Miałem zajęcia o plastyczności mózgu, porażkach itp.


Pierwszy raz na uczelni ktoś powiedział, że nie jest tak kolorowo i pokazała pani statystyki z filmu, że jest depresja, zły stan zdrowia psychicznego i mała aktywność fizyczna. Bo ja powiedziałem, że przecież wszyscy sobie świetnie radzą bo obserwuję rówieśników, ludzi dookoła i tak nas uczą na uczelni, jesteśmy silni niezależni, wszyscy robią kariery itp.


Nie puściła nam całego filmu bo lekarz na nim mówił, że otyłość jest chorobą i mogą ją zgłosić, że to dyskryminacja


Morał taki, że trzeba się ruszać bo wtedy jest odporność na stres,hormony się poprawiają zdrowie itp. Walczyć dla siebie nie dla kogoś. Traktować porażki jako element.


Niestety u mnie to nie działa i ruszam się a tylko zmęczenie daje.


Jeszcze punkty dostałem za aktywność xD ja na ostatnim semestrze mówię co myślę bo mam wyjebane.


Pogadaliśmy po zajęciach to mówiła bym dał sobie odpocząć i między wierszami żebym zbadał się na depresję i lęki (wiadomo nie ma papierów to nie może wprost nic sugerować, ale załapałem). Fajnie było trafić na uczelni na kogoś kto ma podobne podejście, że praca nie jest najważniejsza w życiu.


Z pojedyńczych rozmów wynoszę więcej niż po kilku spotkaniach z psychologami z papierami xd


Później miałem wizytę u psycholożki i trochę pogłębiliśmy temat. Ale tam męcząco dla mnie bo się zapętla jak AI i mówi, że to pokazuje, że mam odwagę czy dobrze bo jestem otwarty lubię próbować nowych rzeczy i naturę. No spoko tylko ja się czegoś nowego chcę dowiedzieć a nie zapętlanie, że to jest moją mocną stroną.


#studbaza #psychologia #depresja

dabfcf45-9c71-4bc5-a1fe-a24557737461
d69b5471-f09c-47b8-8eb1-bb5eae4ba64d

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować