Zdjęcie w tle

KatieWee

Gruba ryba
  • 527wpisów
  • 2705komentarzy

Czytam Nad Niemnem dla opisów przyrody.

Łosiowi poświęcam.


Erotyk o dziewczynie w białej sukience


Dziś wieczorem na plażę przyszedłem na tańce,

Zachód słońca odbijał się złotem w jeziorze.

A wtedy rzuciłaś mi jedno spod rzęs spojrzeń,

Moja przesłodka dziewczyno w białej sukience!


Porwało mnie uczucie jak gdyby szaleńcze,

Prawie zapomniałem w pełnym uczuć ferworze -

Tego co we mnie nikt dowiedzieć się nie może,

Bo przecież z kimś innym przyszedłem na te tańce.


Ale gdy zaświeciła miesiąca głowa łysa,

My słuchaliśmy już razem DJ-a bitu,

A ty wiłaś się w moich rękach jak hurysa.


A potem biłaś mnie w łeb butelką w rytm hitu.


Ale ja i tak chcę do twoich ust się przyssać

I marzę abyśmy razem doszli do szczytu!


Ten tekst powstał w zadziwiającej dla mnie kolejności - najpierw pojawił się ostatni wers, potem tytuł, a potem cała reszta.

Jest to odpowiedź w bitwie #nasonety

w kawiarence #zafirewallem i coś w rodzaju #poezja i #tworczoscwlasna.

321d5021-ca16-40ef-a803-3302fa556916

Zaloguj się aby komentować

#czujedobrzeczlowiek

Tak, wszystko dookoła jest upaciane na czarno.

Byłam przed chwilą w łazience i lustro mówi, że mam czarną plamę z tuszu na nosie.

Do poniedziałku się domyje.

Chyba

#piorawieczne za zgodą @Rozpierpapierduchacz

0c39bd52-929e-421a-9aeb-28e026f631cb

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj obchodzimy Noc Walpurgi, czyli noc podczas której czarownice spotykają się podczas sabatów.


Stąd też mój tekst w zabawie #nasonety:


Mój mały czarny diablik w kąciku się śmieje,

szykować już swój ogon na sabat zaczyna,

już maść czarownic gładko po mej miotle spływa,

jeszcze chwila a magia się tutaj zadzieje.


Czekaj diabliku! Czerwoną suknię wdzieję!

Już za moment w oczach błyśnie mi atropina,

radośnie mi się miotła w rękach już wygina,

ruszajmy więc w podróż ponad lasy i knieje!


Na górę Brocken, gdzie sabat nieujarzmiony!

Ucieknijmy mężowi, ojcu, cierpieniu,

a ciała ucieszmy miłością i tańcami.


To co nas boli spalmy w ogniska płomieniu,

choćby już jutro dopadł ksiądz nieubłagany

i bez sądu ciała oddał całopaleniu.


#tworczoscwlasna #zafirewallem

dc74dbce-235e-4cf6-b970-fef7f19e5b1b

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj w pracy byłam świadkiem kłótni o moje nowe kolczyki:


- One wyglądają jak ogon syrenki. W bajce widziałam. Miała taki tęczowy ogon i o tak nim machała!

-Ty jakaś głupia jesteś? One wyglądają jak skrzydła wróżki, Barbie takie miała w bajce!


(Ogólny foch i obraza, głosy obozu syrenkowego zbywane pełnymi pogardy prychnięciami przez obóz wróżkowy i na odwrót.)


A Wy jak uważacie? One są bardziej wróżkowe, syrenkowe, czy może jakieś inne?


#ankieta

a46a17d5-1ba3-4d7a-8764-246bcfdd790f

Te kolczyki są bardziej:

381 Głosów

@KatieWee Są za⁎⁎⁎⁎ste, coś mi przypominało ale odpowiedź moja nie nadaje się dla dzieci

A z dziećmi kłócić się nie da, nie wygrasz

Zaloguj się aby komentować

Gdyby pan #terrypratchett żył to dzisiaj obchodziłby 76 urodziny.

Wszystkim miłośnikom, a szczególnie koleżance @moll, która propaguje jego twórczość życzę z okazji tego dnia wszystkiego dobrego!

#uuk #ksiazki

2f95b7a8-11c3-45ef-8c06-b0182258e824

Obie Panie (oraz reszta użytkowników) polecają czytać cyklami, datami wydania czy jeszcze inaczej? Od momentu dostarczenia ostatniej paczki z prenumeraty zastanawiam się nad podejściem i wciąż nie umiem podjąć jednoznacznej decyzji. Jak wiadomo "dobre pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz", a przy tylu książkach można wpaść w nieźły pierdolnik.

Zaloguj się aby komentować

378 + 1 = 379


Tytuł: Ania z Lechickich Pól. Dzieciństwo

Autor: Maria Dunin-Kozicka

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: AiR

ISBN: 83-9000028-0-9

Liczba stron: 199

Ocena: 2/10


Dałam się namówić (podpuścić?) koledze @smierdakow i przeczytałam książkę określaną jako "polska Ania z Zielonego Wzgórza".

Z porównania prawdziwa jest część, że to polska książka i w sumie tyle.


Jest to przepotężny grafomański gniot.


Mała Ania, która doświadczana jest wszelkimi znanymi plagami pozostaje najbardziej idiotycznie skonstruowaną Mary Sue jaką widziałam. Cały świat zachwyca się siedmioletnią dziewczynką, która jak papuga klepie patriotyczne frazesy, a jednocześnie zachowuje się jak lekko opóźniona pięciolatka.


Fabuła w skrócie: matka Ani w młodości kocha się w bawidamku Edmundzie, jej ojciec jednak go nie poważa. Piękna Alina wychodzi za mąż za naukowca, który najpierw traci władzę w nogach, a potem umiera i zostawia ją z czwórką dzieci. Potem umiera jej ojciec, który wspierając syna swego przyjaciela traci swój majątek, Malinki. Wdowa rozdaje dzieci po krewnych i znajomych i zostawia sobie tylko najmłodszą córkę. Po ślubie z pięknym Edmundem oddaje Anię do ochronki, bo ta przeszkadza nowemu mężowi.


Bohaterowie są papierowi. Nikt nie przechodzi przemiany, matka bohaterki jak była idiotką w wieku nastoletnim to idiotką pozostaje pomimo wdowieństwa i czwórki dzieci. Główny zły rozbija gniazda rodzinne i uważa, że powstanie 1863 roku było głupie. A, i nosi mały czarny wąsik, coby dopełnić wizerunek.


Książka pełna jest powłóczystych spojrzeń ametystowych (ew. szafirowych), różowych rączek i wijących się loków. Jednocześnie brakuje w niej sensu i zdrowego rozsądku, który autorka tak wychwala. Nic dziwnego, że był to bestseller!


Z tego co pamiętam, drugi tom był jeszcze głupszy niż pierwszy, a na biedną Anię spada oprócz upośledzonej rodziny problem I wojny światowej.


Do zobaczenia w następnej recenzji największego gniota jaki przeczytam z własnej woli!


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #pensjonarskie

4996869b-aea8-4018-a9fd-fafdfd4052fe

@KatieWee

Nikt nie przechodzi przemiany, matka bohaterki jak była idiotką w wieku nastoletnim to idiotką pozostaje pomimo wdowieństwa i czwórki dzieci.


To akurat brzmi prawdziwie xD

Zaloguj się aby komentować

Moje ostatnie zakupy w lumpeksie za 5,70 zł (tak, ja w lumpeksach nie kupuję ubrań, bo mnie to nie kręci. A książki z dzieciństwa to moja pasja).

#ksiazki #chwalesie #cebuladeals

1595080d-f1f9-4035-9322-0a11be8216d7

Zaloguj się aby komentować

Bój się boga


Dziewczynka pod kościołem skacze i się śmieje,

jej brat jako ministrant karierę zaczyna.

Ich wiara w boga gdzie się poczyna?

A! Ich matka w odpowiedzi tylko się śmieje.


Bez boga i wiary człowiek tylko dziczeje,

przecież bóg to wszystkiego dobrego przyczyna.

Że człowiek jego przykazania nagina?

To przecież normalne. Tak się zawsze dzieje.


Że człowiek w dekalogu wprowadził odmiany?

Normalne. Nie rozumiem dziwisz się czemu.

To przecież normalne w podstawach wiary zmiany


Dziewczynce tej ksiądz pomoże w życia mnożeniu,

a braciszek wikarego skusi, narwany.

Wszystko to robią w imię miłości bliźniego.


To odpowiedź na wiersz zaproponowany przez kolegę @Piechur w bitwie #nasonety . Zaproponował on też temat: napiszcie w sposób pozytywny o czymś, czego nie lubicie, albo czego się boicie.

#nasonety #tworczoscwlasna

9ed0a87a-b4e4-4e2e-bff2-b0f8f1dbd80b

przez niepokój księżyca

przywołany do życia

duch zniszczenia anarchii i zła

żyć bez niego nie mogę

gdyż wypełnił mi głowę

i ogonem oplata gdy pojawia się łza


on mnie w matni odszukał

on mi szepnął do ucha

H za mną bo drogę na skróty ja znam

przytaknąłem tak panie

a za chwile już w bramie

łódzkiej bieli na ścieżki rozsypał się gram


bliscy mówią że bieda

i że zabić go trzeba

gdyż marnować tak życie to grzech

już mi wróżą miliony

widzą powrót do żony

lecz ja tylko słyszę swój śmiech


wszystko leży odłogiem

a on zawsze przed Bogiem

w tym wyścigu nie daje Mu szans

już nie czuję że tonę

gdyż podaje mi dłonie

a w nich wszystko co tylko bym chciał


jego droga szalona

nie zawrócę nim skonam

gdyż wypełnił mi głowę i ogonem oplata gdy pojawia się łza

Świetny Nie byłem pewien do końca, czy temat został spełniony, ale rzut monetą zadecydował, że tak, także ekstra 2x lecą na pani konto

Zaloguj się aby komentować

Pamięci pana Teruo Matsumoto


***


Co było dobre? - Może gwiazda zaranna

co jaśniej świeciła. Mama mówiła - synku!

I dziadek, co wrócił bez nogi mówił - wnuku!

Nie znałem co bieda - każda rodzina biedna.


Gorzej gdy słychać było pieśni pogrzebowe

i gdy dzieci umierały z głodu pod ścianą.

Aż nagle jak z nieba szansę mi darowano,

na życie w kraju moich przodków całkiem nowe.


Dotąd jedynie świat śniegu był mi znajomy,

że są tak wielkie miasta byłem nieświadomy.

Dziś w kraju, gdzie wśród wiśni słońce wstaje czyste!


Buzie jasne jak kwiaty - miny uroczyste.

Wielkie przeżycie, takie jakby ze snu było -

Cesarzowa z wizytą u dzieci z Sybiru.


Po rewolucji w Rosji na Syberii było gorzej niż zwykle Tysiące Polaków cierpiało z powodu głodu i chorób. Stworzono wtedy Komitet Ratunkowy, który różnymi drogami sprowadził prawie 900 dzieci do Polski. Część dzieci wędrowała przez #japonia , gdzie zostały bardzo ciepło przyjęte. To niezwykle ciekawy fragment historii, do której wraca co roku krakowskie muzeum Manggha organizując konkurs poświęcony dzieciom syberyjskim.


#tworczoscwlasna #poezja #nasonety

1543121c-9e08-43b8-8429-5f488a6c1d30

@KatieWee Bardzo ładny sonecik. Znałem tego Pana (nie osobiście) ale jakoś nie dotarła do mnie informacja, że zmarł, w mainstreamie cisza. Na YT jest dokument w którym opowiada o tej historii z polskimi dziećmi, nie mogę teraz znaleźć jak na złość.

Zaloguj się aby komentować

Szanowni Państwo!

Oto ogłaszam zakończenie jubileuszowej, nieco krótszej niż zwykle, XX bitwy #nasonety !


W tej edycji napisano 11 sonetów:


@KatieWee Ostatnia lekcja w piątek po południu - 20 piorunków


@Moose Błoga cisza - 12 piorunków


@moll Prośby nadmierne lub jak kto woli: Prośby namolne - 18 piorunków


@splash545 11 dni bez papierosa - 19 piorunków


@moderacja_sie_nie_myje Aria do radości - 10 piorunków


@UmytaPacha Zalogowana - 21 piorunków


@Moose Wylogowany - 16 piorunków


@George_Stark Hołd praczom (wersja uwzględniająca wierność małżeńską) - 15 piorunków


@George_Stark Hołd praczom - 16 piorunków


@moderacja_sie_nie_myje W pierwszym rzędzie - 7 piorunków


@moderacja_sie_nie_myje Już nie chcę pioruna - 6 piorunków


Wygrywa więc @UmytaPacha , gratuluję!


#podsumowanienasonety #zafirewallem

A ja bym zmienił zasady co by nie można było używać narzędzia zagłady.

Określił czas na taki

Gdzie tylko przez 10 minut możnaby pisać znaki.

Aktywni i czujni brali by udział

A spóźnieni jedli stary nabiał

Zaloguj się aby komentować

Twórczość własna inspirowana przeżyciami osobistymi:


Ostatnia lekcja w piątek po południu


Julka leży na ławce, Antek w kącie ziewa,

a reszta klasy bezmyślnie w zeszytach bazgrze.

Kompletna rezygnacja we mnie już dojrzewa,

jak wszyscy na skoki sekundnika baczę.


Oczekiwaniem wezbrawszy, zamarł gabinet.

Moje myśli utworzywszy kolejne pętle,

zastygły; gapię się w tę samą książki stronę.

Ostatnie pięć minut zdaje się przedpieklem.


Boże, niech jakiś anioł tutaj do klasy zstąpi,

zamiotłszy skrzydłem sprawi, że nuda ustąpi;

spojrzeniem setek oczu wygna beznadzieję.


Może nastoletnie serca żywo zapłoną,

chęć do nauki w nich nagle zaistnieje

i wiedzę o imiesłowach uprzednich wchłoną.


Jest to coś w rodzaju #poezja, co wykorzystane zostanie zarówno w bitwie #nasonety w kawiarence #zafirewallem, jak i podczas powtórki w klasie ósmej

51d4ed19-9152-4b45-85be-57f00adbaae3

O! Ja docenię mocno rytmiczność sonetu, jego szamponowatość, skoro to takie 3 funkcje w jednym wytworze, piszę ten komentarz również po to, żeby zająć kilkanaście sekund z tych ostatnich, najdłuższych pięciu minut tygodnia.

Zaloguj się aby komentować

335 + 1 = 336


Tytuł: Absurdy i kurioza przedwojennej Polski

Autor: Remigiusz Piotrowski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: PWN

ISBN: 9788301192754

Liczba stron: 423

Ocena: 5/10


Własny licznik: 44 + 1 = 45


To zbiorek historyjek i anegdotek z gazet pochodzących z dwudziestolecia międzywojennego. I o ile można się zastanawiać czy wszystkie są autentyczne, bo większość brzmi jak kaczka dziennikarska, a przyjmowane są przez autora za dobrą monetę, to nie tu leży problem.


Problemem są według mnie poglądy autora rzutujące na wybór tych anegdotek i komentarz do nich, które jako osoba, którą wiele lat spędziła na wykopie uznaję za czysto wykopowy, pełen niechęci do całego świata. Autor wydaje się być typowym wykopowym mizoginem, który stara się ukryć swoje poglądy, ale nie bardzo mu wychodzi.


A jak się czyta o tym, że w międzywojniu p0lki najbardziej leciały na mulatów to można tylko ręce załamać.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

77037542-820d-4b29-97a0-bda62c8208bf

Zaloguj się aby komentować

W związku z tym, że kolega @LilOrgan uciekł przed odpowiedzialnością, za kontuarem kawiarenki staję oto ja, zdobywczyni miejsca drugiego.

Otwieram zatem XX edycję naszej zabawy #nasonety:


Bohdan Zadura


SONET TEN KWIAT SZTUCZNY


Niechaj inny wiatr dzisiaj twe włosy rozwiewa

Niechaj na niebo inne twoje oczy patrzą

Niechaj inne twym stopom cień rzucają drzewa

Niechaj noc mnie pogodzi z jawą i rozpaczą


Pospiesznie niech się składa ten kwiat sztuczny sonet

Gdy forsycja się pieni w księżycowym świetle

Gdy wiem co znaczy marznąć wtedy kiedy płonę

Gdy niebo jest zarówno i niebem i piekłem


A skoro morze z brzegów swoich nie wystąpi

Skoro księżyc w ocean choć pragnie nie wstąpi

Chociaż składa się sonet przecież mam nadzieję


Że zginie kwiat ów sztuczny wraz z nocy odsłoną

Że księżyc mi cię odda że już teraz dnieje

Że nie wiersze lecz włosy żywym ogniem płoną


Zasady zabawy:

układamy wiersz na dowolny temat rymując do powyższego sonetu #diproposta .

Osoba, która zdobędzie najwięcej piorunków do godziny 18 w piątek otrzymuje zaszczyt wyznaczenia nowego tekstu.

Uwaga!

W tym tygodniu trzeba się pośpieszyć, bo jest mniej czasu niż zwykle.


Miłej zabawy w kawiarence #zafirewallem !

Zaloguj się aby komentować

Pół roku temu dziewczyny z kadr zorientowały się, że w moim suplemencie dyplomu brakuje podpisu rektora, więc jest nieważny.

Zadzwoniłam na uczelnię, na szczęście odpis w ich aktach podpis miał, więc już następnego dnia mogłam odebrać kopię.


Dzisiaj nie byłoby tak łatwo, bo moja uczelnia wczoraj spłonęła, a akcja strażaków jeszcze trwa.


To był największy pożar jaki widziałam, kłęby dymu widać było z każdego zakątka miasta.


Dwa budynki z trzech na terenie tego kampusu zostały praktycznie zniszczone. Widzimy, że zostały zniszczone dachy, stropy i czekamy, co dalej będzie się działo. To są zabytkowe budynki, które są określane przez konserwatorów jako jedne z najbardziej wartościowych obiektów w północnej części województwa. Jeden z tych budynków jest trzecim pod względem wieku w mieście. Jego wartość jest nieoceniona nie tylko ze względów historycznych, ale także dydaktycznych, bo przecież tam znajduje się sprzęt, oprogramowanie i dokumenty.


To słowa prorektora do spraw kształcenia. Myśmy nazywały go Nazywam-Się-Doktor, bo tak się nam właśnie przedstawił.


To może nie jest i nigdy nie będzie najlepsza uczelnia w Polsce, ale łączy mnie z nią wiele wspaniałych wspomnień.


#gorzow


Zdjęcie z Facebooka PSP

a99598f9-bd44-4d50-a324-43dd96cd717d
6fe3277e-f462-4775-b032-9398e3c7b4af

Zaloguj się aby komentować

Wspólnie ze @splash545 uradziliśmy zadanie w #naczteryrymy następujące:


Temat: sabat.


Rymy: toczy - oczy - głupi - trupi (lekkie nawiązanie do p. Tuwima jak zwykle).


Zasady:

Układamy czterowiersz, w którym każdy wers kończy się zadanym rymem. Trzymamy się mniej lub bardziej tematu. Wygrywa osoba, którą zdobędzie najwięcej piorunków do godziny 20 następnego dnia. Zdobywa wtedy nagrodę główną, której wszyscy zazdroszczą, czyli możliwość wybrania rymu i tematu!


Miłej zabawy!


#tworczoscwlasna #zafirewallem

Jadę właśnie do Kielc, a to wiadomo, Góry Świętokrzyskie: Łysa Góra, Łysica i inne gołoborza, a na nich sabaty czarownic. Zastanawialiscie się kiedyś może skąd się te gołoborza wzięły? Otóż do ich powstania przyłożył ręke niejaki Syzyf, ktory to te kamienie wtaczał pod górę, to prawda, ale one nie spadały. Zostawiał je tam, kiedy ujrzał co czarownice na tych świętokrzyskich szczytach wyprawiały:


Syzyf kamień w górę toczy;

na szczycie przeciera oczy

i staje jakby był głupi:

stąd gołoborzy wygląd trupi.

Było pewne wtedy, że się Ozzy stoczy

Jak nietoperzowi odgryzł głowę no i oczy

Był wtedy naćpany, bo przecież nie głupi

Dobrze, że nie dopadł go nigdy jad trupi

Zaloguj się aby komentować

Potrzebuję pilnie pomocy z wybraniem tabletu graficznego. Miałam mieć czas i rozejrzeć się do końca miesiąca, ale okazało się, że muszę wybrać coś już dzisiaj Nawet nie wiem jeszcze czego dokładnie potrzebuję


To mają być tablety na zajęcia z uczniami, więc nie muszą mieć jakiejś super czułości itp. Ważniejsza będzie tu trwałość. Rozmiar myślę najlepszy byłby w okolicach formatu A4. Cena tak do około 500 zł za sztukę.


Przyjmę wszelkie porady dotyczące firmy, rozmiaru i innych parametrów!

#technologia #grafika #grafikakomputerowa

@KatieWee Wacom One S lub medium. Przeskoczyłem z mojego cintiqa na jakiś czas i był super. Odkryłem wtedy że wygodniej jest patrzeć na wprost w ekran zamiast w dół na tableta z wyświetlaczem.


Jak mi do pracy starczył to dzieciom tym bardziej. Cena za rozmiar S to mniej niż 200zl

Zaloguj się aby komentować

@KatieWee 

Siedziałem sobie w moderatorów gaju.

Jak w raju..

Wyborcza gorączka w naszym pięknym kraju.

A trole tupaju..

@Moose sonetem mi wybił do zębów aparat.

Jak jakiś desperat..

Nie pisze nic więcej - za dużo mam narad.

Oszczędzę Wam żenad..


Jeden krzyczał "precz pagaju!"

Drugi go wyrzucał z kraju

Trzeci zgłosił, ot - aparat

Mod to nadał pokoju narad

Zaloguj się aby komentować

Córeczka


Moja córeczko, widziałaś ty kiedyś zorzę?

Niektórzy ludzie żyją nie widząc jej wcale,

od rana bełkot, z wieczorem głowę zwieszają,

aż sen pełen strachów i złodziei ich zmorze.


I są ludzie co zobaczą coś w świętym szale,

coś co wyobrazić sobie ktoś tylko może,

coś mocnego jak siłacz, wielkiego jak morze,

a gdy zniknie, to jakby nie było go wcale.


Tam wróżka skrzydlata rozsiewa swoje wdzięki,

a tam centaur radosny bryka - a jakże,

a tam Ondyna do ukochanego tęskni.


Kim chcesz być - zdecyduj córeczko moja mądrze.

Czy też być mieszczanką i znosić mieszczan jęki,

czy też wierzyć we wróżki - a to trudne także.


To mój wiersz w bitwie #nasonety . Wszelkie nawiązania do innych tekstów z gatunku #poezja są całkowicie przypadkowe, bo to moja osobista #tworczoscwlasna Obrazek to #aiart stworzony przez Midjourney.

ce063470-f226-4085-be91-e18b19356545

Zaloguj się aby komentować

W ostatniej chwili dorzucam swój tekst do XVIII bitwy #nasonety


Wojny światów


Dla przyjemności zwiedzałam antykwariaty,

wąchałam książki, głaskałam po głowach smyki,

miewałam wypieki czytając erotyki,

mruczał mi do ucha rozkosznie kot kosmaty.


Tak było jeszcze wczoraj. Dziś trwa bój zawzięty,

na Ziemię napadli z kosmosu wojowniki.

Giną nas miliony, choć zwarliśmy szyki.

Niszczą nie tylko nasz, ale i inne światy.


Czy to przez zło i wojny nasz świat napadnięty?

Nie dość ludzie do modlitwy składali ręce?

Co winą, że wpadamy w potoków krwi odmęty?!


Ostatni widok to mordy na wpół zwierzęce,

każdy z nas w obłok swego strachu owinięty.

Oni do swoich bogów modlą się w podzięce.


#poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem

20ebac13-2d19-423b-b83d-73f69630970d

Super wierszyk.

Masz mój miecz. I łuk. A powalczę z tymi wojownikami co napadają na Ziemię. Mam nawet bojowego kota! A co mi zależy?

af637f56-9a4a-4e9d-bab1-9f7f8fc1b9ad

Zaloguj się aby komentować