Na sali jest dziś klub parawspinaczy. Ludzie bez rąk, nóg, z różnego rodzajami niedowładami. Staram się o tym pamiętać za każdym razem jak zaczynam marudzić jak coś mi się nie chce, albo coś mi nie wychodzi.
#wspinaczka #hobby

Na sali jest dziś klub parawspinaczy. Ludzie bez rąk, nóg, z różnego rodzajami niedowładami. Staram się o tym pamiętać za każdym razem jak zaczynam marudzić jak coś mi się nie chce, albo coś mi nie wychodzi.
#wspinaczka #hobby

Miałem kiedyś kumpla co się wspinał i on mi opowiadał o znanym zawodniku który nie miał nóg poniżej kolan i robił trasy których inni nie potrafili bo po pierwsze był lżejszy a po drugie miał protezy z takimi specjalnymi zakończeniami które mógł wsisnąć w każdą szparę w którą stopa by nie weszła.
Biegacze na protezach też są szybsi niż ci bez, na przykład niesławny Pistorius.
@Kronos https://youtu.be/CDsNZJTWw0w?si=ZTWKUSkkzFc8k\_NJ
Moze ten?
Zaloguj się aby komentować
A tak wygląda ścianka do wspinaczki szybkiej (speed climbing) z punktu widzenia Oli Mirosław :)
#wspinaczka


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
XXXIV-XLVI (LXIX-LXXI) dzień #wspinaczka - tym razem #urlop wspinaczkowy.
Celem wyjazdu była Sardynia, byłem tam pierwszy raz. Nie powiem, że sama wyspa zrobiła na mnie wyjątkowe wrażenie - widoki jakie już zdarzyło mi się widzieć, plaże (nie, nie byłem na żadnym plażowaniu, co najwyżej przechodziłem) - takie jak to plaże: nad morzem i w ogóle, szlaki (dwa dni padało) miłe, przyjemne, ale nieuczęszczane, trochę było przedzierania się przez krzewy, trochę było omijania zwierzątek (stado byków pasących się na szerokiej hali robiło wrażenie). Więc gdybym miał tam przyjechać na urlop trekkingowy - chyba nie, za mało szlaków. Na rower... chyba jako część większego urlopu, po przeprawie promem z kontynentu. Na plażowanie - trzeba pytać ludzi, którzy to lubią.
Jeśli chodzi o wspinanie jednak... o, to jest inna bajka. Ogólnie było 13 dni akcji (plus dwa dni deszczowe, jak wspomniałem). Na jednym z sektorów byłem trzy razy, pozostałe - w trzech okolicach: Cala Gonone, Baunei i Ulassai/Jerzu zwiedziłem po jednym razie. Wspinanie wyjątkowo urozmaicone: od czujnych skradanek po połogach, przez pionowe płyty, do olbrzymich płyt w przewieszeniu, gdzie bywały drogi i po 9a. Tufy, okapy, dachy, różne rodzaje wapienia, ostre chwyty, wymyte chwyty - nawet w jednym miejscu jest granit (tam akurat nie udało się dotrzeć).
N i e s a m o w i t e .
Jeśli chodzi o moje założenia - nie miałem żadnych, więc wszystkie zrealizowałem. Poziomem i wytrzymałością czuję się usatysfakcjonowany - ściankowe 6b+/c RP przełożyło się na 6b+RP i 6b OS/FL, co w przypadku skały (a także mojej niechęci do powtarzania i patentowania dróg) uważam za sukces. 6b+ to skałkowo już mój limes, być może jakieś 6c byłbym w stanie zrobić, na świeżo i po zapatentowaniu, ale "wspinanie się na poziomie 6b" to dobre podsumowanie efektów treningu.
Wniosek mam jeden: trzeba doładować, pół-półtora stopnia wyżej niż to, co mam teraz w rękach i nogach zaczyna się istne błogosławieństwo, niemalże klęska urodzaju. Teraz jednak stałem zawsze przed wyborem sektora, który pozwoli na optymalną ilość wspinania bez biegania po kilometrowym obszarze z liną w płachcie i w uprzęży. Niemniej jednak i teraz czuję się owspinany po uszy. I siłowo, i technicznie. Nie zdarzyło mi się też do tej pory robić dróg po 40 metrów, trochę żałuję, że nie udało się zrobić żadnych wielowyciągówek, ale wyspy chyba nikt nie zamyka, jest szansa tam wrócić.
Mam w sobie teraz sporo motywacji do dalszego treningu chociaż pewnie zaraz mi przejdzie. Teraz jednak czas na odpczynek, niech wszystko się zagoi i na spokojnie dojdzie do siebie. Póki co #czujedobrzeczlowiek
Nie pamiętam, czy w poprzednim roku sumowałem wyjazdy do całkowitej ilości dni wspinaczkowych, ale w tym tak zróbmy, będę przynajmniej na koniec roku wiedział ile faktycznie dni poświęciłem na łażenie w pionie.




@Statyczny_Stefek
Dillosauro - Jurassic Park
https://www.planetmountain.com/en/routes/dillosauro-jurassic-park-tertenia.html
Ten czubek ma potencjał, żeby się ukruszyć za kilka/naście lat 😛
Zaloguj się aby komentować
Na mojej siłowni, mój znajomy (gadałem z Mikem raz, LOL) demonstruje talent jednego z bywalców na tejże siłowni wspinaczkowej. Ma 14 lat, ma na imię Miles i też znam (oczywiście z widzenia xD). Młody jest niesamowity i na żywo jeszcze lepszy.
#sport #wspinaczka #hobby
Zaloguj się aby komentować

Nepal nosi się z zamiarem ograniczenia "radosnej turystyki" poprzez wprowadzenie przepisów, na podstawie których zezwolenia na wyprawy wysokogórskie będą otrzymywać tylko wspinacze z dużym doświadczeniem, legitymujący się wejściem na co najmniej jeden szczyt o wysokości 7000 m.
Coraz częściej na...
XXXIII (LXVIII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Aktualizacja z weekendu, bo jakoś mi się zapomniało. Zakończyłem tę część męczącą - ostatni dzień obwodów, ostatni ból ramion, ostatnie zbułowania. Teraz w końcu zasłużony odpoczynek, regeneracja, rozciąganie i spanko.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Brooke Raboutou wspięła się na Excalibur o poziomie trudności 9b+! Jako pierwsza kobieta i jedna z niewielu ludzi, którzy tego dokonali.
Amerykańska wspinaczka Brooke Raboutou dokonała historycznego przejścia, pokonując niezwykle trudną drogę wspinaczkową Excalibur (9b+ / 5.15c) w Drena, niedaleko Arco we Włoszech. Wydarzenie to miało miejsce na początku kwietnia 2025 roku. Raboutou jest pierwszą kobietą w historii, która wspięła się na drogę o tak wysokiej wycenie trudności, co stanowi kamień milowy w kobiecej i światowej wspinaczce sportowej. Jest to dopiero trzecie przejście tej drogi w ogóle.
https://www.youtube.com/watch?v=2rk78RAY4xg
#wspinaczka #sport #hobby
Zaloguj się aby komentować
#wspinaczka #rozwojosobisty #heheszki
https://www.instagram.com/reel/DG53PPRO6A1/?igsh=MTYxc3Bid2Jja3FqMQ==
Przepraszam za Insta.

Zaloguj się aby komentować
XXXII (LXVII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Tak, ten mem to o mnie, dziś mnie o mało nie zabiła rozgrzewka. A potem jeszcze miał być trening...
Robiłem obwody, ale dość szybko przeszedłem na własne (nie te utworzone przez kogoś). Przynajmniej udało mi się powspinac również po krawądach. Potem trochę zabawy na istniejących problemach na bulderowni (<6, szóstki wymagały za wiele siły) i myślałem że jest całkiem spoko, az do momentu gdy w domu wyjmowałem talerz z szafki nade mną. Był niepokojąco ciężki.
Teraz dwa dni odpoczynku, należy mi się.


Zaloguj się aby komentować
XXXI (LXVI) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
W rozkładzie jazdy - piramidki. W wersji wspinaczkowej oznacza to, że podchodzimy do pierwszej wpinki, zjeżdżamy, do drugiej, zjazd - i tak do samego końca: drogi lub wspinacza.
Przypadkiem udało mi się zapiramidkować 6b+/c, co traktuję jak spory sukces. Poprowadzenie i cztery interwały na 6a+ również, podobnie jak piramidę na 5c+ w przewieszeniu, na zmęczeniu (na sam koniec), z zapasem i z pomijaniem chwytów.

Zaloguj się aby komentować
XXX (LXV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Taak, to trzydziesty dzień, więc wspinałem się przez prawie jedną trzecią tego roku.
Zagrane zostały z braku czasu obwody na bulderowni. Dwa dni restu wystarczyły żeby zrobić niektóre próby po prawie dwa kółka - coś, co nie było jeszcze miesiąc temu w zasięgu. Nawet na zmęczeniu coś tam rośnie, to chyba dobrze. Albo za dużo odpoczywam. W każdym razie złoiłem się konkretnie.
A potem pojadę w skały i tak będę robił 6a, tyle że z zapasem XD

Zaloguj się aby komentować
XXIX (LXIV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Powoli zza horyzontu wystaje tydzień restowy i chyba trochę nie mogę się doczekać. Jeśli już rozgrzewka mnie bułuje, to znaczy, że mamy solidne zmęczenie materiału. Dla odmiany: porządnie zaplastrowany i zaopiekowany (nawet podczas wspinania) palec regeneruje się elegancko i powoli boli coraz mniej.
Interwałowo pracowalem na przedziale 6b-6c+. Nie będę mówił, że istnieje możliwość zrobienia faktycznie całości 6c+ w ciągu, ale satysfakcjonuje perspektywa tego, że w ogóle rozważałbym próbę. I na pewno - na pewno! - zrobiłbym całość, co najwyżej z blokami pośrodku - co implikuje, że mogłoby braknąć mi wytrzymałości siłowej na zrobienie w ciągu, ale wszystkie ruchy mam w zasięgu.

Zaloguj się aby komentować
XXVI, XXVII, XXVIII, XXIX (-> LXIV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Pojawia się problem, gdy "to po kolejnym dopiszę" jest powtórzone kilka razy i robi się zaległość.
Czy miałem problem z przeciążonym palcem? - Ależ tak.
Czy zaczął ładnie dochodzić do siebie? - Powoli i konsekwentnie.
Czy zniwelowałem te jego wysiłki wstawiając się bezsensownie w drogę daleko powyżej moich możliwości? - Może to być.
Na szczęście to było przedwczoraj, wczoraj już było znacznie lepiej. I dziś też jest obiecująco. Tylko plastra idzie mi jak nie wiem - około 1,70 metra na tylko ten jeden palec
Dwa dni obwodów przetknięte dniem odpoczynku, potem dwa wolnego i dwa dni ze sznurkiem pod rząd. Muszę się pilnować, żeby mnie apetyt nie zjadł - z jednej strony dobór dróg tak (pomijając tę jedną) żeby nie obciążać rąk, z drugiej - satysfakcja z tego, że bez problemu (i nawet nie do końca na świeżo) robię 6b. Póki co powędkowałem 6c+ i na solidnym zmęczeniu, bo pod koniec wczorajszej sesji, byłem w stanie dotrzeć w drugim interwale satysfakcjonująco wysoko.
Jeśli o apetycie mowa, to łatwo jest oczekiwać, że skoro już powinienem zrobić 6c+, to można się śmiało wstawiać w 7a, ale obciążenie rośnie raczej wykładniczo i muszę sobie przypominać, że to nie jest jeszcze pora, to jeszcze nie czas, trzeba spokojnie, nie można tak od razu.
Ale z optymizmem patrzę w przyszłość.

Zaloguj się aby komentować
#rockclimber #wspinaczka
jak byłem młody, to tez tak umiałem. Teraz mi się nie chce.

Zaloguj się aby komentować
Z pozdrowieniami dla naszego hejtowego wspinacza #heheszki #wspinaczka #pasjonaciubogiegozartu

@AdelbertVonBimberstein no już w życiu 4x goniłem po rusztowaniach, raz takim domowym gdzie co druga rampa była wygięta w inną strone, i żeby sie nie chwiała trzeba było ją 2-3 drabinami drewnianymi podbić by się nie kołysała, a przy rozbieraniu trzeba było ponumerować by potem wiedzieć które do którego szło żeby potem znów nie kombinować bo nie pasuje xD
Zaloguj się aby komentować
- Kim jesteś z zawodu?
- Profesjonalnym skakajłą.
https://www.youtube.com/shorts/01YVnWG-Bo0
#wspinaczka #bouldering
i trochę #heheszki a trochę bardziej #zazdrosc

@Statyczny_Stefek @ErwinoRommelo chłop jest po⁎⁎⁎⁎ny no po⁎⁎⁎⁎ny https://www.youtube.com/watch?v=d0t6MWT3eCw
@owczareknietrzymryjski A skoro jesteśmy już przy "pojebany", chociaż nie w tym samym znaczeniu słowa: https://www.instagram.com/reel/Cvip_JGNz-r/ (przepraszam za Insta, nie znalazłem na YT).
Zaloguj się aby komentować
XXV (LX) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Drugi dzień z rzędu, nie było wzlotów, nie było upadków. Przyznaję, dziko satysfakcjonujące jest zrobienie kilku interwałów z rzędu na 6b+.
Palec zaplastrowany, dał radę bez bólów. Ale będę musiał bardzo uważać w dalszym ciągu.
Nie do końca wiem czy bardziej wolę takie wyjścia, gdzie wychodząc nie mam siły podnieść rąk, czy też wychodzę z pewnym uczuciem niedosytu i że "można było jeszcze", po czym nagle dwie godziny później odcina mi zasilanie, a kolejnego dnia jakoś ciążenie ziemskie (i poduszkowe) jest niepokojąco wyższe.

Zaloguj się aby komentować