze trzy tomy.
Umarłabym z ciekawości co będzie dalej, ty zły człowieku ty!

Zaloguj się aby komentować
Szanowni kawiarenkowicze!
Informuję, że w związku z tym, że wiersz mój Kotek piorunowany był chyba bardziej ze względu na obrazek, niż na faktyczną urodę wiersza wycofuję go z rozgrywek w bitwie na sonety, bo to nie byłoby sprawiedliwe.
Na placu boju pozostali więc:
@George_Stark Młodych taniec ze śmiercią w bramie - 14
@DiscoKhan Wycie do stolicy - 11
@splash545 Rzadki Jerzy - 12
@George_Stark Przysposobienie obronne - 14
@splash545 Polegli poeci - 12
@moll Nostalgia - 17
@Moose Bój - 16
Zwycięża więc @moll z udanym choć nieco smutnym w wyrazie wierszem Nostalgia!
Gratulacje!
#zafirewallem #nasonety #podsumowanienasonety
Zaloguj się aby komentować
Moja pani doktor nie dotrze dzisiaj na wizytę bo utknęła w korku.
Dobrze, że recepcja zadzwoniła jak byłam na etapie wybierania skarpetek, bo jak bym była już w mieście to bym się wkurzyła ( ͠° ͟ʖ ͡°)
Na szczęście był jeszcze numerek na przyszły tydzień, więc w miarę ok.
#zalesie #protestrolnikow
Zaloguj się aby komentować
Lubię porównywać sobie książki i ich adaptacje. Dzisiaj na tapet biorę Mary Poppins:
Książki o Mary Poppins:
Wypożyczyłam pierwszy tom w szkolnej bibliotece i do dzisiaj pamiętam, że czytałam ją pod ławką. Pamiętam też moment kiedy musiałam oderwać się od książki wysiadając z tramwaju. W domu nawet nie zdjęłam butów i wróciłam do czytania.
Mary Poppins nie jest najmilszą osobą, ale wokół nie dzieją się niesamowite rzeczy. Dzieci, którymi się opiekuje: Janeczka, Michaś, bliźnięta Jaś i Basia oraz Amelka nawet nie spodziewają się jakie wspaniałe przygody przeżyją.
Mary Poppins zachwyca swoją osobowością i zdolnością do wprowadzania magicznych elementów w codzienne sytuacje
9/10
Film z 1964 roku:
Dzieci z tego filmu są zadziwiająco antypatyczne. Julie Andrews z kolei jest zbyt miła, żeby grać Mary Poppins. Najbardziej lubię pingwiny.
6/10
Film z 2018 roku:
Mary Poppins jest dokładnie taka jak powinna być- szorstka i antypatyczna. Film opowiada o dzieciach Michasia i ratowaniu domu na Czereśniowej 17 przed sprzedaniem.
7/10
Ratując pana Banksa:
Uważam, że to najlepszy film Disneya. Mówi o samym Disneyu i o tym jak powstawały jego filmy. Jest gorzki, bolesny, absolutnie nie disnejowski. Opowiada historię autorki broniącej swojej bohaterki przed udisnejowieniem.
9/10
Polecam wszystkim dorosłym, nawet tym bezdzietnym lekturę książek o Mary Poppins, bo to książki o tym co jest ważne w życiu - odrobina magii.
#ksiazki #filmy

Czytałem jedną książkę, dostałem jakieś 25 lat temu na koniec roku szkolnego :D Miała takie czarno-białe grafiki, świetny zapach papieru. Czytało się wyśmienicie :D
Edit:dokładnie książka z tej serii co w załączniku
Dopiero teraz uświadomilem sobie, że nauczycielka, która mi ją dała, starała się zachowywać podobnie jak Marry. Czyli bardzo lubiła tę postać :D

Zaloguj się aby komentować
Jako nadworna Ta od kotków nie mogę pozostawić dzisiejszego dnia bez sonetu na cześć.
Sonet di proposta był autorstwa pana Staffa, który był poetyckim guru pana Juliana Tuwima, twórcy nieszablonowego wiersza Kotek, do którego w swojej twórczości nawiązuję:
Kotek
W wygodnej pozie zwanej też relaksacyjną
Leży wielki czarny kot. Na pazurki dmucha
Sprawdza tylko czy aby są ostre. Ta mucha
Co właśnie przeleciała? Olejmy ją.
Z jakąś dekadencją wręcz już burżuazyjną
Ze znudzeniem marudzenia ludzi kot słucha
Zmęczenie i znudzenie od niego wręcz bucha
I ten stan jest rzeczą najzupełniej zwyczajną.
A tymczasem czarny kot marzy o bajecznej
Rzece pełnej białej i słodkiej cieczy mlecznej
Ta cudowna rzeka we śnie ciągle go wabi
I przebiera łapkami i mruczy kocica
I we śnie do białej rzeki mleka już kica
Niestety - rzeka znikła - to pies ją wytrąbił!
To mój wiersz w bitwie #nasonety w kawiarni #zafirewallem nawiązujący do dzisiejszego dnia #koty

Zaloguj się aby komentować
Szanowni bywalcy Kawiarenki #zafirewallem !
Gdy tylko wzrok mój padł na ten wiersz od razu poczułam, że to musi być TEN!
Oto sonet #diproposta w XII edycji bitwy #nasonety
Leopold Staff
GNÓJ
Czcigodny gnoju, dobroczynne łajno,
Tchnące, jak znojna najmity pazucha
I nowa skóra chłopskiego kożucha,
Ostrej tężyzny siłą życiodajną!
Żyzności łaskę kryjesz w sobie tajną
I ciało ziemi łaknie twego ducha.
W tobie nadzieja pól i wsi otucha,
Bo czynisz siejbę stokrotnie wydajną.
Zdrowiem z obory kiedy bijesz mlecznej,
Masz dziką świeżość potęgi odwiecznej,
Którą się brzydzą mieszczuchowie słabi.
Lecz czarnym bogom pracy, gdy im w lica
Dymisz w świt chłodny, niby kadzielnica:
Pachniesz jak wszystkie wonności Arabii!
Zapraszam do wspólnej zabawy i życzę powodzenia w tworzeniu wspaniałej poezji!
Zasady: https://www.hejto.pl/wpis/drodzy-przychodze-do-was-z-propozycja-tak-sie-sklada-ze-od-jakiegos-czasu-czytam
Zaloguj się aby komentować
160 + 1 = 161
Tytuł: Hanka. Opowieść o awansie
Autor: Maciej Jakubowiak
Kategoria: Biografia
Wydawnictwo: Czarne
ISBN: 9788364379451
Liczba stron: 328
Ocena: 9/10
Własny licznik: 26 + 1 = 27
Autor opowiadając o swojej matce opowiada jednocześnie o tym czym był awans w czasach powojennych. Nie mówi tu o przypadkach spektakularnych, ale zwykłych, codziennych. Jego matka nie jest jakąś znaną, ważną osobą, nie ma własnej ulicy czy pomnika. A jednak dla kogoś jest ważna, jest pamiętana.
Rozpracowując coraz to nowe wątki opowieści autor dochodzi do ciekawych wniosków, nie zawsze dla siebie przyjemnych.
Język jest bogaty, ciekawy i niezwykły. - nic dziwnego autor jest polonistą i wie jak z tego języka korzystać, żeby przyciągnąć czytelnika. Nawiązuje w swojej książce do wielu innych książek i chyba to mi się najbardziej podobało. Sama często myślę cytatami, szukam kontekstów i nawiązań, więc poczułam więź z autorem, który nie wstydzi się mówić w ten sposób na głos.
Komu bym poleciła te książkę? Przede wszystkim miłośnikom niespiesznych opowieści, w których nie ma wielkich zdarzeń, a tylko zwyczajne życie.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
146+ 1 = 147
Tytuł: O jaskiniowcu, który podróżował w czasie
Autor: Pratchett Terry
Kategoria: Literatura dziecięca
Wydawnictwo: Rebis
ISBN: 9788381883627
Liczba stron: 331
Ocena: 7/10
Zbiorek opowiadań Pratchetta dla dzieci, przy którym można się nieźle pochichrać.
Polecam
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
Przed wojną karnawał w wyższych sferach dzielił się na biały i zielony. Biały to ten zimowy, zielony rozpoczynał się po Wielkanocy i trwał do jesieni.
Biały karnawał tradycyjnie był czasem kiedy wydawano huczne bale i rauty, których właściwym celem było bardzo często wydanie córek za mąż
Mniej znanym zwyczajem było organizowanie w ostatni wtorek zapustów zabawy, która kończyła się o północy wniesieniem śledzia oznaczającego początek postu.
Panny z odległych rubieży kraju, które tylko w czasie karnawału przywożone były do dużych miast aż do tego momentu mogły mieć nadzieję na zmianę swojego losu.
I o tym jest mój wiersz w bitwie #nasonety
Trwa biały karnawał! Jasny i migotliwy,
Wiele panien od dawna jeno o nim marzy,
Na myśl o nim iskierka w oku im się żarzy.
Nowe suknie, pantofle, atłas połyskliwy,
Dla tych kilku chwil pięknych wydatek prawdziwy.
To ostatnia szansa, a nuż ktoś się nadarzy
i w tańcu ją słodkim komplementem obdarzy
A potem do ołtarza powiedzie szczęśliwy.
We wtorek szykują ostatni bal dla panien,
Podają poncze, orszady, pączki i chrusty -
Panny już jak ćmy do światła i śmiechu lecą.
Och, może się uda! - Lecz z północy nastaniem
Gaśnie ostatnia nadzieja - śledzia już niosą!
Dzwony biją! -To na post... Skończone zapusty!
To mój sonet do risposta- lub coś w rodzaju ciekawostki - do sonetu di proposta użytkownika @Moose w ramach XI edycji bitwy #nasonety w kawiarence #zafirewallem . Może to być nawet #poezja , chociaż szczerze wątpię.
Jeżeli ktoś chciałby poczytać coś więcej o tym zwyczaju to polecam "Ziemiańskie święta i zabawy" T. A. Pruszaka, jak i inne książki autora.
https://www.hejto.pl/wpis/dziekuje-bardzo-za-docenienie-moich-sonetow-a-zwlaszcza-jednego-ktory-nieoczekiw

Zaloguj się aby komentować
Nareszcie ferie, feriunie, feriusie!
W tym roku nie stawiam sobie żadnego celu ani wyzwania, po prostu będę się dobrze bawić
Moje plany to trochę komiksów (parę czeka już chyba rok na swoją kolej
W poniedziałek pojadę jeszcze do biblioteki i mogę przez najbliższe dwa tygodnie nie wychodzić z domu
#komiksy #ksiazki #ksiazkikatie #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
131 + 1 = 132
Tytuł: Trylobity
Autor: Breece D'J Pancake
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Czarne
ISBN: 9788364379451
Liczba stron: 216
Ocena: 8/10
Prywatny licznik: 22 + 1 = 23
Zbiór krótkich mocnych opowiadań, których bohaterami są ludzie skonfrontowani z przeszłością, swoimi pragnieniami i nieuchronnie zmieniającym się światem. Są w tym tak zwyczajnie ludzcy, słabi a jednocześnie mocni jak góry z których wyrastają.
Góry i ich dzika przyroda są ważną częścią tej prozy - to nie tylko tło ale i współuczestnik narracji. Ludzie zamieszkujący te okolice - biedni, niewykształceni, niemający przed sobą żadnej przyszłości żyją prosto, mają proste potrzeby i proste rozrywki. Wydają się być twardzi a jedyne emocje jakie wyrażają to złość i nienawiść.
Bohaterowie opowiadań gubią się we własnych uczuciach, nie mogą nawiązać prawdziwych relacji i obawiają się przyszłości. Nie potrafią jednak o tym rozmawiać.
Autor wiele treści przemyca w drobnych gestach swoich postaci, aluzjach, półsłowkach i niedopowiedzeniach, zostawia wiele kwestii otwartych, nie ma tu zamkniętych zakończeń.
Polecam, bo to naprawdę świetny kawałek literatury. Aż żal, że autor zostawił po sobie tylko te dwanaście opowiadań.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Dzisiejszy późnowieczorny spacer z psem obrodził jakby poetycko:
Król wichru
Pierwszy krok przed siebie - jakby mnie owinęło
Odzienie szaleńca. Oddana we władanie
Władcy mego szłam śmiało na jego wezwanie.
Wokół jakby tysiąc trąb jerychońskich dęło,
Tysiąc krwistordzawych chur na niebie mignęło,
Gdy bez lęku szłam królowi na spotkanie,
Tysiąc diabłów miało wokół swoje zebranie -
Wtem wszystko zamarło, w jednym ruchu stanęło
A świat zastygł i zamilkł. Wtedy kroki ciche
Wciąż bliżej i bliżej odbijały się echem
Czekam na niego tak nagle onieśmielona
A tysiąc cieni spłata się z liśćmi uschłemi,
Ty królu głaszczesz mi włosy - my też spleceni...
Lecz - to tylko wiatr - na nic wyciągam ramiona.
Jest to sonet do risposta czyli odpowiedź na sonet di proposta zaproponowany przez @moll w X edycji bitwy #nasonety w kawiarence #zafirewallem
https://www.hejto.pl/wpis/mam-nadzieje-ze-ponizszy-sonet-stanie-sie-strzalem-w-x-i-wzlecicie-wysoko-na-skr
Zaloguj się aby komentować
Proszę Państwa, oto wyniki IX bitwy na sonety! W tym tygodniu tekstów zdecydowanie mniej, ale też wspaniałe:
1. @Moose *Że życie jest piękne - 10
2. @splash545 Historia powstania stoickiego ćwiczenia - perspektywa kosmiczna - 9
3. @George_Stark Antygoja - 9
4. @Statyczny_Stefek Finisz na Grand Tourze (debiut) -11
5. @Moose Podryw na dzielni - 10
I niekwestionowana zwyciężczyni tej edycji:
(prosimy o werble!)
**@moll** ze wspaniałym i docenionym przez szerokie grono miłośników poezji Erotykiem o męskich dłoniach!
Gratuluję wszystkim wspaniałych tekstów, dziękuję za uwagę i życzę wszystkiego dobrego w ten piątkowy wieczór!
#nasonety #zafirewallem #poezja
#podsumowanienasonety
Zaloguj się aby komentować
Byliście kiedyś w ostatnim kręgu piekła?
Bo ja byłam. Dzisiaj.
Nazwano go dla niepoznaki bałem karnawałowym dla klas 0-3, a mój wyrok brzmiał "zastępstwo w 2B".
Wróciłam spocona, z koszulką umazianą na wysokości pasa (bo małe potwory musiały koniecznie mnie przytulić po zjedzeniu pączków z różową polewą i kolorową posypką) i z brokatem we włosach.
Nawet po koncertach, na których szłam w pogo przez pół nocy nie wracałam tak zmęczona jak dziś
#dzieci #pracbaza

@KatieWee przedszkole przynajmniej raz w miesiącu wynajmuje mnie na fotografa "z imprez". Za każdym razem pochylam się lub kucam pod takimi nienaturalnymi kątami, że mam większe zakwasy niż po pierwszym pojściu na siłownię po kilku latach niećwiczenia. Do tego godzina pracy z przedszkolakami to jak 3 normalne godziny. Przedszkolanki i nauczycielki młodszych klas to superbohaterowie o nadludzkiej wytrzymałości
Zaloguj się aby komentować
Dzisiejszy temat w #naczteryrymy to miejscowość uzdrowiskowa po sezonie i tak tylko chciałam napisać, że na serio uwielbiam takie miejsca, szczególnie jesienią. Kocham spacery po parkach zdrojowych i tę paskudną wodę, uwielbiam dziwną atmosferę rozkładu.
Za każdym razem jestem pod wrażeniem jak te miejsca się wyludniają w godzinach posiłków i tym, że w sklepach spożywczych można kupić kieliszki na sztuki.
Często już wiosną planuję jaką miejscowość omijaną przez rodziny z dziećmi odwiedzę tym razem. ;D

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry Państwu!
Oto za kontuarem kawiarenki #zafirewallem wita Was KatieWee i zaprasza do układania wierszy w IX edycji bitwy #nasonety !
Termin nadsyłania zgłoszeń to piątek 2 lutego 2024 roku do godziny 18:00.
Dzisiejszy sonet #diproposta pochodzi od samego Wieszcza Mickiewicza:
DO WIZYTUJĄCYCH
Pragniesz miłym być gościem, czytaj rady moje.
Niedość wszedłszy donosić o czém wszyscy wiedzą,
Że dzisiaj tam walcują, ówdzie obiad jedzą,
Zboże tanie, dészcz pada, w Grecyi rozboje.
Jeśli w salonie znajdziesz bawiących się dwoje,
Zważaj czy cię z ukłonem, z rozmową uprzedzą,
Czyli daleko jedno od drugiego siedzą,
Czy wszystko jest na miejscu, czy w porządku stroje.
Jeśli pani co wyraz zaśmiać się gotowa,
Choć usta śmiać się nie chcą; jeśli panicz z boku
Pogląda i zegarek dobywa i chowa,
I grzeczność ma na ustach a cóś złego w oku:
Wiész jak ich trzeba witać? Bywaj zdrów, bądź zdrowa;
A kiedy masz ich znowu odwiedziéć? — po roku.
Miłego wierszowania i powodzenia!
Jest to #diriposta czy nie jest - oto jest pytanie:
Ja tam niczego nie pragnę,rady to są twoje
zasad sonetów nie znam,choć stoją za miedzą
co z winnymi rozbojów – ano przecież siedzą
żaś reszta prawd tych – toż to plotkar znoje.
Na salonach tak naprawdę pokojowe boje
blichtr - co tak naprawdę, jest tam tylko nędzą
panicz tam jest draniem,a szlachcianka jędzą
takie niepoetyckie jest spojrzenie moje.
Niby tak wychowani - boją się rzec słowa
bowiem dobrze wiedzą,że po takim kroku
nie zostanie z ułudy nawet i połowa !
Zatem mój ty drogi litewski Polaku
Pozwól prawdziwe powiedzieć te słowa:
Witać: wcale.Odwiedzać ? Ależ ni po wieku.
(Ach,czegoż oczekujesz,ty dawny człowieku)
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj spadły na mnie dwa zaszczyty - wybieram rymy do #naczteryrymy i sonet. Postaram się sprostać obu zadaniom
Dzisiejsze rymy: tonie - dłonie - ranek - firanek
Temat: zima
Powodzenia!
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
90 + 1 = 91
Tytuł: Polne róże. Powieść z życia dziewcząt
Autor: Wilhelmina Adamówna
Kategoria: literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Polskie Towarzystwo Pedagogiczne
Liczba stron: 133
Ocena: 7/10
Prywatny licznik: 15 + 1 = 16
Kocham przedwojenne książki dla dziewcząt. Świat jaki się z nich wyłania jest prosty, jasny i czysty. Są jednak bardzo często oparte na stereotypach i trudno znaleźć wśród nich takie, które wyróżniają się tematyką. W przypadku Polnych róż mamy coś bardzo nietypowego - bohaterka tej książki wydanej w 1914 roku zakłada własną firmę!
Nastoletnia Stefa po wizycie u koleżanki Niemki we Wrocławiu postanawia, że nauczy się szycia. Koleżanka bowiem pracuje w szwalni, której wysokiej jakości produkty trafiają do Polski. W krajowych sklepach królują zagraniczne wyroby, ponieważ polska bielizna jest o wiele gorszej jakości niż ta z Berlina czy Paryża. Stefę ogarnia patriotyczny zryw i postanawia zrobić wszystko, żeby spełnić swoje marzenie.
Książki pensjonarskie (czytywane przez panienki na pensjach dla dziewcząt) wyróżnia szczególnie wysoki poziom moralizatorstwa. Autorki i autorzy takiej literatury często stawiają sobie za punkt honoru upchnięcie w tekście jak największej liczby morałów, złotych myśli i pouczeń. Biedne dziewczęta ciągle upominane są za lekkomyślność, chęć strojenia się, plotkowanie i myślenie o chłopcach. Wciska się im pracowitość, skromność i patriotyzm w naprawdę zbyt dużych dawkach. Czasami jest to niestrawne, szczególnie w książkach wydawanych przez różne towarzystwa okołokościelne, które za pomocą literatury starały się zbawiać dziewczęce duszyczki.
W Polnych różach moralizatorstwo idzie w stronę patriotyzmu, ale bardzo spodobało mi się to, że bohaterka zaczyna walczyć o polski przemysł (na niewielka skalę oczywiście) bo się złości. Wściekłość wywołuje w niej bunt i to właśnie kieruje ją na drogę patriotyzmu. Zapewniam was, że w tego typu książkach złość, a w szczególności złość odczuwana przez kobietę nie pojawia się raczej jako zjawisko pozytywne. Zwykle bohaterki, które okazują złość czy nawet niechęć są w taki czy inny sposób karane.
Poziom moralizatorstwa: 7/10
Ponieważ mam fazę na powrót do czytania tego typu książek i na pewno pojawi się kilka recenzji z tego dość przecież niszowego nurtu zakładam tag #pensjonarskie :).
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować