Zdjęcie w tle

Barcol

Gruba ryba
  • 698wpisów
  • 3987komentarzy

#barcolwoncha


#91 Encelade Marc-Antoine Barrois

#92 Tonka Ajmal

#93 Civet Zoologist Perfumes

#94 Apple Brandy on the Rocks By Kilian


Encelade Marc-Antoine Barrois

Oj, smrodek ( ͠° ͟ʖ ͡°) Jakiś taki dziwny, nieprzyjemny. Niby drzewny a jednak słodki - wykręcająco sztuczno słodki. Kojarzy ze słodyczą najgorszych lattafów o nazwach na 17 wyrazów. Nie można mu odmówić mocy i ku mojemu przerażeniu - trwałości. Bleh. Co najgorsze - nic nie zysuje z czasem. Powrót do opryskanego miejsca to pewny grymas na gębie. Rozważam nawet napsikać sobie do nosa żeby złapać noseblind, bo na zmycie go niestety nie widzę szans.


Tonka Ajmal

Przy pierwszym podejściu zostałem pokonany bardziej niż przez inne Ajmale, ale jak już wykształciłem tolerke to jest git xd

Bardzo elegancka słodycz tonkowo tytoniowa z dużo dawką oudu. Jest lekko stajennie, lekko apetycznie, i bardzo orientalnie. Parametry dobre, generalnie zapach jak najbardziej na plus. Nie wiem co więcej o nim napisać, polecam spróbować. Tylko ponownie uprzedzę: obora występuje xD


Civet Zoologist Perfumes

Jak pewnie każdy zauważył, brakuję nam tu kogoś na tagu. Brakuje nam @CheemsFBI . A mówię o tym bo jego ostatni post sprzed 4 miesięcy to było właśnie zdziwienie tym jak przystępną serią są te całe zoologisty. Nie inaczej jest z cywetem. Nie umiem powiedzieć czym pachnie xd Ale robi to w sposób piękny i pociągający. Piramida nut jest przepotężna, ale finalny blend bardzo zgrabny. Spodziewałem się więcej zwierza, kocich szczyn, nie wiadomo czego - nic takiego. Szkoda że parametry nie są bardziej kozackie, ale i tak jest nieźle. Dobry zapach.


Apple Brandy on the Rocks By Kilian

Ja jestem fanem Angels Share, może i ulepek ale naprawdę magiczny. Nie dziwi mnie siedem tysięcy klonów. Zainteresowany dalszym poznawaniem marki sięgnąłem po Apple Brandy. No i... No nie porwał mnie. Nieco sztuczny, nieco dziwny. Może i czuć tytułowe brandy jabłkowe ale totalnie nie tak jak sobie wymarzyłem. Do tego niestety zapach jest taki czysto chemiczny, zielone jabłko to niestety nie świeżo zerwany z drzewa owoc, a raczej octan etylu, który wsparty cytrusami daje nam w efekcie płyn do szyb. Zapach nie tylko nie jest wart tych pieniędzy, ale nie jest moim zdaniem wart w ogóle żadnych pieniędzy. Nawet gdyby kosztował 80zł za 100ml - NIE brałbym go.


#perfumy #recenzjeperfum #barcolwoncha

@Barcol Encelade całkiem fajny jest, kojarzy mi się z podobną scenerią co Safran Colognise, czyli ciepła wiosna/lato i bardziej wizytyowa sytuacja, ale mimo wszystko jest trochę basic, płacić klocka za coś takiego? xD

Zaloguj się aby komentować

368 + 1 = 369


Tytuł: Gotowy do biegu

Autor: dr Kelly Starrett

Kategoria: sport

Wydawnictwo: Galaktyka

Format: książka papierowa

Liczba stron: 295

Ocena: 9/10


Na zakup książki zdecydowałem się gdy jednego dnia dwie osoby niezależnie mi ją poleciły: moja fizjoterapeutka, i mój kolega biegacz. Wcześniej w zasadzie nie kojarzyłem tego nazwiska, chociaż ponoć jego "Bądź sprawny jak lampart" to nie tylko bestseller ale i świetne dzieło. Co więcej, ta druga była już czytana na łamach bookmetera, niestety autor recenzji (który wystawił jej te 2 lata temu ocenę 10/10) to @smierdakow który usunął konto dosłownie równo 2 dni temu, więc nie wypowie się już xD Sam też już się wyposażyłem w tego Lamparta ale no... jest to kolubryna potężna.


Wracając do tematu wpisu: Gotowy do biegu to najważniejsza sportowa książka jaką czytałem w życiu. Opowiada ona o biomechanice ciała, fizyce kontuzji, i metodach naprawiania naszych słabych punktów. To co jest w niej GENIALNE to że nie zostawia nasz z poczuciem "aha, mam tylko milion rzeczy do naprawy, potrzebuję tylko 7 godzin ćwiczeń codziennie, i nawet nie wiem od czego zacząć" tylko pozwala bardzo precyzyjnie zbadać na czym musimy się skupić.


Założenie bycia Gotowym do Biegu jest takie, że jeśli spełniasz każdy z 12 punktów wyszczególnionych w części drugiej, to jesteś gotowy. Jeśli nie - dostajesz narzędzia jak to naprawić. Ja podczas czytania książki miałem bloczek kartek samoprzylepnych którymi oznaczałem najważniejsze dotyczące mnie rzeczy, i ponownie, ich ilość była skończona xD


Część 1 to taki "miękki opis", nie jest moim zdaniem bardzo istotna.

Część 2 to rozdziały pokrywające wspomniane 12 punktów

Część 3 to ćwiczenia i ich opisy

Część 4 to opisy najpowszechniejszych kontuzji biegaczy oraz plany radzenia sobie z nimi.


Kurde, ta książka to NAPRAWDĘ potężny oręż w walce o zdrowsze jutro, cieszę sie że na nią trafiłem.


To dlaczego nie wpadło 10/10? Z paru względów obniżyłem:

- Tłumaczenie wydaje mi się momentami nieco sztuczne

- Bardzo duży nacisk jest kładziony na rzeczy które mnie nie do końca przekonują, jak używanie tylko płaskich butów, kompresje jakimś floss woodo band, czy przykaz picia dziennie minimum 3l wody (chociaż tutaj pewnie uwagę @Wrzoo przyciągnę xd). Nie jest to obiektywne -1, tylko mi nieco zburzyło przyjemność z czytania, muszę poszukać w dodatkowych źródłach czy te skarpety uciskowe to nie jest pic na wodę, i najwyżej przeproszę Doktora Starreta.


Z drugiej strony za samo "rozciąganie kanapowe" które jest dla mnie kilerem, powinienem mu dać 10/10 z automatu. Książka nastawiona jest na biegaczy, ale porady w niej zawarte są na tyle uniwersalne, że z nazwą "gotowy do życia bez dziwnych kontuzji" ta treść też by przeszła, szczerze polecam każdemu.


Wołam @sleep-devir oraz @pluszowy_zergling bo wyrazili kiedyś zainteresowanie tym tworem.


Czy jestem po tej książce Gotowy do biegu? Nie, ale rozumiem dlaczego i wiem jak to zmienić


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytanie #sport #bieganie

efe3e1a2-3e7f-45ab-86e6-dfd622c5174b

A czytałeś kiedyś „Ukryta przewaga - t. Danielson”. Teraz w ogóle chore pieniądze kosztuje wersja papierowa xd

Dzięki za zawołanie, akurat by była na czasie u mnie 😄


Chociaż wczoraj grałem w piłkę nożną na hali, w sumie wyszło z godzinę bardzo intensywnego ruchu, taka gra na maxa. O dziwo nie licząc dzisiejszych zakwasów to kolano spisało się na medal 🏅


Zaciekawiłeś mnie i jak skończę czytać trylogię Cixin Liu to się skuszę i zamówię ♥️

Zaloguj się aby komentować

No Panie @Barcol było nie czekać tylko rozprawić się z dekantem jak z jego przodkami, wyrąbać 5ml na raz i pokazać gdzie jego miejsce.

Zaloguj się aby komentować

Witam wszystkich koksów, ponownie przyszedłem prosić o radę. Tym razem chodzi o ekwipunek.

Otóż mój problem z domową siłownią był taki, że zanim się obejrzałem to była zawalona styropianem z demontażu, służyła za podporę do bojlera, wisiały na niej szelki od kosy spalinowej, i tak dalej. No po prostu nie była gotowa do użycia.


Jako że w moim wypadku działa tylko pilnowanie takich miejsc jak świątyń (już się nie łudze że będę sprzątał ad hoc) to dobrze się składa że w nadchodzącym kwartale będę miał przestrzeń którą tak właśnie mogę wykorzystać. Pic rel przestrzeni.


Po zapoznaniu się z ofertą ekwipunków siłownianych, uznałem że postawię na rack. Nie żadne drabinki i stojaki tylko już normalny sprzecior. Tylko nie wiem jeszcze czy full czy half xD Jakie macie z nimi doświadczenia? Na siłowni zawsze ćwiczyłem na full, ale o 6 rano to miałem pełną dowolność w wyborze sprzętu i jakoś tak czułem się tam pewniej, nie zwracałem uwagi na wygodę.


Jeśli chodzi o parametry: Na planie oba są 120x120 cm bo w praktyce oba tyle mają po zewnątrz, po prostu obok halfa łatwiej przejść. No i przy pełnym chyba nie będzie ryzyka że wpadnę na biurko i rozwalę monitor/laptopa xd


Za pełnym jeszcze jest że poręcz do dipów będzie bardziej "na środku" wolnej przestrzeni a nie przy ścianie.


Oba mają też tą samą cenę. No i dogadałem się że nawet dla half racka, kratownica będzie wysunięta na 120cm.


PS. Bonus pytanie: Jaka mata do domowej siłowni?


#pytanie #hejtokoksy #silownia

a89deb37-6793-483a-b8f3-a8f38943672f

Co byście wybrali do takiej przestrzeni?

17 Głosów

@Barcol Ja się zawsze ustawiam w środku power racka. Według mnie po prostu dużo bezpieczniej przy siadach. Skoro masz na to miejsce, to w tę stronę bym szedł.

@Barcol a jaka jest roznica w funkcjonalnosci? Power rack da Ci cokolwiek wiecej niz half rack? Ja bym bral do domu halfa, ze wzgledu na przestrzen.

Zaloguj się aby komentować

#barcolwoncha odcinki numer:


#88 Fathom V BeauFort London

#89 Rake & Ruin BeauFort London

#90 Iron Duke BeauFort London


Fathom V BeauFort London

Bede zigoł - zielone nuty chwastów od których boli głowa, kicha nos, dawno zapomniana alergia mówi puk puk mimo środka zimy, a usta wykręca grymas wąchania czegoś niemiłego. Ogólnie tak sobie wyobrażałem większość reakcji na buforty, ale miało to być spowodowane mocą i potęgą a nie chwastem. Im dalej w las, czy raczej przerośnięty nawłocią kanadyjską nieużytek o którym ktoś nagle sobie przypomniał i wjechał w niego traktorem z jakąś kosiarką przemysłową, tym nieco lepiej. Może to soki roślinne oblepiające naszą twarz powodują lekki noseblind co spycha zapach w sfere prawie akceptowalnego, a może po prostu mnogość nut pozwala mu pokazać się z nieco lepszej strony. Tak czy siak, postawiłbym go gdzieś obok Green Green Green and Green, tzn w moim koszu na śmieci.


Rake & Ruin BeauFort London

Noooo wracamy na właściwe tory. Aromat ginu z whiskyu. Na pierwszym planie czuć gin staromodny, klasyczny, pozbawiony cytrusów ale za to pełen wilgocii, jałowca. Za nim jest też delikatne wsparcie z whisky. Ale nie takiego sztucznego słodko karmelowego whisky jaki zazwyczaj prezentują nam różni Franckowie Bocletowie, tylko surowego torfowo drzewnego whisky. Mimo że ewidentnie opisałem go za pomocą dwóch alkoholi, to absolutnie nie wrzucałbym go w grupę zapachów alkoholowych. Nie umiem tego wyjaśnić. Zapachy alkoholowe pachną jak alkohol - duh. Ten zapach pachnie jakby składał się z tych samych nut co alkohol, ale nim nie był. To znaczy ja nie napiłbym się raczej drinka który tak pachnie. Może to przez aromaty o których jeszcze nie wspomniałem, choć pod postacią wilgoci przedstawiłem ich zajawkę? Chodzi mi o stęchlizne, próchno, ruinę. Duuuużo drewna, chyba przemoczonego. Pięknie się to wącha, ale po raz kolejny czuję że nie jest to zdobywacz komplementów. Mimo że większość mojego opisu o nim była pozytywna, to jednak przy co trzecim niuchu czuję coś co mnie drażni. Analizując piramidę zasugerowałem się że może to być lukrecja, ale sam bym na to nie wpadł. Nie chciałbym flakonu, ale chyba dlatego że po prostu czasem bym go używał xd


Iron Duke BeauFort London

NO I TO JEST TO. Iron Duke ma w głowie nutę zajebistości, w sercu potęgi, w bazie piękna. Pachnie dymem ale robi to jak Myths - że PACHNIE tym dymem, a nie jak Hyde - że leci Ci prosto w oczy i łzawisz. (Niech nie będzie nieporozumień, zapach w ogóle nie przypomina ani Mythsa ani Hyde'a). Rum, tytoń - czuję. Proch strzelniczy - tak, ale wychodzi dopiero z czasem. Skóra - o dziwo nie. W sumie w ciemno chyba nie umiałbym podać żadnej z tych nut, nooooo, może tytoń. Zapach jest unikalny, nietypowy, męski. Jeżeli miałbym wybrać jeden twór z marki, to przepraszam Wonsza i Saradonina, ale nie byłby to VEA tylko własnie Iron Duke.


#barcolwoncha #perfumy #recenzjeperfum

@Barcol ależ oczywiście że iron duke, bo jest nieskończenie bardziej tolerowalny dla otoczenia, niemniej u mnie oba są ex aequo na miejscu pierwszym. Później Rake and Ruin i Fathom V na drugim stopniu podium, a wszystkie są mocno różne więc mając w czym wybierać ciężko się zdecydować

Zaloguj się aby komentować

358 + 1 = 359


Tytuł: Faust Eryk

Autor: Terry Pratchett

Kategoria: fantasy, science fiction

Liczba stron: 116

Ocena: 9/10


Książka krótka ale tak wypakowana geniuszem tak, że aż strach. Bardzo mocno poszerza uniwersum i jego historię, a pojawiające się wątki powodują co najmniej uniesienie kącików ust.


Bagaż genialny jak zawsze i wkurzony jak nigdy to osobny majstersztyk.


Na razie mam wrażenie że co druga którą czytam jest znacznie lepsza.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz\

#bookmeter #Ksiazki #czytanie #czytajzhejto

506fe25f-d42e-4884-a818-160aa69c936c

Zaloguj się aby komentować

#barcolwoncha odcinki numer:


#83 Etruscan Water Francesca Bianchi

#84 Ahojas Hind Al Oud

#85 A*Men Pure Havane Mugler

#86 Terror & Magnificence BeauFort London

#87 Vi Et Armis BeauFort London


Etruscan Water Francesca Bianchi

Nie no, Pani Franczeska to jest fachowiec. Chyba wszystko mi od niej leży dobrze. I nie zgadzam sie z twierdzeniem że "wszystko na jedno kopyto" powiedziałbym raczej że czuć pewną spójność kompozycji.

Dziś mamy cytrysu, mszaną-ziemistość, i sporo balsamicznego franczeskobianczowego podbicia. O wiele noszalniejszy niż niektóre jej wypusty, chociaż wcale nie nudy. Dobry kandydat na flakon. Piękny i uzależniający, jakościowy, elegancki. No ja jestem ZA.


Ahojas Hind Al Oud

Płynne złoto. Tak pachniałby Naxos, gdyby był dobry. Tak pachniałby każdy człowiek, gdyby zapach był tani i dostępny. Coś co nie może się nie podobać, nawet jak drażni Cie słodycz. Piramida nut prosta: miód, tytoń, figa. Czuć te nuty, ale zdecydowanie czuć też ten vibe wysokiej jakości orientu. Jakbym dostał flakon w prezencie - nie płakałbym. Ale że nie mam to muszę się zadowolić...


A*Men Pure Havane Mugler

...tym. Czy jest to w takim razie jakiś klon wspomnianego ochujasa? Ależ skąd! A czy jest podobny? No w sumie też nie do końca xD Ale wpada w bardzo podobne klimaty i możnaby powiedzieć - wypełnia te samą niszę. I robi to cholernie dobrze. Tytoń i miód - są. Ale w miejsce fig wpadło kakałko waniliowe. I bardzo dobrze się tu rozgościło. Moim zdaniem zapach jest genialny, i w kategorii crowd pleasure niszczy większość rynku. Dałem koledze odlewke to potem pytał mnie gdzie kupić flakon. Niestety jak to często bywa ze sztosami - wycofali. Co tym bogolom przeszkadza że ktoś ładnie pachnie (╯°□°)╯︵ ┻━┻ Jeśli macie możliwość położyć swe łapska na odlewce - bierzcie.


Terror & Magnificence BeauFort London

Bełforta i Franczeske poznałem mniej więcej jednocześnie, i w obu przypadkach zaiskrzyło. Ten pierwszy uchodzi za manufakturę smrodu, więc jak będzie z zapachem który nawet w nazwie ma terror?

No jak to w życiu często bywa - nie taki diabeł straszny. Zapach jest raczej żywiczno-wetyweriowy z nutami kadzidła i może faktycznie szafranu. Nie czuję tu wspomnianej smoły, i nie czuję się też sterroryzowany. Mogłem się domyślić że nuty kłamią bo ktoś tam kamienie wpisał hehe. Zapach męski i elegancki, szef banku mógłby go nosić do garniaka. Tym co ja tu jeszcze mocno wyczuwam jest skóra, taka w samochodzie. No bardzo dobry no


Vi Et Armis BeauFort London

Tagowa legenda, nie muszę wskazywać palcem za czyją sprawą. Dostałem od niego parę kropel na testy i powiem tak: Z jednej strony rozumiem dlaczego polecamy go dla jaj nowicjuszom. Reakcje postronnych nie były w pełni pozytywne. Z drugiej - to naprawdę ładny zapach. Nuty whisky mieszają się z kardamonem, herbatą, kadzidłem i pieprzem w męską kuszącą mieszankę. Całość daje lekki wydźwięk wędzonki, w szczególności w otwarciu może się kojarzyć z piwem grodziskim, ale nie jest to wada. Nie wiem jak pachnie opium które jest tu wpisane, i niespecjalnie czułem nuty z bazy, nawet sugerując się na nie. Ogólnie chętnie kupiłbym flakon, ale nie miałbym kiedy go nosić. Polecam się zapoznać.


#perfumy #recenzjeperfum #barcolwoncha

Jak ta FB EW ma się do Diaghileva, bo na fragrze i parfumo jest napisane, że są bardzo podobne; masz jakieś porównanie, czy dotychczasowo nie udało Ci się jeszcze przetestować kompozycji Pana Rogera.

@Barcol panie, ja w VEA do biura latam nikt nie narzeka. No jest skurwol, siedzi na człowieku długo i namiętnie, ale zimową porą to jak najbardziej pasuje.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

347 + 1 = 348


Tytuł: Czarodzicielstwo

Autor: Terry Pratchett

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Liczba stron: 296

Ocena: 7/10


Jak zrobiłem pierwsze podejście do sagi Rincewinda i usłyszałem że potem będzie książka o nazwie "Czarodzicielstwo" to byłem pewien że będą po prostu zmagać się z wymianą pieluszek obaj w tym samym czasie xD No ale magom nie wolno...


Książka nadal fajna i pełna humoru absurdu, ale jakoś ta historia mniej mnie porwała... No i książka dosyć długa jak na te co do tej pory łapałem, momentami nieco za długa.


Na plus ponownie świetne postacie, dialogi, humor. Tłumaczenie tego na polski to musiała być masakra xD


Czytanie ich jednym ciągiem sprawia że trochę mi się miesza w której książce co fajnego się znalazło, i wszystko zlewa w jedną całość, ale nie przeszkadza mi to.


Łapę się za ̶F̶a̶u̶s̶t̶a̶ Eryka.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytanie

0cd3175f-23db-4fb6-9995-a00027508e10

Zaloguj się aby komentować

#barcolwoncha odcinki numer:

#79 Afrikaan Botany The Unleashed Apothecary

#80 Mandodari Prin

#81 DEV #3: The Inevitable Olympic Orchids Artisan Perfumes

#82 Jaipur Homme Eau de Parfum Boucheron


The Unleashed Apothecary

Z fiolki zapach przepiękny - coś jakby nasrać do jagermaistera. Na ręcę wybrzmiewa nieco inaczej, bardziej ziemisto, mineralnie, mniej zwierzęco (w zasadzie wcale, lol). W zasadzie nawet trochę skalisto syntetycznie jak niektóre twory spod ręki Bischa. Nie spełnił obietnicy którą dał z korka, ale jednak komplement "JEZU CO TU TAK J⁎⁎IE" wpadł, więc jest w nim potencjał. W miarę rozwoju przechodzi niestety bardziej w gumolit, i zapach starego pomieszczenia. Nigdy już nie uwierzę "wąchaniu z korka".


Mandodari Prin

Lekki, zwiewny, wpadający w nuty kobiece ale wyjątkowo naturalnie. Im dłużej go wącham tym więcej nietypowego tła wyłapuje, bardzo oryginalny zapach. No i kurde blaszka bardzo ładny. Kwiaty i owoce są poparte tłem z pazurem, w sumie mógłbym to nosić, i mógłbym to żonie dać, ale ponownie, wpadł komplement. Notka na przyszłość: Jakbym widział flaszke to mogę rozważyć.


DEV #3: The Inevitable Olympic Orchids Artisan Perfumes

Dziś trochę alkoholowo, ale jak ktoś kiedyś robił macerat ziołowy a'la gin, ale zgubił jałowca wśród arcydzięgieli i trwa cytrynowych - tu odnajdzie znajome wspomnienie. W przeciwieństwie do aptekarza, tutaj nuty ziołowej nalewki wybrzmiewają na skórze bardzo mocno i wyraźnie, jeśli dodać do tego kolor to wprost podejrzewałbym że ktoś się oblał likierem Valhalla. Ja nie ukrywam, bardzo lubię takie aromaty, i dla mnie ten zapach to sztos jest. W miarę rozwijania sie na skórze dochodzą jakieś żywice, drewno, robi się mniej nalewkowy, ale nadal piękny.


Jaipur Homme Eau de Parfum Boucheron

Cytrusowo pudrowy z waniliową bazą i zimowo grzańcowym tłem. W sumie chyba trochę nie mój klimat. Dosyć prosty w budowie, i generalnie ciężko mu zarzucić jakieś wady czy smrody. Bardzo dobry jakościowo. Może odnalazłby się na początku jesieni gdy tęskno do cytrusów ale powoli człowieka łapią smaki na cynamon.

WŁAŚNIE SPRAWDZIŁEM CENE: CO JEST XD Totalnie zmieniam postrzeganie, za 120zł za 100ml to to jest kradzież ale ze strony kupującegbo. Będę go od dzisiaj polecał ludziom pytającym o polecajkę araba.

[Edit: to znaczy to nie jest arab i nie ma takiego klimatu, ale z jakiegoś powodu ludzie mnie ostatnio o araby pytają a mają na myśli po prostu coś taniego, pewnie efekt lattaffy]

#perfumy #recenzjeperfum

@Barcol co do Jaipur w pełni się zgadzam mam posiadam lubię używać a czasami tester poniżej stówy można wychaczyc, według mnie są to najlepsze tanie perfumy, w takich pieniądzach aż żal nie posiadaćOczywiście klimat pudrowo slodko orientalny

@Barcol Po Afrikaan Ambergris zrobiłem listę Unleashed Apothecary do sprawdzenia - mimo, że chyba zbyt miło o nim nie napisałem (zjawiskowy początek, a potem coraz to hrzeczniej i grzeczniej). Ale jednak całą serię Afrikaan chcę sprawdzić


Mandodari nie znam, ale znam Mandodari Mandodari. I powiem Ci, że to, obok Thichila, mój ulubiony z tych może dziesięciu przewąchanych zapachów od Prina (gapię się na dekant Mandodari WIADOMO U KOGO,ale już poczekam do marca, może jeszcze będzie)


Aj, i przypomniałem sobie w temacie Myan Oud, że Oud Abu Sultan zrobił na mnie podobne wrażenie;) ale to chyba i droższe, i trudniej dostępne...


Co by nie mówić, to fajna jest ta nisza typu PK Perfumes, Apothecary, Hiram Green... nawet coś tam z Gris Gris testowałem niedawno i niby co to jest, jakieś mało znaczące, nieznane... a jednak o coś w nich chodzi. Przepraszam, być może obrażę kogoś, ale Creedy i Tomy Fordy to nie jest żadna nisza... nie mają w sobie historyjek - choć niejednokrotnie są to dobre mikstury.

Zaloguj się aby komentować

Beka xD


Nauczyłem żonę ważyć mi jedzonko. O ile w przypadku składania dań na talerzu zazwyczaj nie ma problemu, tak z makaronem problem był. Jak zważyć go na sucho, skoro z tego garka będzie porcja dla każdego domownika?


Liczenie ułamków nie wchodziło w gre bo rzucilibyśmy to ważenie w cholere. Na szczęście na fitatu jest pozycja "makaron ugotowany". No i superz ważyłem tylko swoją porcję i wpisywałem jako ugotowany.


A że pewnie różne te makarony są, no trusno. Że wody różnie wchłonie - trudno. Parę procent przekłamania jest do zniesienia. A i paręnaście pewnie też. A i niech o jedną trzecią przekłamie, to tylko makaron, to sie samo uśredni.


No ale dziś zrobiłem test: zważyłem całą porcję, potem ugotowałem, i znowu całość. Wyniki na screenie xD


Edit: w jednym z komentarzy jest wyjaśnione dlaczego bredzę. Producent na paczce podawał wartości PO UGOTOWANIU a nie dla suchej masy.


#hejtokoksy #gownowpis

1054502a-ab55-414c-902c-eee6300b7b48

Zaloguj się aby komentować

Wiem że dzisiaj nie jest dzień straganów, ale no nigdy się nie zbiorę xD


Dlatego zapraszam do zapoznania się z wyprzedażą olejkową perfumową! #stragan #souk


Na sprzedaż idą 3 zestawy + bonus!


  1. Zestaw olejków Amouage. Całość - 400zł. Kupione na tagu z pierwszej ręki od @kris1111 . Leżą u mnie i nie używam, aż żal żeby się kurzyły. Sprzedaję tylko jako całość!

  2. Zestaw olejków Marmin w postaci próbek firmowych. Całość 200zł. Kupione na tagu od @pedro_migo . Chyba nawet nie pomieszałem opakowań ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  3. Zestaw 6x10ml Maison Martin Margiela polewane własnoręcznie przeze mnie - Jazz Club, Whispers in the Library, Matcha Meditaion, By the Fireplace, Under the Lemon Tree oraz Sailing Day. Całość - 250zł (w tym wliczone szkiełka). Część z nich ma niską dostępność a ta cena za zestaw jest niższa niż po All Time Lowest.


A wspomniany bonus?

No więc jeśli ktoś kupi CAŁOŚĆ to nie tylko zamiast 850zł naliczę mu 700zł z darmową oczywiście wysyłką.


Dodatkowo, jak ktoś serio wziąłby całość, to jeszcze dorzucę:


  • Pełen flakon Milton Lloyd The Man Silver znanego jako klon Vintage Kourosa. EDIT: flakon ma 50ml i psika jak dezodorant. Sprzedaje bo mam drugi xddd

  • Widoczny w komentarzu zestaw niemal pełnych dekantów (3x Merchant of Venice, Gucci Bloom, Portfolio Royle Stalone + jakaś losowa Lattafa) + dekant na wykończeniu Roccoco

  • 7 firmowych próbek z House of Merlo - w większości zostało grubo ponad pół soku (Every Storm a Serenade, Hiram Green Vetiver, Kajal Parfumes Sareef, Vetiver Royal Burbon, Astrophil Stella Nabati, Atelier Oblique Moon Sigh, Philli n Phill Punks in Paradise, Essential Parfum Mon Vetiver)

  • Dwie niepodpisane próbki w których nie wiem co mam xddd


Dodatkowo poza konkursem mam coś czego bym nie spiniężył bo nie wypada, wiec wrzucę to do paczki osobie która wyrazi zainteresowanie jeśli kupi cokolwiek, po prostu jeśli będę jej paczkę nadawał, a mianowicie:


  • Zestaw niemal-pustych fiolek z ostatniej jednoosobowej odsłony perfum w ciemno które opisywałem tutaj: https://www.hejto.pl/wpis/dzis-perfumywciemno-ale-z-serii-tych-prywatnych-dostalem-zestaw-10-ampulek-od-ja

A niech mnie, jak kojarzę nick z tagu to spuszczę jeszcze którąś dychę na privie xD


Plus serio zależy mi na zmniejszeniu zbieraczy kurzu, jak kupiec całości podbije na priv to mogę nadal wrzucać próbki do paczki aż pęknie, wszystko jest do dogadania.


#perfumy


#perfumy #stragan

22149e20-59cd-4c9e-91cc-2766bf01c1b6
e6afcd6b-2633-4da0-b113-404af3c5aab6
fd52f26e-27f5-4ebf-a21a-ba9e3066f3c8

@Barcol, ale żeś Al Zoujana zużył dużo. Dobrze Ci leży? Ładny kawał szkła, zakrętki niedorobione, takie tandetne niestety, jak od chińczyka.

Zaloguj się aby komentować

@Nemrod @Piechur @PlatynowyBazant20 NO PRZECIEŻ! Dzięki!


@Zarieln u mnie lepsze efekty od Shazama daje wyszukiwarka google z telefonu "znajdź utwór" i nawet łapie gdy sam mruczę. Tutaj ani jedno ani drugien nie pomogło.

Zaloguj się aby komentować

Różne oudy wąchałem, czasem mi się bardziej podobały a czasem mniej, ale kurde ASQ Myan Oud jest genialny, i z każdym podejściem podoba mi się coraz bardziej, a co dopiero będzie latem jak się znowu rozwinie w najlepsze


Przecież ta kwiatowość przeplatana z kocimi siuśkami to ambrozja.


Czy jest coś o podobnym profilu ale zupełnie niepodobnej dostępności?


#perfumy

@Barcol pamiętam, że z dystansem podchodziłem do poznania Myan Oud po tych wszystkich opisach, aż finalnie się złamałem i jakie było moje rozczarowanie gdy trafiła się ku temu okazja, bo tych sików tam nie czułem, tylko anyżową bombę.

Zdecydowanie więcej szczocha jest w bazie ALD Ambre de Coco, którego swoją drogą polecam poznać.

Zaloguj się aby komentować

Za niedługo skończę remont nowego pokoju, "BIURA" ale w praktyce będzie to moja jama. Chciałem tam umieścić stację treningową, albo mówiąc bardziej po ludzku, jakąś domową siłownię.


Dawniej jak szedłem Stronglifts 5x5 to dźwigałem większe ciężary, obecnie to prawdopodobnie nawet setki w przysadzie nie dźwignę raz


No i tak się orientuję co będzie pokrywało w miarę szerokie spektrum zastosowań a jednocześnie nie zje mi całego miejsca. Polubiłem się bardzo z kalisteniką więc całość opieram o drabinkę.


Rozważałem taki układ:


  • Na ścianie drabinka wyposażona zarówno w drążek do podciągania jak i ten śmieszny uchwyt do dipów i podnoszenia nóg na brzuch, nie wiem jak to się nazywa xD Coś jak BenchK 732W tylko może w bardziej ludzkich pieniądzach.

  • Przed tym dwa stojaki do przysiadu

  • Przed tym dwa kolejne do ławeczki (jedne obok drugich żeby nie musieć za każdym razem przekładać)

  • W środku ławeczka

  • Do tego idealnie jakbym miał takie zabezpieczenia jak half rack ale montowane na drabince


Czy to co sobie wyobraziłem ma szansę się zmieścić i jako tako współpracować? Uznałem że dając 2 stojaki obok siebie uzyskam coś jak taki stojak wielo-poziomowy (pic rel) ale korzystając z tego co już mam


Czy może robię chaos i lepiej się odezwać do Szefuu o full power racka wyposażonego w to wszystko i jeszcze zrobionego dużo lepiej? xD


#silownia #hejtokoksy #pytanie

3051d5c8-70fc-4110-91d6-8beddc12c92c

Uuu ktoś tu się szykuje na Kourosa XD

Dużo kombinacji, chyba bym wolał klatkę, do tego ławka regulowana i zrobisz wszystko + doczepiane uchwyty do dipów.


PS. Jak się nie będziesz opierdalał, to z tych wznosów nóg na captain's chair (też nie wiem jak to po naszemu) szybko zrobi się cardio, więc i tak wkrótce przerzucisz się na wznosy w zwisie, więc równie dobrze można od razu zacząć ze zwisu w łatwiejszej wersji czyli same kolana.

Zaloguj się aby komentować

100kg (sierpień 2022) -> 73kg (dzisiaj)


Jeszcze z 5kg urwe i powoli wracam żreć normalnie xD nie mam w sukie celu wagowego tylko chce czysty kaloryfer zobaczyć.


Miałem nieuczciwą przewagę bo pierwsze kilogramy schudłem niechcący ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#chwalesie #odchudzanie #chudnijzhejto

cef0b2c8-c87e-4480-adef-dcbb380bfd2b

Czy ty tylko chudniesz i nie ćwiczysz? Bo coś efektów nie widać, a tłuszcz na brzuchu zejdzie jako ostatni xD więc możesz mieć szkieletowe nóżki i rączki, a tłuszczyku na brzuchu dalej trochę będzie. No chyba że masz lepsze geny, bo od tego też dużo zależy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czytio.pl za płatność blikiem nalicza droższą wysyłkę niż przy pobraniu klasyczny przelew i raty PayU za darmo...


#ksiazki #zalesie #wtf #czytniki

1e4940b2-ff48-4404-85a8-5ffa660a1c3a
d46df942-ad9f-4cc4-906b-7b47edbbd6e2
8a5b88b5-7a6e-417e-a939-c7dbd31b65e9

@Barcol a ile jest przy wybraniu: płatność online -Payu.pl?

Może się nie dogadali sami z BLIK, ale PayU ma to już wynegocjowane lepiej

Zaloguj się aby komentować

266 + 1 = 267


Tytuł: Mort

Autor: Terry Pratchett

Kategoria: fantasy, science fiction

Liczba stron: 262

Ocena: 9/10


Miałem sięgnąć po Czarodziciela ale ze względów technicznych na razie padło na Morta.


I nie żałuję bo ta książka była doooskooonaałaaa!


Po nieco dziwnym blasku fantastycznym dostałem na talerz książkę tak dopieszczoną technicznie, że chyba powinienem ją drugi raz przeczytać żeby wyłapać smaczki. Foreshadowing na tak mistrzowskim poziomie że praktycznie co drugi akapit z drugiej połowy książki wręcz "klikał" na swoje miejsce pasując do układanki jak ulał, a jednak prawie ani razu nie domyśliłem się co się stanie przedwcześnie.


Coś co będę wklejał do prawdopodobnie każdej kolejnej książki ze świata dysku: świetny humor, fajne oryginalne pomysły na budowę świata, żywa (hehe) i wartka fabuła.


No i świeeeetneee cameo lubianego bohatera poprzednich części. W sumie nawet dwóch.


Chociaż jeżeli dobrze zrozumiałem kolejność, to muszę na chwilę wrócić do jednego rozdziału w Blasku Fantastycznym i upewnić się co do jednej kwesti...


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

81023ae2-4e53-43c8-b52e-569906e1bec9

Ja właśnie kończę słuchać cały świat. Mega pozytywne wspomnienia z każdą książką. Mort też extra. Ale wiedźmy i straż chyba najlepsze.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować