@Belzebub wrzucony mini-kolaż z past/present zrobił na mnie ogromne wrażenie. Ogrom pracy i pieniędzy musiał zostać wpompowany w ten projekt, przecież to wyglądało tylko nieco lepiej niż zamek w Trzęsaczu xD
Po rowerze był dzisiaj jeszcze spacer na Wodospad Podgórnej. W większości łażenie po poboczu i chodniku, ale coś tam terenu też było. Po drodze przechodziliśmy obok dwóch posesji, gdzie za płotem pierwszej biegał chyba 50-kilogramowy pitbull, a w następnej 4 olbrzymie psy: dwa prawdopodobnie mastify pirenejskie oraz dwa owczarki kaukaskie. Tak jak się nie boję psów i miałem nawet w życiu epizod w roli pozoranta, tak jedyna myśl jaka mi chodziła po głowie brzmiała "oby cały odcinek płotu był szczelny".
#gory nie #smiesznypiesek
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Jako pierwsze górki w 2026, obrałem sobie całkiem ambitne podejście w postaci podjazdu na Przełęcz Karkonoską, który uważany jest przez niektórych za najtrudniejszy w Polsce. Podejście niestety nieudane, choć bynajmniej nie przez moją formę, co przez pogodowy psikus, jaki sprawił leżący na ostatnim odcinku śnieg z lodem. Sytuacja o tyle specyficzna, ponieważ na samej przełęczy ponoć śniegu zupełnie nie ma. Pozostało zatem zawrócić i dać wycisk hamulcom na fragmentami 18% zjeździe. Później jeszcze popierdzieliłem na szybkim zjeździe trasę, w wyniku czego znalazłem się tuż obok noclegu xD Cóż, pozostaje przyjechać tutaj raz jeszcze.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Furto Ja kiedyś na karkonoską wybrałem się w majówkę i śnieg tam dalej był. Nawet jak są placki, to przeszkadza, bo przy tym nachyleniu trzeba trochę zygzakować.
Jakiś czas temu wrzucałem wpis o tym, ile można przejechać rowerem w rok, a dzisiaj będzie o tym, ile można przejechać w tydzień.
No więc tak, tldr: na pewno 3826,47 km.
Brytyjski kolarz #ultra Alex McCormack przez 7 dni jeździł przez ok. 18,5h/dobę, po okolicach Koblenz w Niemczech. Co istotne, rekord jest świeży, więc przyszło mu jeździć deszczu, śniegu i ogólnym zimnie.
Najwięcej przejechał ostatniego dnia, a konkretnie aż 727,75 km xD Średnie spożycie kalorii miał na poziomie 14000 kcal dziennie.
Oczywiście miał swoją ekipę na miejscu, a śmigał na customowym rowerze Canyon Speedmax TT.
@Furto typowi wyszła średnia 30 kmph z codziennego kręcenia po 18 godzin xD Cyborg
Mam słabą pamięć i może coś przekrecę ale jakiś czas temu widziałem, że laska podbijała rekord w jeździe "rocznej" na rowerze. Codziennie robiła chyba okolice 300 km w Central Parku w Nowym Jorku. Codziennie, przez rok. Jak kojarzę to ona się gdzies wokół średniej 35-40 kmph kręciła, co było nadzwyczajnym wynikiem i pozwalało to jej kręcić przez 7-8h na dobę. I tak przez cały rok. Ludzie są niesamowici.
@KierownikW10 to o tamtej lasce pisałem w kontekście jazdy przez rok, przy czym z zastrzeżeniem, że ona jeździła też na rowerze poziomym, a na takim można kręcić dużo szybciej. Nie central park, a chyba Floryda.
@KierownikW10 dla topowych polskich ultrasów 30+ to nie problem. Ultradietetyk kończył Lubuską Szosę 500 km rok temu w 14,5h. Rekord Polski Bałtyk Bieszczady Tour 1000 km to jakieś 32 godziny, innego konia - Mariusza Cukierskiego.
Czytam takie rzeczy, a zwłaszcza #mrdp , i cieszę się, że od lat jeźdzę komfortowymi krowami ~20kg, i dzięki temu ani mi w głowie zwracanie uwagi na średnią. Rocznie ~6kkm, ale za to wygodnie
Nie dajcie się zwieść pierwszej fotografii, bo pogoda zrobiła dzisiaj prima aprilis i bezchmurne, słoneczne niebo, przyprawiła wiatrem zimnym niczym w środku zimy.
Pojechałem dzisiaj kawałek wgłąb województwa Opolskiego, szukając nowych odcinków. To co znalazłem było świetne, ale jeszcze bardziej cieszy mnie moja forma. Mając dwie dosyć intensywne jazdy w nogach, dzisiaj spodziewałem się ciężarów, a niespodziewanie kręciło mi się bardzo dobrze. Na tyle, że nieco żałuję śr. tętna na poziomie 140, gdyż mogłem wykręcić naprawdę przyzwoitą średnią. Gdy przyjdą cieplejsze dni, powtórzę tę trasę z całą pewnością.
PS. Aha, wyjebałem się dzisiaj. Chrzest sezonu, chrzest roweru. Nie napiszę jak, bo wstyd mi przed samym sobą, a co dopiero przed Wami. Rower cały, gorzej z dłonią, nadgarstek przyjął ładną energię. Jutro raczej przerwa, zobaczymy co czas pokaże.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@jakibytulogin chyba z dwojga złego bym wybrał jednak obite dupsko od stłuczonego (oby...) nadgarstka. Rozpocząłem już kurację żelowym kompresem i maścią chłodzącą.
Sowiecki żołnierz, polski robotnik oraz starsza pani z piękną, dorastającą dziewczyną jadą koleją przez Polskę. Pociąg wjeżdża do tunelu i gdy w przedziale robi się kompletnie ciemno, rozlega się tam nagle cmoknięcie, a zaraz potem potężne klaśnięcie. Po wyjeździe z tunelu wszyscy pasażerowie zachowują się tak, jakby nic się nie stało, pogrążeni we własnych myślach.
„Zuch dziewczyna!" - myśli starsza pani. - „Któryś z tych dwóch próbował ją pocałować i dostało mu się za to po gębie. Ciekawe tylko komu?".
„Jeden z tych panów zapewne chciał mi skraść całusa i pomylił mnie z ciotką - dedukuje dziewczyna. - Ciekawe, któremu dała za to w buzie?".
„Wot pech! - duma Rosjanin. - Polak pocałował dziewczynę, a ja za to w mordę dostał!".
„W następnym tunelu znowu cmoknę siebie w rękę - planuje Polak - i znów przywalę Ruskiemu w ryja!".
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
Coś mnie wzięło i pogoniłem na szybką, nocną rundkę. Dziwne, bo wcześniej byłem na siłce i zrobiłem nawet marszowe cardio na bieżni xD
Lubię takie nocne klimaty, mało aut, mało ludzi, nawet do centrum można wjechać.
911 km w marcu, niby ok. 100 mniej niż rok temu, a wtedy byłem bardzo zadowolony. Jednak patrząc na to, że poza jednym testem oraz kilkoma dpd, rozpocząłem sezon 20 marca, to dla mnie wynik jest rewelacyjny. Zwłaszcza że wcześniej było prawie 500 km na chomiku. A sezon dopiero się zaczyna
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Przez ostatnie lata branża rowerowa przez wszystkie przypadki odmieniała słowo "sztywność", udowadniając jak to ich najnowszy rower nie jest sztywniejszy od starszego ich modelu czy konkurencji. Jak to nie warto dopłacić do ramy omx zamiast omr, jak to włókno toray t1100 nie jest sztywniejsze od toray t800.
Człowiek momentami czuł się jak na planie pornola, sztywność, sztywny, najsztywniejszy.
Nagle temat się przejadł, wymyślili schowki w ramie pod uchwytem na bidon i żadna z gadających głów nawet się nie zająknie, jaki to wpływ ma 30-centymetrowa dziura, w głównej rurce rower na tę mityczną sztywność.
@Furto przecież to nie jest nowe rozwiązanie. Trek Domane miało to już lata temu. Tylko to jest rower endurance, wygodny, nie sportowy. Sztywność nie gra roli. Co to za model Basso?
@dzangyl palta 3, ale to nie ma znaczenia, bo te schowki zaraz będą w co drugim gravelu, a może i szosie. Ogólnie koncepcja mi się podoba, ale gryzie się to ze sobą. Ja mam wyjebane, bo i tak twierdzę że zwykły amator może odczuć różnice pomiędzy kołami Alu, a carbon, a nie karbonem x czy y.
@Furto widzę, że to sportowy gravel. Ten schowek w Domane, jak już pisałem, był lata temu i to się nie sprawdziło. Wydaje mi się że w ostatnich modelach już go nawet nie było. Ja jestem zwykłym amatorem i widzę różnice między karbonem i konstrukcja ramy w moim starym krossie vento 7.0, a w Trek Emonda SL6 ;d
Na ostatnią sobotę marca wyrysowałem rundkę po wschodniej części Dolnego Śląska i Opolszczyźnie. Chciałem pokręcić się w tlenie i mi się to udało, choć okazało się że finalny wysiłek, zdecydowanie na to nie wskazywał. Prognozy pogody niezbyt się sprawdziły, bowiem zamiast zapowiadanych 8-9, przez całą trasę było 4-6 stopni, a do tego dwa razy złapał mnie nie zapowiadany deszcz. Pierwsze 140 km minęło bardzo szybko, ale wraz z nawrotką - pod wiatr - zaczęły się schody. Nie dość że dmuchało żwawo, to jeszcze okazało się że 95% lipnych asfaltów przypadło właśnie na powrót. Nie obyło się także bez klasycznego wyprowadzenia w... tory przez komoota (pic rel).
Do domu dojechałem dosyć mocno zmęczony, na co tętno teoretycznie nie wskazywało, bo zamknąłem je na poziomie 132 bpm. Być może temperatura miała na to wpływ, gdyż nieco mnie wychłodziło.
Najbliższe dłuższe jazdy będą już w bardziej rowerowych warunkach.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin