Dzień dobry.


Jako, że nie wszyscy rozumieją powagę sytuacji chciałbym zaznaczyć:


Adrian nie złamał Konstytucji. Adrian jej się otwarcie sprzeciwił.


Ustawa, którą podpisał godzi w aż 13(!) jej artykułów, jak obliczyli eksperci. Podpisał ją Prezydent - strażnik Konstytucji oraz doktor prawa administracyjnego w jednym. Doskonale wiedział co robi.


Jak zresztą powiedział profesor Zimmermann, promotor Adriana na UJ:


Jest mi wstyd za taką osobę, która u mnie robiła doktorat i tak notorycznie łamie konstytucję, a w tej chwili zupełnie jej się sprzeciwia.


To przekreśla wszystkie jego pewne plusy, które czasem demonstrował. Coś tam czasem zawetował, czemuś się sprzeciwił, to się rzadko zdarzało, ale człowiek miał nadzieję, że on jednak postępuje w miarę rozsądnie w ślad za tym, co ślubował choćby na ślubowaniu doktorskim, bo to nie chodzi tylko o ślubowanie prezydenckie na konstytucję, tylko on ślubował po doktoracie, że będzie wierny prawdzie. A jeżeli on podpisuje ustawy, które z prawdą nie mają nic wspólnego, to bardzo się zawiodłem i muszę powiedzieć, że jest to pewnego rodzaju działanie haniebne.


Link do wywiadu z Panem Profesorem w komentarzu. Polecam przeczytać.


#jebacpis #putinowskapolska #wiadomoscipolska #polityka #4czerwca

52d63049-1d00-49ec-9fc5-7c835630c1eb

Zaloguj się aby komentować

Kiedyś podczas moich i moich braci "eskapad" na strych dziadków wpadł nam w ręce samouczek polsko-angielski z 1904r. U mnie w domu zawsze był silny kult książki. Czytaliśmy wszyscy, więc tą książkę traktowaliśmy jak prawdziwą relikwię. Kiedyś "znikła" na kilka lat i nikt nie wiedział co się z nią stało. Na szczęście udało się ją znaleźć, co prawda nie podczas poszukiwań a podczas najzwyklejszych w świecie porządków, ale najważniejsze, że się znalazła!


Na początku książki były lekcje, słowa i wyrażenia po polsku z tłumaczeniem i wymową na angielski, nic niezwykłego. Najciekawsze to było pod koniec tego samouczka. Autor opisuje tam np. jak wygląda podróż do stanów, czym i którędy się tam można było dostać, koszty, długość podróży itp. Później pisze o samych stanach. O ówczesnych cenach np. wynajmu mieszkania, kosztach podróży po stanach, opisuje pdróż pociągiem po stanach itp. Wszystko to pisane językiem z początku XX wieku, zaróno kiedyś jak i dzisiaj robi na mnie pioronujące wrażenie. Zobaczcie opis pdróży z Nowego Yorku do Chicago.


#historia #książki

7045525d-bd79-4d02-9e4d-7ffaa6c380f7
65d8bb98-0e35-436c-9941-326774331ced
b5d6f25e-8b75-44e0-b68a-406edb8cb4ab

Zaloguj się aby komentować

  • Andrzej Stankiewicz ujawnił na antenie TVN24, że żona Zbigniewa Ziobry Patrycja Kotecka wielokrotnie próbowała go zwolnić z kilku redakcji, a po wejściu do zarządu Link4 wykorzystywała pieniądze spółki do nacisków na redakcje i naczelnych w jego sprawie.

  • Węglarczyk dodaje, że Axel Springer dostał „propozycję” by do redakcji Onetu wszedł człowiek rządu, a Paweł Kapusta, naczelny Wirtualnej Polski napisał w artykule, że wywierano na niego naciski by nie pisać o ludziach Ziobry i ich aferach.

  • WP bardzo się zmieniło po aferze z Suwartem. Wprowadzono kodeks etyczny, dziennikarze dostali zakaz pozazawodowych kontaktów z politykami. Z Oko Press sprowadzono Biankę Mikolajewską, zatrudniono również Szymona Jadczaka, więc wysypało dobrymi tekstami śledczymi.

  • TVN jest odpowiedzialny za cykl Czarno na Białym, Superwizjer i Konkret24, które ujawniają przekręty Zjednoczonej Prawicy, kościoła katolickiego i weryfikują rządowe wypowiedzi.

  • Piony śledcze w niezależnych mediach mają co robić, dlatego III kadencja PIS domknie system medialny wymarzony przez Kaczyńskiego, gdzie wszystkie redakcje, telewizje i gazety działać będą sprzężone z rządową propagandą, jak w Budapeszcie, Moskwie i Ankarze.

  • W opublikowanym dziś rano oświadczeniu naczelnych polskich mediów kilkudziesięciu redakcji w Polsce wyrażającym sprzeciw wobec takich praktyk rodem z autorytarnych reżimów, nie było nikogo z grupy Polsat.

To się dzieje teraz naprawdę. Pełnoprawny autorytaryzm właśnie próbuje domknąć się w Polsce.


Nie pozwólmy na to. J⁎⁎ać PiS.


#jebacpis #zostaniecierozliczeni #wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka

14e219f7-0efd-4521-a968-0cf9ea4695d9

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Najbardziej mnie dziwią wykopki, które białkowi za darmo łatają portal, robią analizy techniczne, szukają bugów, dodają wtyczki do zmiany wyglądu. A on otwarcie pluje im w pyski, okrada ich biorąc olbrzymi hajs od państwa, kolaboruje z Orlenem i wprowadza masową cenzurę i propagandę. No i oczywiście ma w d⁎⁎ie pełno wartościowych twórców, baryłke krwi, rowerowy równik, gościa od angielskiego itp. To trzeba mieć syndrom sztokholmski, albo być debilem.


#wykop #bekazwykopu #jebacwykop #afera #hejto

@paramyksowiroza A jeszcze nawiązując do tych gier to nie jestem ekspertem ale łącząc to z moim tokiem myślenia to jednak chyba społeczność wokół tych gier które bardzo żerują na użytkownikach poprzez mikropłatności itp. trochę mniej chętnie podchodzi do wsparcia takich tytułów poprzez wkładanie swojej pracy w nie.

@tak_bylo


wprowadza masową cenzurę i propagandę


Owszem. Cały portal zawalony pluciem na Polskę, płaczem o PiS i Orlen, płatne trolle hulają.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kuzyn miał problem z elektryką w samochodzie i poprosił o pomoc na fejsbukowej grupie. Odezwał się administrator, który jak sie okazało mieszka kilkadziesiąt kilometrów dalej. Zaproponował, żeby do niego przyjechać a on poszuka przyczyny. Umówili się na wczorajsze popołudnie, ja również pojechałem, dla towarzystwa.


Pozornie błachy temat okazał się przeprawą, była potrzeba rozbebeszenia połowy deski rozdzielczej i skrzynki bezpieczników pod maską. Mimo to facet przez 2,5h leciał z tematem. Na koniec nie chciał pieniędzy, w ramach podziękowania udało mu się wcisnąć flaszkę. Ten w rewanżu sprezentował gadżety klubowe. Zanim wróciliśmy do domu na fejsie były już podziękowania dla kuzyna za otrzymaną flaszkę.


Myślałem, że tacy pasjonaci-altruiści wyginęli wraz ze śmiercią for dyskusyjnych. Choć akcja trwała pięć razy dłuzej niż zakładaliśmy było to bardzo miłe doświadczenie.


#motoryzacja #samochody

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć!


Klasycznie na #nocnazmiana poprawiliśmy to co nie działało, miało to związek z przepięciem na nową infrastrukturę i zmianą w tokenach autoryzacjynych dlatego jeśli ktoś ma jeszcze problem z zalogowaniem może być potrzeba usunięcia ciastek. Udało nam się wprowadzić większość rzeczy, o których ostatnio pisaliśmy. 


Zmiany:


Panel Deweloperski Hejto dla osób, które chcą korzystać z naszego API


- Personalizacja strony głównej - od teraz w Ustawienia / Preferencje tmożecie ustawić co chcecie widzieć jako pierwsze wchodząc na Hejto.pl


-Poprawiona czarna lista - od teraz nie widać wpisów, komentarzy użytkownika który został zablokowany oraz nie może on wejść w żadną interakcję z blokującym.


- Zgłaszanie naruszeń - możecie zgłaszać wpisy oraz komentarze wybierając z listy powód zgłoszenia. (Przycisk zgłaszania pod trzema kropkami)


- Automatyczne pobieranie zdjęć z linków w znaleziskach


- Lekko poprawiony UX


- Naprawione tworzenie społeczności


- Zmiana nazwy kategorii i społeczności Dyskusje na Hydeparkktóry bardziej odpowiada miejscu publicznych rozmów na różne tematy.


Niebawem pojawi się nowy system moderacji - dostaliśmy sporo zapytań odnośnie pomocy w moderacji więc, jeśli masz chęć wesprzeć nas i działać z nami moderując Hejto zgodnie z wytycznymi, które wspólnie ustalimy to możesz zgłaszać się na e-mail [email protected] - głównie zależny nam na użytkownikach, którzy są z nami dłużej i byli aktywni na Hejto, dodawali wartościowe i ciekawe treści (podaj link do profilu, napisz coś o sobie). Odezwiemy się i umówimy się na rozmowę na Discord.


Pracujemy również nad wypuszczeniem aplikacji iOS i Android, która jak wiecie przedłużyła się, przez rzeczy wymienione w poprzednim poście.


Dobrej nocy,


Hejto

42e68970-e606-4df7-a17e-a619ee0207f3
hejto userbar

Zaloguj się aby komentować

Tak wyglada moja kabina. Pojedyncza, na gorze nikt nie spi, ale lozka zostaly “w razie w”. Po lewej poza kadrem lazienka, po prawej szafy.


#barteknamorzu #statki #morze

5f00bf29-fd44-4888-9fd6-46a296dbd204

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zawsze moim rytuałem po przebudzeniu było wejście na #wykop. Prawie odruchowo to robiłem, ale dzisiaj już prawie kliknąłem na appkę, tylko przypomniało mi się o tym, że zmieniając API wycięli wszystko xD


Hejto robi piorunujące wrażenie przecież tu wszystko śmiga i wygląda milion razy lepiej

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

"O jakie hejto nic nie walczę" czyli ciekawostka o która nie prosiliście:


1989 Plymouth Voyager 3 Concept.


Plymouth Voyager 3 był samochodem koncepcyjnym typu minivan ujawnionym przez Plymouth w 1989 roku.


Część aerodynamicznego projektu samochodu zawierała szklany dach. Jedną z rzeczy, która była wyjątkowa w tym samochodzie było to, że w pewnym sensie był to miniaturowy traktor-naczepa; kabina oddzielona od tyłu samochodu. Po doczepieniu "przedłużki", gdy całość była w jednym kawałku tylne koła pojazdu były ukryte (zerknij na zdjęciu).


Każdy segment pojazdu zawiera swój własny 4-cylindrowy silnik, są one elektronicznie skoordynowane, aby dostarczyć moc niezależnie dla obu części i przy ich połączeniu.


Voyager 3 to wytwór Chrysler Designer Tom Gale i został uznany za "Najgorszy samochód koncepcyjny wszech czasów."


Via World cars from 1930's to 1980's FB Group


#motoryzacja #samochody #ciekawostki #technologia

a018dc97-4c70-4cf2-9cfb-bce8aa950991

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kochani potrzebuję trochę motywacji xD ostatnio zacząłem podupadać na zdrowiu i muszę się ogarnąć pod z wagą i dietą, w związku z tym planuję w czerwcu przejechać na rowerze 3km za każdy piorun pod tym wpisem. Wiem ze był juz jeden gagatek co miał biegać, a nie biegał, wiec będę codziennie wrzucał jakiś mały update.

#rower #odchudzanie

Zaloguj się aby komentować

Gdy zabronili startować Tuskowi, nic nie zrobiłem, bo nigdy Tuska nie lubiłem, libka jednego.


Gdy zabronili startować liderom Lewicy, nic nie zrobiłem, bo i tak zawsze irytowała mnie ich nieskuteczność.


Gdy zabronili startować Hołowni, nic nie zrobiłem, bo nie uważałem go za poważnego polityka.


Gdy zabronili startować Kosiniakowi, nic nie zrobiłem, bo PSL to chorągiewka i partia lokalnych baronów.


Gdy zabronili startować mojemu kandydatowi, nie było już nikogo, kto mógłby cokolwiek zrobić.


  • No i stało się. Partia przepchnęła przez Sejm ustawę tworzącą Komisję ds. Rosyjskich Wpływów, czyli, tłumacząc na polski, sąd kapturowy z prawem do uniemożliwienia komukolwiek startu w wyborach, wypisz-wymaluj jak w putinowskiej Rosji. Jeśli Adrian tego nie zawetuje, komisja powstanie i w sposób zupełnie niekontrolowany, nie ponosząc za to żadnej odpowiedzialności, za to mając nielegalne prerogatywy sądu, komisji śledczej i prokuratury w jednym - będzie mogła wyeliminować kogoś z wyborczego wyścigu. A wszystko to w trybie ekspresowym, z wynikami ogłoszonymi miesiąc przed wyborami.

Ale w Polsce jest demokracja. Pamiętajcie.


  • Nie wiemy, czy te autokratyczne łby zamachną się na Tuska, bo to może spowodować nieprzewidziane reakcje. Ale przecież "wystarczy" udupić jakiegoś platformianego notabla, typu Sikorski czy Siemoniak, by osiągnąć zbliżony efekt. Wiemy natomiast, że to co Partia zrobi z tymi dyktatorskimi prerogatywami będzie wynikało tylko i wyłącznie z wyników jej PR-owych badań. Jeśli sondaże wskażą, że wystarczy Tuska zmieszać z błotem, to się to zrobi. Jak nie - to się go udupi. A jakby, dajmy na to, Lewica nagle wyprzedziłą PO w sondażach, można zrobić to samo z Czarzastym czy Zandbergiem. Nie ma ograniczeń, gdy masz przejęty Trybunał Konstytucyjny, który klepnie ci każdą putinowską ustawę, choćby jej putinowski charakter bił po oczach z daleka.

Pamiętacie jak przejmowali TK i większość Polaków nie rozumiała po co? No to między innymi po to.


  • Tymczasem symetryzm ma się w polskim obiegu doskonale. Redaktor Jurasz na łamach Onetu oznajmia, że "liberalne elity wręczą PiS trzecią kadencję". I punktuje mniej lub bardziej trafnie co tam opozycji i owym elitom dolega, ani słowem nie zająkując się o tym, że opozycja gra w 10 przeciw 14 zawodnikom, na pochyłym boisku i z przekupionym sędzią. Tak jakby nie było całkowitej kontroli Partii w Sejmie, Pegasusa w trakcie wyborów, opinii OBWE o roli TVP w ostatnich wyborach oraz w ogóle, ostatnich zmian w kodeksie wyborczym, które de facto umożliwiają fałszerstwa, opłacania kampanii Partii z publicznych środków, prokuratury nękającej opozycję wyssanymi z palca sprawami, a jednocześnie chroniącej aparatczyków władzy przez jakąkolwiek odpowiedzialnością. Tak jakby nie było tej komisji, która - powtórzcie to sobie powoli - ma prawo zrobić z Tuskiem lub kimkolwiek innym to samo, co Putin zrobił z Nawalnym i innymi opozycjonistami - po prostu nie pozwolić mu startować.

  • "Biorąc pod uwagę liczbę afer, które szczególnie w ostatnim okresie towarzyszą rządom prawicy, tak długie rządy PiS są przejawem klęski opozycji, która najwyraźniej nie jest w stanie przekonać Polaków do siebie." - pisze redaktor Jurasz, ale chyba o jakimś innym kraju, w którym wszystkie media są wolne, a wyborcy są rzetelnie informowani o każdej aferze, po czym absolutnie racjonalnie ją rozważają i na tej podstawie podejmują decyzje wyborcze.

  • W sukurs idzie redaktor Sroczyński na łamach gazeta pe el. Wymienia pięć trucizn, które niszczą polską debatę publiczną i wymienia je całkiem z sensem, choć z dużą dozą symetryzmu. Człowiek to czyta i czeka na konkluzję pt. "zatem nie głosujmy na duopol PO-PiS" albo "stawajmy po stronie prawdy i wysokich standardów debaty, niezależnie od tego, kto je przedstawia", ale nie. Zamiast tego dostajemy zalecenie, by, I shit you now, "od codziennej polityki odciąć, nie czytać, nie słuchać, nie emocjonować się" oraz "Każdy, kto nie interesuje się polską polityką w obecnym jej kształcie jest lepszym obywatelem i mądrzejszym uczestnikiem republiki od kogoś, kto musi zaczynać dzień od wysypywania sobie tego worka śmieci na głowę."

  • Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że to właśnie społeczna apatia, ignorancja i niechęć do bycia poinformowanym, umożliwiły Partii trwającą już ósmy rok rewolucję ustrojową, ale widocznie można na to patrzeć zgoła inaczej i promować apatię, ignorancję i niechęć do bycia poinformowanym jako cnotę.

  • Redaktor Radomski na łamach Krytyki Politycznej słusznie z kolei punktuje - ehem ehem - mało wiarygodny artykuł Newsweeka o rzekomych fałszerstwach wyborczych ze stemplowaniem kart kciukiem z iksem i całkiem sensownie dowodzi, że opozycja nie powinna nadużywać opowieści o potencjalnych fałszerstwach, by chwilę później stwierdzić, że "Można się oczywiście sprzeczać, na ile wiele działań obecnego rządu sprawia, że wybory rzeczywiście są uczciwe. Przyjąłbym argument, że w kraju, w którym w ten sposób funkcjonują publiczne media, trudno mówić o naprawdę wolnych wyborach." No, to miło, że redaktor przyjąłby ten argument trzy lata po tym, gdy stwierdziła to misja OBWE, cztery lata po tym, gdy Partia śmiało szpiegowała platformerski sztab oraz rok po tym jak na jaw wyszło, że nie wiadomo skąd ma SMS-y Trzaskowskiego z samego środka wyborów w 2020 roku. O takim drobiazgu jak to, że Partia pompuje się właśnie milionami z państwowych spółek nawet nie wspominam, bo przecież sprawny symetrysta takie coś odbija prostym "za Peło było tak samo" jeszcze przed poranną kawą.

  • Ironicznie, redaktor Radomski dodaje, że "Jeśli jednak komuś się wydaje, że za kilka miesięcy ktoś wyrzuci ich głosy do kosza na śmieci i zastąpi innymi, to tak się nie stanie. Zresztą w XXI wieku rzadko fałszuje się wyniki wyborów w tak namacalny sposób." To prawda, w XXI wieku na przykład powołuje się nielegalną komisję, która wzorem radzieckich pokazowych procesów sfabrykuje "dowody", nazwie głównego kontrkandydata na premiera ruskim agentem i po prostu uniemożliwi mu start - tak się to robi w XXI wieku. "Według badań tylko około 30 proc. z nich uważa, że najbliższe wybory przeprowadzone zostaną uczciwie. Jak znaleźliśmy się w tym miejscu?" - pyta retorycznie redaktor Radomski, by szybko uspokoić, że to wszystko wina liberalnej opozycji. Pegasus? Cuda w DPS-ach? TVP? Kodeks wyborczy? Cieszyński? Komisja? Nope. To po prostu, tak po TVP-owsku, stara, dobra i zdrowa wina Tuska.

  • Doprawdy, nie wiem co się musi stać, by do Polek i Polaków dotarło, że nie działamy już w realiach normalnego politycznego sporu. Czy Partia naprawdę musi - przeczytajcie to raz jeszcze powoli - wymyślić Tuskowi lub komukolwiek innemu zarzuty o szpiegostwo i zabronić mu startu w wyborach? To będzie ten moment, że wszyscy się klepną w czoło? Czy jednak wygra to krótkowzroczne pierdololo, że przecież Tusk jest taki czy śmaki, zresztą to i tak on doprowadził do zwycięstwa Partii, więc o co chodzi? Obawiam się tego drugiego, niezależnie od tego, czy będzie chodziło o Tuska, czy kogoś innego.

  • I większość machnie ręką, po juraszowemu wręczając Partii trzecią kadencję, w trakcie której ta śmiało pogna nas ku orbanowskiej dyktaturze, polexitowi lub jednemu i drugiemu. A gdy to się już stanie, a dynamika poczynań reżimu z Nowogrodzkiej na to właśnie wskazuje, jestem więcej niż pewien, że Polki i Polacy będą za cztery lata takimi samymi apatycznymi ignorantami, którym nie chce się poświęcić 10 minut dziennie na choćby pobieżne zdobycie informacji. A w dużych mediach będą powstawały podobne teksty, tłumaczące, że jednak nic się nie dzieje.

  • "To liberalne elity wręczą Partii czwartą kadencję" - mógłby napisać redaktor Jurasz, milcząc o tym, że pozbawiona objętego zakazem Tuska Platforma się posypała, a przejmująca jej elektorat Lewica tonie w aferach spowodowanych "wyciekającymi" SMS-ami obyczajowymi.

  • "Czy w Polsce są uczciwe wybory? Nie wiem, może nie do końca, ale skończmy z tymi bajkami o ciemnym ludzie i dyktaturze" - rozważałby redaktor Radomski w ledwo dychającej pod specjalnymi podatkami medialnymi KryPie.

  • "Nie interesuj się, serio, to bardzo męczące, idź się połóż, nic się nie dzieje" - mógłby napisać redaktor Sroczyński, doskonale wiedząc, że przeczyta go tylko elektorat tłamszonej i ciąganej po sądach opozycji, podczas gdy suweren będzie jak zawsze zmobilizowany, przestraszony jakimś nowym Wrogiem, a jego głosy odpowiednio podkręci się nową ordynacją wyborczą.

  • Brzmi niewiarygodnie? To teraz wyobraźcie sobie, że przeczytalibyście w 2015 roku o Pegasusie, Julii Przyłębskiej, ścieku na Woronicza, kodeksie wyborczym, komisji ds. wpływów, prokuraturze Ziobry, drugiej demolce Macierewicza w sektorze bezpieczeństwa, spotkaniach Partii z putinowską międzynarodówką, mailach Dworczyka itd. itp., a potem dałbym Wam wspomniane artykuły i oznajmił, że 60% Polaków nawet nie wie o co z tymi mailami Dworczyka chodzi.

Brzmiałoby niewiarygodnie, prawda? Tymczasem dokładnie to się dzieje.


#jebacpis #bekazpisu #polityka #wiadomoscipolska #putinowskapolska


(tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

9bbc9cf7-fbb5-4884-88f8-cd9330ff00fe

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować