#wiedzmin

23
826

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@madnesh Akurat wątek trans jest w książce, więc nie zdziwmy się jak i w serialu będzie. By nie było - wytrzymałem do połowiy jednego odcinka drugiego sezonu

@r0bs0n nie mogę już z tym Wiedźminem, chciałam wkręcić się na nowo w uniwersum mając chwilę wolnego ale serialowe zmiany (już nie chodzi nawet o karnację postaci choć u niektórych to istotny element, o kostiumach zwłaszcza Nilfgaardu nawet nie będę pisać, ale w kwestii castu weźmy sobie np. takie czarodziejki z Loży, np. Keirę Metz...) mnie odrzuciły i załamały. Wolę już zrobić 100% pytajników na Skellige w gierce, a i przypomnieć sobie potem Krew i Wino. (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy lelki według dawnych wierzeń zabierały dusze umierających ludzi? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Co prawda, w artykule o lelku kozodoju na polskiej Wikipedii można znaleźć takową wzmiankę (bez przypisu ), jednak uwaga: ta wzmianka może wprowadzać w błąd.


Opowieść o lelkach zbierających się pod domem konającego człowieka, która została spopularyzowana przez H. P. Lovecrafta i tą drogą przeniknęła do kultury popularnej, wywodzi się z XIX-wiecznego folkloru amerykańskiego. I nie dotyczy ona naszego europejskiego lelka kozodoja, ale innego lelka występującego na kontynencie amerykańskim, którego fachowa nazwa brzmi lelkowiec krzykliwy (Antrostomus vociferus) - wygląda jak na załączonym zdjęciu.


Co wiemy o tym lelku-nie lelku? Otóż w wierzeniach rdzennych Amerykanów lelkowiec bywał postrzegany jako zwiastun śmierci a jego głos miał zapowiadać czyjeś rychłe odejście. Wierzenia te przeniknęły z czasem do folkloru w regionie Nowej Anglii. W 2. poł. XIX wieku notowano tam przekazy opowiadające np. o tym, że lelkowiec przysiada na kalenicy dachu domu, w którym umiera człowiek i wydaje z siebie żałobne okrzyki - jednak wraz z ostatnim tchnieniem konającego ptak milknie i odlatuje z powrotem na moczary. Według innej opowieści, lelkowiec zawodzący pod oknem domu miał zwiastować śmierć jednemu z domowników.


Lovecraft zapoznał się z tymi przekazami w 1928 roku podczas wizyty w Wilbraham w stanie Massachusetts i wplótł wątek lelków-omenów śmierci do swojego opowiadania Zgroza w Dunwich. W opowiadaniu tym lelki synchronizują swój śpiew z oddechem konającego człowieka, a kiedy ten umiera, urządzają polowanie na jego duszę. Jeśli uda im się ją pochwycić, hałasują do świtu i radują się łupem - jednak jeśli dusza im się wymknie, milkną rozczarowane.


Brzmi klimatycznie, prawda? Nic więc dziwnego, że opowieść o upiornych lelkach wyśpiewujących dzikimi głosami "konajączkę" trafiła m. in. do uniwersum Wiedźmina. Jednak nie jest to wątek zaczerpnięty z wierzeń słowiańskich, jak podaje notka na polskiej Wikipedii - to wątek nawiązujący do opowiadania Lovecrafta (Sapkowski znał jego twórczość i inspirował się nią) i co za tym idzie, do XIX-wiecznego folkloru nowoangielskiego.


O ile mi wiadomo, w folklorze słowiańskim - czy nawet szerzej, w folklorze europejskim - nie mamy przekazów o lelkach, które chórem wyśpiewują demoniczny akompaniament do czyjegoś umierania


Podsumowując: nie bierzcie za pewnik wszystkiego, co można znaleźć na wiki, zwłaszcza jeśli są to wzmianki o wierzeniach słowiańskich. A jeśli ktoś chciałby się przekonać, jak brzmiał chór lelków z opowiadania Lovecrafta, niech sprawdzi sobie odgłosy lelkowca krzykliwego, nie lelka kozodoja (trochę się różnią)


Poprzedni wpis o lelku: https://www.hejto.pl/wpis/dlaczego-do-lelka-caprimulgus-europaeus-przylgnela-nazwa-quot-kozodoj-quot-think . W następnym też jeszcze trochę pomęczę temat lelka w folklorze.


#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #lovecraft #wiedzmin #ptaki #qualitycontent #gruparatowaniapoziomu

e98822ad-b62c-4318-9984-f89af1e4ccdf

Ciekawy filmik - portrety stworzone przez AI na podstawie opisów książkowych vs to co widzimy w produkcie wiedźminopodobnym.


Parę wizerunków jest ewidentnie wzorowana na żyjących ludziach


https://www.youtube.com/watch?v=AW-X_I0yin0


Ja wyłapałem:

Calanthe - Michelle Pfeiffer (byłaby boska)

Ciri - Cara Delevigne / Margot Robbie

Fringilla - Charlize Theron (też trafiona w punkt)


Nie sądzicie?


#wiedzmin

#witcher

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Okrupnik 'Nasz' smok był z gumy, ich wyglądał jak kurczak owinięty złotą folią. Chyba jednak gumowy lepszy ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Ale też ten nasz Wiedźmin nie robi szału, serial jest na podstawie opowiadań i uśmiercenie Vesemira zamyka nawet drogę żeby zrobić z tego kiedyś ekranizację Sagi

I was there Gandalf, 3000 years ago na premierze kinowej polskiego Wiedzmina. Uważam że miał duży potencjał. Może gdyby scenarzysta otwarcie nie mówił że nie czytał książek i nie lubi Wiedźmina. Może gdyby nie przewalili ordynarnie kasy na produkcje. Może gdyby ktoś na siłę nie okazywał niezrozumiałego zainteresowania renegatami z kuszami, lateksowymi maskami, cyckami Wolszczak, pokazywaniem elfów z opaskami jak Żydów w gettach, a bardziej trzymał się książek, mieliby sukces na miarę światową. Soundtrack był na wysokim poziomie (chociaż na CD na końcu kawałka "zapachniało powiewem jesieni" słychać STOP! z reżyserki XD). Jak poszła fama że kręcą, pamiętam jak fani się odpalali, że kto tam wział Żebrowskiego, że ch⁎⁎⁎wy, a okazał się najlepszym elementem serialu (poza tym że mu kazali patrzeć spode łba I miał upośledzone kwestie czasami).

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@SirkkaAurinko Chyba chodzi o produkcję HBO zamiast Netflixa. A kto lepiej pasuje do roli Geralta to faktycznie kwestia gustu, ale w obecnej produkcji już chyba żaden aktor nie pomoże.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować