No i namówili na Tolkiena wg orków (w przenośni i dosłownie)
Pod spodem jeszcze "Wikingowie" Foote, Wilson
#heheszki #ksiazki


No i namówili na Tolkiena wg orków (w przenośni i dosłownie)
Pod spodem jeszcze "Wikingowie" Foote, Wilson
#heheszki #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Ciasto dyniowe. Jak na mój, odzwyczajony od cukru gust, zbyt słodkie. Rodzina orzekła, że dobre, " nie czuć dyni".
#gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Podoba się dla mnie to - tortownica regulowana. Pilotażowo ciasto dyniowe z dyni Hokkaido. Połowa rodziny nie lubi zupy dyniowej, może tak ją zjedzą. Ma ze skórą tyle karotenu, że następnego dnia się sika na pomarańczowo.
#gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dlaczego powinieneś zwracać uwagę na odpowiednią ilość białka w diecie?
Większość dietetyków zgadza się, że dzienne spożycie białka powinno wynosić 1.5 - 2g / kilogram masy ciała, nawet jeżeli nie ćwiczysz na siłowni. Białko nie jest potrzebne tylko pakerom do budowania masy mięśniowej, ale każdemu człowiekowi do zdrowego funkcjonowania organizmu. Z białek zbudowane są nie tylko mięśnie, ale także stawy, ścięgna, skóra, paznokcie i tak dalej. Trudno mieć sprawne kończyny, piękną i zdrową skórę, nie dostarczając prawidłowych ilości białka do organizmu.
Białka to nie tylko budulec maszyny jaką jest nasze ciało, są także niezbędne dla "duszy" - dla prawidłowego funkcjonowania umysłu oraz psychiki.
Jednym z aminokwasów potrzebnych dla układu nerwowego jest tyrozyna. Bierze udział w produkcji dopaminy (hormonu, który wpływa na nastrój, motywację, uczenie się i koordynację ruchową). W różnych badaniach udowodniono, że dieta bogata w tyrozynę poprawia zdolności umysłowe i poznawcze. Niedobór tyrozyny skutkuje zaburzeniami pracy układu nerwowego i produkcji hormonów tarczycy, co objawia się zmęczeniem, osłabieniem, pogorszeniem nastroju, może także wywoływać stany depresyjne.
Produktami bogatymi w tyrozynę są - mięso i ryby, sery i jaja, orzechy, soja, sezam.
Spędzasz dużo czasu przed kompem, żywiąc się byle czym? Nie pomagasz sobie. Jakkolwiek banalne i wyświechtane jest to stwierdzenie, to jest bardzo prawdziwe - jesteś tym, co jesz.
#dieta #zdrowie #ciekawostki
dzienne spożycie białka powinno wynosić 1.5 - 2g / kilogram masy ciała
@GazelkaFarelka tu bym polemizował czy na kg masy czy jednak na kg beztłuszczowej masy.
Redukującemu, 120kg chłopu trudno by było dobić te 240g białka dziennie i trzymać deficyt. No chyba, że jadłby bardzo monotonnie, tylko czy jest sens?
Zaloguj się aby komentować
Fun fact - oba te sery są z grzybami
#jedzenie #heheszki
P.S. może pinsa na obiad?


@GazelkaFarelka teoretycznie każdy ser może być z grzybami wystarczy tylko odpowiednio dlugo poczekać;)
Zaloguj się aby komentować
Bułeczki z resztką zupy dyniowej Hokkaido
#bojowkapiekarska #365chlebowgazelki


Zaloguj się aby komentować
Torba na zakupy wzmocniona dwuwarstwowa gotowa. W sumie lepiej by było, jakby środek był ciemny, bo pewnie w trakcie użytkowania będzie się mocno brudzić - ale szyję z tego, co mam, wykorzystując resztki materiału.
Teraz tylko zamówić kolejną porcję rzeczy które by mi się przydały i mozna schować maszynę do następnego roku XD
#rekodzielo #szycie

Zaloguj się aby komentować
@KierownikW10 opie bandyto, wrzucasz zdjęcie stolika i patrz co narobiłeś, dumny z siebie jestes?
#rekodzielo #szycie

Zaloguj się aby komentować
Ciasteczka z masłem orzechowym
Z masłem orzechowym jest tak, ze komuś się zachce, zjedzone 1/3 słoika, a potem stoi. Wyrzucić szkoda. Zrobiłam więc ciasteczka. Zdecydowanie nie low carb niestety. Ale pyszne.
#gotowanie


@GazelkaFarelka z low carb/ keto polecam ten przepis, wypróbowane https://www.heyketomama.com/keto-peanut-butter-chocolate-chip-cookies/
Zaloguj się aby komentować
Jak upiec dorsza, żeby byl soczysty, a nie kawałkiem suchego mięsa bez smaku pływającego w nieapetycznej wodzie? Co jakiś czas wpadam na pomysł, że zrobię pieczoną rybę ale nigdy nic dobrego z tego nie wychodzi. Jadam czasami w knajpach zapiekaną z warzywami, to jest dobra.
#gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Pomidorki Cherry White
Początkowo uznałam odmianę za niezbyt udaną - smakiem nie powalają, bo smak mają równie intensywny jak kolor. Jednak warto ocenić odmianę dopiero na koniec sezonu. Trzeba przyznać, ze w tym - mocno słabym dla pomidorów - roku, były jedną z trzech odmian, które wydały solidny plon. Zaczęły owocować jako pierwsze i do tej pory zawiązują nowe owoce i dojrzewają. Z czterech krzaków pomidorów, prowadzonych na sześć pędów każdy XD jest masa owoców. Szkoda tylko, ze nikt nie chce ich jeść. Ale robię już po raz trzeci zupę krem z pieczonych białych pomidorów I jest pyszna.
Przy okazji wspomnę o gamechangerze, jakim są mrożone domowe kostki bulionowe. Upieczoną włoszczyzna, czosnek, prawdziwki, zblendowane ze świeżą natką pietruszki i przyprawami, podzielone na porcje i zamrożone. Gotowe do dodania do zup-kremów.
#pomidory #ogrodnictwo



@GazelkaFarelka z tymi niedobrymi pomidorkami coś jest chyba na rzeczy, choć ze smakiem u mnie w drugą strońę. Lubię je, bo nie trzeba obierać jak pełnych, ale w tym sezonie kupowałem już ileś koktajlowych, truskawkowych i inne wiśniowych i wszystkie wyglądały dorodnie, ale w smaku często takie... wypłowiałe. Albo mi się czucie pogorszyło, albo smakowały jak nadmuchane pomidory.
W sumie mrożenie wywaru spoko pomysł. Nie traci to nic na smaku potem?
Zaloguj się aby komentować
Jesieniarskie klimaty czas start. Trzeba przyznać, że dynie w tym roku wyjątkowo ładne.
#jedzenie #jesien


Zaloguj się aby komentować
Chlebek dla podtrzymania tagu.
#bojowkapiekarska #365chlebowgazelki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Naukowy spór, trwający stulecia, został rozwiązany.
Kompleksowe badanie DNA z pochówków z różnych epok i regionów rzuciło światło na pochodzenie Słowian, obalając hipotezy o autochtonicznym pochodzeniu ludności słowiańskiej na ziemiach polskich i nie tylko. Słowianie to nie tylko wzorzec kulturowy, ale także grupy etniczne, wywodzące się z lasostepu dzisiejszej zachodniej Ukrainy, które na nowo zasiedliły ziemie opuszczone przez poprzednią ludność w czasach wędrówek ludów.
#historia #ciekawostki #slowianie
wciąż nie wiemy nic o genetyce osób, których ciała poddano spaleniu. A był to dominujący obrządek pogrzebowy nie tylko w pierwszych wiekach ekspansji Słowian, ale także u większości społeczności epoki brązu i żelaza. W efekcie znaczna część dawnych populacji pozostaje dla archeogenetyki niewidoczna, a obraz, jaki uzyskujemy z nielicznych pochówków szkieletowych, może odzwierciedlać jedynie fragment ówczesnego zróżnicowania.
@GazelkaFarelka no, to jest dosyć poważna luka w danych
@MostlyRenegade Z badanych próbek widać wyraźnie, ze wymiana nastąpiła, jedynie mogą być niepewne wartości w jakich % ta wymiana nastąpiła. Ponadto zgadza się to z danymi archeologicznymi (pustki osadnicze w wielu regionach, całe dekady bez obecności ludzi) oraz lingwistycznymi (toponimy, pokrewieństwo języków).
Maglowali nas tymi dwoma teoriami na studiach. Moja kadra była zgodna, co do allohtonizmu, jednak w historii obie teorie były używane do celów światopoglądowych. Niemcy próbowali uzasadnić swoje zwierzchnictwo nad polskimi ziemiami tym, że ludy germańskie były tu przed Słowianami, a Polacy uważali, że Słowianie naturalnie wyewoluowali na tych terenach. Niemcy mieli rację, ale tylko trochę, bo się wcześniej zawinęli i istniała tu przez pewien czas pustka osadnicza.
Zaloguj się aby komentować
Uwaga, poniższy wpis to własne przemyślenia, w miarę możliwości oparte na wiedzy naukowej, ale ze względu na złożoność tematu i wiele niewiadomych w aktualnej wiedzy, jak dokładnie działają pewne procesy (np. znamy tylko korelację, a nie wiemy nic o przyczynowości), być może zbytnio uproszczone albo miejscami chłopskorozumowe. Dołożyłam jednak starań, żeby nie wypisywać niczym nie popartych, totalnych bzdur.
Mówi się, że stres powoduje choroby serca i układu krążenia, zabija - no ale właśnie, jak - czy jest to tylko taka przenośnia, czy zabija faktycznie jakoś namacalnie i w jaki sposób? Myśląc o stresie, pierwsze co przychodzi mi do głowy, to scena z osobą, która wpada w złość, robi się czerwona na twarzy, podnosi się jej ciśnienie, dostaje apopleksji albo zawału serca. Albo pośrednio - pod wpływem stresu pije alkohol, albo wpada w depresję i destruktywne zachowania. To również. Ale sam stres, bez żadnych pośrednich czynnikow, jak wpędzanie w alkoholizm czy wybuchy złości, bezpośrednio odbija się fizjologicznie na stanie zdrowia organizmu.
Stres to stan organizmu w odpowiedzi na niekorzystne bodźce z zewnątrz. To nie tylko jakieś pojedyncze mocno denerwujące sytuacje, ale przede wszystkim życie w długoterminowym poczuciu zagrożenia - utratą pracy, słabą kondycją finansową, sytuacją rodzinną, strachu o przyszłość, jak również niedożywieniem (brakami wartościowych substancji odżywczych), przemęczeniem, niewyspaniem, także wyczerpującymi treningami. W odpowiedzi na stres w organizmie wydzielany jest hormon, zwany kortyzolem.
Hormon ten nie jest szkodliwy sam w sobie i nie istnieje tylko po to, żeby nam szkodzić. Jego ważną ewolucyjną funkcją jest przestawianie organizmu w obliczu zagrożenia w tryb "fight/survival mode". Wyobraźmy sobie przodków człowieka, gdzie nagle parę niekorzystnych pogodowo miesięcy powoduje zmniejszoną ilość pożywienia, w rezultacie głód i walki pomiędzy grupkami osobników o zasoby zbyt małe, żeby wystarczyło dla wszystkich. Może trzeba będzie walczyć, uciekać, może jedni zamordują drugich, może część będzie musiała udać się w daleką podróż, żeby znaleźć lepsze miejsce do życia? Ogólnie sytuacja jest nieciekawa, więc tutaj z pomocą przychodzi kortyzol, który:
spowalnia metabolizm, dzięki czemu możesz przeżyć dłużej na mniejszych ilościach jedzenia - podnosi się odporność tkanek na insulinę, dzięki czemu glukoza jest odkładana jako tłuszcz "na zapas"
zmniejsza płodność, poziomy hormonów płciowych, bo trudne czasy to nie pora na wysiłek, jakim jest urodzenie i wykarmienie potomstwa
podnosi ciśnienie krwi, wstrzymując wodę i sód w organizmie
powoduje zwiększone wytwarzanie glukozy w wątrobie i jej wyrzuty do krwi - wytwarza ją m.in. z białka, czyli zużywa mięśnie w celach energetycznych
Był kiedyś taki dowcip o murzynku, który pyta tatę, po co Bóg dał im czarną skórę - po usłyszeniu odpowiedzi o tym, jak chroni to przed palącym równikowym słońcem, odpowiada - "no pięknie, ale na c⁎⁎j nam to w Nowym Jorku?"
Życie dzisiaj w przewlekłym stresie "w Nowym Jorku" powoduje:
otyłość - metabolizm przełącza się tryb "oszczędzania" i stara się jak może odkładać kalorie na później w tkance tłuszczowej - to "później" w rozwiniętych krajach, gdzie nikomu nie brakuje jedzenia, nigdy nie następuje, insulinooporność i cukrzycę typu 2
problemy z płodnością
przewlekłe nadciśnienie
przewlekły podwyższony poziom glukozy we krwi
Permanentne nadciśnienie i wysoki poziom glukozy we krwi powodują podrażnienie i stany zapalne m.in. wyściółki naczyń krwionośnych, co skutkuje:
Zaklejane cholesterolem tętnice stają się coraz węższe, co powoduje gorszy przepływ, coraz bardziej zwiększone ciśnienie, co powoduje kolejne uszkodzenia i dalszy przyrost płytek i zmniejszanie światła naczyń krwionośnych. Zmniejszony dopływ krwi do różnych narządów, np. serca będzie prowadził do zawału (niedotlenienia mięśnia sercowego), mogą się tworzyć zakrzepy i spowodować całkowite zablokowanie przepływu krwi, niedotlenienie i udar niedokrwienny różnych organów.
Dieta oparta na redukcji masy ciała (jeżeli przy miażdżycy występuje nadwaga), niskim spożyciu sodu (gdy już jest nadciśnienie) jest OK, ale wygląda jak tylko próba gaszenia pożarów zamiast eliminacji ich pierwotnej przyczyny - przewlekłego stresu organizmu. Najlepszą profilaktyką wydaje się eliminacja (w miarę możliwości) stresujących czynników ze swojego życia, może zwolnienie tempa w pogoni za tym, co niekoniecznie ważne, odpowiednia ilość snu i relaksu, zdrowe posiłki o wysokiej wartości odżywczej (białko, błonnik, zdrowe tłuszcze, witaminy) a także ruch (w najbardziej relaksującej dla danej osoby formie).
#zdrowie #dieta #przemyslenia
Zaloguj się aby komentować
Uniwersytet Śląski udostępnił za darmo do pobrania przetłumaczone nordyckie sagi.
Saga o potomkach Knuta
Knut był wnukiem Mieszka I, siostrzeńcem Bolesława Chrobrego (przyp. Gazelka)
Saga o Jomswikingach
Czyli o wikingach mieszkających na Wolinie (przyp. Gazelka)
Saga o Yngvarze Podróżniku
#ksiazki #historia #wikingowie #ebook
Zaloguj się aby komentować
W Hondurasie zbudowano most, który miał przetrzymać huragany. I przetrzymał.
Nie przetrzymała jednak rzeka, która po jednym z huraganów zmieniła koryto.
#ciekawostki #heheszki #zajebanezfacebooka

Zaloguj się aby komentować