@Deykun Może mi ktoś wytłumaczyć, tylko tak jak dla debila którym jestem, czemu udomowiliśmy koty, które nawet nie ukrywają że nienawidzą ludzi i jesteśmy dla nich jedynie podajnikami saszet, zamiast tych uroczych drani? Ja rozumiem że one potrzebują popływać i jedzą głównie ryby, ale myślę że bez tego mogły by się obyć. Koty też potrzebują polować i biegać a mimo to większość czasu śpią na kanapie.
Po turnieju na trawiastych kortach Wimbledonu #tenis piłki tenisowe poddaje się nietypowemu recyklingowi
#zwierzaczki #ciekawostki
Niepotrzebne piłki tenisowe zyskują nowe życie jako domy dla jednego z najmniejszych zwierząt Wielkiej Brytanii — badylarki pospolitej. Miękka, izolująca powierzchnia piłek zapewnia gryzoniom naturalną ochronę przed zimnem, wilgocią, a także słońcem i deszczem. W piłkach wykonuje się otwory, które umożliwiają myszom swobodne wejście do środka. Ich kształt i rozmiar sprawiają, że stają się idealnym miejscem do zimowania, odpoczynku, schronienia czy wychowania młodych.
Badylarki pospolite słyną z budowy kulistych gniazd z traw, zawieszonych wysoko wśród źdźbeł. Dlatego też piłki tenisowe przymocowywane są do słupów nad ziemią, gdzie nie zagrażają im drapieżnicy ani działalność człowieka.
O tym, że po Wimbledonie ok. 36 tys. piłek tenisowych jest wykorzystywanych jako domy dla badylarek pospolitych (małych gryzoni z podrodziny myszy) BBC informowało jeszcze w 2001 r. Klub All England Lawn Tennis and Croquet, gdzie odbywa się słynny turniej, przekazuje piłki organizacji The Wildlife Trust w hrabstwach Avon, Glamorgan i Northumberland.