Zdjęcie w tle

Furto

Gruba ryba
  • 727wpisów
  • 2792komentarzy

Tak się złożyło, że okrągły, jubileuszowy 79. wpis na tagu, przypadł akurat na 500. wpis mojej radosnej (w większości) twórczości na tym portalu dla hejterów i hejterek, ale o łagodnym usposobieniu.

Co jest jeszcze dziwniejsze, wypadło to w wigilię. Z tej okazji życzę Wam jedynie dwóch rzeczy. Zdrowia, bo je zawsze lepiej mieć, niż nie. Życzę także szczęścia, ale bez precyzowania, bo dla każdego może to oznaczać coś innego. Ho, ho, ho!


Dzień 79., strona nr 358


Żona policjanta wygląd przez okno i krzyczy:

-Gienek, ktoś nam kradnie auto!

Policjant wybiega na podwórko. Po chwili wraca. Żona pyta:

- Złapałeś złodzieja?

- Uciekł mi, skubany, ale zapisałem numery!


Dwóch milicjantów poszło do zoo. Jeden mówi:

- Krzychu, patrz, tu jest gęś, może tak byśmy ją wzięli i upiekli, byłoby zagrychy na parę dni.

Na to drugi:

- Glupiś, to nie jest gęś, tylko pelikan, z tego się robi atrament!


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

@Furto nie to bym się czepiał, ale 79 jest okrągłe z której strony? Ani to pełna 💯 ani to pełna 80 a ułamkowych (nie mylić z ułomnymi) wpisów nie ma. Próbowałem to przełożyć na miesiące czy cokolwiek i 79 nijak nie jest okrągłe. Pozdrowienia z autystycznego świata.

Zaloguj się aby komentować

Noppert - Hood. Co to było k⁎⁎wa za meczycho. Żal jedynie, że obaj dalej nie przechodzą. Mecz turnieju, bez cienia wątpliwości. Graty dla Anglika.


#dart

Zaloguj się aby komentować

Dzień 78., strona nr 92


Przychodzi kobieta do dentysty. Dentysta bierze wiertło i zbliża się do fotela, a w tym momencie kobieta chwyta go za przyrodzenie.

-Proszę pani! - woła dentysta. - Pani ściska mnie za przyrodzenie!

- Wiem - odpowiada pacjentka. - W ten sposób będziemy bardzo ostrożni, żeby nie bolało ani pana, ani mnie.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Tak się złożyło, że sąsiad mający mieszkanie po lewej stronie ode mnie, ma też miejsce parkingowe po lewej stronie ode mnie. Rzecz w tym, że mieszkał obok raptem przez kilkanaście dni, na etapie urządzania mieszkania, a od około 5 lat je wynajmuje. Przez kilka lat lokum najmowały 2 pary z autami. W obu przypadkach kierowcami byli mężczyźni. Nasze miejsca w garażu są tak ułożone, że łatwiej jest zaparkować tyłem. Ja parkuję możliwie blisko ściany, aby partnerka miała sporo miejsca, on ma po prawej stronie słup, który nie ogranicza pasażera i ten może otworzyć szeroko drzwi. Choć z oboma sąsiadami na przestrzeni lat, poza zwyczajowym "dzień dobry" wymieniłem może łącznie 10 zdań, tak można rzec mieliśmy logiczną, cichą nić porozumienia. Ja do lewej, oni do prawej, po środku autostrada. Można było wypchnąć drzwi z całej siły i martwić się jedynie o zawiasy, bo do auta obok było jeszcze mnóstwo miejsca. Osobiście miałem z tego dodatkową korzyść. Z racji tego że mam parę rzeczy z tyłu, zakupy w większości przypadków dawałem za przednie fotele, a nie do bagażnika.

Od kilku tygodni stało się to jednak niekomfortowe. Nowa najemczyni wydaje się być jedną z tych oferm, które egzamin państwowy zdały chyba bez egzaminatora lub ten akurat spał, gdy miały wykonać manewr parkowania prostopadłego. Nie ma już mowy o otwieraniu drzwi na pałę. Aktualnie moja dziewczyna musi przeciskać się jak na je⁎⁎⁎ym garażu w galerii, bo jest tak mało miejsca. Zakupów już nie mogę dawać z boku, bo wyjmę co najwyżej plecak. Walizkę do auta niosłem ostatnio nad głową. A lewe lusterko tej p⁎⁎dy, dzisiaj już wyraźnie przekroczyło linię.

Mam jednak to szczęście, że to ja jestem po jej lewej stronie. Od jutra będzie wsiadała od strony pasażera.


PS. O obitki się nie martwię, kamera jest nakierowana idealnie na nasze auta.


#prawojazdy #parkowanie #prawkozczipsow

@Furto a nie myślałeś pogadać z sąsiadką jak człowiek, bez nerwów i wytłumaczyć, że da się lepiej parkować? Może to tylko brak wyobraźni, a nie brak umiejętności.

Postaw słupki "w linii" ale po swojej stronie, najlepiej takie bez odblasków i dosyć niskie, skoro Ty od tej strony parkujesz.

Szyny kolejowe sa świetnym materiałem na słupki :D

Zaloguj się aby komentować

Dzień 77., strona nr 412


Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Nagle wyprzedził go mercedes, dziadek się wystraszył, mercedes zatrzymał się na światłach, dziadek z tego strachu nie dał rady opanować nerwów i uderzył go w tylny zderzak. Z mercedesa wysiada dwóch byków i jeden z nich mówi:

- I co dziadek, przywaliłeś?

- Tak - odpowiada dziadek cienkim, wystraszonym głosem.

- Masz kasę?

- Nie.

- A ubezpieczenie?

- Nie.

- A syna?

- Mam.

- To masz tu komóreczkę, dzwoń po syna, to odrobi u mnie, bo ty się do roboty nie nadajesz.

Dziadek zadzwonił, podjeżdżają trzy mercedesy klasy S, wysiada kilku byków i jeden z nich mówi:

- I co, tatuś?... Przywalił tobie, jak cofał?...


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dart to jest taka śmieszna dyscyplina, w której możesz mieć na swoją korzyść dwie teoretycznie najważniejsze statystyki, czyli średnią z 3 lotek oraz podwójnych, a także bilans legów wygranych, a na koniec i tak przegrać mecz xD Wade odpada z Evansem i mamy kolejną niespodziankę w turnieju.


#dart

9023c7cc-8f60-49d3-a143-7cff7b4ab49b

To te dziwne zawody, gdzie goście zamiast w środek tarczy rzucają w któreś losowe pole i kto nie trafił w nie n razy pod rząd ten przegrał? (nie znam się)

@vrkr Dokładnie te. Polecam zajrzeć na TVP Sport, bo stara prawda mówi, że najprostsze dyscypliny są najciekawsze

Zaloguj się aby komentować

Ale gruby zdemolował Gerwyna. Szok, bo w pełni zasłużenie.

Ratajski z Plaisierem w kolejnej rundzie, będzie co oglądać. Mecz chyba 27.12, nie znana jest jeszcze godzina.


#dart

@Gustawff rzadko można zobaczyć Gerwyna szczerze i z podziwem gratulującego rywalowi. On chyba także uważał, że nawet zwycięstwo w kulach nic by nie dało, na tak grającego Holendra xD

Zaloguj się aby komentować

Czy znacie kobiece imię Tradycja? Ludzie mają różne przedświąteczne tradycje. Jedni lepią wspólnie pierogi przy kuchennym stole, inni kupują razem choinkę i ją ubierają, jeszcze inni zaliczają krótki city break i odwiedzają któryś z jarmarków świątecznych, w Polsce lub za granicą.

Ja mam dwie świąteczne tradycje, ale tylko jedna jest przyjemna. Gdy rozpoczynam podróż do rodzinnego domu, zawsze słucham świątecznego mixa DJ Smurfa, w którym można usłyszeć największe hity.

Serdecznie polecam:

https://on.soundcloud.com/ZkJvvzzX7Xqnw1ORQv


Drugą tradycją jest niestety przedświąteczne osłabienie odporności.

Nie wiem który to już rok z rzędu, ale chyba czwarty.

Walczę 3. dzień, ale co rusz mam nowe objawy. Raz zimno, raz słabo, raz leje się z nosa, raz całe zaczerwienione gardło. Normalnie czuję się jak kulka na ruletce, co ostatecznie wypadnie?

Z tej okazji zdradzę Wam przepis na Sprawdzony Klasyczny Uzdrawiający i Regenerujący Wywar Oddalający Leczenie, w skrócie SKURWOL.

Przyznam uczciwie, że SKURWOL nie jest przypadkową nazwą. Jest to napitek ohydny i odrażający, ale najlepiej jest przejść od razu do składników:

500 ml wrzącej wody

2 łyżki zmielonego pieprzu

2 łyżki ostrej papryki

2 łyżki kurkumy

20 gramów imbiru potraktowanego moździerzem

Pocięta cytryna

3 ząbki wyciśniętego czosnku (ale polskiego, a nie tego hiszpańskiego chujstwa)

3 łyżki miodu (po przestygnięciu)

Tak sporządzona mikstura jest prawdziwym sztosem. Termogeniczna bomba, po której człowiek tak samo poci się, jak śmierdzi. W moim przypadku, kolejnego dnia rano z reguły jest już dużo lepiej.

Tak więc jakby łapała Was jakaś infekcja, to polecam SKURWOLA, ale bardziej polecam nie chorować. Piątka!


#zdrowie #chorujzhejto

Zaloguj się aby komentować

Dublecik


Dzień 76., strona nr 229


- Stasiu, czy to prawda, że poznałeś swoja żonę w Warszawie?

- Niezupełnie. W Warszawie się zaręczyliśmy, w Krakowie wzięliśmy ślub, a poznałem ją dopiero w Łodzi, w domu.


Koledzy miedzy sobą:

- Wiesz, moja żona postanowiła schudnąć. Jeździ teraz na koniu.

- I z jakim skutkiem?

- No... Koń stracił już dziesięć kilogramów.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj jest najbardziej zjebany najkrótszy dzień w roku. Można śmiało powiedzieć, że gorzej już nie będzie, a w marcu już nawet całkiem spoko.


#pogoda #zimowypierdalaj

Tez wychodzę z tego założenia że już będzie tylko lepiej, jeszcze tylko styczeń przetrwać bo wtedy są najczęściej jeszcze mrozy I będzie wiosna 😅

Zaloguj się aby komentować

Dzień 75., strona nr 152


Wojska polskie mają stacjonować obok wojsk ONZ. Polski dowódca mówi do swoich żołnierzy:

- Francuzi wymieniają bieliznę co tydzień. Anglicy wymieniają bieliznę co trzy dni. Amerykanie wymieniają bieliznę co dwa dni. Wy będziecie wymieniać codziennie.

Po chwili dodaje:

- A kto z kim będzie wymieniać, to już sami sobie ustalicie.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

K⁎⁎wa, jak stary dziad. Cały tydzień ledwo dawałem radę obudzić się chwilę przed 6, to dzisiaj obudziłem się bez budzików o 6:05. Nic tylko za⁎⁎⁎ać się i zapierdolić.


#sen #spanie

@utede konsola i laptok zostały w domu, podobnie jak słuchawki, więc oglądanie odpada, a rano do tego padało. Generalnie ponoć nie da się "odsypiać", ale mój organizm tego nie wie i po po tygodniu wczesnego wstawania, jak tylko się da, pierwszej nocy śpię 9-10h i rano czuje się dużo lepiej.

@Furto bo jak się wcześnie wstaje to trzeba też się wcześniej kłaść


21 nie tykam ekranów, 22 w łóżeczku 6:00 pobudka i tak piątek świątek czy niedziela zero senności można góry przenosić, polecam ten styl życia

Zaloguj się aby komentować

Ale ten wpis @POMIDORES

https://www.hejto.pl/wpis/memy-heheszki-837 mi przypomniał, co ja odjebałem w przedszkolu. Mieliśmy takie klocki jak na picrel, do układania różnego rodzaju mozaik itp. No więc wziąłem taki okrągły element i wsadziłem sobie do nosa. Historia zakończyła się tak, że pół dnia walczyłem aby go wyciągnąć i udało mi się to w ostatniej chwili przed przyjściem mamy, a zdygany już byłem na maksa, że skończy się opierdolem i operacją. Oczywiście to pierwsze stresowało mnie o wiele bardziej xDD


#heheszki #dzieci #takbylo

e2ae4184-b6c3-4ef4-8cd3-5ce7f3e1bf93

@Furto moja siostry córka wsadziła to samo, próbowała sobie wyciągnąć sama bez mówienia o tym rodzicom i wepchnęła jeszcze głębiej, przyznała im się dopiero koło północy i jeździli na nocną pomoc do szpitala

@Furto Głupoty się czasami robiło będąc dzieckiem.

Raz chciałem sprawdzić czy lampka biurkowa, którą miałem jest w stanie zapalić papier. Przykleiłem więc do niej kartkę z zeszytu. Nagrzała się, ale... nic się nie działo, nuda. Poszedłem się bawić i po chwili poczułem, że coś śmierdzi. Okazało się, że kartka się pali i zdołała się zapalić półka nad biurkiem. W panice chwyciłem kubek z herbatą i udało mi się ugasić mały pożar.

@Furto O dziwo moja mama nawet na mnie nie nakrzyczała. Chyba była w zbyt wielkim szoku, że coś takiego zrobiłem. Tym bardziej, ze zawsze uchodziłem za dość rozsądne dziecko.

@Furto dla wyjaśnienia: myśmy się nie napierdzielali kamieniami, to był efekt wręcz wzorowej współpracy no i szkodliwy wpływ telewizji.

Był taki film w którym bohater Sandokan poruszał się po dżungli i unieszkodliwiał czarne charaktery przy pomocy ciężarka na lince.

Też tak chciałem, przywiązałem cegłówkę do sznurka, wrzuciłem do otworu okiennego na piętrze budowy sąsiada i się wspinałem. Szybko mi przeszło bo sznurek cienki, wrzynał się w palce, ale nie mogłem cegłówki uwolnić. Brat mi chciał pomóc, szarpnelismy wspólnie i uwolniliśmy sznurek ale cegła spadła mi prosto na łeb.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień 74., strona nr 154


Czukcza dostał piękne mieszkanie w centrum Moskwy. Znajomi zwalili się gromadą zobaczyć, jak mieszka. Pierwszy pokój - pusty, białe ściany.

- Czukcza, co to ma być?! - pytają zdumieni.

- Tundra - wyjaśnił Czukcza.

Przechodzą do drugiego pokoju, też puściutki, białe ściany.

- A to co? - pytają Czukczę.

- Tundra - wyjaśnił Czukcza niewzruszony.

Idą do kuchni - ten sam obraz. I znowu wyjaśnienie Czukczy to samo.

Zaglądają do ubikacji, a tam wszystko jak w jurcie, a żona Czukczy z czwórką dzieci przy ognisku przyrządza posiłek.

- Czukcza, to gdzie wy za potrzebą chodzicie?

- No jakże gdzie, do tundry!


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

5214 + 28 = 5242


Ciężki dzień w pracy, popołudniowa drzemka i perspektywa 2 dni na regenerację, sprawiły że dzisiaj pokręciłem nieco mocniej. Po raz kolejny potwierdziła się teza, że brak formy najmocniej się odczuwa na podjazdach, 5% mnie mocno męczyło xD

#stacjonarnyrownik

72a03a16-4faf-4351-9bd9-114a0ba400ae

Zaloguj się aby komentować

5190 + 24 = 5214


Och, jak mnie dzisiaj ten j⁎⁎⁎ny MyWhoosh wkurwił.

Pobrałem wczoraj jedną lokalizację - żebyście wiedzieli, to w tym programie nie da się jechać bez tego, absolutnie w żadnym trybie. Prędkość pobierania, ograniczona przez serwer to ok. 500 kb/s. Waga tej lokacji - ok. 300 Mb, była chyba najniższa. Dobra, jakoś przecierpię.

Dzisiaj włączam i znowu to samo, bo tamta pobrana lokalizacja zniknęła.

Chcąc nie tracić czasu, włączyłem najprostszy tryb w aplikacji MyElite i pokręciłem sobie lekko w trybie ERG, oglądając na laptopie serial.

Po wczorajszym boli mnie nieco tyłek, dalej cierpnęło perineum, ale za to puls stabilniejszy, a kolana nie bolały. Pozycja dalej dosyć nie komfortowa, ale praca nad rozciąganiem trwa.


PS. @fonfi @onpanopticon

W jakiej społeczności wrzucać #stacjonarnyrownik

Jak dodam w rowerowym, to będzie ok?

ec82bff8-711e-4424-a6d4-0f2d56f7286a

@austrionauta Niestety - z tego co się orientuję - nie ma piłeczek do Elite Suito-T. Przypuszczam, że jeździsz na Wahoo Kickr Core, tam ten patent jest szeroko rozpowszechniony i ponoć wówczas nawet nie strach jest montować karbonową ramę na trenażer. Ja niestety z tego względu nie sprzedam Ghosta, tylko będę go trzymał specjalnie na chomika.

Zaloguj się aby komentować

Pamiętam jak kiedyś mi listonosz zostawił awizo z sądu. Jedyny problem, że ono nie było do mnie. Czyli jakiś nieszczęśnik nie dowiedział się o sprawie sądowej. Ja byłem akurat na wakqcjach, a gdy wróciłem to już nie było sensu szukać właściciela

Znam Bediego dobrze. Świetny gość, dobry fryzjer. Wiem co przechodził z polskimi pracownikami, jak go oszukali. Nauczył się dobrze mówić po Polsku w mgnieniu oka.

Polska to cyfrowy skansen, jeśli chodzi o biurokrację. 50% rozwiązań 'ulepszajacych' komunikację z urzędami powinno wyparować. Awiza, sriza i inne gówna od dziesięcioleci tylko utrudniają życie.

A nieodebrane awizo? Po 2 tygodniach staje się odebrane z automatu xD My jesteśmy tak przeorani przez wojnę i komunę że jeszcze przez 6 pokoleń będziemy wyłazić z tego syfu

Zaloguj się aby komentować

@Fen @owczareknietrzymryjski


O cholera, a to psikus, specjalnie szukałem informacji do kiedy jest i miało być do dzisiaj

Zaloguj się aby komentować

Dzień 73., strona nr 401


Przychodzi farmer do lekarza i skarży się:

- Haruję w polu od świtu do nocy i nie mam czasu na zajmowanie się moją młodą żoną. Nasze małżeństwo jest na skraju rozpadu, bo gdy wracam nocą do domu, nie mam już ani ochoty ni siły na seks, więc żona jest na mnie bardzo zła. Doktorze, co ja mam robić?!

- A czy w ciągu dnia nie przychodzi panu ochota na miłość?

- Czasami tak, ale przecież wtedy jestem w polu, z dala od domu i małżonki.

- To niech pan zabiera w pole sztucer, a gdy tylko poczuje pan ochotę na cielesne igraszki, niech pan wystrzeli w powietrze. To będzie sygnał dla pańskiej żony, aby do pana przyjechała.

Mężczyźnie spodobał się ten pomysł i postanowił go wypróbować. Po kilku miesiącach ponownie zjawia się w gabinecie.

- Pańska rada była wspaniała - mówi. - Gdy miałem chęć na seks, strzelałem ze sztucera, żona wiedziała, o co chodzi, i mogła mnie łatwo odnaleźć.

- W czym więc problem? - pyta lekarz.

- Widzi pan, doktorze, trzy tygodnie temu zaczął się sezon łowiecki i od tej pory swojej kobiety jeszcze nie widziałem.


Tag do obserwowania lub blokowania:

#wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować