245 889 + 2 + 2 + 2 + 2 + 2 + 2 + 2 + 2 + 2 + 2 = 245 909
DPD z tego tygodnia, bo nie wiem czym jutro pojadę.
Małe post sciptum. Piszę z tej cieplejszej połowy Polski, w której temperatury za dnia zbliżają się do zera stopni. Co mi z tego, że wracałem właśnie przy -4, skoro odczuwalna to jakieś -11. Zwłaszcza ostatnie 3 dni to jakiś dramat.
Pozostaje złożyć szczere gratulacje wszystkim świrom, którzy w tym tygodniu kręcili dłuższe pracodomy lub nawet rekreacje. Jesteście zdrowi jebnięci
#rowerowyrownik