
Dudleus
- 1042wpisów
- 6325komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Ostatnia wizyta u psychologini
Małą miałem ochotę by iść, trochę pogadaliśmy, że dobrze bo skupiam się na tym co mam, akceptuję to jaki jestem i nie zmieniam na siłę. Nie inwazyjny w zgodzie z przyrodą, harmonia.
Nie chce mi się dalej chodzić bo jedyne czego się dowiedziałem to:
- wszystko jest dobrze
- kobiety mają gorzej
- kobiety są takie same jak mężczyźni tylko zmanipulowane przez społeczeństwo
Sesje polegające na "co to mówi o panu?", wymienianie mocnych cech z d⁎⁎y, które nie mają znaczenia w rzeczywistości bo nie są wymagane w pracy ani w relacjach. Mądrości typu: "są tacy ludzie, ale nie wiadomo gdzie".
Przez to, że jest kobietą to sama nigdy nie miała trudności w relacjach i pewnie nie przerabiała takich przypadków.
Też niezbyt komfortowo się czułem bo bałem się mówić pewne opinie by nie zostać zwyzywanym od inceli. Już robiła do tego próby bo pytała czy mam jakieś sztywne konkretne wymagania co do partnerki. Ja zacząłem wymieniać cechy, które przyciągają moją uwagę i były różne wybrąłem mówiąc, "to nie jest tak, że musi to mieć tylko przyciąga moją uwagę".
Czy na zdalnych z lekką agresją w głosie, że zanotowałem sobie to co mówi, oraz miała problem, że zabawkę sobie w ręce przekładam dla rozluźnienia. Gdy coś mnie zaciekawi to notuje sobie bo tak już mam i nikt nigdy nie miał o to problemów.
Przychodzi się z konkretnymi problemami do omówienia, chęci poprawy, dowodzenia się co źle się robi. Dostaję przegląd tygodnia i "co to wydarzenie mówi o panu?" Co se lepiej mogę z AI zrobić. Gdybym powiedział,że cały tydzień przeleżałem w łóżku to bym usłyszał "trzeba mieć czas na odpoczynek"
#psychologia #rozwojosobisty
Zaloguj się aby komentować
Kolega mnie zapytał "jak tam podboje?"
Powiedziałem mu, że nie jestem jak wszyscy, że se mogę wybierać dziewczyny i nie ma żadnych podboi bo nie dostaję polubień a jak dostaję to nie potrafię napisać by odpowiedziała i usnąłem Tindera. Poddaję się. To ten do mnie by się nie poddawać. Zacząłem tłumaczyć, że już nie ma żadnego znaczenia co zrobię bo kobiety to wyczuwają, że się poddałem i nigdy już żadna nie zezwoli na nawiązanie kontaktu. A ten, że wcale tak nie jest.
Jak nie jest? To jest fakt naukowy, że wszystko wyczują, wiedzą o mężczyźnie z kilometra. Widzą, czują po mnie: poddanie, desperację, wpisy na Hejto, że chce je tylko wyruchać, czapkę "Make America Great Again", którą mam w domu.
Nawet jak on pisał z mojego konta to nic nie dało bo kobiety wyczuły, że to nie ja.
Nikt nie rozumie, że nie jestem jak wszyscy i w moim przypadku nie ma znaczenia co napiszę, powiem jaki mam ton głosu, postawę to zawsze jest źle. Nie potrafię tego wytłumaczyć.
Jeszcze ktoś zacznie mi wyjeżdżać z obserwacją wskaźników zainteresowania tylko w moją stronę nigdy nie było żadnego wskaźnika.
#tinder #zwiazki
To jest niewyjaśnione zjawisko ten brak zainteresowania, w sam raz sprawa do Archiwum X!
Polecam zluzować porty, i nie skreślać się za wcześnie... nie wiesz na 100% na kogo jeszcze możesz trafić i jak sam możesz się w przyszłości rozwinąć, mimo pewnie że teraz dla ciebie sprawa jest przegrana. Może warto to jeszcze przemyśleć.
Powodzenia
Zaloguj się aby komentować
Czy tak można sformułować odpowiedzieć na pytanie" jak samopoczucie?" By nie było ciągłego jęczenia, narzekania itp?
Kolorowa wiadomość jest moja. Muszę bardziej pozywtnie się komunikować.
#psychologia #tinder #pytanie

Zaloguj się aby komentować
Aktualizacja o swataniu: NIE UDAŁO SIĘ z 34 latką
https://www.hejto.pl/wpis/kolega-chce-mnie-zeswatac-z-kobieta-34-lata-ktora-lubi-kapitana-bombe-uznalem-ze
Ostatnia możliwa opcja by zdobyć pierwsze doświadczenie, spróbować nawiązać kontakt z kobietą zakończyła się niepowodzeniem. Nie było fajnie próbować gdyż jedynie okazały się dla mnie stratą czasu. Rzeczywistość mnie zweryfikowała i nie ma opcji dla mnie na poznanie kogokolwiek.
Moi rówieśnicy są w małżeństwach bo poznali się w liceum lub na studiach a ja nie mam takiej możliwości.
Czego się dowiedziałem dzięki hejto:
Widać po mnie błędne schematy myślowe, lękowy styl przywiązania, choroby psychiczne, tylko chęć wyruchania, spermiarstwo z 500m, mizoginie, EQ max 5, niezdecydowanie, toksyczność, jęczenie,#przegryw, raz spróbuje i wielką miłość chcę. Nie wiem jak to ukryć w profilu na portalu randkowym i na żywo. Bo oczywiście żaden ekspert stąd nie potrafi wskazać dokładnych elementów.
Każda kobieta na siłowni ma partnera. Ta, z którą ja próbowałem ma o imieniu Seba, który może wpierdolić nam obojgu.
Teorie typu: 30+ są łatwiejsze a 40+ to już banał i dają każdemu, ładne są łatwiejsze bo nikt nie próbuje. Mogę se w d⁎⁎ę wsadzić bo nie działają w moim przypadku.
Dużo przykrości sprawiają mi komentarze na żywo:
- panny się za tobą oglądają tylko nie zwracasz uwagi (babcia)
- z twoim wyglądem nie powinieneś mieć problemów (młody w zakładzie fryzjerskim, do którego uczęszczam)
- młody jesteś masz czas by kogoś poznać (mój fryzjer, tymczasem on w moim wieku miał każdą jaką chciał)
- nie wiem co jest z tobą nie tak, że ci nie wychodzi (bliski znajomy)
- czemu jak i wychodzę to widzę jak chodzą z dziewczynami a ty nie masz?(sąsiadka starsza pani)
- masz racjonalne podejście do związków, nie wiem co jest nie tak (znajomy student psychologi)
- fajny chłopak jesteś (znajomy)
- nie myśl, że za wysokie progi bo tak nie jest tylko daj w prawo jak ci się podoba (koleżanka)
- Dobrze wyglądasz tu nie jest problem, bije od ciebie ciepło i nie chcesz tylko zaliczyć co na plus(psycholog)
- bądź sobą. (to kilka osób mówiło) To mnie boli najbardziej bo dzięki tej mitycznej gówno radzie jestem bez możliwości nawiązania kontaktu.
Wprawia mnie to w poczucie winy.
Bardzo bolesny od koleżanki z discorda: "tylko rozmawiasz z pięknymi kobietami, u których nie masz szans". Jakbym miał wpływ na to kto mi się podoba.
#zwiazki #tinder #podrywajzhejto


@Dudleus a tak poważnie, ja ci to pisałem i widzę że inni też - do poukładania masz najpierw siebie, przede wszystkim głowe.
Spróbuj znaleźć dobrego terapeutę w nurcie poznawczo-behawioralnym, bo trzeba popracować nad schematami i przekonaniami.
To co ci moze pomóc i spolczenie i z pewnością siebie to też jakieś sportowe zajęcia grupowe ew taniec. Np jakaś salsa, treningi grupowe na siłce nawet typu ”zdrowe plecy”. Zawsze to okazja do poznania nowych ludzi i socjalizowania się.
Dam Ci ten kawałek jako radę. https://youtu.be/17397PTNTrc?is=blcO8j_uvlqZOTwP
@Dudleus na szczęście nikt mi tak nie gada i całe szczęście xD
Rodzina postawiła na mnie kreskę. Sąsiedzi się nie interesują moim życiem, z resztą jak patrzą godzinami jak grzebię przy starych autach to pewnie na tym etapie uznali, że po prostu jestem niedojebany xD
Jedynie wujek ma ból d⁎⁎y, że nie znalazłem dziewczyny i powinienem chodzić po klubach i remizach. Ale bardziej mnie śmieszy jego naiwność bo jakby był młody w dzisiejszych czasach to byłby wioskowym przegrywem xD
Zaloguj się aby komentować
Kolega chce mnie zeswatać z kobietą 34 lata, która lubi kapitana bombę. Uznałem, że spróbuję także proszę trzymajcie kciuki, żebym zdobył pierwsze doświadczenia.
Trzymałem Tinder bo miałem dostać nagrodę za aktywność po przerwie i dostałem super polubienie, czyli druga osoba widzi, że jeśli da to nas sparuje.
Większość par to były boty na zachętę, które usunęły po napisaniu xD z 13 par zrobiło się 8.
Boo jeszcze zostawiam bo z jedną piszę tylko ma cięższy okres to nie wyjdzie.
#tinder #zwiazki #podrywajzhejto


Zaloguj się aby komentować
Miałem zajęcia o plastyczności mózgu, porażkach itp.
Pierwszy raz na uczelni ktoś powiedział, że nie jest tak kolorowo i pokazała pani statystyki z filmu, że jest depresja, zły stan zdrowia psychicznego i mała aktywność fizyczna. Bo ja powiedziałem, że przecież wszyscy sobie świetnie radzą bo obserwuję rówieśników, ludzi dookoła i tak nas uczą na uczelni, jesteśmy silni niezależni, wszyscy robią kariery itp.
Nie puściła nam całego filmu bo lekarz na nim mówił, że otyłość jest chorobą i mogą ją zgłosić, że to dyskryminacja
Morał taki, że trzeba się ruszać bo wtedy jest odporność na stres,hormony się poprawiają zdrowie itp. Walczyć dla siebie nie dla kogoś. Traktować porażki jako element.
Niestety u mnie to nie działa i ruszam się a tylko zmęczenie daje.
Jeszcze punkty dostałem za aktywność xD ja na ostatnim semestrze mówię co myślę bo mam wyjebane.
Pogadaliśmy po zajęciach to mówiła bym dał sobie odpocząć i między wierszami żebym zbadał się na depresję i lęki (wiadomo nie ma papierów to nie może wprost nic sugerować, ale załapałem). Fajnie było trafić na uczelni na kogoś kto ma podobne podejście, że praca nie jest najważniejsza w życiu.
Z pojedyńczych rozmów wynoszę więcej niż po kilku spotkaniach z psychologami z papierami xd
Później miałem wizytę u psycholożki i trochę pogłębiliśmy temat. Ale tam męcząco dla mnie bo się zapętla jak AI i mówi, że to pokazuje, że mam odwagę czy dobrze bo jestem otwarty lubię próbować nowych rzeczy i naturę. No spoko tylko ja się czegoś nowego chcę dowiedzieć a nie zapętlanie, że to jest moją mocną stroną.
#studbaza #psychologia #depresja


Zaloguj się aby komentować
#tinder #zwiazki #podrywajzhejto
5 miesiąc portali randkowych i chcę się poddać
Inb4. Masz za duże wymagania incelu, jesteś mizoginem, nazistą, nic sobą nie reprezentujesz. Darujcie sobie panie te komentarze.
Na boo ustawiłem by szukało wszystkich na 24h i dostałem 3 polubienia od mężczyzn. Spodziewałem się większej ilości a nawet u mężczyzn nie mam szans xD
W ostatni weekend kwietnia kolega zrobił mi profil i zrobiłem przerwę od zaglądania bo i tak nie miałem polubień. Zazdrość mnie wzięła gdy pokazał, że ma kilkadziesiąt par, 96 polubień, na pierwszym spotkaniu dają mu seks a ja nie mam takich możliwości. Coś wpadło po zmianie profilu, tylko gdy dałem innym telefon by pisali za mnie to 1 odpisała a samemu nie mam sił pisać. Od 2 tygodni mam spadek libido i chęci do czegokolwiek.
