Pojawił mi się dwuklik w myszce.
Otworzyłem korpus, przedmuchałem sprężonym powietrzem z puszki.
Nie ma już dwukliku.
LPM działa teraz co prawda co 3 kliknięcie, ale powtarzam, nie ma już dwukliku.
#jestęmechanikę
#gorzkiezale


Pojawił mi się dwuklik w myszce.
Otworzyłem korpus, przedmuchałem sprężonym powietrzem z puszki.
Nie ma już dwukliku.
LPM działa teraz co prawda co 3 kliknięcie, ale powtarzam, nie ma już dwukliku.
#jestęmechanikę
#gorzkiezale

W wentylowanym, tak?
Mam osobistą historię z tym związaną, opowiem pod koniec przyszłego roku.
https://spidersweb.pl/2016/12/sprezone-powietrze-wybuch.html
@Peter_Mountain sprężone powietrze w puszce, a kompresor to dwie różne sprawy.
Zaloguj się aby komentować
Dzień 242., strona nr 74
W gazecie ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy.
Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno, postanowiono więc wybrać najlepszą kandydatkę w drodze małego testu.
- Proszę bardzo, mamy tu dla pani zdjęcie z profilu pewnego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.
- O Jezu! On ma tylko jedno ucho!
Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo zadanie
- O Jezu! On ma tylko jedno ucho!
Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę.
- Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej, co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia.
- Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.
Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach - rzeczywiście.
- Wspaniale! Gratulujemy! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała?
- To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.
- Ale dlaczego?
- No jak to dlaczego? Przecież on ma tylko jedno ucho!
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
326 727 + 2 + 2 + 23 = 326 754
Szybki wypad, pomylona trasa na rozkopanym kompletnie Strachocinie i chyba 20% zrobione po szutrze xD
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Dzień 241., strona nr 30
Ogromny, wielopiętrowy dom handlowy, w którym można kupić wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę i daje mu jeden dzień okresu próbnego, aby go przetestować. Pod koniec dnia, już po zamknięciu sklepu, szef wzywa nowego sprzedawcę do biura:
- No, to ile zrobił pan dziś transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień?! A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy...sta osiem...dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta, żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę i spytałem, gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go też, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łóde motorową. Spytałem go, jakie ma auto i wydusiłem z niego, że zbyt małe, aby przewieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę...
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszed sobie kupić jeden jedyny haczyk na ryby?!
- Niezupełnie... On przyszedł po podpaski dla swojej zony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu, to może pojechałby przynajmniej na ryby...
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
118 989 026 - 200 - 200 - 200 - 200 - 200 - 200 - 200 - 200 - 200 - 200 - 200 = 118 986 826
No więc tak: poprzedni weekend beztwarogowy, w poniedziałek Koło, kolejne dni po dwa koła, wczoraj znów bez i przed chwilą dwa.
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Wszyscy lajkujący ten wpis trafią do piekła... tak samo jak bestia z Wadowic.
#2137 #heheszki #humorobrazkowy #memy

Zaloguj się aby komentować
733 + 1 = 734
Tytuł: Ballerina. Z uniwersum Johna Wicka.
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Akcja
Reżyseria: Len Wiseman
Czas trwania: 125
Ocena: 4/10
Borze, jakie to było słabe. Jeśli filmy z serii John Wick były stekiem, to ten został odgrzany po raz 4. w mikrofali.
Treści tyle co nic, jedyne plusy to Ana i ekranominuty Keanu. Mieliśmy iść z lubą do kina, a mam wyrzuty sumienia z powodu zmarnowanej energii elektrycznej na seans w domu.
Pamiętacie niedawne słowa Matta Damona, że Netflix każe producentom 3/4 razy powtarzać kwestie, bo ludzie oglądają nieuważnie filmy, korzystając ze smartfonów? To w tym przypadku śmiało, nic nie stracicie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #Filmmeter #filmy
Zaloguj się aby komentować
324 917 + 2 + 2 + 39 + 8 = 324 968
Ostatnio taki jeden @mirek1512 napisał tutaj, że nie marudzę. Zatem zachowam powściągliwość i podaruję sobie opisu tego nieporozumienia, jakim była wczorajsza jazda. Zesrało się prawie wszystko co mogło.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Dzień 240., strona nr 184
- Tato, jeden kolega w szkole powiedział, że ja tak samo wyglądam jak ty!
- A co ty na to? - pyta ojciec.
- Nic!
- Dlaczego nic?
- A bo on był silniejszy ode mnie.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Dzień 239., strona nr 155
Afryka. Turysta spotyka w dżungli tubylca, który wali w tam-tam.
- Co się stało?
- Od kilku tygodni nie ma u nas wody.
- Więc prosi pan niebo o deszcz?
- A skąd! Hydraulika wzywam.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
324 412 + 9 + 8 + 5 + 7 + 2 + 2 + 57 = 324 502
Kursowanie po mieście z wczoraj i dzisiejszy wieczorek. Pierwsza część interwałowa, nawet coś tam udało się ponaciskać, druga połowa już leciutka.
Rano byłem u fizjo i testowałem nowe ustawienie bloków. Większy test jutro, jak nie dowali 35 stopni.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Dzień 238., strona nr 93
Przychodzi facet do lekarza, żeby mu podziękować za opiekę.
- Uratował mnie pan od śmierci, panie doktorze - mówi, serdecznie ściskając mu dłoń. - Z wdzięczności aż brak mi słów. Zapłacę oczywiście honorarium, ale chciałem też powiedzieć, że zrobiłem na pana rzecz zapis w testamencie.
- Dziękuję, to bardzo uprzejme z pana strony - odpowiada lekarz. - Ale wie pan co, proszę mi dać z powrotem tę receptę, którą panu dałem, chciałbym coś na niej zmienić.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
323 403 + 6 + 2 + 2 + 2 + 2 + 30 = 323 447
Z dworca, do pracy, z pracy, do pracy, z pracy i krótka, wieczorna pętelka, która wcale nie miała kształtu pętli, a co najwyżej złamanej różdżki Harrego.
W każdym razie miała być to dłuższa pętelka, ale docisnął mnie nieco czas i całe szczęście, bo nie pierwszy raz się przekonuję, że miejska kanapa w dopracowym wole roboczym przekłamuje rzeczywistość. Ujmę to tak, że komfort podróżowania dzisiaj na szosie był mocno zaburzony.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Dzień 237., strona nr 189
Trzech chłopców sprzecza się, czyj wujek jest ważniejszy.
- Mój jest biskupem - mówi pierwszy - wszyscy mówią do niego „wasza wielebność".
- Mój jest kardynałem i mówi się do niego „eminencjo"!
- A mój waży 200 kilogramów, i ludzie, jak go widzą, mówią "O Boże!".
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Co prawda czasu jeszcze bardzo dużo, ale spójrzcie na prognozę imgw na za tydzień xD
Maksymalne i minimalne dobowe temperatury powietrza.
#cotusieodpierdala #pogoda


Zaloguj się aby komentować
321 177 + 2 + 2 + 493 = 321 674
Wrocław - Gdańsk
Słowem wstępu, abyśmy formalności mieli za sobą: K⁎⁎WA, ALEEE LAMPAAAAAA
Skoro ostatnio wszyscy jeżdżą do Gdańska, stwierdziłem że też się tam udam. Pierwotny plan zakładał wyprawę w sierpniu, ale wskutek ubiegłoweekendowego, meteorologicznego fakapu, musiałem przełożyć jazdę, a na ten weekend biletów już nie było.
Poszczęściło się w relacji GDA-WRO, biletów z rowerem nie brakowało.
Podkurwiony konkretnie, nawet nie myślałem o kolejnym przekładaniu, tym bardziej że musiałbym to zrobić na sierpień. Prognozy od tygodnia były dobre, a nawet zbyt dobre, ale wydawało mi się, że się nie sprawdzą. Hehe. No nie sprawdziły się, bo temperatura 35 stopni, która miała być na Dolnym Śląsku, zostawionym daleko za plecami, bo wyjeżdżałem przed 8, doskwierała mi aż do granicy Wielkopolski z Kujawsko-Pomorskim. O dziwo całkiem sobie z tym radziłem, pieczołowicie pilnując spożywania jedzenia i picia napojów. Z tym pierwszym aż przesadziłem, bo zostało mi kilkanaście żeli/galaretek/musów/batonów, a z piciem poszedłem zupełnie po bandzie. Wypiłem jakieś 15 litrów napojów, będąc za potrzebą całe 3 razy, w tym raz w pociągu 😂 Pierwszy raz zabrałem ze sobą bukłak i już wiem, że nie wyobrażam sobie tras 300+ bez niego. Nie dość, że redukuje liczbę przerw na uzupełnianie braków, to jeszcze, za wyłączeniem rurki, woda w nim utrzymuje się w dobrej temperaturze o wiele dłużej.
Nieoczekiwane problemy (w takiej skali) przyniosły stopy. Zdarza mi się, że bolą i muszę ściągnąć na chwilę buty, ale dzisiaj to było przegięcie. Lekko licząc, zatrzymywałem się specjalnie ok. 8 razy i wskutek tego straciłem z dobre 1,5 godziny. Dobrze, że w tygodniu mam fizjo, trzeba będzie mocno podumać.
Gdy pogoda zaczęła wracać do normalnych w naszej strefie klimatycznej temperatur, wstąpił we mnie diabeł #pdk.
Nie chodzi nawet o wyraźnie podkręcone tempo, ale o feeling z jazdy. Średnia po prawie 300 km, z czego 240 z temperaturami 28+, wynosiła 28,3. Skończyło się to jednak w rejonie Bydgoszczy, gdzie pierw komoot wrzucił mnie na dobre kilka kilometrów na gruby szuterek, a potem przeczołgał po remontach w mieście nad Brdą. Pomimo 29 stopni, które utrzymywało się stosunkowo długo, jechało mi się elegancko i nie licząc lekkiego znużenia nocną jazdą, jeszcze przed Starogardem, do końca nie uległo to już zmianie. Na ostatnie 50 km zaczęły mi doskwierać otarcia, ale bez dramatów jak w poprzednich latach.
Wjeżdżając do Gdańska miałem spory zapas czasu, więc zajechałem na stare miasto (nie wiem czy nie jest dla mnie nr 1 w PL) a także na plażę w dzielnicy Stegna, na której ostatnio był też @Gilgamesh. Przypadek akurat to nie był, bowiem niedaleko niej znajduje się Paczkomat, do którego nadałem paczkę z ciuchami i niezbędnymi akcesoriami, by ogarnąć się na pobliskim campingu. Skończyłem to robić praktycznie punkt 6:00, a do dworca miałem 8,5 km, przy 26 minutach do odjazdu. Dałem z siebie dużo i całe szczęście, bo nie dość że pomyliłem drogi, to jeszcze zajechałem na dworzec dla SKM xD Miła Pani poinformowała mnie, że Główny jest 2 przystanki tramwajowe dalej, "rowerem to będzie z 7 minut". Fajnie, bo miałem 5 do odjazdu pociągu xDD
Dokręciłem ile mogłem i po bieganiu po schodach dworca, znalazłem się ze spokojnym, 40 sekundowym zapasem do odjazdu. Izi pizi. Wspaniały to był wyjazd, być może za rok powtórka.
PS. Bonus w komentarzu.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





@Furto zostawiłem sobie specjalnie otwartą zakładkę z lekturą na dzisiaj do kawci. Szoska do albo z Gdańska to moje marzenie od kilku lat, tylko ciągle coś się nie składa. No zazdroszczę jak nie wiem co! Jednak turlanie się szoską a przedzieranie przez krzaki i piachy to zupełnie inny komfort fizyczny i psychiczny. Ja na razie dalej gonię tego zajączka. Gratki, bo ta pogoda to był dramat. Na gravelu to jeszcze od czasu do czasu w lesie można się schować, to nawet jak nie ma głębokiego cienia to i tak chłodniej niż na rozgrzanym asfalcie.
@fonfi Trasa z Wrocka siadła mi naprawdę dobrze, myślę że ten Gdańsk może trafić do stałej ramówki. Może 2 fragmenty są do zmiany, a tak droga elegancka. Jadąc po tej wielkopolskiej patelni, nawet myślałem o Tobie, że pewnie masz chociaż jakiś cień, bo mi po głowie latała tylko nuta Ostrego, z przerobionym tekstem na "ile cienia może dać jedno drzewo przy drodze"
W ogóle miałeś awarię z tymi bidonami, a u mnie też było blisko. Po jednym z pitstopów (chyba nawet tym z kratą piw), parę razy lekko zawadziłem łydką o bidon na rurze podsiodłowej. Myślałem, że to przypadek, spróbowałem poruszyć bidon, a tu hops, przekręcił się o 45 stopni i poleciała jakaś śrubka na drogę. 10 minut szukania na rozgrzanym betonie i tyle szczęścia, że była srebrna, bo czarnej anody za cholerę bym nie znalazł.
Tak mnie to szukanie dobiło, że 5 minut zajęło mi jej wkręcanie, aby koszyk się trzymał.
Zaloguj się aby komentować
Dzień 236., strona nr 72
Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku?
Bo słyszała, że co czwarty na świecie rodzi się Chińczyk.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
119 009 998 - 200 - 200 - 200 - 200 - 200 - 250 = 119 008 748
Przedwczoraj 2 koła, wczoraj jedno, dzisiaj znów dwa i na noc chudzielec w kostce na końcu daty.
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Co dwie babcie, to nie jedna.
Dzień 235., strona nr 405
Starsza pani zatrzymuje się przy wędkarzu, który złowił rybę i właśnie zdejmuje ją z haczyka.
- Biedna rybka - mówi staruszka.
- Proszę pani - odpowiada wędkarz - nigdy by się jej to nie przytrafiło, gdyby niepotrzebnie nie otwierała pyska.
Przychodzi staruszka do lekarza, żeby jej przepisał tabletki antykoncepcyjne.
- Przepraszam, ale ma pani 75 lat, i niemożliwe, żeby zaszła pani w ciążę w tym wieku - mówi zdziwiony lekarz. - Po co pani te tabletki?
- Na sen, panie doktorze - odpowiada babcia.
- Nie rozumiem, tabletki antykoncepcyjne miałyby pomóc pani w zasypianiu?
- Tak, bo ja bym co rano wrzucała jedną wnuczce do herbaty i zaraz bym lepiej spała.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
319 900 + 2 + 6 + 7 + 2 + 8 + 9 + 62 = 319 996
Wczoraj nie było kręcenia, bo zawiodły 4 litery. Nie ma tutaj na myśli d⁎⁎y, lecz jej synonim, tzn. czas.
Dzisiaj miałem okazję wybrać się rowerem do centrum miasta, w godzinach popołudniowego szczytu i z moich obserwacji wynika, że jeśli ktoś:
nie ma 4 dzieci,
nie ma 20 km do pracy,
nie wozi codziennie pralki lub lodówki,
a ma jakąkolwiek alternatywę w postaci sprawności fizycznej, zbiorkomu, czy nawet roweru miejskiego,
to w najładniejszym wariancie aspiruje do miana masochisty wybierając auto.
Chyba by mnie pojebało, gdybym miał gnić codziennie w takich korkach.
Pod wieczór wybrałem się na pętelkę, rozruszać nieco zastygnięte nogi. Olbrzymia liczba latającego robactwa, zagubiona meszka przypomniała mi czemu w ubiegłym roku jeździłem z kroplami do oczu.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować