Tomeczki i Tosie, pijcie ze mno kompot, bo udało mi się wyrwać przed czasem z tej imprezy. Okazuje się, że posiadanie psa ma swoje zalety poza tymi typowymi i gdybym chciał zacząć kolejną wojnę obyczajową, nazwałbym ją właśnie córeczką. Nie chcę. To przyjdzie później. ( ಠ ͜ʖಠ)
Lecimy z moim ukochanym tematem, czyli wulkanami.
W cieniu włoskiego Wezuwiusza kryje się mniej znany wulkan: Campi Flegrei. Jego erupcja może zagrozić milionom mieszkańców Neapolu. Naukowcy zyskują nowy wgląd w to, co wydarzyło się w pobliskich Pompejach i badają wyjątkową geologię Campi Flegrei. Skąd będą wiedzieć, czy stale przesuwająca się ziemia osiąga punkt krytyczny? Czy innowacyjny system ostrzegania przed erupcją może zapobiec temu, by Neapol stał się kolejnymi Pompejami?
Wulkan w Acatenango, w Gwatemali i pioruny, jakie tworzy.
Zjawisko nazywamy piorunem wulkanicznym (volcanic lightning), choć możecie też spotkać się z nazwą potoczną "dirty thunderstorm".
Jak powstaje? W skrócie cząsteczki popiołu wulkanicznego ocierając się o siebie, tworzą ładunek dodatni, a w naszym przypadku chmura wyżej miała u swojej podstawy ładunek ujemny. W większości przypadków tego typu zjawiska zachodzą wewnątrz chmury popiołu, trochę jak wyładowania w chmurach burzowych.
Jak możemy to wykorzystać? W miejscach gdzie pozostawienie statycznych sensorów monitorujących aktywność wulkanów z różnych przyczyn nie jest możliwe, możemy szukać takich wyładowań i ostrzegać pilotów samolotów, które mogą wlecieć w chmurę pyłu.
Niżej znajdziecie też link do 9 minutowego filmiku po angielsku, który pokazuje i tłumaczy to zjawisko, wraz z pokazaniem, jak możemy je wykorzystać w systemach wczesnego ostrzegania w lotnictwie.
To co niżej widzicie, znane jest, jako Volcanic Vortex Rings (Wulkaniczne Pierścienie Wirowe). Te konkretne zdjęcia pochodzą z Włoch, z wulkanu Etna. Od kilku lat uznaje się, że Etna właśnie produkuje ich najwięcej na świecie.
Jak powstają? Wulkan musi posiadać strome pionowe ściany i w miarę symetrycznie okrągły kształt krateru (trochę jak komin). Zimne powietrze nad nim w przypadku wydalania gazów spowoduje kondensację przy ścianach. Innymi słowy stworzy parę wodną w kształcie pierścienia, a symetryczny kształt wylotu spowoduje, że kształt zostanie zachowany.
Co najmniej pięć wybuchów wulkanu w Indonezji. Władze ewakuowały ponad 11 tysięcy ludzi. Zostało też wydane ostrzeżenie przed potencjalnym tsunami.
[S:] Pod linkiem do pierwszego filmiku z oczu osoby obserwującej najświeższy wybuch, macie inny, informacyjny z DW po angielsku, który opisuje wszystkie wydarzenia. Te wyładowania elektryczne są powodowane przez tarcie pyłu wulkanicznego, w dość podobny sposób, do tego, jak to działa w chmurach, tylko z innym źródłem, tu pył, tam lód i krople wody.
Władze Indonezji zarządziły ewakuację ponad 11 tys. ludzi z północnej części kraju. Wszystko z powodu erupcji wulkanu Ruang. Od wtorku doszło do co najmniej pięciu wybuchów. Siła wybuchów spowodowała, że kłęby dymu i popiołu ciągle unoszą się wysoko w powietrzu.
Masowa ewakuacja. Dym unosi się na ponad 2 kilometry.
Krajowa agencja wulkanologiczna w Indonezji podała, że od wtorkowego wieczora góra Ruang, czyli wynoszący 725 m n.p.m wulkan na wyspie Ruang w północnym Sulawesi, wybuchł co najmniej pięć razy. Władze podniosły alarm do najwyższego stopnia. Z powodu wybuchów podróże lotnicze z międzynarodowego lotniska Sam Ratulangi w Manado zostały wyłączone. Dym i popiół unosi się na wysokości 2 kilometrów. Poszerzono też strefę wykluczenia wokół wulkanu z czterech do sześciu kilometrów. Po pierwszej erupcji ewakuowano ponad 800 osób na oddaloną o 100 km wyspę Tagulandang. W czwartek 18 kwietnia poinformowano, że z powodu kolejnych erupcji, ewakuowano co najmniej 11,5 tys. ludzi. Zostaną one przewiezione do Manado.
Co najmniej 11 615 mieszkańców obszaru zagrożonego musi ewakuować się w bezpieczne miejsce – powiedział Abdul Muhari, czyli szef centrum danych, komunikacji i informacji o katastrofach agencji ds. katastrof.
Wulkan może runąć do morza. Dym zagrozi sąsiednim krajom?
Władze ostrzegają, że część wulkanu Ruang może zapaść się i runąć do morza, a wówczas może powstać tsunami. Loty z międzynarodowego lotniska Sam Ratulangi w Manado zostały zatrzymane co najmniej do czwartkowego wieczoru. Lotnisko to ma połączenia z m.in. Chinami, Singapurem i Koreą Południową. Unoszący się pył wulkaniczny może przełożyć się na zakaz lotów także z tych krajów.
Czy istnieje na świecie stolica jakiegoś regionu, w której nikt nie mieszka? Otóż tak.
Montserrat to wyspa w Ameryce Środkowej, z oficjalną stolicą w mieście Plymouth, które zostało w 1997 roku całkowicie zniszczone w wyniku erupcji wulkanu Soufrière Hills. Obecnie ruiny miasta znajdują się w strefie niedostępnej dla mieszkańców, a faktyczną stolicą terytorium jest Brades.
To miejsce bywa określane jako nowe Pompeje, ze względu na rodzaj zniszczeń, lub po prostu miastem duchów.
Wkrótce islandzkie miasteczko Grindavik może przestać istnieć.
Jest już niemal pewne że dojdzie do erupcji wulkanu obok miejscowości, magma pod powierzchnią znajduję się na głębokości 800m gdzie jeszcze o północy informowano o głębokości 1,5 km, 10.11 informowano o głębokości 3-3,5 km. Ludność została ewakuowana, niestety na miejscu pozostały liczne zwierzęta, zarówno gospodarskie jak i te domowe.
@Alalai Jak by tak po pierwszym kaszlnięciu wulkanik żłopnoł sobie do komory wody i się zapadł to było by co oglądać. A jak tylko będzie zz niego ciekło jak kotu z pod kity to lepiej iść na Mongolski balet.
Dawno mnie tu nie było, przez ostatni tydzień znowu byłem na Islandii i oglądałem sobie wulkan. Niesamowite zjawisko - pierwszy raz miałem okazję oglądać płynącą lawę na własne oczy. Wulkan wybuchł kilkanaście kilometrów od jeziora, przy którym w lutym braliśmy ślub
Erupcja zaczęła się 2 tygodnie temu, następnego dnia kupiliśmy bilety i kilka dni później byliśmy już na miejscu. To była wspaniała decyzja.
Gdyby ktoś chciał się wybrać to mogę podpowiedzieć co nieco o tym jaką trasę wybrać, itp. ale pamiętajcie, że sytuacja zmienia się tam dynamicznie z dnia na dzień.
_______
#roadtripbus <- mój podróżniczy tag do obserwowania albo czarnolistowania.
@Astanczyk różowa jest w tych różnych grupach wulkanologicznych więc wiedzieliśmy o trzęsieniach które poprzedzały erupcję i się jej spodziewaliśmy i wyczekiwaliśmy, jak ziemia się otworzyła to następnego dnia kupiliśmy bilety i polecieliśmy jeszcze w tym samym tygodniu
@MG78 to jest bezpieczne tak tam siedzieć przy tym wulkanie? Bo czytam o wycieczkach non stop, a mi się wydaje to niebezpieczne xD Jakby mocniej chlupnęło...
@GtotheG miejsce z którego jest robione zdjęcie znajduje się w strefie zagrożenia, gdzieś w okolicy mogą otworzyć się kolejne szczeliny, może wzrosnąć zanieczyszczenie gazem lub może pojawić więcej pyłu, mieliśmy ze sobą maski przeciwpyłowe i gazowe z filtrami.
Szczyt Litli-Hrútur jest od wulkanu oddalony o kilkaset metrów, do tego znajduje się na wysokości ponad 300 m więc lawy raczej się nie obawialiśmy, chociaż zawsze jakieś małe prawdopodobieństwa wystąpienia skrajnie niebezpiecznej sytuacji jest ale z tym trzeba liczyć się zawsze będąc na Islandii. Ten wulkan to nowy wulkan, niewielki i obecnie niegroźny - są na Islandii takie, które mogą być potencjalnie dużo bardziej niebezpieczne - np. starowulkan Hekla czy Katla, która już dość dawno nie wybuchała więc pewnie zbliża się jej czas (od zasiedlenia w IX wieku wybuchała średnio dwa razy w ciągu stulecia, a ostatnia erupcja była w 1918).
Dziś rano miejsce miała erupcja wulkanu Szywiełucz na półwyspie Kamczatka - poinformował zespół reagowania na erupcje wulkaniczne na Kamczatce (KVERT). To jeden z największych i najbardziej aktywnych wulkanów na Kamczatce - miał około 60 znaczących erupcji w ciągu ostatnich 10 000 lat, z czego ostatnia duża miała miejsce w 2007 roku.
Wybuch spowodował powstanie chmury popiołu o wysokości 10 kilometrów. Po wybuchu chmura popiołu dryfowała na południowy zachód i mierzyła 400 na 270 kilometrów - poinformował na Telegramie kamczacki oddział badań geofizycznych Rosyjskiej Akademii Nauk. Opad popiołu zmierzono na 8,5 centymetra.
KVERT wydał najwyższe ostrzeżenie, stwierdzając, że "trwająca aktywność może wpłynąć na międzynarodowe i nisko latające samoloty". W komunikacie dodano, że kolejne eksplozje popiołu o wysokości 15 kilometrów mogą wystąpić w każdej chwili.
Lokalne władze zamknęły szkoły i nakazały mieszkańcom wsi pozostanie w domach. Oleg Bondarenko, szef regionu miejskiego Ust-Kamczacki, poprosił mieszkańców o zachowanie bezpieczeństwa - pozostanie w domach i unikanie niepotrzebnych podróży.
@JaktologinniepoprawnyWTF Jeśli porównać do emisji antropogenicznej to nie więcej niż 0,01-0,02%.
słynny islandzki wulkan, którego nazwy nikt nie potrafi wymówić i który zasrał całe niebo wypuścił do atmosfery ledwo 0,05% rocznej produkcji człowieka. Ten ruski to nawet nie ta skala.
@Stashqo o, fajnie wiedzieć - przez propaganę sprzed kilku lat byłem przekonany że jest właśnie na odwrót Masz może jakieś ciekawe statystyki i dane odnośnie tego tematu?