Nie umiem robić zdjęć jedzeniu, ale przyszłam się pochwalić moim bento
#jedzenie #jedzzhejto #gotujzhejto


Czytam Nad Niemnem dla opisów przyrody.
Nie umiem robić zdjęć jedzeniu, ale przyszłam się pochwalić moim bento
#jedzenie #jedzzhejto #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
283 + 1 = 284
Tytuł: Kamogawa. Tropiciele smaków
Autor: Hisashi Kashiwai
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Relacja
ISBN: 9788367555227
Liczba stron: 187
Ocena: 7/10
Własny licznik: 36 + 1 = 37
To typowa comfort book, książka, która ma wprowadzać w dobry nastrój, miękka i przytulna jak kocyk. To nie jest jakaś wielka literatura i nawet takiej nie udaje.
Ojciec z córką prowadzą malutką restauracyjkę i zajmują się jednocześnie odnajdywaniem smaków zapamiętanych przez klientów. Historie klientów to tak naprawdę osobne opowiadania o poszukiwaniu, stracie i tęsknocie. Ale wszystko kończy się dobrze, tak jak to zwykle bywa w comfort books.
Bardzo podoba mi się tłumaczenie tej książki, jednocześnie tłumaczy pewne pojęcia w łatwy do pojęcia przez czytelnika sposób i zachowuje japoński klimat.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #japonia

Zaloguj się aby komentować
Ja chodzę do szkoły po to, żeby dowiadywać się nowych rzeczy.
W piątek od pewnego ośmiolatka dowiedziałam się, że jak auto ma H na znaczku to może być Honda lub Hyundai, przy czym H w znaczku Hyundaia wygląda jakby ktoś kopnął je w nóżkę
#motoryzacja #dzieci #szkola

Zaloguj się aby komentować
Zaproponowałam szkolnym dzieciakom, żeby wzięły udział w konkursie na haiku organizowanym przez japońską fundację JAL. W Polsce konkurs organizuje krakowskie muzeum Manggha.
W tym roku tematem była rodzina. I o ile młodsze dzieci pisały pełne radości teksty, to z wierszy tych starszych wyłania się niezbyt wesoły obraz rodziny:
Dom pełen ludzi
mur, cisza, obojętność
Rodzina online
*
Ja jestem deszczem
moja mama to susza
nie co dzień razem
*
W sercu jak deszcz
jak iluzja miłości
Prawie ich nie znam
*
Kwiatowy ogród
rozrzucona po kątach
głaszcze smartfony
#ksiazki #poezja #rodzicielstwo #rodzina #szkola

Zaloguj się aby komentować
Kowal na Kowalu
Dwóch zakochanych w sobie, dla siebie cennych
Wielkie, piękne uczucie do sobie opadło
I tak bez ustalania jakichkolwiek zmiennych
Postanowili założyć urocze stadło.
Czy ustami koralowymi ciebie kuszę?
Takie to sobie słówka rzucali przymilne
Dla ciebie wyjadę het - do tego się zmuszę!
Tak! Ich anielskie uczucie było stabilne.
W majestatyczne Tatry wybrali się razem.
Tam to podzieliły ich kwestie sporne -
czy iść na Krupówki czy w partie gór spokojne?
Na Morskie Oko wybrali się z górołazem.
Trafili w miejsce przed turystami zamknięte.
Zły krok! Spadając w to szepczą słowa zaklęte.
Tak, to parafraza wiersza Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej Historia o Kowalach, o którym dzisiaj rozmawialiśmy:)
To poezja #zafirewallem czyli rodzaj #poezja czy innej #tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Ja myślę nawiązaniami i kontekstami, więc wiersz Staffa, który zaproponował @Moose od razu skojarzył mi się z wierszem Historia o Kowalach Marii Pawlikowskiej-Jasnorzwskiej z tomiku Niebieskie Migdały z roku 1922. Maria, zwana Lilką uwielbiała poezję pana Staffa
Córki Kossaka
W niedużym domu pośród drzew wysokopiennych,
na niezwykłych ludzi ogromne szczęście spadło -
przyszły na świat córki o talentach bezmiernych -
Maria i Magdalena powiększyły to artystyczne stadło.
Starsza, poetessa, o kowalach napisze
Wiersz taki, że mieszczki zarumienią się silnie;
Druga zgubiona, w ciągłej życia zawierusze
Stworzy z poetami teksty krotochwilne.
Siostry jakby oddzielne, ale ciągle razem
Kochały się czy lubiły - to kwestie sporne
Obie wierzyły, że będą blisko - nieprzezorne!
Piękna i z garbem Maria myślała, że płazem
Ujdzie kochanie mężczyzn. Granice zamknięte!
Dwie siostry już osobno - tak jakby przeklęte.
To wiersz w bitwie #nasonety w ramach kawiarenki #zafirewallem i rodzaj #tworczoscwlasna

A tu wiersz o Kowalach:
Jechał Kowal na Kowalu
jakby koral na koralu.
Całowali się bez granic,
grozę świata mieli za nic.
Zajechali w cienie świerka,
kędy wróbel głośno ćwierka,
zajechali drogę kurze
i na białym siedli murze,
wpadli w gniazdo młodych Pliszek,
którym właśnie zbrakło Liszek,
siedli chłopcu na rękawie
i patrzyli nań ciekawie,
zajechali ponad wodę,
weszli w nią jak krowy w szkodę
i topili się bez żalu
mały koral na koralu…
i ginęli bez ratunku
w nieprzerwanym pocałunku.
- Patrząc już od dłuższej chwili,
aniołowie zazdrościli
martwili się, i bali
że Kowale zginą w fali, -
Zszedł więc Cherub w wielkiej chwale,
porwał w niebo dwa Kowale.
Musimy pamiętać, że Kowal to Kowal bezskrzydły, kowal dwuplamek (Pyrrhocoris apterus) – gatunek pluskwiaka z rodziny kowalowatych (Pyrrhocoridae), pospolity w Polsce, czasem nazywany strażakiem lub ze względu na swoje zwyczaje tramwajarzem.

Zaloguj się aby komentować
W Światowym Dniu Poezji miałam akurat zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze w klasach ósmych, więc skorzystałam z okazji i napisaliśmy trochę wierszy z gatunku #naczteryrymy
Za zgodą dzieciaków wrzucam najlepsze (według grupy i według mnie, bo nie wszyscy chcieli czytać na głos):
Kot-płot-truskawka-ślizgawka, temat: las
Zza lasu wychodzi czarny kot
Między drzewami płot
Za nim jest truskawka
W przełyku jest jak ślizgawka
był w mrocznym lesie kot
dookoła lasu był płot
przed nim była śliczna truskawka
ale spadła i zjechała używając ziemi jak ślizgawka
gałka-chałka-dwóję-maluję, temat: przyjaźń
przyjaźń jak lodów gałka
życie jak chałka
a ja mam dwóje
niech życie mi przyszłość maluje
noc-koc-biały-mały, temat: angielski
W Londynie w ciemną noc
otulony w ciepły koc
siedzi se Brytyjczyk biały
na głowie melonik mały
W noc
Idę pod koc
Mój ekran biały
Wynik z angielskiego mały
Angielski to przedmiotowa noc
Otulona w stary koc
E-mail nie napisany, widać papier biały
Słowa się załamały
#poezja #szkola #dzieci

@KatieWee
miałam kłopot ze wszystkimi skojarzeniami do ćpania i kupy
A erosomaństwo to co?!
Chociaż te wersy:
Za nim jest truskawka
W przełyku jest jak ślizgawka
mogą sugerować, że młodzież odkryła coś, o czym ja i moi rówieśnicy nie wiedzieliśmy. Bo u nas, w sprawie spraw okołoprzyłykaniowych to raczej uważało się, że pomaga ananas.
***
A tak serio, to świetna inicjatywa. Gratuluję, proszę Pani!
Zaloguj się aby komentować
Jezusek pobłogosławił mojemu weekendowi i powiedział, że nie muszę myć okien
#zwiedzanie #heheszki #mojezdjecie

Zaloguj się aby komentować
Szanowni Kawiarenkowicze,
w Światowym Dniu Poezji, obchodzonym 21 marca, życzę Wam wiele natchnienia, wspaniałej muzy u boku oraz regularnych, zdrowych wypróżnień (poetyckich oczywiście)!
Światowy Dzień Poezji ustanowiono, żeby promować czytanie, pisanie, publikowanie i nauczanie poezji na całym świecie
#ksiazki #czytajzhejto #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
271 + 1 = 272
Tytuł: Biuro Przeczuć. Historia psychiatry, który chciał przewidzieć przyszłość
Autor: Sam Knight
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czarne
ISBN: 9788381918138
Liczba stron: 210
Ocena: 7/10
Własny licznik: 33 + 1 = 34
Wbrew polskiemu podtytułowi nie dostajemy biografii angielskiego psychiatry Johna Barkera, a bardziej opowieść o Biurze Przeczuć, czyli skrzynce zgłoszeniowej jaka w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych działała aby gromadzić i sprawdzać zgłaszane przez ludzi przeczucia.
Jednym z jej założycieli i entuzjastów był właśnie Barker, psychiatra zafascynowany niezwykłymi przypadkami jak Zespół Münchhausena czy śmierć ze strachu. Sam uważał, że ma niewielkie zdolności profetyczne i po tragicznym w skutkach wypadku w Aberfan postanowił zbadać to zjawisko głębiej.
Z pomocą dziennikarza Petera Fairleya założył przy gazecie "Evening Standard" Biuro Przeczuć i natychmiast zaczął otrzymywać setki wiadomości od ludzi przekonanych, że to co widzą w swoich wizjach wydarzy się naprawdę.
Książkę czyta się bardzo szybko, jest napisana lekko, choć porusza nie zawsze łatwe tematy jak choroby psychiczne czy katastrofy, w których zginęło setki osób.
W wielu recenzjach powtarza się zarzut, że jest chaotyczna i gubi się w dygresjach - według mnie to celowy zabieg autora. Nie uważam też, żeby autor kogokolwiek przekonywał, że zjawiska nadprzyrodzone jak przeczucia istnieją - przytacza jedynie opowieści i cytuje swoich bohaterów.
Jedyne czego mi brakuje to przypisy i bibliografia.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
KatieWee i Panna Księżniczka zapraszają na kolejny rozdział książki Kometa nad Doliną Muminków!
https://on.soundcloud.com/S2D7F
#czytajzhejto #ksiazkikatie
Zaloguj się aby komentować
269 + 1 = 270
Tytuł: Najlepsi katolicy pod słońcem. Pożegnanie Irlandczyków z Kościołem
Autor: Derek Scally
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czarne
ISBN: 9788381918428
Liczba stron: 438
Ocena: 7/10
Własny licznik: 31 +1 = 32
Książka opowiada o przemocy instytucjonalnej w Irlandii w XX wieku, ale sięga też głębiej w historię, żeby wskazać skąd w tym kraju wziął się aż tak wielki problem z przemocą w domach opieki czy pralniach magdalenek.
Autor mówi o winie i wstydzie i poczuciu odpowiedzialności, które odczuwają ludzie często niezwiązani nawet z Kościołem.
To trudna i bolesna książka, bo wypełniona cierpieniem najbardziej bezbronnych - dzieci i młodych ludzi, którzy nie znajdowali wsparcia ani w Kościele, ani w aparacie państwa, który wspierał tę patologię, ani nawet we własnych rodzinach
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
KatieWee i Panna Księżniczka czytają Tove Jansson Kometa nad Doliną Muminków, część 2!
Dzisiaj trochę ciszej, ale zapewniam, że gwiazda cały czas ciężko pracowała nad swoją częścią utworu
Spowszedniałam, to i mruczenie nie aż tak ekstatyczne.
#ksiazki #ksiazkikatie
Zaloguj się aby komentować
Po solidnej dawce dobrego kwasa nie takie rzeczy zobaczysz...
Zaloguj się aby komentować
Szykuję właśnie zajęcia dla dzieciaków z kółka japońskiego i tak mi się napisało:
Chmury nad nami
Myślę, że nikt nie chciałby być w naszej skórze,
każdy z nas to najsurowszy dla siebie sędzia.
Wciąż myślę co o mnie myślą - nawet kiedy śnię,
oni chcą mnie mieć za idealną maszynę.
By uciec od siebie oglądamy anime
i ukrywamy głęboko co w nas dzieje się.
Zupełnie obcy jest dla przechodnia przechodzień.
Czasem marzymy by lec pod kamieniem martwym
albo nie wychodzić nigdy ze swoich piwnic.
Gdy już we wnętrzu twoim coś z rozpaczy skona,
gdy czuć będziesz w głowie tylko bez wyjścia chaos
i noc w noc w ciemności wyć i krzyczeć będziesz w głos -
chociaż boję się, nie zostawię cię w potrzebie.
Szukajmy razem wyjątkowych chmur na niebie.
To mój wiersz w dosyć nietypowej odsłonie bitwy #nasonety w kawiarni #zafirewallem i odpowiedź na utwór zaproponowany przez @George_Stark https://www.hejto.pl/wpis/alez-mi-nie-pasuje-ta-wygrana-no-ale-trudno-dobrze-narzeknawszy-przechodze-do-rz na temat #japonia . Nie powiem, żebym była dumna, ale to co zaproponował @George_Stark to okropnie trudne jest!

Zaloguj się aby komentować
Wyjrzałam rano przez okno, żeby sprawdzić jaka pogoda i jak ludzie chodzą ubrani, a tam młody mężczyzna w krótkich spodenkach i bluzie ಠ_ಠ
U nas jest pięć stopni i mgła.

Zaloguj się aby komentować
Specjalnie dla @vredo , który postanowił nadrobić szkolne lektury (choć na szczęście to nie jest lektura obowiązkowa) - Janko Muzykant Henryka Sienkiewicza w moim wykonaniu!
Wszystkich Francuzów przepraszam za zgwałcenie ich języka w ostatnim fragmencie
https://on.soundcloud.com/dSo63
#ksiazki #ksiazkikatie

Zaloguj się aby komentować
Ze specjalnymi życzeniami dla @Wrzoo i @vredo , któremu obiecałam, że coś dla niego przeczytam
Tove Jansson - Kometa nad Doliną Muminków.
To burczenie, które słychać w tle, to mój mruczący stęskniony kot. Nie odstępuje mnie ani na krok
https://on.soundcloud.com/s9iDm
#ksiazki #audiobook #muminki #ksiazkikatie

Zaloguj się aby komentować
Kurka jasna, właśnie spadłam z łóżka i obudziłam się na podłodze z rozbitym łokciem.
Ja chyba nie potrafię spać w obcych miejscach
Zaloguj się aby komentować
Ja już po targach książki, wróciłam szybciej bo mnie plecy rozbolały
Ludzi nie było zbyt dużo, mógł ich zniechęcić wstęp za 15 zł (dzieci, młodzież, nauczyciele i bibliotekarze wchodzili za darmo). Nie było też zbyt wielu znanych autorów oprócz oczywiście wattpadowych autoreczek dla nastolatek, do których kolejki zawijały po kilka razy. Duża kolejka była też na targi roślin, które odbywały się równolegle.
Wzięłam trochę fantastyki, trochę historii, trochę reportaży i trochę Japonii
#ksiazki #ksiazkikatie


Zaloguj się aby komentować