Na żywo z jedną spróbowałem 5.05 to:"jestem zajęta" także kolejna nieudana próba. Od dłuższego czasu mi się podobała, stwierdziłem "spróbuję". Próbowałem też nawiązać kontakt z Ukrainką z uczelni to nie chciała.
Blisko mnie jest profil, który bardzo mi się podoba, ale nie mam możliwości kontaktu. Załączam na zdjęciu. Ciągle się łapie na tym, że gdy mamy podobne wartości na profilu to myślę, że mam szanse a w rzeczywistości nie odpowie na pierwszą wiadomość.
Zaraz mi ktoś zarzuci:
"z takim podejściem to nie dziwne, że żadna cię nie chce. Kobiety to wyczuwają, wyuczona bezradność, metal przegrywa takie odpuszczanie itp." "Nikt Cię z tego nie wyrwie, jak sam tego nie zrobisz. Jak ma być jak jest w Twojej świadomości, to stawiasz na samotność. Tyle."
Tylko co ja mogę zrobić?Miałem konsultacje z ekspertem od kobiet i nic to nie dało a nawet profil przez niego stworzony pogorszył moje powodzenie u kobiet.Starałem się jak mogę. Mam 24 lata i żadnych szans na nawiązanie kontaktu.Nie ma znaczenia czy piszę szczerze, daję telefon innym by pisali za mnie, kopiuję z gemini lub poradników to efekt jest ten sam czyli brak odpowiedzi. Jest mi przykro bo gemini AI, psycholodzy wpajają mi, że nie jestem taki zły jak myślę i mam szanse a rzeczywistość weryfikuje i moje szanse u kobiet wynoszą 0%
Jeszcze dziękuję za wsparcie takim osobom jak: @WatluszPierwszy
@Seele (najbardziej pomocny na pv) @zjadacz_cebuli @cyberpunkowy_neuromantyk @aarahon (chociaż też mnie j⁎⁎ał) @ZohanTSW
Nie chodzi nawet o samo wsparcie w tej tematyce tylko ogólnie chciałbym wspomnieć, że jestem Wam wdzięczny mimo, że nie spotkałem Was na żywo, ale chętnie bym to zrobił.

@Dudleus czyli masz lepsze powodzenie niż ja xD Przy czym ja wiem, że to czego chcę jest trudne do odnalezienia, więc pewnie dłużej będę singlem niż jestem do tego przyzwyczajony, ale nie czuję się jakoś źle z tego powodu, najwyżej sam pojadę na majówkę do Sicinka, choć z towarzyszką byłoby ciekawiej.
Fajnie że próbujesz, fajnie że się nie poddajesz, ale postaraj się bardziej patrzeć na to co poszło dobrze.
@Dudleus
1. Pod twoimi problemami wszyscy faceci co są w zwiazku powyżej 10 lat powinni mieć zakaz wypowiadania się. Świat sprzed tindera i po powstaniu tindera to dwie różne cywilizacje.
2. Nie kumam tego fragment
>W ostatni weekend kwietnia kolega zrobił mi profil i zrobiłem przerwę od zaglądania bo i tak nie miałem polubień. Zazdrość mnie wzięła gdy pokazał, że ma kilkadziesiąt par, 96 polubień, na pierwszym spotkaniu dają mu seks a ja nie mam takich możliwości. Coś wpadło po zmianie profilu, tylko gdy dałem innym telefon by pisali za mnie to 1 odpisała a samemu nie mam sił pisać. Od 2 tygodni mam spadek libido i chęci do czegokolwiek.
W sensie koledzy za ciebie piszą ale i tak laski nie odpisują?
3. Jak ci transy nie przeszkadzają to załóż konto na grinderze xD
Zaloguj się aby komentować
Jak formułować wypowiedzi by bandycka jutuba nie zdjęła filmu za „Wypowiedzi szerzące nienawiść”, nagrałem se vlogaska, w którym opowiadam o swojej sylwetce i o swojej rutynie. Mówiłem też, że ładne kobitki widuję, wydaje mi się, że nikogo nie obraziłem, ani nie użyłem żadnych wulgaryzmów.
Wcześniej dla testów nagrałem 2 inne filmy i żadnych naruszeń nie było, styl wypowiedzi ten sam.
#youtube #pytanie
Zaloguj się aby komentować
Co one mają wszystkie z tymi podróżami?
Kobieta nie potrafi miesiąca wysiedzieć bez wylotu za granicę. Jeszcze żeby mieć jakiekolwiek szanse to trzeba być pracoholikiem robić naraz 1000 rzeczy.
#logikarozowychpaskow #tinder #zwiazki

Zaloguj się aby komentować
Majówka i po majówce. Raz z rodziną a przed gryllem na sportowo swój triathlon wujek zrobił, dnia następnego z znajomymi.
Kolega dał mi prezerwatywy bo sam miał dużo, ale mi się nie przydadzą.
#grill #majowka



Zaloguj się aby komentować
Drugi raz grałem w planszówkę finansową"cashflow" chodzi o to, że losuje się zawód, rzuca kostką, kupuje: biznesy, akcje metale, szlachetne. Po to by nasz przychód z biznesów był większy niż z pracy, oraz kosztów typu kredyty. Wszystko się zapisuje na bieżąco w Excelu. Grałem 2 raz w życiu i dobrze się bawię. Teoretycznie jest to turniej z nagrodami i gdy mówiłem:"ja w to tylko dla zabawy gram" to ludzie patrzą na mnie jak na wariata, dziwią się, że dobrze się bawię i ogarniam to wszystko. Ja: "dbam o swoje finanse i lubię takie rzeczy", miałem przy stole Ukrainki to myślałem, że język polski jest dla nich problemem, ale: Excel, pojęcia finansowe i akcje są niezrozumiałe. Raz chciała kupić akcje po maksymalnej cenie to odradziłem(na kartach są wachania, oraz aktualna), była nauka gry to chcę dobrze.
Gra jest losowa więc nie nastawiam się na wygraną bo z moim szczęściem kiepsko.
Przed grą był wykład o podstawach inwestowania. Znajomy zapytał mnie o wrażenia a ja:"nuda, wiedziałem już wszystko i ja tu przyszedłem na grę". Znajomy:"no wiesz to dla innych by im pokazać, bo mogą nie mieć wiedzy ja np. sporo się dowiedziałem bo mam opory przed inwestowaniem".
Ja:"spoko, ja mam wybrane spółki, ETF i się tego trzymam"
#finanse #autyzm

Zaloguj się aby komentować
Wizyta u psycholożki
Dzisiaj zdalnie i nagle to wyszło. Bardziej spięty zdalnie jestem.
Chciałem sobie notować na bieżąco bo i tak siedzę przy komputerze, ale wyczułem w głosie, że pani się nie podoba to odpuściłem. Przy kobiecie ogólnie bardziej spięty jestem niż przy chłopie byłem.
Pokazałem wisielca, którego namalowałem na zajęciach, ale też przyznałem, że sobie nic nie zrobię bo ręce mi się trzęsą. Poruszę temat myśli magicznych na następnym spotkaniu, oraz że chodzę do parku i to mnie uspokaja.
Jestem sfrustrowany bo na uczelni tylko mówią, że wszystko jest kolorowe, super kariery itp. W rzeczywistości życie tak nie wygląda, inni studenci też to zgłaszają. Zawsze drobne pocieszenie.
Postęp tylko z znajomymi zrobiłem w tym czasie, to zwróciła uwagę, że na początku też o tym mówiłem, że za bardzo tu nikogo nie mam. Cieszę się z znajomych nie ukrywam tego.
Najbliższe otoczenie widzi mnie pozytywnie, pan też mnie tak widział, według psycholożki wszytko ze mną w porządku tylko świat nie jest taki kolorowy a nie, że ja tylko jestem tym problemem. Skupić się na tym, że dostaję pozytywne komunikaty.
Nie mogę popracować tutaj nad poczuciem własnej wartości bo za mało spotkań zostało.
Co zrobić:
Mówiła, żeby spróbować terapii na NFZ tylko ja nie wiem z czym iść dokładnie, ale mówiła, że to i tak zejdzie z czekaniem, nie trzeba wiedzieć od razy.
Znaleźć męską grupę wsparcia.
#psychologia
Jeszcze, te sesje bardzo przypominają coaching. Pytania typu: jak się pan z tym czuję, do dobrego? Co można zrobić?Albo pytała mnie 2 raz o relację sprzed 5 lat co skłoniło daną osobę by wejść w nią, co mam w sobie. A ja nie wiem, po latach nie wspominam tego dobrze, żałuję bo więciej nerwów przez to było niż korzyści.
Wkurzyłem się trochę gdy pytała czy spełniam wymagania aplikując do pracy to mówiłem, że tak, aplikuję na staże i gdzie się da a nie do pracy z doświadczeniem...
@Dudleus
Jeszcze, te sesje bardzo przypominają coaching. Pytania typu: jak się pan z tym czuję, do dobrego
No niestety to nie jest to co ludzie mają na myśli mówiąc "idź na terapię". Ale zawsze coś.
Trzymam kciuki, żebyś znalazł jakąś robotę i mógł iść do porządnego psychologa. I żebyś nie musiał bardzo długo szukać. Teraz wiesz już trochę jak wygląda chujowy psycholog, więc będzie trochę łatwiej przeprowadzić selekcję.
Zaloguj się aby komentować
Kolega był na randce z dziewczyną i stwierdził, że nie pasują do siebie bo jest zbyt dynamiczny na nią, ale do mnie by pasowała + ma Aspergera to wszyscy myślą, że się dogadamy dzięki temu. Na zdjęciach ładna i również lubi kapitana bombę.
Kontaktował się z nią w sprawie swatania, ale nie odpowiedziała. Z jednej strony wiem, że chce dobrze a z drugiej mi głupio, że samodzielnie nie dam rady kogoś poznać i ludzie myślą, że jak ktoś ma Aspergera to się dogadamy.
#autyzm #tinder #zwiazki
Zaloguj się aby komentować
Miałem rozmowę z mężczyzną w cetrum wsparcia dla studentów
Bardzo miło było z chłopem, luźno dużo anegdot. Dużo lepiej, weselej się czuję po rozmowie.
Rozmawialiśmy o życiu, relacjach z kobietami.
Myślałem, że jeśli powie, że wszystko ze mną w porządku i jestem atrakcyjny, dobrze zbudowany i z wygląd nie jest problemem to się wkurwię, ale było na tyle luźno, że przyjąłem te komunikaty neutralnie. Bo ciągle szukam co ze mną nie tak.
Było o statystykach, że na aplikacjach jest trudno i kobiety chcą 1% bogatych pięknych itp. Z wiekiem obniżają się wymagania.
Mówił, że ciepło ode mnie bije, nie chcę tylko seksu a związku co jest rzadkością i zaletą. Strach jest czymś naturalnym i to jak z tym, że siadamy na końcu sali by nie być pytanymi.
Wiadomo mówił, żeby próbować, ale też swoim tempem jak @Seele mi pisze bo mówiłem, że ja małymi krokami wolę, ale nie też tak że pół roku się zbierać. Też by znaleźć grupkę swoją na rowery czy coś, ale niezbyt mogę się gdzieś wpasować i wstydzę, niby nie chodzi o to by być mistrzem świata tylko z ludźmi czas spędzić. Kiedyś było łatwiej bo w akademikach były kluby studenckie a teraz tak nie chcą wychodzić. Wspomniałem, o autyzmie, że ludzi mi mówią by tych grup spróbować to na jego oko po prostu introwertyczny i tyle, zarzucił anegdotką z relacji jego koleżanki, która mówi, że jej partner ma niezdiagnozowany autyzm a to normalny chłop introwertyk ogarnięty i tyle.
Dużo zyskał w moich oczach gdy mówił o tradycyjnym modelu rodzinnym, że jest w porządku w brew temu co mówią feministki i różnimy się od kobiet i to jest spoko. Nie spodziewałem się czegoś takiego od pracownika uniwerku.
do przećwiczenia:
Przychodzi trudny komunikat np. odmowa, krytyka to tylko informacja, nie ze mną problem.
Co by w danej sytuacji powiedział kumpel. Np nie zgodzi na kawę dziewczyna: "stary będzie następna, idziemy dalej". Ja nigdy nie wiem co w takich sytuacjach mówić. Bardziej życzliwym dla siebie.
#zwiazki #tinder #psychologia
Cytując klasyka
Nie płacz chłopie - zwykła sprawa,
Że ci świnia nie dała
Mało który chłop zalicza
Po to są burdele.
Kiedyś kumpel powiedział, że to jedna z prawdziwszych prawd w życiu.
Tak więc pomijając burdele - nie martw się, bo tak wyrwać na kawę to się uda nielicznym. A dużo łatwiej wyrwać na kawę, jak już coś cię połączy z daną osobą. A nie tak z czapy do dziewczyny na siłce, gdzie jesteście sobie obcy, to ma niewielkie szanse powodzenia tak obiektywnie, wg mojego subiektywnego myślenia.
Chyba że będziesz jakims super dynamicznym, umięśnionym oskarkiem czy coś. Ale większość nie jest, a też jest w relacjach.
Zaloguj się aby komentować
Dobrze, że się ciepło zrobiło to można iść do parku. To jedyne co mnie uspokaja. Nawet dźwięk szumu wiatru jest przyjemny.
Bez tego bym komuś krzywdę zrobił przez ciągłe frustracje i niepowodzenia. Może nie aż tak, ale na pewno bym wybuchł i zrobił coś głupiego.
Też lekko dobijający jest widok szczęśliwych par, spacerujących z pieskami, ładne kobitki biegające.
Ja to chyba muszę sobie załatwić pobyt w psychiatryku.
#przemyslenia

@Dudleus nie, wystarczy że wejdziesz na SOR i powiesz że ze względu na przedłużające się cierpienie realnie rozważasz samobójstwo, oraz z powodu rosnącej frustracji i nadmiaru negatywnych emocji obawiasz się że mógłbyś komuś impulsywnie zrobić krzywdę. Dodając opisy sytuacja zyskuje na autentyczności i muszą Cię przyjąć.
Zaloguj się aby komentować
Chciałbym napisać, że odmowy rekrutacyjne to super sprawa i wiele uczą, ale nie chcę siebie oszukiwać. Nie wiem jak mam zdobyć doświadczenie by dostać się na staż, praktyki.
Większości sytuacji i tak nie dostaję się do asesmentu, ani nawet na wywiad telefoniczny.Przynajmniej nie płaczę to chyba w miarę się godzę z swoim losem, wcześniej dużo płakałem.
Profesorowie, psycholożka i babka doradca zawodowy jedynie co są w stanie powiedzieć:"będzie dobrze, trzeba próbować dalej, trzymam kciuki, po tych studiach wszędzie Pan sobie poradzi" xDD
#pracbaza #studbaza

No I dobra, możesz podejść do tego tak, że każda taka akcja czegoś Cię uczy. Może powiesz, że niby nic nie uczą, ale to nie prawda. Z każdą taką nieudaną rekrutacją, uczysz się trochę mniej tym przejmować, uczysz się, że następnym razem coś warto zrobić inaczej, albo to co ja teraz zauważyłem, to przestajesz w końcu robić dramę z kazdej błahostki. Jesteś na dobrej drodze.
@Modrak W assasmentach nie wiem jak tam dobrze odpowiadać, mówię szczerze, że chcę spróbować pracy w kierunku czy po prostu się rozwijać, nabywać doświadczenia, a kierunek kształcenia bo na testach psychologicznych wychodził i znałem profesów gdyż jestem w kole naukowym z niego - źle
Mówię szczerze, że po prostu współpracuje w grupie, oraz wykonuję powierzone mi zadania, ale nie jestem liderem - źle
Opowiadam bzdury, że jestem liderem ludzie mnie lubią, rozdzielam zadania, oraz wspieram w ich wykonaniu - źle
Do oddziału inkluzywności odpowiadam, że ESG, DEI, zrównoważony rozwój są najważniejsze w biznesie (bo tak mnie uczą na studiach), opowiadam jak wspieram ludzi LGBTQIA+ - źle
Nawet nie wiem jaka dokładnie moja wypowiedź była błędna na nagraniu, czy miałem złą postawę.
Jedynie gdzie mam szansę na pracę to: produkcja, magazyn, budowa. A nie dam rady bo słaby jestem.
Przestaję robić dramę bo do niczego się nie nadaję. Kończę studia i nie mam szans na pracę biurową a wszyscy rówieśnicy są menadżerami, analitykami, pracują zdalnie i śpią 3h w pracy, latają po świecie tylko nie ja. Najchętniej to bym magika zrobił, ale przy próbach ręce mnie się trzęsą i nie kontroluję ich. Nawiązywanie relacji z kobietami też odpuszczam bo nie ma żadnej poprawy. Ogólnie nie chce mi się do ludzi wychodzić gdy słyszę, jak inni pracują rozwijają się a ja takich możliwości nie mam. Jutro idę na kręgle to pewnie się nasłucham jak inni dobrze żyją. Czuję, że jestem najgorszym uczniem w historii wydziału. Coraz mniej mi się chce poza wyjściem do parku.
Bardzo przeżywam każdą błachostkę tylko nie piszę o tym. Boli mnie gdy na próby kontaktu nikt nie ma czasu lub nie odpowiada.
Jedyne w czym robię postęp to czytanie nut. Mam problemy z odliczaniem rytmu.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Aplikowałem na ofertę pracy z mojego kierunku i pierwszy raz dodałem list motywacyjny, może on pomoże #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Miałem dzisiaj zajęcia o stresie. Za które jestem bardzo wdzięczny trzeba było narysować jak się czujemy, wybrałem kolory czerwony odpowiadający za frustrację i pomarańczowy za stres, napięcie.
Motyw magika bo tak się czuję i to najlepsze rozwiązanie. Mętlik w głowie i napięcie spowodowane trudnościami z podstawowymi czynnościami i brakiem poprawy w jakiejkolwiek dziedzinie a z każdej strony tylko komunikaty, że źle się robi, są też podcięte żyły i pistolet jakby powieszenie się nie udało. Pętla i żyły są na czerwono gdyż frustracja skłania mnie do takich myśli. Łydki są narysowane bo w nich często czuję napięcie.
Dotykowe informacje:
Było też, że hobby powoduje odporność na stres a u mnie tylko frustrację bo nie wychodzi mi gra. Bardziej z poczucia obowiązku gram min. 30 minut dziennie.
Mamy na wszystko wpływ, ale czuję jakbym na nic nie miał.
Posiadanie osób pomocnych w kryzysie to ja nie mam. Od lat słyszę "będzie dobrze" lub "rób cokolwiek" to nic mi nie poprawia tylko wprawia w poczucie winy. Nie wiem jak robić cokolwiek gdy mam wrażenie, że aplikuję na staże, praktyki wszędzie gdzie nie wymagają doświadczenia poza produkcją, robię kursy działam na uczelni a ciągle jest, że nic nie robię.
#studbaza #psychologia #stres

Problem nie tkwi w tym, że Ty nic nie robisz - wręcz przeciwnie, robisz wiele i się starasz, ale choćby 100 osób powiedziało Ci, że fajnie działasz i z głową próbujesz coś robić, to jak jedna osoba powie Ci coś złego, albo nawet tylko źle zinterpretujesz czyjeś zdanie, to Ty zapominasz o tej setce pozytywnych głosów, a to jedno negatywne wbijesz sobie do głowy i przez miesiąc będziesz tylko to powtarzał. Za bardzo się przejmujesz krytyką innych a z drugiej strony, niepotrzebnie odrzucasz i deprecjonujesz pozytywne sygnały.
@Modrak mam wrażenie, że na dziedzinach, na których bardzo mi zależy to nie wychodzi i to mnie boli najbardziej. Fajnie, że trans koleżanka mówi na mnie rybka i, że jestem słodki, ale nie podoba mi się to tak nie trafia do mnie. Gdy dziewczyna, która mi się podoba nie odpowie to zapominam, że mam koleżankę, z którą mogę pogadać i jestem dla niej atrakcyjny ale ona dla mnie nie.
Czy na studiach to "dziękuję za pomoc" przy organizacji wydarzeń, ale jak na prezentacji usłyszę że "można by było lepiej pańską część opowiedzieć" to już negatywnie mi się kojarzy bo za 1 nic nie ma a za 2 ocena czyli wyższą wartość ma negatywny komentarz do prezentacji niż osobiste dobre słowo.
Mniejszą wartość ma dla mnie coś od rodziny bo oni tak mają, że mówią pozytywnie.
Zaloguj się aby komentować